Premier Pakistanu skazany za lekceważenie Sądu Najwyższego


Pakiństański Sąd Najwyższy skazał premiera za lekceważenie i odmowę wznowienia starej sprawy korupcyjnej przeciwko prezydentowi kraju.

Yousuf Raza Gilani nie zostanie jednak pozbawiony wolności na wypadek, gdyby wzrosły napięcia polityczne w kraju.

Orzeczenie przeciwko Gilaniemu było kompromisem, niemniej jednak nadal problemem jest to, że został on skazany przez sąd. Oznacza to, że w ciągu najbliższych kilku tygodni, albo co bardziej prawdopodobne - miesięcy, będzie musiał podać się do dymisji.

Jego prawnik powiedział, że będzie odwoływać się od decyzji sądu, opóźniając działania, która mają pozbawić Gilaniego stanowiska.

Wybory zaplanowane są na koniec tego roku lub początek przyszłego. Oznacza to, że premier może utrzymać swoje stanowisko do końca kadencji.

Gilani uśmiechał się, kiedy odczytywany był werdykt w wypełnionym po brzegi Sądzie Najwyższym w Islamabadzie.

Według orzeczenia Gilani był winny lekceważenia sądu, ale będzie odbywać karę tylko do czasu, "aż sąd powstanie", lub do czasu, aż sędziowie opuszczą salę rozpraw. Nastąpiło to 3 minuty po wydaniu werdyktu.

Gilani jest najdłużej piastującym stanowisko premierem w historii Pakistanu, gdzie rządy niejednokrotnie przejmowane były przez mającą silną pozycję armię, często przy wsparcu Sądu Najwyższego, który według krytyków jest mocno upolityczniony.

Źródłem obecnego konfliktu jest sprawa korupcyjna przeciwko prezydentowi Asifowi Aliemu Zardari. Dotyczy ona brania łapówek przez niego, jego zmarłą żonę i zamordowanego byłego premiera Benazira Bhutto. Łapówki miały pochodzić od  szwajcarskiej firmy, kiedy Bhutto był u władzy w latach 90. Wszyscy zostali uznani za winnych w trybie zaocznym przez szwajcarski sąd.

Zardari zaapelował do szwajcarskich prokuratorów w 2008 roku, aby zakończyli tę sprawę po tym, gdy pakistański rząd uchwalił rozporządzenie dające prezydentowi i innym immunitet od starych spraw korupcyjnych, które według wielu były motywowane politycznie.

W 2009 roku pakistański Sąd Najwyższy uznał rozporządzenie za niekonstytucyjne i nakazał rządowi wystosowanie listu do władz szwajcarskich z prośbą o ponowne otwarcie sprawy przeciw Zardariemu.

Premier Gilani odmówił uzasadaniając to tym, że konstytucja gwarantuje immunitet prezydentowi od spraw kryminalnych w czasie trwania kadencji.

Na podstawie: independent.co.uk{jcomments on}

Newsletter



Wiadomość HTML?