Japonia chce "silnego sygnału" dla strefy euro podczas szczytu G20

Japoński minister finansów Jun Azumi powiedział w piątek, że potrzebny jest "silny sygnał", który trzeba wysłać podczas szczytu G20 w przyszłym tygodniu w związku z trwającym kryzysem w strefie euro.

Azumi jest gotowy przyłączyć się do sekretarza skarbu USA Timothy Geithnera, który także zamierza naciskać na podjęcie odpowiednich kroków mających na celu zakończenie trwającego zamieszania w sterfie euro.

Geithner powiedział, że wszystkie oczy będą zwrócone w kierunku Niemiec i innych "głównych graczy" w regionie, aby wyjaśnić propozycje działań mających na celu poskromienie kryzysu, takich jak np. Europejska Unia Bankowa.

Komentarze Geithnera i Azumi wzmacniają presję na polityków państw strefy euro przed szczytem G20, który odbędzie się w przyszłym tygodniu w Meksyku.

Europa jest dużym rynkiem zbytu dla Japonii, eksportującej tu swoje wyroby. Ucieczka inwestorów od euro sprawiła, iż wartość jena japońskiego wzrosła, w związku z czym dobra importowane z Japonii stają się droższe.

Tokio regularnie nabywa obligacje ratunkowe strefy euro, posiadając 13% ze sprzedaży grudniowej o łącznej wartości 260 mln euro, posiada także 10% udziałów z listopadowej licytacji długów.

Hiszpania w ostatni weekend stała się czwartym krajem, który otrzyma fundusze pomocowe, w ślad za Grecją, Irlandią i Portugalią. Partnerzy z Europy zgodzili się udzielić Hiszpanii pomocy w wysokości 100 mld euro. Pomoc ta jest ostatnią deską ratunku dla hiszpańskiego sektora bankowego.

Istnieją też obawy, że Grecja opuści strefę euro po niedzielnych wyborach.

Azumi, który odwiedzi Meksyk wraz z premierem Japonii Yoshihiko Noda, spodziewa się rozmowy w cztery oczy z sekretarzem skarbu USA podczas międzynarodowego spotkania.

Na podstawie: japantoday.com

Newsletter



Wiadomość HTML?