Kilkadziesiąt osób zginęło w zamachach bombowych w Iraku

Zamachy bombowe w IrakuPrzynajmniej 40 osób zginęło we wtorek na południu Iraku w wyniku eksplozji bomby ukrytej w ciężarówce. W tym samym czasie ekspolodował inny samochód-pułapka, zabijając dodatkowe 4 osoby.

Pierwsza eksplozja miała miejsce na rynku w mieście Ad-Diwanijja na południu Iraku, zaś druga w mieście Karbala w środkowym Iraku.

Wybuch w Ad-Diwanijja nastąpił w pobliżu Meczetu należącego do Szyitów, gdzie zgromadzili się pielgrzymi udający się do Kerbala w celu uczczenia narodzin jednego z najważniejszych imamów - al-Mahdi'ego.

W Ad-Diwanijja, 150 km na południe od Bagdadu i 130 km na południowy wschód od Karbali, policja ogłosiła częściową godzinę policyjną i zablokowała wszystkie wjazdy do miasta, ponieważ zaczęto sprawdzać, czy w mieście nie ma jeszcze dodatkowych ładunków wybuchowych.

W ostatnich tygodniach poziom przemocy w Iraku znacznie się zwiększył. Budzi to obawy, że może dojść do masowej przemocy między Szyitami i Sunnitami.

W ciągu ostatniego miesiąca 237 osób zostało zabitych, a 603 rannych w głownych zamachach bombowych, co sprawia, iż czerwiec jest najbardziej krwawym miesiącem od czasu wycofania się amerykańskich żołnierzy w zeszłym roku.

Najbardziej krwawy atak miał miejsce 13 czerwca, kiedy w zamachu na szyickich pielgrzymów zginęło 70 osób.

Na podstawie: france24.com

Newsletter



Wiadomość HTML?