Nowe otwarcie w stosunkach polsko-libijskich

Nowe otwarcie w stosunkach polsko-libijskich - ekskluzywny wywiad dla portalu stosunki-miedzynarodowe.pl z Ambasadorem Libii w Polsce - Panem dr Bashirem Abudherem. Rozmawia Cezary Tomasz Szyjko.

Polska i Libia planują nowe otwarcie we wzajemnych stosunkach ekonomiczno-politycznych. Zwiastunem zmian jest nowo otwarta libijska placówka dyplomatyczna w Warszawie. Wkrótce powstaną konsulaty w Gdańsku i Poznaniu, LOT zapowiada bezpośrednie loty do Tripolisu w pierwszym kwartale 2013r.

Ambasador Libii dr Bashir AbudherAmbasador Libii dr Bashir AbudherDo gry o libijskie węglowodory powraca PGNiG. Libia to bowiem obok Egiptu drugi obszar działań poszukiwawczych w Afryce naszego gazowego potentata. Na obszarze objętym koncesją PGNiG w Libii (zlokalizowaną na południu kraju) może być według wstępnych szacunków niemal 150 mld m3 gazu. Do tego dochodzi jeszcze około 15 mln ton ropy. PGNiG, które za pośrednictwem swojej spółki zależnej Polish Oil&Gas Company - Libya BV, podpisało umowę Exploration and Production Sparing Agreement (EPSA) z państwową firmą libijską National Oil Corporation (NOC), zainwestuje w poszukiwania i wydobycie gazu i ropy w Libii minimum 108 milionów USD w ciągu najbliższych sześciu lat.

  1. Wasza Ekscelencjo, Libia zapowiada nową jakość w polityce krajowej, jak i zagranicznej. 31 października Premier powołał nowy Rząd. Rozumiemy, że jest jeszcze za wcześnie, aby rozmawiać o nowej polityce energetyczno-klimatycznej demokratycznej Libii, wobec tego pierwsza nasza rozmowa będzie nietypowa. Chcemy bowiem, aby nasi Czytelnicy lepiej poznali Pana – twarz nowej Libii. Proszę powiedzieć, jak to się stało, że został Pan właśnie mianowany ambasadorem w Polsce?

- Swoją karierę zawodową rozpocząłem od pracy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Libii. Wiedza tam zdobyta ułatwiła mi dalszy rozwój zawodowy. Po wieloletniej pracy w Ministerstwie zaproponowano mi wyjazd na placówkę dyplomatyczną – zgodziłem się i tak to się zaczęło. Najpierw zostałem akredytowany w Ambasadzie Libii we Włoszech, a następnie w Szwajcarii, Kanadzie, Australii, a obecnie urzęduję w Polsce. Moim dużym atutem była znajomość języków obcych, w tym również podstaw języka polskiego.

  1. Czyli interesował się Pan już wcześniej Polską?

- Tak, w Australii np. poznałem polska kulturę obcując z tamtejszą Polonią. Zaskoczę Pana, ale to nie jest moja pierwsza wizyta w Polsce. Już jako student kilkakrotnie odwiedziłem ten piękny kraj. Grałem w drużynie koszykowej, a moim trenem był Polak i to właśnie dzięki niemu miałem okazję tu bywać i grać. Również w tym samym okresie, niejako naturalnie, rozpoczęła się moja przygoda z językiem polskim.

  1. Szybko nauczył się Pan swobodnie mówić w języku polskim, gratuluję. Co sprawiło Panu największą trudność w nauce?

- Jak już wspomniałem, języka polskiego zacząłem się uczyć już w okresie studiów, ale samodzielnie. Najwięcej problemów sprawiała mi gramatyka. Jest bardzo trudna i miałem z tym nie lada problemy. Wciąż jeszcze się uczę. Obecnie uczęszczam na kurs języka polskiego organizowany przez Europejską Szkołę Dyplomacji dla dyplomatów stacjonujących w Polsce. Na razie idzie mi nieźle. I mam nadzieję, że już niedługo nie będę miał żadnych problemów z językiem polskim.

  1. Słyszałem, że dużo podróżuje Pan po Polsce? Dotarł Pan już do kilkudziesięciu miejscowości w całym kraju. Czy był Pan już we wszystkich polskich województwach?

- Tak, bardzo dużo podróżuję, odwiedziłem może nie wszystkie, ale większość Polskich województw. Miałem okazję bywać już kilkakrotnie w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej. Zawsze chętnie wracam do Poznania, Zielonej Góry, Trójmiasta, Wrocławia, Krakowa czy Radomia.

  1. Czy w czasie swoich podróży poznał Pan więc już Polskę wystarczająco dobrze. A jakie jest Pana zdanie o Polakach?

- Naród Polski podziwiam, ponieważ wielokrotnie w historii udowodnił, że w razie potrzeby potrafi się zjednoczyć i walczyć o wspólne dobro kraju. Potraficie odnaleźć się w różnych sytuacjach. Dynamicznie i bardzo szybko przeszliście z ustroju totalitarnego do państwa demokratycznego i gospodarki wolnorynkowej. Jesteście bardzo gościnni i szanujecie się nawzajem. W moim odczuciu, pod tymi względami jesteście podobni do ludzi z mojego kraju.

  1. To bardzo miło. Historia zna wiele przykładów wspaniałej polsko-libijskiej przyjaźni. A czy jest coś co zaskoczyło Pana w Polsce? Jakie miał Pan oczekiwania, czy te podróże im sprostały, czy wręcz przeciwnie, czuł się Pan rozczarowany tym co zobaczył?

- Zaskoczyły mnie ogromne zmiany jakie zaszły od czasu kiedy bywałem tutaj w okresie studiów. Widoczna jest znaczna poprawa infrastruktury oraz odczuwa się dynamiczny rozwój gospodarczy całego kraju. Podróżując odnoszę wrażenie, że Polska jest jednym wielkim placem budowy. O ile mi wiadomo, jesteście piątą gospodarką w Europie i jak widzę udaje się Wam omijać problemy, z jakimi boryka się strefa euro.

  1. To miło słyszeć takie słowa od prawdziwego kosmopolitycznego profesjonalisty. W dotychczasowej pańskiej karierze sprawował Pan bowiem ważne urzędy w wielu krajach.

- Zgadza się, dotychczas pracowałem w kilku zagranicznych placówkach libijskich: we Włoszech, Szwajcarii, Kanadzie oraz kierowałem placówką w australijskim mieście Canberra. W Libijskim Ministerstwie byłem Szefem Biura ds. Współpracy Libijsko-Włoskiej. Pracowałem również w Kancelarii Ministra Spraw Zagranicznych.

  1. Wobec tego, co Pan myśli o zawodzie dyplomaty? Czy jest dla Pana bardziej satysfakcjonujący aniżeli, na przykład, zarządzanie firmą?

- Nie wyobrażam sobie pracy w żadnej firmie czy korporacji. Interesuje mnie wyłącznie doskonalenie moich umiejętności zawodowych w dyplomacji. Jest to praca bliska memu sercu. Daje ona wiele unikalnych możliwości zbliżenia i wzajemnie wygodnej współpracy pomiędzy narodami. To jest naprawdę fascynujące ilu wspaniałych ludzi udaje mi się poznać pracując na tym stanowisku.

  1. A jak czuje się w Polsce Pana rodzina?

- Moja rodzina bardzo szybko zaaklimatyzowała się w Warszawie. Dobrze się tu czują. Dzieci uczęszczają do szkół międzynarodowych. Chodzimy do kina, robimy zakupy na pobliskim bazarku... Żyjemy jak normalna rodzina.

  1. Jakie miejsca do zwiedzenia poleciłby Pan swoim przyjaciołom, którzy po raz pierwszy przyjadą do Polski?

- Cała Polska jest piękna. Co ja bym polecił? Wyjątkowo piękne są Mazury – nie mamy takich jezior w Libii. Zabrałbym ich również w polskie Tatry i do królewskiego grodu Krakowa.

Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów w Pana misji w Polsce.


Rys. Polskie wiercenia w Libii na koncesji Murzuq

Rys. Polskie wiercenia w Libii na koncesji MurzuqRys. Polskie wiercenia w Libii na koncesji Murzuq

Źródło: http://gazownictwo.wnp.pl

Rys. Ambasador Libii z delegacją SENSE w polskim MSZ (drugi z prawej)

Źródło: www.libyaherald.com

Rys. Mapa libijskich węglowodorów

Źródło: www.theatlantic.com

Rys. Czołowi importerzy libijskiej ropy

Komentarze   

 
#1 Salem Adel 2013-04-07 15:46
Bashir Abudhir on nie jest doktorym i nie jest Ambasdorym Libii w Polsce to klamcwa on jest pracownik MSZ w LIBII nic wiecy
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Newsletter



Wiadomość HTML?

Polecane

Serwis informacyjno-społecznościowy dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. www.informacje.co.uk to baza bezpłatnych ogłoszeń drobnych, bieżące informacje z Polski, z Wielkiej Brytanii i całego świata. Zawiera również serwisy tematyczne: Kościół, Po Pracy, Forum, Blog.

Logowanie

Najnowsze posty

  • Brak postów do publikacji.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach statystycznych i w celu dostosowania strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia cookies mogą być kontrolowane za pomocą przeglądarki.

EU Cookie Directive Module Information