Zagrożenia i wyzwania dla bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej

W naszym wystąpieniu zaprezentujemy 6 zagrożeń, jakie dotyczą obszaru współczesnej Europy i mogą negatywnie odbić się na funkcjonowaniu poszczególnych krajów, jak i całej Unii Europejskiej. Zagrożenia te to nacjonalizmy i regionalizmy prowadzące do separatyzmów, terroryzm, przestępczość zorganizowana, kryzys demograficzny, nielegalne migracje i handel ludźmi oraz zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego. Zaczniemy od nacjonalizmów i regionalizmów.

Zagrożenia i wyzwania bezpieczeństwa energetycznego możemy podzielić na wewnętrzne i zewnętrzne.

Zagrożenia i wyzwania wewnętrzne

Wśród zagrożeń i wyzwań wewnętrznych możemy wyróżnić 3 podstawowe problemy: brak jednolitego rynku wewnętrznego, brak mechanizmów solidarności między państwami członkowskimi Unii Europejskiej oraz nieprzejrzystość powiązań między konsumentami i eksporterami surowców.

Brak jednolitego rynku wewnętrznego

Unia Europejska jest jednym z największych na świecie konsumentów surowców energetycznych, jednak wciąż nie stanowi w tej sferze jednolitego rynku. Osłabia to pozycję Unii jako importera w dialogu z producentami, a także niesie niekorzystne skutki dla europejskich konsumentów. Pozbawia ich bowiem korzyści, jakie wiążą się z większą konkurencją na rynku energetycznym oraz czyni zależnymi od krajowych monopolistów.

Jednocześnie nawet dokończenie procesu liberalizacji i tworzenia jednolitego rynku nie oznacza zupełnego braku związanego z tym ryzyka. Do największych problemów należy zaliczyć prawdopodobny spadek motywacji do długofalowych inwestycji. Wynika on przede wszystkim ze wzrostu ryzyka dla producentów energii i operatorów sieci przesyłowych – nie mając monopolistycznej pozycji i związanych z tym zysków, mogą oni obawiać się angażować w kosztowne i długoterminowe przedsięwzięcia.

Brak mechanizmów solidarności między państwami UE

Brak mechanizmów solidarności stanowi kolejny istotny problem dla bezpieczeństwa energetycznego UE. Nawet jeśli istniałaby polityczna wola udzielenia pomocy państwu, które zostało odcięte od dostaw ropy i gazu, nie ma obecnie procedur i mechanizmów udzielania pomocy, podobnie jak brakuje fizycznych możliwości dostarczenia surowców. Niedobór tych mechanizmów ujawnił się m.in. w trakcie kryzysu rosyjsko-ukraińskiego w styczniu 2009 roku.

Nieprzejrzyste mechanizmy importu surowców

Zjawisko to możemy dostrzec zarówno w handlu ropą, jak i gazem ziemnym, przy czym w przypadku tego ostatniego ma ono większe rozmiary. Zwłaszcza w handlu surowcami z Rosją dominują spółki pośredniczące między Gazpromem i poszczególnymi klientami europejskimi. Spółki te mają zarówno nieprzejrzystą strukturę, jak i nie jest oczywista odgrywana przez nie rola (wg niektórych analityków służą one przede wszystkim do ukrywania części dochodów z handlu gazem). Od 2001 roku Rosja tworzyła kolejne tego typu spółki, które pośredniczyły w handlu surowcami, np. Itera, EuralTransGaz, RosUkrEnergo.

Zagrożenia Zewnętrzne

Zagrożenia zewnętrzne mają swoje źródła w obecnej sytuacji energetycznej UE, na którą składają się: udział poszczególnych paliw w bilansie energetycznym, zależność od importu z poszczególnych kierunków, brak funkcjonującego jednolitego rynku gazowego. Najważniejszym z kolei wydarzeniem politycznym, które wpłynęło na ożywienie i ukierunkowanie debaty o bezpieczeństwie energetycznym UE, było przerwanie dostaw surowców w styczniu 2006 roku wskutek sporu Rosji z Ukrainą o ceny gazu.

Podstawowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego Europy jest właśnie wzrost cen surowców. Koszt energii jest stałym elementem rozważań dotyczących bezpieczeństwa energetycznego. Wzrost cen surowców oznacza zmniejszenie konkurencyjności gospodarki europejskiej. Jego negatywne skutki są jeszcze większe, jeśli kraje-producenci dotują swój przemysł poprzez utrzymywanie sztucznie niskich cen energii (o taki energetyczny dumping UE regularnie oskarża Rosję). Źródła wzrostu cen mogą być dwojakie – wskutek procesów na rynku światowym lub w rezultacie polityki cenowej producenta.

Drugim zewnętrznym zagrożeniem bezpieczeństwa energetycznego Europy są kwestie związane z transportem surowców. Zagrożenia przesyłu ropy naftowej możemy podzielić na dwie kategorie: wynikające z ryzyka związanego z transportem drogą morską oraz wynikające z przebiegu i funkcjonowania ropociągów. W obu przypadkach może dojść do zakłócenia przesyłu ropy lub całkowitego odcięcia dostaw.

Zagrożenia na skalę globalną, związane z przerwaniem dostaw ropy, mogą wynikać z istotnych wydarzeń międzynarodowych, takich jak np. wojna w Iraku, potencjalna blokada cieśniny Ormuz (zapewniającej wyjście z zatoki perskiej) czy też upadek dynastii Saudów w Arabii Saudyjskiej.

Zagrożenia dla transportu ropy rurociągami wiążą się przede wszystkim z obszarem byłego ZSRR i dotyczą głównie krajów Europy Środkowej. Wynika to z jednej strony z ograniczeń przepustowości rurociągów, a z drugiej zagrożeniem pozostaje odcięcie bądź zmniejszenie dostaw przez Moskwę.

Bardziej widoczne są zagrożenia dla transportu gazu ziemnego do krajów europejskich. Mają one dwojaki charakter: mogą wynikać albo z odcięcia dostaw gazu przez danego producenta, albo z problemów na trasie przesyłu (np. zatrzymanie surowca z powodu konfliktu między dostawcą i krajami tranzytowymi). Jak dotychczas, zagrożenia te związane są głównie z Rosją i krajami tranzytowymi – Ukrainą oraz Białorusią. Mimo napięć między Algierią i Marokiem, nigdy nie doszło do zatrzymania przepływu gazu algierskiego.

Poważnym zagrożeniem dla państw Europy Środkowo-Wschodniej, w tym m.in. Ukrainy, Białorusi i Polski, jest budowa gazociągów Nord Stream i South Stream. Moskwa w wyniku połączenia rurociągami z najważniejszymi klientami w Europie Zachodniej zyskuje większą swobodę zarówno w pertraktacjach z Białorusią i Ukrainą, jak i z państwami Europy Środkowej, ponieważ będzie w stanie ograniczyć dostawy gazu do tych państw bez konieczności zmniejszenia dostaw do innych klientów.

Trzecią i ostatnią kategorią zagrożeń zewnętrznych dla bezpieczeństwa energetycznego Europy są zagrożenia polityczne. Wiążą się one z wykorzystaniem dostaw surowców przez państwa-producentów w charakterze narzędzia politycznego dla uzyskania od Unii ustępstw w danej kwestii. Uzależnienie Unii od dostaw z ograniczonej liczby krajów powoduje, że zyskują one narzędzie presji politycznej na UE oraz ograniczają swobodę działania Unii na arenie międzynarodowej. Można analizować je na dwóch poziomach. Po pierwsze, dotyczą one całej Unii i ograniczają jej możliwości działania na arenie międzynarodowej. Po drugie, zależność krajów bądź grup państw od poszczególnych producentów przyczynia się do osłabienia unijnej solidarności i faktycznie uniemożliwia wyłonienie jednej polityki, czy to energetycznej, czy zagranicznej.

Wraz ze wzrostem surowcowego nacjonalizmu nasilają się obawy UE, że państwa producenci zdecydują się na powiązanie wprost swojego eksportu z kwestiami politycznymi – dotychczas było to stosowane w ograniczonym zakresie. Dodatkowym problemem jest zdolność aktorów zewnętrznych (w największym stopniu Rosji) do narzucenia własnych regulacji. Rosja sprzymierza się z wielkimi koncernami europejskimi, by blokować inicjatywy Komisji Europejskiej, np. w dziedzinie liberalizacji rynku gazowego. Przykładem nieudanej próby ograniczenia roli największych rosyjskich spółek było zwrócenie się liderów europejskich do Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji, by zbadała rosnącą rolę Gazpromu w Europie, co nie przyniosło rezultatów.

Kolejnym elementem, który może stanowić zagrożenie polityczne, jest preferowanie przez państwa unijne dwustronnej współpracy z Rosją na niekorzyść współpracy Unia-Rosja. Państwa UE chętnie zawierają z Rosją obustronne kontrakty długoterminowe oraz angażują się we wspólne przedsięwzięcia z Gazpromem, co powoduje, że Rosja oskarżana jest o strategię „dziel i rządź”.

Problemem Unii pozostaje połączenie dwóch podejść – strategii wolnorynkowej oraz geopolitycznej. UE uznaje efektywny rynek za ważny i chce promować przejrzyste relacje handlowe. Jednocześnie takie podejście nie jest wystarczające i Unia będzie zmuszona do zaangażowania się w rywalizację o dostęp do surowców.

Newsletter



Wiadomość HTML?