Terroryzm

Terroryzm jest zjawiskiem nierozerwalnie związanym z wiekiem XX, choć jego geneza sięga XVIII i XIX stulecia, a nawet wcześniej - starożytności i średniowiecza. Jednak to właśnie w XX w., określanym mianem "wieku terroryzmu", zjawisko to stało się jednym z najistotniejszych zagrożeń bezpieczeństwa międzynarodowego. W minionym stuleciu dokonało się jakościowe przeobrażenie terroryzmu. Stał się on czynnikiem determinującym w znacznym stopniu sferę stosunków politycznych, gospodarczych i społecznych, zarówno w wymiarze lokalnym, regionalnym, jak i międzynarodowym. Postępujące procesy globalizacji oraz powiązany z nimi rozwój w dziedzinie technologii informatycznych i telekomunikacyjnych umożliwiły pojawienie się nowych form tego zjawiska oraz poszerzenie jego zakresu przestrzennego.

Terroryzm, jako jedna z metod walki politycznej, jest zarówno rodzajem zagrożenia asymetrycznego generowanego przez różnorodne grupy społeczne, etniczne i religijne, jak i instrumentem polityki zagranicznej wielu państw.

Analizę tego zjawiska utrudnia fakt, że - jako jeden z elementów życia społecznego - ma ono niezwykle zróżnicowany i żywiołowy charakter oraz zazębianie się z innymi rodzajami społeczno-politycznej aktywności. Heterogeniczność i dynamika tego zjawiska skazują wszelkie próby stworzenia ogólnej teorii terroryzmu na niepowodzenie, wymuszając równocześnie pogłębioną analizę i poszukiwanie nowych metod badawczych adekwatnych do zmienionej sytuacji międzynarodowej.

Istota terroryzmu

Termin "terroryzm" jest współcześnie nadużywany zarówno przez środki masowego przekazu, jak i instytucje powołane do jego zwalczania. Często służy do określania wszelkich aktów przemocy wymierzonych w społeczeństwo, bez względu na ich motywy i sprawców.

Mimo imponującej liczby definicji terroryzmu, trudno znaleźć w pełni satysfakcjonującą czy też powszechnie akceptowaną. Trudności wynikają z samej istoty zjawiska, które ma charakter polityczny i żaden z podmiotów międzynarodowych nie pozostaje wobec niego neutralny. Nad merytorycznym podejściem przeważają często partykularne interesy państw i organizacji międzynarodowych, względy ideologiczne czy też kulturowe. Również dla środowisk naukowych wypracowanie powszechnie akceptowanej definicji nie jest możliwe z uwagi na dynamizm zjawiska i wielość jego form.

Sam termin pochodzi od łacińskiego terrere, czyli przerażać, lub terror - strach, groza. W znaczeniu zbliżonym do współczesnego pojęcie terroryzmu pojawiło się po raz pierwszy w słowniku Akademii Francuskiej z 1694 r. i oznaczało "system, reżim terroru". Definicja ta niewiele wyjaśniała, ponieważ pojęcia "terror" i "terroryzm" stosowane były wówczas zamiennie.

Obecnie funkcjonuje rozróżnienie na zjawisko terroru, rozumiane jako sposób sprawowania władzy ("gwałt i przemoc silniejszych organów państwa wobec słabszych obywateli"), i terroryzm, rozumiany jako metoda walki podmiotów niepaństwowych ("gwałt i przemoc słabszych obywateli wobec silniejszych organów państwa"). Definicje te są jednak nieścisłe w związku z istnieniem tzw. terroryzmu państwowego oraz terroryzmu sponsorowanego przez państwa.

Terror rozumieć należy jako formę masowej, niekontrolowanej przemocy, charak-terystycznej dla wielkich przewrotów czy rewolucji. W stosunku do aktów wewnętrznej przemocy politycznej stosowanej przez państwo (jego wyspecjalizowane agendy), w sposób długofalowy i oficjalny, zasadne jest natomiast używanie pojęcia "polityka terroru". W jego zakres wchodzą wszelkie działania państwa wymierzone przeciwko własnym obywatelom, polegające na łamaniu praw człowieka na szeroką skalę (np. w faszystowskich Niemczech, stalinowskim ZSRR, prawicowych dyktaturach wojskowych w Chile, Argentynie, Grecji w latach 70. XX wieku czy też rządów w Gwatemali, Kolumbii, Peru i Salwadorze od połowy lat 80. XX wieku). Polityka terroru stanowi część składową ideologii danego reżimu sankcjonowaną przez prawo i stosowaną przez instytucje państwowe. Terroryzm jest natomiast zawsze działaniem pozaprawnym.

Próby wypracowania powszechnie akceptowanej definicji terroryzmu podejmowane na forum organizacji międzynarodowych, w tym ONZ, zakończyły się niepowodzeniem z uwagi na liczne spory (dotyczące m.in. granicy między terroryzmem a walką o prawo do samostanowienia). Niektórzy znawcy problematyki terroryzmu (Walter Laquer, Paul Wilkinson) uznają, że nie jest możliwe stworzenie zadowalającej definicji terroryzmu, ponieważ stanowi on syntetyczne określenie różnych form stosowania motywowanej politycznie przemocy.

Inni tworzą definicje funkcjonalne oparte na zestawieniu cech charakterystycznych dla tego zjawiska. Interesująca jest próba ilościowego ujęcia terroryzmu podjęta przez Alexa P. Schmida i Alberta I. Jongmana. Wyodrębnili oni cechy najczęściej pojawiające się w istniejących definicjach. Są to: "przemoc"/"siła" (83,5% definicji), "polityczny" jako atrybut (65%), "strach"/"terror" (51%), "groźba" (47%), "psychologiczne skutki"/"przewidywane reakcje" (41,5%), "rozbieżność między celem a ofiarą" (37,5%), "celowe, planowane, systematyczne, zorganizowane działania" (32%), "metody walki"/"strategia"/"taktyka" (30,5%), "konflikt z przyjętymi regułami"/"brak humanitarnych ograniczeń" (30%), "wymuszanie"/"zniewolenie"/"powodowanie uległości" (28%), "rozgłos" /"reklama" (21,5%), "przypadkowość"/"bezosobowość" (21%), "cywile"/"niewalczący"/ "neutralni" jako ofiary (17,5%), "zastraszanie" (17%).

Podejmowane są również próby stworzenia definicji odróżniających terroryzm od innych form przemocy. Przykładem jest propozycja Paruta, według którego terroryzm jest "umyślnym użyciem przemocy lub groźbą jej użycia przez gwałtowników (precipitators) przeciwko dogodnemu obiektowi, w celu zakomunikowania właściwemu adresatowi groźby (primary target) przyszłych aktów przemocy. Celem jest wykorzystanie silnego strachu lub zatrwożenia, by zmusić właściwego adresata do określonego zachowania".

W polskiej literaturze jedną z trafniejszych jest definicja zaproponowana przez Marka Madeja. Określa on terroryzm jako "służącą realizacji określonego programu politycznego przemoc lub groźbę jej użycia, która ma wzbudzić strach w grupie (społeczeństwie) szerszej niż bezpośrednio zaatakowani i w ten sposób nakłonić rządzących do spełnienia żądań terrorystów lub też doprowadzić do zniszczenia dotychczasowego porządku politycznego".

Państwa tworzą na własny użytek przynajmniej jedną definicję terroryzmu. Bywa, że w ramach różnych ministerstw funkcjonują odmienne definicje. Na przykład Departament Stanu USA określa terroryzm jako "zaplanowaną, umotywowaną politycznie przemoc wobec celów nieuczestniczących w walce (noncombatant targets), stosowaną przez subnarodowe grupy lub tajnych agentów, zwykle mającą na celu oddziaływanie na opinię publiczną" (art. 22 sekcji 2656f (d) Kodeksu Stanów Zjednoczonych). Departament Obrony USA pod pojęciem terroryzmu rozumie także groźbę użycia przemocy i szeroko definiuje kategorię celów (polityczne, religijne i ideologiczne). Federalne Biuro Śledcze (FBI) poszerza zaś kategorię obiektów ataków o mienie prywatne i publiczne oraz motywacje terrorystów - o bliżej niesprecyzowane cele społeczne.

Analiza ilościowa definicji umożliwia wyodrębnienie trzech konstytutywnych elementów terroryzmu, pojawiających się w ponad pięćdziesięciu procentach definicji. Są to: przemoc, polityczny charakter i skutki psychologiczne. Należy je uznać za najistotniejsze, choć niewystarczające, wyznaczniki terroryzmu.

Po pierwsze, terroryzm jako specyficzna forma przemocy. Terroryzm jest jednym ze sposobów osiągania celów politycznych przy użyciu przemocy. Kategoria przemocy, w tym potencjalnej, jest elementem niezbędnym, by można było mówić o akcie terrorystycznym. Z tego powodu należy odróżniać terroryzm od zjawiska ekstremizmu politycznego. Organizacje reprezentujące skrajne poglądy, nawet jeśli ich działalność jest zakazana, nie powinny być określane mianem terrorystycznych, jeśli w dążeniu do realizacji swoich celów nie posługują się przemocą ani groźbą jej użycia.

Przemoc charakterystyczna jest jednak także dla innych metod walki politycznej. Przykładem jest tzw. guerrilla (partyzantka, walka narodowowyzwoleńcza). Mimo wielu podobieństw z terroryzmem należy ją uznać za odrębne zjawisko ze względu na fakt, że zazwyczaj:

  • toczona jest w imię uzasadnionego prawa narodów do samostanowienia;
  • posiada szerokie poparcie danego narodu i społeczności międzynarodowej;
  • toczona jest przez uzbrojone grupy o większej liczebności, działające jako jednostki wojskowe;
  • ma na celu zdobycie i utrzymanie konkretnego obszaru geograficznego (partyzanci sprawują ponadto kontrolę nad jakimś terytorium i zamieszkującą je ludnością);
  • walki skierowane są przeciwko regularnym siłom zbrojnym i siłom bezpieczeństwa przeciwnika.

Terroryści stanowią najczęściej kilkudziesięcioosobowe grupy pozbawione hierarchicznej struktury i podzielone na działające niezależnie komórki. Ponadto uderzają głównie w cywilów, aby wywołać w społeczeństwie stan zastraszenia i w ten sposób wymusić ustępstwa ze strony rządów, unikając otwartej walki z uzbrojonymi oddziałami.

Zabójstwa, porwania ludzi i środków transportu, podkładanie bomb w miejscach publicznych itp. wykorzystywane są przez partyzantów w wyjątkowych sytuacjach. Jest to spowodowane faktem, że śmierć cywilów zawsze przynosi chęć odwetu ze strony przeciwnika i osłabia międzynarodowe poparcie dla danej grupy.

Po drugie, polityczny charakter terroryzmu. Immanentną cechą terroryzmu są polityczne motywacje i cele działania. Sprowadzają się one do postulatów szeroko rozumianej zmiany politycznej (zmiany ustroju, elit politycznych, polityki rządu w jakiejś kwestii itp.) lub do obrony status quo.

Z uwagi na postępujący proces polityzacji życia społecznego za należące do zakresu przedmiotowego terroryzmu uznać należy, oprócz jednoznacznie politycznych, wszystkie zjawiska, które mają znaczenie polityczne dla jakiegoś społeczeństwa (np. dostęp do wody w Afryce czy na obszarze Bliskiego Wschodu) lub takie, które wiążą się z postulatami zmian w systemie politycznym (np. kwestie ekologiczne, dotyczące aborcji, homoseksualizmu).

Polityczna motywacja może mieć charakter wyłącznie deklaratywny, a rzeczywisty motyw może być natury psychologicznej lub kryminalnej. O terrorystycznym charakterze danego aktu przesądza przynależność jego sprawców do większej organizacji. Instytucjonalizacja działań oznacza bowiem ich depersonalizację, zastąpienie indywidualnych motywacji ideologią konkretnego ugrupowania.

W odróżnieniu od terrorystów zwykli przestępcy nie kierują się celami politycznymi i nie zależy im na rozgłosie ani na skutkach psychologicznych akcji. Kryminaliści, choć stosują podobne do terrorystów metody, kierują się chęcią zysku materialnego. Podstawowym wyznacznikiem jest tu zatem motywacja. Akt terrorystyczny obliczony jest na wywarcie dalekosiężnych skutków psychologicznych. Przestępca zaś chce uniknąć rozgłosu i ma konkretny, krótkoterminowy cel. Bywają jednak przypadki trudne do jednoznacznego zakwalifikowania - np. zamachy dokonane przez Cosa Nostra w 1993 r. w celu zmuszenia rządu Włoch do anulowania ustawy wprowadzającej surowe rygory więzienne dla szefów mafii i zachęcającej przestępców do współpracy z policją. Nie uprawniają one jednak do mówienia o tzw. terroryzmie kryminalnym. Należy je traktować jako zjawiska istniejące na pograniczu obu kategorii.

Z uwagi na motywację należy także odróżniać od terrorystów psychopatycznych morderców, mimo że posługują się podobnymi metodami, a nawet dążą do podobnych celów (np. zabicie polityka). Psychopata zwykle kieruje się osobistymi pobudkami i nie działa w imieniu organizacji (np. zabójstwo R. Kennedy'ego, kandydata na prezydenta i senatora USA, przez Sirhana w 1968 r.).

Po trzecie, długoterminowe skutki psychologiczne. Terroryzm jest pojęciem szerszym niż sam akt, czy groźba, użycia przemocy. Obejmuje także długofalowe skutki psychologiczne. Im silniejszy wstrząs zostanie wywołany w świadomości społecznej przez akt terrorystyczny, tym większy rozgłos i szansę realizacji celów zyskują terroryści. Audytorium aktów terrorystycznych zawsze wykracza poza krąg ofiar. Zamach na konkretną osobę nie jest celem samym w sobie, lecz ma charakter symboliczny - jest polityczną manifestacją determinacji jego sprawców. Terroryści nie dążą do militarnego pokonania przeciwnika, tylko do zastraszenia społeczeństwa i wywarcia presji na władze. Stosowanie przemocy jest sposobem komunikowania się ze społeczeństwem. Rolę pośrednika między organizacjami terrorystycznymi a opinią publiczną spełniają - od czasów rewolucji informacyjnej - środki masowego przekazu.


Newsletter



Wiadomość HTML?