Andrzej Frycz Modrzewski

Postać wybitnego przedstawiciela polskiej myśli politycznej doby Odrodzenia Andrzeja Frycza Modrzewskiego (ok. 1503-1572), nie zawsze spotyka się z należytym docenieniem jego odwagi, postępowości i wiedzy, niejednokrotnie w śmiałości sądów wybiegającej w daleką przyszłość. Osobowość Modrzewskiego kształtowała się pod wpływem stanowo-szlacheckiego społeczeństwa ówczesnej Rzeczypospolitej, przy czym skromne, szlacheckie pochodzenie nie pozostawało bez wpływu na ostrość krytyki tradycyjnych wad i przywar rodzimej klasy społecznej. Z drugiej strony - gruntowność i charakterystyczna dla epoki wszechstronność studiów i zainteresowań "nową humanistyką", wywarły wpływ na krytycyzm Modrzewskiego w spojrzeniu na polskie instytucje. Studia w Akademii Krakowskiej (1517-1523), praca u jednego z przywódców ruchu egzekucyjnego - Jana Łaskiego, a następnie w charakterze notariusza u biskupa poznańskiego - Jana Latalskiego, podjęte dzięki wsparciu Jana Łaskiego studia na Uniwersytecie w Wittenberdze oraz około dziesięcioletni pobyt w Niemczech i Szwajcarii, sprzyjały uformowaniu się osobowości charakterystycznej dla "nowych czasów". Wreszcie obserwacje przemian politycznych i religijnych w Niemczech związanych z przełamaniem potęgi kościoła, jak również kontakty z ówczesnymi wybitnymi humanistami m.in. współpracownikiem Lutra Filipem Melanchtonem, pogłębiły postawę Andrzeja Frycza nacechowaną racjonalizmem, dążeniem do bezwzględnej krytyki zła oraz przekonaniem, iż wiedza staje się niezbędnym czynnikiem postępu w stosunkach społeczno-politycznych oraz gospodarczych.

O wielkości Modrzewskiego świadczą nie tylko jego pomnikowe dzieła, w szczególności O poprawie Rzeczypospolitej (pierwsze wydanie w Krakowie w 1551 r., a całość w Bazylei w 1554 r.), lecz również szeroki wpływ i odzew, jaki wywarły w Europie, związany również z kilkakrotnym ich wznawianiem na zachodzie Europy. Postawa ta prowokowała rodzimą reakcję ze Stanisławem Hozjuszem na czele. Znalazło to wyraz w odsunięciu Modrzewskiego od życia politycznego, opuszczeniu dworu królewskiego, co zbiegło się z umieszczeniem O poprawie Rzeczypospolitej na indeksie ksiąg zakazanych (1557). Nie zaznał i później Andrzej Frycz spokoju, zmieniał kilkakrotnie miejsce zamieszkania, by osiąść w rodzimym Wolborzu, podejmując się piastowania tradycyjnego w rodzinie wójtostwa, którego został wkrótce pozbawiony w następstwie decyzji papieża Piusa V (1567). Śmierć Modrzewskiego była sygnałem podjęcia kroków mających na celu całkowite pogrzebanie jego dzieła. Wszystko to świadczy o odwadze Frycza w walce o postęp i czyni zeń jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej i europejskiej myśli renesansowej.

Przygotowując program reorganizacji państwa, Modrzewski starał się objąć nim nie tylko aparat państwowy, lecz wskazać najbardziej zagrożone objawy życia społecznego, by zasugerować w Sylwach modyfikacje związane z powołaniem kościoła narodowego. Podstawowym jednak pojęciem stanowiącym punkt wyjścia jest definicja rzeczypospolitej otwierająca dzieło O poprawie. "Rzeczpospolita to zgromadzenie i pospólność ludzka, związana prawem, łącząca wielu sąsiadów, a ku życiu dobremu i szczęśliwemu ustawiona". Państwo będąc wartością najwyższą, zespala inne formy społeczne: rodzinę, stany czy zawody.

Racjonalizm i postępowość Modrzewskiego znajdują wyraz w przekonaniu, iż państwo nie jest własnością jednego stanu, tym bardziej nie może służyć jedynie jego interesom. Jest dobrem całego społeczeństwa umacnianym przez wszystkich i z udziałem wszystkich w dobrodziejstwach z niego płynących. Wskazuje to na opozycję Modrzewskiego względem państwa stanowego, przy dojrzewającym już światopoglądzie burżuazyjnym.

Andrzej Frycz Modrzewski

Podkreślenia wymaga przyjęta przez Andrzeja Frycza, a zaczerpnięta po części z Platona, Arystotelesa i Cycerona klasyfikacja ustrojów na monarchię, oligarchię i politeę. W dalszym wykładzie bardziej bezpośrednio nawiązywał do arystotelesowskiego modelu przebiegającego między formami rozsądnymi a zdegenerowanymi, opowiadając się za politeą. Powinna ona być formą godzącą "rządy królewskie, rządy najlepszych i rządy ludowe". Wyraźnie zatem odcina się od wizji ustroju oligarchicznego, zagrażającego szlacheckiej Rzeczypospolitej, postulując "rządy najlepszych", pozostające w opozycji względem magnackiego panowania.

Skuteczność wprowadzenia w życie szczegółowego programu naprawy państwa uzależnia Modrzewski od gruntowności procesów naprawy obyczajów, przebudowy osobowości w szczególności stanu szlacheckiego, prowadzącej do uformowania nowych stosunków społecznych. Wizja ta opiera się na organizacji państwa, gdzie praca świadczy o przydatności jednostki, a rezygnacja z nierówności i przywilejów integruje także "stany pośledniejsze". Taki punkt widzenia skłania Frycza do podjęcia generalnej krytyki stanu szlacheckiego.

Program reform obyczajowości ujmuje Frycz w trzech grupach spraw: a) nawiązuje do idei powszechnego i równego obywatelstwa; b) opowiada się za oceną cnót obywatelskich wspartą na pożytkach płynących z działalności jednostki; c) postuluje postawienie na godnym w państwie miejscu pracy rolnika i kupca, pogłębiając tym samym ostrość krytyki stanu szlacheckiego. Proponuje powołanie nawet specjalnego urzędu do ochrony czystości obyczajów.

Wizja przyszłości opiera się zatem na porzuceniu stanowej organizacji państwa, ponieważ "dusza człowieka jest taka sama w każdym stanie". Wolność powinna stać się zasadą rozwoju stosunków społecznych, lecz nie jest to żadna postać zdegenerowanej wolności szlacheckiej. Polega ona na opanowaniu "szalonych i ślepych namiętności" oraz kierowaniu się rozumem w poszanowaniu dyscypliny i "sprawiedliwego porządku prawa". Tą drogą dochodzi Modrzewski do postulatu oceny jednostki z punktu widzenia jej użyteczności dla społeczeństwa. Jako cnoty podstawowe obywatela wymienia Frycz cztery następujące: umiarkowanie, sprawiedliwość, hojność i męstwo. Również idea powszechności pracy staje się postulatem docenienia stanu kupieckiego i rolniczego. Nie waha się krytykować feudalnego systemu eksploatacji chłopa, w najszerszym zakresie godząc w pasożytniczy tryb życia szlachty oraz wskazując jej negatywny wpływ na rozwój państwa.

W propozycjach przebudowy aparatu państwowego, opowiada się Andrzej Frycz za silną władzą królewską, natomiast sejm i senat usunięte zostały na dalszy plan. Wskazuje to na nawiązanie do ówczesnych teorii monarchii narodowych oraz niewiarę w możliwości działania stanowego systemu przedstawicielskiego. U podstaw funkcjonowania nowoczesnego państwa leżeć powinno prawo zupełnie inne od obowiązującego w Rzeczypospolitej. Prawo musi być oparte na zasadach równości i wolności obywateli. Powinno być jednolite w całym kraju, sprzyjając jednolitości i praworządności w jednakowym stopniu gwarantowanych we wszystkich ziemiach Rzeczypospolitej.

Były to postulaty nie tylko nowoczesne, lecz w warunkach szlacheckiej Polski zgoła rewolucyjne. Dzieło przygotowania nowych praw powierzyć należy, nawiązując do wzorców rzymskich, komisjom złożonym z ludzi wszystkich "kondycji", mądrym, zrównoważonym i doświadczonym. Chodzi o umiarkowanie w stanowieniu praw oraz zredagowanie w sposób możliwie jasny i przystępny ich treści. Jednolitość praw oznacza również, poza zasięgiem obowiązywania, jednakowe ich stosowanie wobec wszystkich obywateli. Ta idea prowadzi Modrzewskiego do wniosku zrównania praw państwowych i kościelnych, bo jeśli ma być jedna sprawiedliwość, nie mogą obowiązywać różne porządki sprawiedliwości.

Program ten okazał się atakiem na przywileje stanowe szlachty i duchowieństwa. Frycz odwołał się do najbardziej rażącego przykładu kary za mężobójstwo, czyli innego karania szlachcica, a innego ludzi z niższych stanów. Skodyfikowany na nowo system praw nawiązywać powinien do tradycji prawa rzymskiego. Nie chodzi tutaj o recepcję, lecz odwołanie się do podstawowych zasad kodyfikacji i interpretacji. Dysponując dopiero tak nowoczesnym systemem prawa, dążyć można do kształtowania stosunków społecznych, odpowiadających "racjonalnym" wzorcom wypracowanym przez "wyzwolonych filozofów".

Podkreślić należy, iż Modrzewski odróżniał ustanowienie nowoczesnego prawa od poprawności jego stosowania. W pełni zdaje sobie sprawę, iż praworządność, będąca ustrojową zasadą, zależy od stanu ogólniejszej kultury politycznej. Reforma aparatu państwowego, podbudowana uzdrowieniem obyczajów, zagwarantować może dojście do "panowania prawa" jako systemu nowoczesnej organizacji państwa. Ta odwaga w głoszeniu prawd nader niepopularnych chlubnie świadczy o wiedzy i oddaniu sprawie narodowej przez Andrzeja Frycza. Nie wahał się przewidzieć ostatecznego upadku Rzeczypospolitej, jako rezultatu rozprężenia prawa, anarchii, braku dyscypliny i rzetelności.

Prawo - a w ślad za tym i praktyka państwowa - powinny stać się orężem walki z nietolerancją, zaślepieniem politycznym, fanatyzmem religijnym czy obyczajowym. Głoszona w szczególności na kartach Sylw idea tolerancji religijnej, stać się miała wzorcem najszerzej pojętej tolerancji, świadcząc o sukcesie Modrzewskiego, wyprzedzającego pod tym względem myślicieli niderlandzkich, angielskich czy francuskich. Prawo winno zatem inspirować tolerancję, chociaż do takiego programu skłoniły także Modrzewskiego obawy przed narastającą w Polsce falą kontrreformacji, związaną z fanatyzmem oraz możliwością łamania siłą ruchu innowierców.

Głosząc postulaty równości pracy, Modrzewski wspiera się na trzech grupach argumentów: a) prawach boskich wyprowadzonych z biblijnych tekstów religii rzymsko-katolickiej, nakazujących poszanowanie wszystkich członków społeczności; b) nawiązuje do rozlicznych konstrukcji prawno-ustrojowych i prawno-naturalistycznych, szczególnie w wersji chrześcijańskiej i stoickiej, wskazujących na niezbywalność i ponadczasowość niektórych praw człowieka; c) stosuje argumentację wyprowadzoną z rozważań prawno-politycznych, zmierzających do obalenia aksjologii uzasadniającej jakąkolwiek nierówność między ludźmi.

Myśl Frycza Modrzewskiego wyznaczając doniosły etap w rozwoju polskiej i europejskiej filozofii politycznej Renesansu, charakteryzuje się głębokim humanizmem występującym w obronie podstawowych praw ludzkich. Krocząc tą drogą, kształtuje Modrzewski filozofię nowej formacji i stąd zapewne tak bezwzględna krytyka stosunków panujących w Rzeczypospolitej. Nie czuje się jednak zagubiony i nie popada w jakiekolwiek wizje utopistyczne; daje wyraz przekonaniu, iż racjonalizm działania w sferze reorganizacji państwa, powinien doprowadzić do historycznych przeobrażeń także w odniesieniu do szlacheckiej Polski. Stąd jego program nacechowany poczuciem realizmu stara się przejąć to wszystko z tradycji, co tylko możliwe, by nadać reformom postać w miarę elastycznego działania przyszłościowego. Nie jest to zatem postawa rewolucjonisty, bardziej charakteryzuje go arystotelesowskie umiarkowanie z zachowaniem konsekwencji w dążeniu do ustanowienia nowych stosunków społeczno-politycznych.

Mimo dramatycznej sytuacji osobistej, Andrzej Frycz pozostał optymistą, sądząc, iż wcześniej czy później warunki skłonią ustawodawcę polskiego do działania rozsądnego, mającego za dobro najwyższe naprawę państwa. Dowodzi to wyjątkowego wprost hartu ducha i siły umysłu przy niezłomnych cechach osobowości, lecz takimi byli twórcy kultury Renesansu. Urasta zatem Modrzewski do wiekopomnej postaci w historii, w szczególności polskiej myśli politycznej. Stara się bowiem poczucie własnej odwagi zaszczepić jako wzorzec cech obywatela w reformowanym państwie. Dodać należy, iż cechy te nie przeminęły wraz z epoką, są aktywne i żywe do dnia dzisiejszego, a w dalszym biegu wypadków spotkały się z kontynuacją w osobach takich luminarzy nauki polskiej, jak Staszic, Kołłątaj, Jezierski, Śniadecki i wielu innych.

Źródło: A. Sylwestrzak, Historia doktryn politycznych i prawnych, Warszawa 1994.

Newsletter



Wiadomość HTML?