Najważniejsze zagrożenia współczesnego świata. Charakterystyka zjawisk w ujęciu globalnym

I. Wstęp

Świat jest wielowymiarowy, zarówno w ujęciu czasowym, jak i przestrzennym. Człowiek, spoglądając nań i próbując ogarnąć umysłem to, co widzi, stara się uporządkować docierające do niego informacje, tworząc swój własny obraz otaczającej go rzeczywistości. I pomimo tego porządkowania, także i ten obraz, jako zbiór wzajemnie powiązanych informacji, własnych przemyśleń, abstraktów, jest wielowymiarowy. Każdy więc widzi świat i to, co w nim zachodzi, z własnej perspektywy, samemu nadając wartości temu, co obserwuje i tworząc tego hierarchie. Dlatego, każdy człowiek ma swój subiektywny punkt widzenia, co nie znaczy, że wyraźnie różniący się od innych, gdyż pomimo naszego subiektywizmu, wszyscy jesteśmy ludźmi, potrafiącymi dostrzec pewne obiektywne wartości, powiązania, pojęcia abstrakcyjne wytworzone na podstawie uogólnienia tego, co dostrzegamy, obserwując otaczający nas świat. Dochodzimy więc do wniosku, iż to, co poznajemy i traktujemy jako obiektywne, takie może być, ale nie musi, dlatego nie należy tego absolutyzować, czy przyjmować za punkt wyjściowy bądź odniesienia do dalszych rozważań, co może poważnie wpłynąć na rzeczywisty odbiór zachodzących obok nas zdarzeń, czy nawet poważnie zniekształcać ten obraz, lecz opisując najważniejsze zagrożenia współczesnego świata jako zjawiska o charakterze globalnym, co jest tematem mojego referatu, postaram się zachować należyty dystans do wszystkiego, co będę opisywał, nie stopniując problemów związanych z zagadnieniami z punktu widzenia jednej, jedynej, dajmy na to, szeroko dziś rozpowszechnionej, hierarchii szeroko rozumianych wartości zachodnich, ale starając się objąć problem jak najszerszym horyzontem myślowym , ukazującym możliwie najszerszy punkt widzenia na daną sprawę, niekoniecznie zgodny z utartymi, powszechnie znanymi, lecz mimo to nie zawsze rozumianymi, przekonaniami.

Jak już wspomniałem wcześniej, świat jest wielowymiarowy, wielobarwny, wysoce niejednorodny - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a więc zależy, z której strony się nań spojrzy (i to jest piękne, bowiem niezwykle mądrze mówi hasło UNESCO, iż różnorodność jest bogactwem ludzkości). A od tego, z której strony się spojrzy, zależy, co się dostrzeże. I nie chodzi tylko o wymiar przestrzenny, ale także czasowy, bowiem to, jak odbieramy obecnie zachodzące zjawiska, zależy także od tego, czy wiemy, co się działo wcześniej, także w tej nieco bardziej odległej historii, oraz od tego, jakie z tej wiedzy wyciągamy wnioski. Szczególnie duże znaczenie ma ten fakt przy interpretowaniu zjawisk o charakterze międzynarodowym, politycznym (tu także międzynarodowym), czy wreszcie globalnym, bowiem, jak niezwykle słusznie ujął to Prof. Kołodko w swej książce pt. Wędrujący Świat, rozpoczynając jeden z rozdziałów, nic nie dzieje się poza czasem1. Czym jest czas, dokładnie nie wiadomo, ale można przyjąć, wchodząc w sferę abstrakcji, iż jest to, w subiektywnym odczuciu, rodzaj swego rodzaju strumienia, płynącego w jedną stronę, pewien ciąg powiązanych ze sobą zdarzeń. Wszystko, co się wydarzy, ma swoje miejsce, wywiera także wpływ na to, co się wydarzy, samemu będąc w pewnym stopniu zdeterminowanym zdarzeniami już zaszłymi. Takoż historia ludzkości, wszystko, co się dzieje, ma swoje miejsce w tym ciągu, ma też wpływ na to, co się wydarzy, tworząc wielką Historię, która jest taka, jaką ją dziś znamy, ale też mogłaby najzupełniej być inna. Do zacytowanego przeze mnie wcześniej zdania z książki Prof. Kołodki można by dołączyć drugie, dzięki któremu myśl będzie pełniejsza. Otóż, nic się dzieje się poza nami , naszym światem, czyli nieco inaczej interpretowanie nic o nas bez nas (choć zdarza się na świecie, i to często, iż wszystko-a w każdym razie dużo o nas bez nas, ale o tym później). Chodzi mi o to, że w kontekście najważniejszych zagrożeń współczesnego świata, większość z tego, co się dzieje, zachodzi spowodowane przez ludzi, jako zdarzenia zachodzące w obrębie międzynarodowego, czy szerzej, globalnego systemu, wykreowanego przez człowieka. Dlatego, mówiąc o zagrożeniach współczesnego świata, będę miał na myśli te spowodowane przez człowieka i jego system, ale zagrażające nie tylko jemu, lecz całemu, bardzo szeroko rozumianemu, otoczeniu.

Żyjemy w XXI wieku, uważając, nie bez podstaw, iż jest to wyjątkowy okres w historii ludzkości, nacechowany bowiem niewyobrażalnymi zmianami, jakie zaszły w bardzo krótkim czasie, w stosunku do tego, co już przeżyliśmy przez całe tysiąclecia jako ludzkość. Możemy uważać to za wyjątkowe, lecz jest to raczej cecha ludzi, żyjących w każdym okresie, jak np. u Tomasza Malthusa, żyjącego na przełomie XVIII i XIX wieku, i już wtedy roztaczającego apokaliptyczne niemal wizje demograficznej eksplozji ludzkości ponad możliwości ich utrzymania prze naturę. Niemniej jednak, niewyobrażalny jakościowo - ilościowy skok cywilizacyjny, jaki zaszedł w XX stuleciu, jest faktem.

Niebywały rozwój dotknął niemal wszystkich sfer działalności człowieka, gospodarki, nauki, czy polityki, zarówno w wymiarze wewnętrznym, jak i międzynarodowym. Stosunkowo niedawno stało się modne takie pojęcie, jak globalizacja, oznaczające może nie tyle umiędzynarodowienie, co raczej uświatowienie(z braku lepszego określenia), upowszechnienie na świecie jakiegoś wzorca, modelu, stylu zachowania, działania. Niektórzy nazywają globalizacją epokę, w jakiej obecnie żyjemy, czy też proces, który miał swój początek w bliżej określonej przeszłości2 , jako pewne wydarzenie, które zapoczątkowało nowy etap w historii rozwoju ludzkości. Można przyjąć tę definicję, lecz można ją też nieco rozszerzyć, bowiem chęć człowieka do przekroczenia szeroko rozumianej granicy nie pojawiła się w jasno określonym momencie, lecz towarzyszyła mu stale, popychając do poszerzania swego pola widzenia, do eksploracji, choć początkowo mogła przybierać nieco skromniejsze formy3. Niemniej, wiek XX odznaczył się niebywałym poszerzeniem pola działalności człowieka, którym stał się cały świat, dzięki rozwojowi nauki, techniki, nieograniczony, tak jak w poprzednich wiekach. W efekcie tego wielopłaszczyznowego rozwoju, nastąpiło parokrotnie już wspominane przyspieszenie w rozwoju4. Jednak, każdy czas ma także swoje problemy, i o ile dotąd ( XIX w.-umownie) mieściły się one w pewnych granicach, o tyle dwudziestowieczny charakter globalizacji spowodował właśnie uświatowienie starych i nowych, wygenerowanych przez nowy rodzaj systemu, problemów. Świat jest niezwykle skomplikowany, dlatego trudno określić pewien zestaw głównych problemów i zagrożeń, czy nawet określić kryterium problemu globalnego. W literaturze można się spotkać z pewnymi próbami systematyzacji pojęć pod postacią cech problemu globalnego, które, według cytowanego tytułu, są następujące:

  1. Ogólnoświatowa skala. Problemy dotyczące całej ludzkości.
  2. Olbrzymia waga. Problemy te mają krytyczny charakter.
  3. Sposób rozwiązania. Do przezwyciężenia problemu potrzebna jest współpraca wszystkich stron.

W moim referacie postaram się wybrać i poddać analizie najważniejsze zagrożenia współczesnego świata, kierując się zarówno kryteriami obiektywnymi, jak i subiektywnymi, i spojrzeć na problem z możliwie wielu stron.

II. Najważniejsze zagrożenia współczesnego świata

Najważniejsze zagrożenia, jakie niesie ze sobą postępujący rozwój ludzkości, pomimo swej pewnej odrębności, są jednak, niekiedy ściśle, ze sobą powiązane, bowiem są wynikiem działalności ludzkiej, i samych ludzi dotyczą. Można więc spojrzeć na nie oddzielnie, traktując każdy z osobna, ale można także spojrzeć inaczej, podążając według filozofii G. W. F. Hegla6, i dostrzec je jako całość, bowiem, jak zaznaczyłem nieco wcześniej, dotyczą ludzkości, jako całości i wielu sfer jej działalności, dlatego czasem będą mogły na siebie zachodzić, będąc niejako dwoma, lub więcej, refleksami tego samego zjawiska. Dlatego postanowiłem wyodrębnić dwa działy, którymi się zajmę: ludzkość wobec samej siebie, czyli to, co ludzie czynią sami dla siebie, wobec siebie, i z efektami dla siebie, oraz ludzkość wobec Ziemi (z braku lepszego określenia całego otoczenia człowieka, świata natury, obejmującego m. in. takie sprawy, jak środowisko naturalne czy surowce energetyczne), czyli interakcje człowieka z szeroko rozumianą Naturą, i tego efekty, pozytywne, oraz negatywne, i zagrożenia z tego płynące.

a.) Ludzkość wobec samej siebie

Dziś najszerzej omawianym problemem, o którym wspomina się we wszystkich tworzonych obecnie katalogach problemów współczesnego świata, bez względu na to, przez kogo katalogi te są tworzone, jest problematyka wzrostu liczby ludności na świecie7. W rzeczy samej, jest to najważniejsza kwestia, poruszana w rozważaniach dotyczących współczesnego świata i jego problemów, gdyż rzutuje na niemal wszystkie inne, bowiem wszystko zaczyna się właśnie od ludzi. To problemy ludnościowe często stanowią podłoże innych, takich jak bieda, szeroko rozumiany problem żywnościowy, czy nawet terroryzm, także możemy tu dostrzec współzależność, o której wcześniej wspominałem.

Oblicza się, że po ostatnim zlodowaceniu na świecie żyło około 5 milionów ludzi, cztery tysiące lat temu było ich około 50 milionów8, natomiast w początkach nowej ery, gdy rodziło się chrześcijaństwo i w roku 70 A. D. zburzona została Jerozolima, na świecie żyło około 300 milionów ludzi, czyli mniej, niż dzisiaj w Stanach Zjednoczonych Ameryki9. Dalsze wieki to postępujący, lecz bardzo powolny, wzrost liczby ludności, osłabiany przez takie czynniki, jak wojny, choroby, niski stopień rozwoju, mający wpływ na warunki higieniczne, sposoby pozyskiwania żywności, itd.

Znaczący skok tempa przyrostu liczby ludności na świecie wiąże się z rozwojem cywilizacyjnym ludzkości. O ile w XVII wieku na podwojenie liczby ludności potrzeba było 200 lat (do roku 1850, szacunkowo), o tyle następne podwojenie można było stwierdzić po 100 latach (1950), i dalej, po 37 latach (1987-5 miliardów), oraz po 12 latach (1999-6 miliardów)10 . Dalsze prognozy to: siedem miliardów w 2013 r. (po 14 latach), osiem w 2028 r. (po 15 latach), dziewięć miliardów w roku 2054 (po 26 latach)11.

Wzrost liczby ludności, który w ostatnim wieku nabrał niesłychanego tempa, związany jest z jednej strony z szeroko rozumianym postępem technicznym, dzięki któremu udało się obniżyć śmiertelność nowo narodzonych dzieci, wydłużyć czas życia osób starszych, czy po prostu zapewnić lepszy, wyższy poziom egzystencji, wolny od wielu problemów, nękających człowieka, dzięki czemu może on żyć lepiej i dłużej, jak to jest obecnie w wielu wysoko rozwiniętych krajach, z drugiej natomiast strony, stanowi on bardzo duży problem w tzw. krajach rozwijających się, gdzie dochodzi do zjawiska nazywanego eksplozją demograficzną, która generuje wiele innych niedogodności (głód, ubóstwo, wojny, itd.)12. Warto zagłębić się w te kwestie nieco bardziej.

Problem pierwszy wiąże się z krajami wysoko rozwiniętymi. Znajdują się one na wysokim poziomie rozwoju, które jako pierwsze przeszły przez fazę rewolucji przemysłowej i industrializacji. Gwarantują swoim obywatelom życie o wysokich standardach, czyli m.in. życie wolne od wojen, głodu, wysoki stopień rozwoju medycyny (farmaceutyki) i służby zdrowia, itd. Poziom ludności w tych państwach ustabilizował się i rośnie w umiarkowanym tempie, z tym jednak, że w niektórych przypadkach zwalnia, lub nawet (Niemcy) przybiera ujemne wartości13. Zmienia się także piramida wieku ludności, zaczynając się rozszerzać ku górze, co oznacza, iż społeczeństwa wysoko rozwinięte się starzeją14. Coraz większa liczba osób starszych będzie utrzymywana przez zmniejszającą się liczbę ludzi młodych, zdolnych do pracy, co może w efekcie doprowadzić do niewydolności systemu emerytalnego. Niektóre kraje zaczynają stosować w związku z tym problemem selektywną politykę imigracyjną, przyjmując, najczęściej z krajów nisko bądź średnio rozwiniętych, nisko wykwalifikowaną siłę roboczą, co dla tych drugich krajów może być korzystne ze względu na przejęcie nadmiaru siły roboczej i odciążenie własnego rynku pracy, lecz, co jest stosowane częściej, w wyniku selekcji przyjmowani są pracownicy wysoko wykwalifikowani, wykształceni w kraju swego pochodzenia (i za pieniądze stamtąd), przez co są znacznie tańsi, po pierwsze ze względu na to, iż z reguły będą otrzymywać niższe płace, a po drugie, nie trzeba już ponosić kosztów długiego kształcenia15. Jest to po prostu gra o sumie niezerowej, z wynikiem ujemnym po stronie krajów rozwijających się.

Drugi problem stanowi tzw. eksplozja demograficzna w krajach rozwijających się, a szczególnie w Afryce. W odniesieniu do Afryki, można go uważać za jej najważniejszy problem. O ile w krajach, o których mówiłem powyżej, liczba dzieci w rodzinie rzadko przekracza 2-3, o tyle w Afryce wskaźnik ten oscyluje w okolicach siedmiu dzieci na jedną kobietę z tym, że właściwie nigdy cała siódemka nie dożywa 12, 15 , 18,...urodzin16. Ale i tak liczba ludności w krajach nisko rozwiniętych rośnie bardzo szybko, prowadząc często do problemu głodu (Niekorzystne warunki do upraw, przeludnienie i niski stopień techniki upraw, czy też po prostu brak pieniędzy na prowadzenie upraw, czy zakupu żywności), masowego rozprzestrzeniania się chorób, spowodowanego bardzo niskim stanem higieny, brakiem elementarnej służby zdrowia, brakiem dostępu do czystej wody, itd. (HIV/AIDS, co jest ogromnym problemem w Afryce), destabilizacji politycznej kraju, czy nawet wojen o dostęp do wody, do żywności z pomocy humanitarnej,... W efekcie tworzy się błędne koło niedorozwoju i ubóstwa-niski poziom rozwoju oznacza niski poziom produkcji, co prowadzi do niskiego poziomu przeciętnych dochodów, a te do niskiego poziomu oszczędności, które nie wystarczają na niezbędne inwestycje w rozwój gospodarczy17.

Dużym problemem, wiążącym się z krajami nisko rozwiniętymi i powodującym trwanie w tej stagnacji, jest niestabilność polityczna, autorytarne, czy nawet totalitarne rządy, niekiedy bardzo krwawe, nie zainteresowane rozwojem kraju i poprawą położenia masy ludzi żyjących w ubóstwie. W Afryce problem jest dodatkowo wyolbrzymiany przez sztucznie wytyczone granice, dzielące niekiedy naturalne społeczności na pół, czy nieprzygotowanie tamtejszej ludności do życia na narzuconym im poziomie rozwoju społecznego.


Newsletter



Wiadomość HTML?