Wojna krymska

Po drugim kryzysie wschodnim car Mikołaj I był przekonany, iż los Turcji jest przesądzony, sądził więc, że trzeba przygotować się na ewentualność jej upadku. Koncepcje takie szeroko prezentował w czasie wizyty w Anglii, od 31 maja do 9 czerwca 1844 r., kiedy mówił m.in.: "Turcja to konający człowiek. Możemy dążyć do zachowania jej przy życiu, ale to się nam nie uda. Ona powinna umrzeć i umrze..." Car głosił wówczas, iż Turcja na razie powinna być utrzymana, ale zawczasu należy opracować plan jej podziału, przynajmniej prowincji europejskich.

Do myśli o rozpadzie Turcji car powrócił w czasie rozmów, jakie prowadził w styczniu i lutym 1853 r. z brytyjskim ambasadorem w Petersburgu George'em Hamiltonem Seymurem. Mówił wtedy m.in., iż okoliczności mogą zmusić go do czasowego zajęcia Konstantynopola, a także do powołania niezależnej Serbii, Bułgarii, Mołdawii i Wołoszczyzny pod swoim protektoratem. W razie rozbioru Imperium Osmańskiego car gotów był jednak oddać Anglikom Egipt i wyspę Kretę.

Oferta Mikołaja I została odrzucona, gdyż dominacja Rosji w strefie cieśnin czarnomorskich i Bałkanów była nie do pogodzenia z brytyjskimi interesami. Mimo to car zdecydował się kontynuować swój kurs wobec Turcji, gdyż zgodnie z jego oceną sytuacji przed Rosją rysują się korzystne konfiguracje międzynarodowe. Jedynie groźny dla Rosji sojusz francusko-brytyjski był według cara niemożliwy. Zamach stanu 2 grudnia 1851 r. i zapowiedź Ludwika Napoleona odbudowy imperialnej pozycji Francji wzbudziły bowiem w Londynie wielki niepokój. Mikołaj I przewidywał więc, iż zaostrzenie rywalizacji tych dwóch mocarstw stworzy dla Rosji większą swobodę działania. W realizacji swej polityki tureckiej Rosja liczyła także na wsparcie Austrii i Prus, ponieważ zawarła wspólny z Austrią sojusz w Munchengratz, oba państwa razem stłumiły powstanie węgierskie oraz współdziałały w ściganiu uchodźców rewolucji węgierskiej w 1849 r.

Wszystkie te spekulacje rosyjskie okazały się jednak błędne, a sojusze między mocarstwami inne niż się spodziewano.

Wbrew prognozom, Francja i Wielka Brytania zdołały uzgodnić swą politykę wobec Turcji. Silniejsza niż wzajemne uprzedzenia okazała się bowiem obawa przed ekspansją rosyjską na Bliskim Wschodzie. Napoleon III, który bardzo chciał złagodzić niekorzystne na innych dworach wrażenie zamachu stanu, jakiego dokonał, 24 maja 1853 r. zaoferował Wielkiej Brytanii sojusz przeciw Rosji.

W tym czasie spór o opiekę nad miejscami świętymi w Palestynie, o którą ubiegała się Francja i Rosja, przeżywał apogeum. Traktat rosyjsko-turecki, podpisany w Kajnardży 21 lipca 1774 r., gwarantował prawa religijne prawosławnym w księstwach naddunajskich. Stopniowo jednak Rosja nasiliła swe kontakty z Kościołami ortodoksyjnymi (prawosławnymi) na całym obszarze Imperium Osmańskiego i pretendowała do objęcia protektoratu nad wszystkimi prawosławnymi. Akademia Eklezjastyczna w Petersburgu kształciła coraz więcej seminarzystów serbskich i bułgarskich, a w 1843 r. wysłała specjalną misję do Syrii i Palestyny w celu zbadania możliwości ustanowienia tam ośrodków kształcenia religijnego pod opieką Rosji.

Także Francja jednym z instrumentów swej polityki wschodniej jeszcze w latach II Republiki uczyniła sprawę opieki nad katolikami i miejscami świętymi. Po ustanowieniu cesarstwa Napoleon III potraktował swą misję obrońcy katolicyzmu jeszcze bardziej ambicjonalnie. Car zareagował wówczas słanymi ostrzeżeniami skierowanymi do sułtana, aby nie ulegał żądaniom francuskim.

28 lutego 1853 r. car wysłał ministra Aleksandra Mienszykowa do Turcji z zadaniem nakłonienia sułtana do przyjęcia rosyjskiego planu rozwiązania problemu miejsc świętych.

W czasie negocjacji Mienszykow zaostrzył jeszcze stanowisko i zażądał zawarcia w ciągu kilku dni bilateralnej umowy (konwencji), gwarantującej przywileje dla Kościoła prawosławnego i prawa Rosji do opieki nad prawosławnymi w Turcji. Za radą Anglii i Francji 4 czerwca sułtan wydał firman (dekret) o prawach i przywilejach Kościołów katolickiego i prawosławnego w Turcji. Nie zaspokoiło to ambicji cara, który chciał układu dwustronnego, dotyczącego wyłącznie wyznawców religii prawosławia. Dlatego też, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, car wydał rozkaz zajęcia przez wojska rosyjskie księstw naddunajskich: Mołdawii i Wołoszczyzny, co rozpoczęło się 21 czerwca.

W odpowiedzi na taki krok rosyjski flota brytyjska i francuska wysłane zostały do wschodniej części Morza Śródziemnego, zaś 4 października 1853 r. Turcja wypowiedziała wojnę Rosji.

Po zajęciu księstw naddunajskich zaktywizowała się polityka austriacka. W Wiedniu istniała spora grupa wpływowych polityków, z marszałkiem Johannem Josephem Radetzkym na czele, która pamiętała o pomocy rosyjskiej w 1849 r., ale przeważała opinia, iż Rosja zagraża interesom austriackim na Bałkanach. Kiedy jednak okazało się, że podjęte w lipcu i sierpniu wysiłki dyplomacji wiedeńskiej w celu pokojowego rozwiązania konfliktu nie dały rezultatu, Austria zaczęła skłaniać się do stanowiska mocarstw zachodnich. Minister spraw zagranicznych Austrii Karl Franz von Buol zażądał wycofania wojsk rosyjskich z Mołdawii i Wołoszczyzny, wskazując na możliwość podjęcia przez swój rząd bardziej zdecydowanych działań. Wówczas po raz pierwszy, ale nie ostatni w czasie wojny krymskiej, postawa Austrii miała przykro zaskoczyć Petersburg.

Eskalacja konfliktu nastąpiła po bitwie pod Synopą, 30 listopada 1853 r., w czasie której wiceadmirał Paweł Nachimow pokonał flotę turecką. Na początku stycznia 1854 r. flota brytyjska i francuska wpłynęły na Morze Czarne, a 21 lutego car Mikołaj I wypowiedział wojnę Francji i Anglii. Oba państwa zachodnie wypowiedziały Rosji wojnę 27 i 28 mąrca.

Tak oto rozpoczęła się wojna, zwana później krymską, w której Rosja starła się z Turcją, Francją i Wielką Brytanią.

Austria zachowała formalnie neutralność, ale na płaszczyźnie dyplomatycznej blisko współdziałała z przeciwnikami Rosji. Prusy skłaniały się do zachodnich propozycji pokojowego rozwiązania konfliktu, ale równocześnie robiły wszystko, aby zademonstrować odrębność od Austrii i jak najmniej narazić się Rosji.

Działania wojenne najwcześniej ustały na obszarze bałkańskim. Po wysłaniu przez Austrię wojsk do Siedmiogrodu, a więc w pobliże granic Mołdawii i Wołoszczyzny, Rosja zdecydowała wycofać stąd swe wojska. W efekcie we wrześniu 1854 r. oba księstwa, za zgodą Turcji, zajęły siły austriackie.

Pierwszy plan dyplomatycznego rozwiązania konfliktu wypracowany został w kwietniu 1854 r. przez Francję, Wielką Brytanię, Austrię i Prusy. W imieniu mocarstw 18 lipca przesłał go do Petersburga Napoleon III, a 8 sierpnia Austria, również jako reprezentant pozostałych państw, zażądała od Rosji jego szybkiej akceptacji. Był to tzw. plan czterech punktów, które głosiły:

  1. Francja, Wielka Brytania, Austria, Prusy i Rosja obejmą wspólny protektorat nad księstwami naddunajskimi, przy zachowaniu tymczasowej okupacji przez wojska austriackie.
  2. Te same państwa będą sprawowały protektorat nad chrześcijanami w Turcji.
  3. Zagwarantowana będzie wolność żeglugi handlowej na rzece Dunaj i sprawowanie kontroli nad jej ujściem przez pięć wyżej wymienionych państw. 4. Zrewidowana zostanie konwencja londyńska z 1841 r. w sprawie cieśnin czarnomorskich.

Plan ten 26 sierpnia 1854 r. został przez Rosję odrzucony, gdyż wojna daleka była od rozstrzygnięcia. Działania na głównym teatrze wojny, na Krymie, rozpoczęły się dopiero we wrześniu, po koncentracji wojsk trzech państw i przystąpieniu do oblężenia Sewastopola. Siły aliantów zostały wzmocnione, kiedy na mocy, układu z 25 stycznia 1855 r. do wojny przeciw Rosji przystąpiło Królestwo Sardynii i wysłało na Krym 15-tysięczny korpus.

Po stronie aliantów walczyło także wielu Polaków licząc, iż dzięki poparciu mocarstw zachodnich otworzy się nowa szansa uzyskania niepodległości. Polski pułk pod dowództwem Michała Czajkowskiego (Sadyka Paszy) uczestniczył w wojnie w ramach armii tureckiej; natomiast korpus Władysława Zamoyskiego, który miał wejść w skład sił brytyjskich, nie został dopuszczony na front.

W pierwszym etapie wojny zmienił się status Austrii. Przestała ona być państwem neutralnym, gdyż 2 grudnia 1854 r. podpisała układ sojuszniczy z Anglią i Francją. Układ zobowiązywał Austrię do ochrony Mołdawii i Wołoszczyzny przed agresją rosyjską, natomiast państwa zachodnie przyrzekły nie tolerować ruchu rewolucyjnego w północnych Włoszech, gdyby się pojawił w czasie ewentualnej wojny austriacko-rosyjskiej. Był to jednak sojusz polityczny i Austria w wojnie krymskiej czynnego udziału nie wzięła. Umożliwiło to jej odegranie roli swego rodzaju pośrednika promującego negocjacje pokojowe w Wiedniu między państwami zachodnimi a Rosją. Odbyły się one w grudniu 1854 r. i styczniu 1855 r., a następnie z udziałem Turcji od marca 1855 r., ale do zgody nie doprowadziły.

Przełom w wojnie krymskiej nastąpił 8 września 1855 r. - po zdobyciu Sewastopola i zniszczeniu rosyjskiej floty czarnomorskiej. Mimo iż walki były jeszcze kontynuowane, Rosja stała się teraz o wiele bardziej skłonna do ustępstw.

W grudniu 1855 r. Austria uzgodniła z Anglią i Francją nowy, pięciopunktowy plan pokojowy i przedstawiła go Rosji w formie ultimatum. W sprawie księstw naddunajskich i wolności żeglugi na Dunaju był on podobny do planu czteropunktowego z lipca 1854 r. Pozostałe propozycje miały charakter bardziej restrykcyjny, gdyż głosiły zakaz utrzymywania przez Rosję i Turcję floty wojennej, rezygnację Rosji z samodzielnej opieki nad prawosławnymi w Turcji i odstąpienie przez Rosję części południowej Besarabii. Widząc już swoją przegraną, Rosja przyjęła te warunki jako podstawę do zawarcia pokoju.

Kongres pokojowy, kończący wojnę krymską, odbył się w Paryżu od 25 lutego do 30 marca 1856 r. z udziałem przedstawicieli Francji, Anglii, Turcji, Austrii, Sardynii i Rosji. Już pod koniec obrad postanowiono zaprosić Prusy jako sygnatariusza konwencji w sprawie cieśnin z 1841 r. Przewodniczył kongresowi francuski minister spraw zagranicznych, hrabia Aleksander Walewski.

Główny traktat "pokoju i przyjaźni" podpisano w Paryżu 30 marca 1856 r. Artykuły bezpośrednio dotyczące Rosji zobowiązały ją do zwrotu Turcji miasta Kars na Kaukazie oraz południowej części Besarabii, którą przyłączono do Mołdawii. Bardzo dotkliwe dla Rosji były art. 11 i 13, mówiące o neutralności Morza Czarnego i zamknięciu go dla okrętów wojennych oraz zakazujące Rosji i Turcji "utrzymywania lub zakładania wojskowych arsenałów morskich na jego wybrzeżu". Natomiast państwa zwycięskie zobowiązały się do zwrotu Rosji Sewastopola i innych miejscowości na Krymie okupowanych przez wojska sojusznicze.

W wyniku wojny i kongresu paryskiego poprawiła się międzynarodowa pozycja Turcji, bardzo przecież już nadszarpnięta przez sprawę grecką i dwa kryzysy wschodnie. Turcję na kongresie paryskim traktowano, przynajmniej formalnie, jako mocarstwo drugorzędne. Uznano ją więc "za uprawnioną do udziału w korzyściach europejskiego prawa narodów i koncertu europejskiego". Wprawdzie "koncert europejski" był w tym czasie już tylko wspomnieniem kończącej się epoki kongresu wiedeńskiego, ale ważne było symboliczne niejako przyjęcie Turcji do wspólnoty europejskiej. Mocarstwa zobowiązały się też szanować niezawisłość i terytorialną Imperium Osmańskiego jako "kwestię interesu powszechnego". Mocarstwa doceniły więc proces reform wewnętrznych w Turcji, zwany tanzimatem. Jeszcze przed kongresem paryskim, 18 lutego 1856 r., sułtan wydał firman zapewniający równość i bezpieczeństwo wszystkich poddanych, niezależnie od religii, jaką wyznają i narodowości. Akceptację takiej polityki zawarto w art. 9 traktatu.

Traktat paryski regulował ponadto wiele problemów bałkańskich. Wprowadzono wolność żeglugi na Dunaju, a zasada ta miała być uważana "odtąd za część powszechnego europejskiego prawa narodów". Postanowiono więc, iż zasady ustalone aktem kongresu wiedeńskiego w spssrawie żeglugi na rzekach międzynarodowych będą miały "pełne zastosowanie do Dunaju i jego ujść". Traktat mówił dalej o utworzeniu dwóch komisji międzynarodowych (art. 16-18). Pierwsza z nich, zwana komisją europejską, w ciągu kilku lat powinna przeprowadzić niezbędne prace uwalniające od mielizn i innych utrudnień żeglowność w dolnym biegu Dunaju oraz "usunąć przeszkody jakiejkolwiek natury, które nie pozwalają jeszcze zastosować postanowień traktatu wiedeńskiego". Po wykonaniu tych zadań przewidywano rozwiązanie komisji europejskiej. Stały charakter przyznano natomiast "komisji nadbrzeżnej", złożonej z delegatów Austrii, Bawarii, Turcji, Wirtembergii oraz komisarzy księstw naddunajskich.

Księstwa Mołdawii i Wołoszczyzny oraz Serbię pozostawiono "pod zwierzchnią władzą Wysokiej Porty", ale jako terytoria całkowicie autonomiczne, co mieli gwarantować wszyscy sygnatariusze traktatu (art. 22 i 28).

30 marca 1856 r. podpisano w Paryżu osobną konwencję w sprawie cieśnin, która jednakże nie zmieniała postanowień konwencji z 13 lipca 1841 r. Tego samego dnia Francja i Wielka Brytania zawarły z Rosją konwencję, zobowiązującą ją do niefortyfikowania Wysp Alandzkich na Bałtyku i demilitaryzacji ("żadne urządzenia wojskowe i morskie nie będą tam utrzymywane").

Już po kongresie, bo 15 kwietnia, Austria, Anglia i Francja w osobnej deklaracji potwierdziły swe gwarancje dla niepodległości i całości Turcji i ostrzegały, iż wszelkie naruszenie postanowień traktatu paryskiego uważane będzie za casus belli.

Państwa-sygnatariusze traktatu paryskiego ogłosiły 16 kwietnia 1856 r. Deklarację w przedmiocie prawa wojny morskiej. Poza potwierdzeniem, że "korsarstwo jest i pozostanie zniesione", deklaracja po raz pierwszy kodyfikowała pojęcie blokady morskiej, stwierdzając w art. 4: "blokady, aby były ważne, muszą być skuteczne, tj. przeprowadzone przez siły zbrojne wystarczające do skutecznej obrony dostępu do wybrzeża nieprzyjacielskiego".

W wyniku wojny i kongresu paryskiego poprawiła się międzynarodowa pozycja Turcji, bardzo przecież już nadszarpnięta przez sprawę grecką i dwa kryzysy wschodnie. Turcję na kongresie paryskim traktowano, przynajmniej formalnie, jako mocarstwo równorzędne. Uznano ją więc "za uprawnioną do udziału w korzyściach europejskiego prawa narodów i koncertu europejskiego". Wprawdzie "koncert europejski" był w tym czasie już tylko wspomnieniem kończącej się epoki kongresu wiedeńskiego, ale ważne było symboliczne niejako przyjęcie Turcji do wspólnoty europejskiej. Mocarstwa zobowiązały się też szanować niezawisłość i terytorialną całość Imperium Osmańskiego jako "kwestię interesu powszechnego". Mocarstwa doceniły więc proces reform wewnętrznych w Turcji, zwany tanzimatem. Jeszcze przed kongresem paryskim, 18 lutego 1856 r., sułtan wydał firman zapewniający równość i bezpieczeństwo wszystkich poddanych, niezależnie od religii, jaką wyznają i narodowości. Akceptację takiej polityki zawarto w art. 9 traktatu.

Traktat paryski regulował ponadto wiele problemów bałkańskich. Wprowadzono wolność żeglugi na Dunaju, a zasada ta miała być uważana "odtąd za część powszechnego europejskiego prawa narodów". Postanowiono więc, iż zasady ustalone aktem kongresu wiedeńskiego w sprawie żeglugi na rzekach międzynarodowych będą miały "pełne zastosowanie do Dunaju i jego ujść". Traktat mówił dalej o utworzeniu dwóch komisji międzynarodowych (art. 16-18). Pierwsza z nich, zwana komisją europejską, w ciągu kilku lat powinna przeprowadzić niezbędne prace uwalniające od mielizn i innych utrudnień żeglowność w dolnym biegu Dunaju oraz "usunąć przeszkody jakiejkolwiek natury, które nie pozwalają jeszcze zastosować postanowień traktatu wiedeńskiego". Po wykonaniu tych zadań przewidywano rozwiązanie komisji europejskiej. Stały charakter przyznano natomiast "komisji nadbrzeżnej", złożonej z delegatów Austrii, Bawarii, Turcji, Wirtembergii oraz komisarzy księstw naddunajskich.

Księstwa Mołdawii i Wołoszczyzny oraz Serbię pozostawiono "pod zwierzchnią władzą Wysokiej Porty", ale jako terytoria całkowicie autonomiczne, co mieli gwarantować wszyscy sygnatariusze traktatu (art. 22 i 28).

30 marca 1856 r. podpisano w Paryżu osobną konwencję w sprawie cieśnin, która jednakże nie zmieniała postanowień konwencji z 13 lipca 1841 r. Tego samego dnia Francja i Wielka Brytania zawarły z Rosją konwencję, zobowiązującą ją do niefortyfikowania Wysp Alandzkich na Bałtyku i demilitaryzacji ("żadne urządzenia wojskowe i morskie nie będą tam utrzymywane").

Już po kongresie, bo 15 kwietnia, Austria, Anglia i Francja w osobnej deklaracji potwierdziły swe gwarancje dla niepodległości i całości Turcji i ostrzegały, iż wszelkie naruszenie postanowień traktatu paryskiego uważane będzie za casus belli.

Państwa-sygnatariusze traktatu paryskiego ogłosiły 16 kwietnia 1856 r. Deklarację w przedmiocie prawa wojny morskiej. Poza potwierdzeniem, że "korsarstwo jest i pozostanie zniesione", deklaracja po raz pierwszy kodyfikowała pojęcie blokady morskiej, stwierdzając w art. 4: "blokady, aby były ważne, muszą być skuteczne, tj. przeprowadzone przez siły zbrojne wystarczające do skutecznej obrony dostępu do wybrzeża nieprzyjacielskiego".

Wojna krymska wydatnie zmniejszyła znaczenie Rosji na Bliskim Wschodzie. Straty Rosji mogłyby być jeszcze większe, gdyby nie życzliwa wobec niej na kongresie postawa Francji. Zbytnie osłabienie Rosji ułatwiłoby dalsze wzmocnienie Anglii na Bliskim Wschodzie, a tego Francja nie chciała. Nawiązane w trakcie kongresu kontakty francusko-rosyjskie przyczyniły się do późniejszego zbliżenia obu krajów.

Najważniejszym dla europejskiego ładu międzynarodowego rezultatem wojny krymskiej był ostateczny upadek sojuszu Świętego Przymierza, gdyż po przeciwnych stronach starły się w niej państwa tworzące jego podstawę. Rozpoczął się w ten sposób proces prowadzący w ciągu najbliższych dwu dekad do rekonstrukcji sojuszy i kształtowania się nowego układu w Europie.

Źródło: W. Dobrzycki, Historia stosunków międzynarodowych w czasach nowożytnych 1815-1945, Warszawa 1996.

Newsletter



Wiadomość HTML?

Logowanie

Najnowsze


Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Najczęściej czytane


Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79