Wojna trzydziestoletnia - 1618-1648 - Strona 3

Wkroczenie Chrystiana IV do Niemiec rozpoczęło tzw. duński okres wojny trzydziestoletniej. Dania z początku związała się specjalnymi porozumieniami z Anglią (która zdecydowała się wreszcie po śmierci Jakuba I na częściowe uaktywnienie swej polityki), Stanami Generalnymi Holandii i Francją (XII 1625). Okres duński wojny to w gruncie rzeczy jej stosunkowo niewielki epizod, którego jak wskazują niektórzy historycy, nie można zestawiać nie tylko z wielkim i decydującym okresem szwedzkim czy szwedzko-francuskim, lecz nawet z poprzedzającym go powstaniem czeskim.

Chrystian duński i walczący po jego stronie, zrazu za pieniądze holenderskie, Mansfeld, szybko poczęli ponosić klęski. Mansfeld pod Roslau zaatakował wojska cesarskie dowodzone przez wybitnego dowódcę Albrechta von Wallensteina (Waldsteina), wywodzącego się z nowej arystokracji czeskiej. Bitwa zakończyła się klęską Mansfelda (IV 1626), który uszedł na Śląsk, pociągając tam za sobą zwycięskie oddziały Wallensteina. W kilka miesięcy później Tilly na czele wojsk ligi odniósł wielkie zwycięstwo nad armią Chrystiana IV w bitwie pod Luter am Barenberge w Brunszwiku (27 VIII 1626).

Po tym nowym sukcesie armii habsburskiej dwory madrycki i wiedeński snuły plany stworzenia silnej potęgi morskiej na Bałtyku celem zapobieżenia na przyszłość niespodziankom ze strony Szwecji czy Danii i umocnienia swych wpływów w tym rejonie. Czołową rolę w tych planach przeznaczono Wallensteinowi, uhonorowanemu tytułem admirała Morza Bałtyckiego (1628).

Równocześnie wojska jego zajęły graniczącą z morzem Meklemburgię i przystąpiły do oblężenia Stralsundu. Wówczas jednak do natychmiastowej kontrakcji przystąpił Gustaw Adolf, posyłając Stralsundowi posiłki i zawierając z miastem układ o charakterze zaczepno-odpornym (VI 1628). To był już pierwszy krok na drodze do interwencji szwedzkiej w Niemczech, przygotowywanej od lat kilku przez Gustawa Adolfa. Grożąca inwazja z północy uświadomiła Cesarstwu konieczność zakończenia wojny z Chrystianem duńskim.

Zdawał sobie z tego sprawę również Gustaw Adolf, dlatego postanowił wreszcie znaleźć wspólny język ze swym bałtyckim rywalem. Przeznaczał jednak królowi duńskiemu wyłącznie rolę podporządkowanego sobie sprzymierzeńca. Takie ustawienie Chrystiana było też głównym celem spotkania obu monarchów, do którego doszło z inicjatywy Gustawa Adolfa (II 1629). Tymczasem Chrystian był pod zbyt silnym jeszcze wrażeniem ostatniej klęski, jaką zadał mu Wallenstein w bitwie pod Wolgast (Wołogoszcz) (2 IX 1628), gdy usiłował wylądować na Pomorzu, równocześnie zaś za bardzo obawiał się swego północnego sąsiada, by pójść na jego koncepcje. Było już na to za późno. Zamiast związać się ze Szwecją aliansem antyhabsburskim, Chrystian IV zawarł w Lubece (22 V 1629) pokój z Habsburgami, których reprezentował Wallenstein, na warunkach rezygnacji ze swych planów w północnych Niemczech i uznania pełnej suwerenności cesarza w Holsztynie i innych księstwach.

Wallenstein i Gustaw Adolf. Potęga militarna Szwecji

W duńskim epizodzie wojny trzydziestoletniej poczęła wschodzić gwiazda Wallensteina, by na krótko zabłysnąć pełnym blaskiem.

Albrecht von Wallenstein (ur. 1583) pochodził ze starej, szlacheckiej, protestanckiej rodziny czeskiej. Od najmłodszych lat dążył do zrobienia kariery. Pierwszym krokiem na tej drodze było porzucenie luteranizmu i przejście na katolicyzm, dalej, odpowiednie małżeństwa. Zwłaszcza drugie małżeństwo z przedstawicielką bardzo wpływowej na dworze cesarskim rodziny, Izabellą Harrachówną, otworzyło mu drogę do najwyższej kariery.

W czasie powstania czeskiego, dowodząc wojskiem na Morawach, nie tylko dochował wierności Habsburgom, ale wyświadczył im poważne przysługi. Po zgnieceniu powstania Ferdynand obdarzył go swą łaską. Wallenstein począł skupywać za bezcen skonfiskowane dobra, dochodząc wkrótce do fantastycznego wprost majątku ok. 4 min talarów. Znalazł się też w gronie najbliższych ludzi cesarza, który obdarzył go tytułem księcia Frydlandu i Żagania.

Wallenstein począł w tym czasie występować z planami maksymalnego wzmocnienia władzy cesarskiej, szczególnie na ziemiach dziedzicznych Habsburgów, czym - rzecz jasna - jeszcze bardziej pozyskał sobie Ferdynanda. Wallenstein był wybitnie utalentowanym, o ile nie genialnym, dowódcą wojskowym, bezwzględnym zwolennikiem zasady, że wojna winna żywić wojnę. Dzięki tym talentom stał się też wkrótce najwybitniejszym wodzem w obozie cesarskim.

Znakomitego przeciwnika miał znaleźć w osobie króla szwedzkiego Gustawa Adolfa (1611-1632). Gustaw Adolf wstąpił na tron mając zaledwie siedemnaście lat. Królestwo odziedziczone po Karolu IX dalekie było jeszcze od wewnętrznej i zewnętrznej stabilizacji. Problemy wewnętrzne - finanse, oświata, a przede wszystkim sprawy kościelne - wymagały reform i ulepszeń, na zewnątrz pozycja uzurpatorskiej linii Wazów wciąż jeszcze była zagrożona przez roszczenia legalnej, starej linii dynastii, która wprawdzie utraciła koronę szwedzką, ale zyskała polską.

Gustaw Adolf był jednym z najwybitniejszych monarchów w dziejach Szwecji i jednym z największych wodzów i mężów stanu w historii. Jako 6-letni chłopiec brał już udział w wyprawie wojennej, w wieku lat 10 uczestniczył w naradach politycznych i przyjmował ambasadorów. Znał dobrze kilka języków, dziesięć zaś powierzchownie. Zainteresowania intelektualne przejawiał również po ukończeniu edukacji. Czytał liczne dzieła filozoficzne, a jego szczególnie ulubionym myślicielem był Hugo Grotius.

Talenty męża stanu, administratora i organizatora łączył z niezwykłym talentem wojskowym. Wpatrzony w taktykę i strategię najwybitniejszych wodzów epoki, umiał od nich przejąć wszystko, co było mu niezbędne do stworzenia własnej taktyki i organizacji armii.

Pełen żywotnej energii, był niezwykle impulsywny, trawiony gorączką działania. Jego najbliższy doradca, kanclerz Axel Oxenstierna był pod tym względem przeciwieństwem swego królewskiego przyjaciela.

Gustaw Adolf zdołał pomyślnie rozwiązać zagadnienia wewnętrzne, wśród których na szczególną uwagę zasługują problemy kościelne i oświatowe. Przeprowadzono reformy kościelne, które umocniły pozycję luteranizmu jako religii państwowej w Szwecji. Cenny i ciekawy był, nigdy zresztą w pełni nie zrealizowany, królewski projekt consistorium generale. Reformy w dziedzinie oświaty zapoczątkował wydaniem w 1611 r. nowych przepisów. Szwedzkie reformy oświatowe dokonane były niewątpliwie pod wpływem ramizmu, cechowała je więc daleko posunięta laicyzacja, rozumiana oczywiście jako oddzielenie szkolnictwa kościelnego od świeckiego. Unowocześniono też w pełni treść i proces nauczania, zrównując go z najbardziej pod tym względem przodującymi krajami Europy. Szczególnie ważne w szwedzkiej reformie edukacyjnej było utworzenie gimnazjów (pierwsze powstało w 1623 r.).

Najwięcej jednak energii i umiejętności poświęcił młody monarcha sprawom wojska i jego reformy. Dążąc do stworzenia nie tylko dobrze wyszkolonej i uzbrojonej, ale silnej liczebnie armii, która pozwoliłaby mu zrealizować jego wielkoeuropejską politykę, nie mógł się Gustaw Adolf oprzeć na zasobach ludzkich samej tylko Szwecji.

Szwecja w latach trzydziestych XVII w. liczyła ok. 2,5 min ludności, z tego nieco ponad 1,5 min w Szwecji właściwej, reszta zaś przypadała na ziemie etniczne nieszwedzkie, należące do królestwa. Podstawą gospodarki szwedzkiej było rolnictwo, a w kraju panowały w pełni feudalne stosunki produkcji. Jednakże w drugim i trzecim dziesięcioleciu XVII w. daje się zaobserwować silny rozwój kopalnictwa miedzi i żelaza, związany ze wzrastającym zapotrzebowaniem na te surowce w Europie i świecie. Również wewnętrzny rynek szwedzki przejawił zwiększony popyt, zwłaszcza na żelazo, w związku z uzbrajaniem armii.

Szwedzkie kopalnie rudy żelaznej dostarczały 30% całej produkcji europejskiej. Wielka kopalnia miedzi w Falun, którą jeszcze w XVIII w., a więc po okresie jej szczytowej wydajności, Linneusz nie wahał się nazwać "największym cudem Szwecji", dostarczyła w 1620 r. ok. 1250 ton metalu, a w 1632 - ok. 1900, wysuwając Szwecję zdecydowanie na czoło produkcji światowej.

Poważne bogactwo kraju stanowiły także olbrzymie lasy dostarczające pod dostatkiem drewna niezbędnego zarówno do eksploatacji kopalń, jak i przede wszystkim dla rozwijającego się w Europie Zachodniej przemysłu okrętowego. Mimo wszystko, omówiona wyżej gospodarka Szwecji nie postawiła jej w rzędzie najbardziej rozwiniętych krajów Europy.

Nieliczna ludność Szwecji nie pozwalała na zmobilizowanie więcej niż ok. 15 tys. żołnierzy, zdolności mobilizacyjne epoki nie przekraczały bowiem 1%. Gustaw Adolf uzupełniał stan liczebny swej armii również zaciągami obcymi. Nie ograniczał się jednak do nich i korzystał także ze swoistej rezerwy rekrutującej się spośród posiadaczy ziemskich, odpowiednio wyszkolonych i przeznaczonych w zasadzie do obrony kraju. Szlachta obowiązana była zasadniczo do służby wojskowej na koniu (rusttjanst), chłopi czynszowi zaś służyli w tzw. rotar. Ci, którzy nie służyli osobiście, musieli płacić podatek wojskowy, tzw. rotepenningar.

W 1623 r. armia liniowa Gustawa Adolfa liczyła ok. 25 tys. ludzi - 12 regimentów piechoty szwedzkiej (14400 ludzi), 4 tys. cudzoziemskiej (4800 ludzi) i 6 tys. jazdy. Rezerwa liczyła ok. 16 tys. ludzi zgrupowanych w 20 batalionach piechoty i 8 regimentach jazdy. W ten więc sposób Szwecja u progu interwencji Gustawa Adolfa w Niemczech zdolna była wystawić armię liczącą ok. 40 tys. ludzi. Wynikało stąd, że jej zdolności mobilizacyjne osiągnęły imponujący odsetek 1,7%.

Potęgę szwedzkich sił zbrojnych stworzył nie tylko system rekrutacji i organizacji, który szczęśliwie połączył elementy armii narodowej z zaciężną. W równym stopniu przyczyniło się do tego uzbrojenie, a przede wszystkim to novum, które wniósł Gustaw Adolf do sztuki wojennej.

Siłę swej armii oparł król na piechocie zorganizowanej w jednostki, zarazem organiczne i taktyczne, o mieszanym składzie. Dzieliły się one na brygady. Każda brygada składała się z 3 regimentów, regiment z 2 batalionów, batalion z 4 kompanii. Kompania liczyła 150 ludzi. Ten sposób organizacji różnił się od zagranicznych i, co najważniejsze, przewyższał je. Zasadniczym chyba elementem w reformie taktyki wojennej było znaczne wzmocnienie siły ognia, zarówno piechoty, jak i artylerii. Szczególnie doniosłe było wprowadzenie szybkostrzelnych lekkich działek (250-kilogramowych), którymi wzmocniono regimenty piechoty. Dzięki temu siła ognia tej broni (działka plus muszkieterzy) niepomiernie wzrosła.

Artyleria złożona z lżejszych dział polowych i ciężkich oblężniczych wzmagała siłę ogniową armii szwedzkiej, a jazda i saperzy, rekrutowani spośród górników, znakomicie podnosili walory tej armii. Wojska Gustawa Adolfa były więc siłami zbrojnymi całkowicie zmodernizowanymi i ruchliwymi, dysponującymi wielką siłą, dobrze i sprawnie zaopatrywanymi w broń, amunicję, żywność i wszelkie niezbędne środki.

Podstawą strategii Gustawa Adolfa była zasada, iż należy zajmować przede wszystkim te terytoria, które stanowią oparcie dla siły i zaopatrzenia nieprzyjaciela. Reformom organizacyjnym i taktycznym króla przyświecały trzy zasadnicze cele - uzyskanie optymalnej ruchliwości armii, potęgi ognia oraz połączenia siły i ognia, i uderzenia. Osiągnięcie tych trzech celów uczyniło z wojska szwedzkiego znakomite i wzorcowe narzędzie wojny, po mistrzowsku wykorzystywane przez wodza.

W świetle tego, co powiedzieliśmy wyżej, staje się całkowicie zrozumiała przyczyna wielkich powodzeń Szwedów w wojnie trzydziestoletniej. Należy jeszcze podkreślić, że pod względem wojskowym Rzesza Niemiecka pozostała w zasadzie nadal średniowieczno-feudalną.

Wojna polsko-szwedzka (1625-1629)

Wstępnym krokiem do udziału Szwecji w konflikcie na terenie Niemiec była wojna z Polską. Toczyła się ona z pewnymi przerwami właściwie od samego początku stulecia. Gdy wygasł krótkotrwały rozejm mitawski, Gustaw Adolf rozpoczął w drugiej połowie 1625 r. działania wojenne przeciw Rzeczypospolitej zajmując Dorpat w Inflantach.

Wojna polsko-szwedzka 1625-1629 była logiczną konsekwencją zarówno polskiej, jak i szwedzkiej polityki w tym okresie. Polska stała zdecydowanie w obozie habsburskim, co najlepiej uwidoczniło się w sprawie dywersji lisowczyków. Szwecja szykująca się do interwencji w Niemczech chciała sobie zabezpieczyć flanki od strony wschodniego sojusznika Habsburgów. Jednocześnie chodziło Gustawowi Adolfowi o zagarnięcie dla Szwecji dochodów z polskiego handlu morskiego i rozstrzygnięcie sporu o Inflanty. Akcja króla miała też w pewnym stopniu charakter prewencyjny, chodziło bowiem o uprzedzenie ewentualnego wystąpienia polskiego przeciw Szwecji.

W roku następnym (1626) Gustaw Adolf przeniósł wojnę z Polską do Prus. Wojna pruska toczyła się przez trzy lata (1626-1629). Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że zmagania polsko-szwedzkie 1625-1629 stanowiły przede wszystkim fragment wojny ogólnoeuropejskiej i z tego też tytułu można by mówić o polskim okresie wojny, tak jak niektórzy historycy mówią o okresie włoskim. Takie było ogólniejsze tło wojny pruskiej, dla Polski jednak znaczenie jej nie ograniczało się, rzecz jasna, do udziału w koalicji habsbursko-katolickiej, lecz było równocześnie walką o suwerenność gospodarczą, do której klucz znajdował się u ujścia Wisły.

Wojna toczyła się ze zmiennym szczęściem. Polacy pobili Szwedów na morzu pod Oliwą (28 XI 1627), a hetman koronny Koniecpolski przy pomocy posiłków austriackich pokonał Gustawa Adolfa pod Trzcianą (26 VI 1629). Mimo to wojna przybrała obrót niekorzystny dla Polski pod względem militarnym. Zmiany w Niemczech, a przede wszystkim zwycięstwo Wallensteina nad Chrystianem IV, wymagały przerzucenia głównych sił szwedzkich do Rzeszy. Gustaw Adolf chętnie zgodził się więc na przerwanie działań wojennych przeciw Polsce, na którą równocześnie silnie naciskały dyplomacje państw antyhabsburskich, tj. przede wszystkim Francji, ponadto Holandii, Anglii i Brandenburgii.

Przy ich też pośrednictwie zawarto w Altmarku (Stary Targ) sześcioletni, bardzo korzystny dla Szwecji, rozejm (26 IX 1629). Wśród jego postanowień szczególnie ważna była klauzula o demilitaryzacji Gdańska, gdyż godziła dotkliwie w interesy obronne Polski, flota bowiem Rzeczypospolitej pozbawiona została prawa przebywania w tym porcie. Co gorsza, Szwedzi na podstawie specjalnej umowy z Gdańskiem uzyskali prawo pobierania ceł z polskiego handlu morskiego. Dzięki temu w przededniu swojej interwencji w Niemczech uzyskali poważne źródło dochodów, tak niezbędnych do prowadzenia wojny. Na razie karta polska została - nie na długo zresztą - wycofana z gry wojennej, ale miała jeszcze, łącznie z rosyjską, odegrać później poważną rolę.

Szwedzki okres wojny trzydziestoletniej (1630-1635) śmierć Gustawa Adolfa i Wallensteina

Tymczasem cesarz Ferdynand po trzech kolejnych zwycięstwach (Czechy, Palatynat, Dania) poczuł się panem sytuacji i wydał tzw. edykt restytucyjny (6 III 1629), mocą którego zwracano katolikom wszystkie majątki utracone na rzecz protestantów od czasu rozejmu passawskiego (1552). Edykt restytucyjny, który stwarzał zarzewie nowych konfliktów w Rzeszy, przeprowadzony został wbrew radom Wallensteina. Jego sława wojenna i silna pozycja stały się solą w oku wielu władców niemieckich. Żądali oni, począwszy od 1629 r., usunięcia ks. Frydlandu. Gdy tedy elektorowie, zarówno katoliccy, jak protestanccy, przypuścili na niego gwałtowny atak na zjeździe w Ratyzbonie, cesarz udzielił mu dymisji (1630). W ten sposób w przededniu najazdu szwedzkiego obóz habsbursko-katolicki został pozbawiony najwybitniejszego dowódcy wojskowego.


Newsletter



Wiadomość HTML?

Logowanie

Najnowsze


Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Najczęściej czytane


Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79