Stan wojenny w Polsce

W nocy z 12 na 13 XII 1981 r. wprowadzono w Polsce stan wojenny. Internowano ok. 5 tys. działaczy związkowych i politycznych, zawieszono działalność organizacji społecznych, zablokowano połączenia telefoniczne, ograniczono swobodę poruszania i wprowadzono godzinę milicyjną. Zakazano strajków i manifestacji oraz wprowadzono militaryzację zakładów pracy. Powołano Wojskową Radę Ocalenia Narodowego pod przewodnictwem gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Z pogwałceniem konstytucji Rada Państwa zatwierdziła dekrety przygotowane przez wojskowych. W przemówieniu telewizyjnym gen. Jaruzelski akcentował zagrożenie państwa przez chaos, demoralizację i przestępczość. Zapowiedział jednak kontynuację reform.

Kierownictwo "Solidarności" zostało zaskoczone wprowadzeniem stanu wojennego. Większość tego kierownictwa internowano i umieszczono w specjalnych obozach, a Wałęsę - oddzielnie w ośrodku rządowym w Arłamowie. Nakłaniany do zaakceptowania stanu wojennego, Wałęsa nie ugiął się i zachował milczenie, co utrudniło władzom politykę rozbijania jedności związku. Militaryzacja zakładów podniosła barierę lęku wśród pracowników, gdyż strajk był traktowany jak odmowa wykonania rozkazu w czasie wojny. Mimo to w Stoczni Gdańskiej powstał Krajowy Komitet Strajkowy, który ogłosił ogólnopolski strajk powszechny. Choć odezwa ta nie dotarła do większości załóg ze względu na blokadę komunikacyjną, część z nich podjęła akcje strajkowe na własną rękę. Strajki były systematycznie łamane przez specjalne siły milicyjne ZOMO, wspierane oddziałami wojska. 16 XII w kopalni "Wujek" oddziały ZOMO zabiły 9 górników. Górnicy z kopalni "Piast" zrezygnowali jako ostatni, 28 XII, kończąc jeden z najdłuższych strajków dołowych w historii. Po złamaniu strajków ich przywódców sądzono w trybie doraźnym i skazywano na wysokie kary więzienia. Wprowadzenie stanu wojennego odbyło się łatwiej, niż można było oczekiwać, co wynikało z zaskoczenia, dobrej organizacji przewrotu, wyboru jego momentu, zmęczenia społeczeństwa oraz powszechnej świadomości, że załamanie się stanu wojennego może sprowadzić na kraj inwazję radziecką.

W trudnej sytuacji znalazł się Kościół katolicki. Z apelem o powstrzymanie się od rozlewu krwi wystąpił prymas Glemp, a Episkopat wezwał do obrony godności i praw człowieka, zwolnienia internowanych oraz do przywrócenia "Solidarności" możliwości działania. Powołano Prymasowski Komitet Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności, a w sieci podobnych komitetów diecezjalnych i parafialnych uczestniczyli liczni członkowie i sympatycy "Solidarności", którzy uniknęli internowania.

PZPR przeżywała kryzys. Oprócz ok. 700 tys. członków, którzy z niej wystąpili przed grudniem 1981 r., wiele osób zrezygnowało z członkostwa w stanie wojennym bądź zachowywało się biernie. Paraliżu partii nie przerwało plenum KC pod koniec lutego 1982 r. Ideologia komunistyczna, do której odwoływano się podczas obrad, stała się martwą literą. Jedynym wyjaśnieniem, którym w miarę skutecznie szermowały władze, była zasada "mniejszego zła". Taktyka władz polegała na zastraszeniu ludności, po czym zamierzały one stopniowo łagodzić terror w miarę ustawania oporu społeczeństwa. Każdy krok łagodzący rygory stanu wojennego, np. przywrócenie łączności telefonicznej, zajęć w szkołach, zniesienie godziny milicyjnej czy zwolnienie kolejnej grupy internowanych, tłumaczony był jako sukces normalizacji .

Pod koniec kwietnia 1982 r. powstała Tymczasowa Komisja Koordynacyjna "Solidarności", co zapoczątkowało kontrofensywę związku. Ukrywając się, członkowie jej występowali pod własnymi nazwiskami. W podziemnej "Solidarności" ścierały się różne programy działania. Jedni byli za decentralizacją struktur podziemnych i "długim marszem", inni twierdzili, że należy stworzyć ogólnopolskie struktury oporu. Powstawały więc także ogniwa regionalne podziemnej "Solidarności", tajne komisje zakładowe oraz Biuro Koordynacyjne w Brukseli i biura w największych ośrodkach emigracji polskiej, które organizowały pomoc materialną dla rodaków w kraju. Nasilały się różne akcje protestu społeczeństwa - od bojkotu Dziennika Telewizyjnego i prasy przez odmowę występowania w środkach przekazu do krótkich strajków i demonstracji ulicznych. Lawinowo rozwijał się niezależny ruch wydawniczy.

Pierwszą większą akcję protestu zorganizowano w związku z ogłoszoną w lutym 1982 r. podwyżką cen, która spowodowała gwałtowne obniżenie stopy życiowej. 1 V odbyły się w wielu miastach manifestacje "Solidarności". Do ostrych starć doszło 3 i 13 V. Byli zabici i ranni. Po każdej manifestacji, tłumionej brutalnie przez ZOMO, rosła liczba aresztowanych. Masowo zwalniano też z pracy osoby uczestniczące w strajkach i demonstracjach. Szeroko zakrojoną weryfikację kadr przeprowadzono w środkach masowego przekazu, administracji, sądownictwie, prokuraturze oraz szkolnictwie. Zwolnienia można było uniknąć podpisując deklarację lojalności wobec władz stanu wojennego.

31 VIII 1982 r., w drugą rocznicę porozumienia gdańskiego, odbyły się najpotężniejsze manifestacje zorganizowane przez "Solidarność" w stanie wojennym. Największe rozmiary przybrały one w Gdańsku, Wrocławiu, Krakowie oraz Lubinie, gdzie w wyniku brutalnej akcji ZOMO zginęli ludzie. Kontratak "Solidarności" nie zmienił polityki władz. Ich zamiary wobec związku nie były jasne. Początkowo gen. Jaruzelski twierdził, że po usunięciu "proroków konfrontacji i kontrrewolucji" robotniczy nurt związku może liczyć na odrodzenie "Solidarności". Jednocześnie jednak nasilała się kampania oszczerstw wobec kierownictwa związku. 8 X Sejm PRL uchwalił ustawę o związkach zawodowych oznaczającą w praktyce delegalizację "Solidarności". W odpowiedzi na ustawę zastrajkowała Stocznia Gdańska, ale nie wsparta przez inne zakłady, po kilku dniach skapitulowała. Apel TKK o przeprowadzenie 8-godzinnego strajku w późniejszym terminie nie został praktycznie podjęty. "Solidarność" poniosła porażkę.

Wraz z wiadomością o śmierci Breżniewa, na początku listopada 1982 r., bez warunków wstępnych, zwolniono Wałęsę. TKK wyraziła gotowość do podporządkowania mu się, zapowiadając kontynuowanie działalności i wzywając władze do dialogu. Jesienią władze zwolniły następne grupy internowanych, a pod koniec listopada zainicjowały utworzenie organizacji pozorującej dialog społeczny - Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego. W połowie grudnia 1982 r. Sejm uchwalił ustawę o szczególnej regulacji prawnej w okresie zawieszenia stanu wojennego, m.in. zachowano surowe kary za strajki i niekoncesjonowane formy działalności. Stan wojenny zawieszono z końcem 1982 r. Zwolniono prawie wszystkich internowanych. Zapowiedziom normalizacji towarzyszyły jednak represje, które miały odstraszyć od kontynuowania działalności.

Z momentem zawieszenia stanu wojennego władze przystąpiły do odtwarzania kontrolowanych przez siebie organizacji i instytucji. Podczas gdy wszystkie związki twórcze pozostawały w zawieszeniu, władze utworzyły w grudniu 1982 r. Narodową Radę Kultury. Zaczęto rejestrować "niezależne, samorządne związki zawodowe" na poziomie zakładów. Przystępowali do nich głównie aktywiści partyjni i emeryci. W styczniu 1983 r. ogłoszono projekt deklaracji PRON, a w maju odbył się I Zjazd tej organizacji. Polityka "porozumienia i walki", lansowana przez władze, oznaczała zachętę dla posłusznych i zastraszanie niepokornych. Na początku 1983 r. "Solidarność" straciła rozmach. Mimo iż przywódcy TKK nadal cieszyli się autorytetem, w masach członkowskich związku narastało zniechęcenie. Wałęsa od czasu do czasu rozmawiał z doradcami i dziennikarzami zagranicznymi. W kwietniu 1983 r. spotkał się potajemnie z TKK, by omówić sytuację i zasady współpracy. Podziemna "Solidarność" ponosiła ciągłe straty w wyniku aresztowań. Niezależne obchody gromadziły nadal wielu uczestników, przede wszystkim w Warszawie, Gdańsku, Nowej Hucie, Wrocławiu i innych miastach. W Krakowie manifestanci dostali się do oficjalnego pochodu 10majowego i zmienili charakter demonstracji. Władze odpowiedziały wzmożeniem represji, które przybierały często charakter terrorystyczny.

W czerwcu 1983 r. przyjechał ponownie do Polski Jan Paweł U. Papież był skupiony, zatroskany i izolowany w opancerzonym papamobilu, witały go jednak rozentuzjazmowane tłumy skandujące: "Papież z nami", "Solidarność", "Świat nas widzi" i "My chcemy Lecha". Kilkakrotnie interweniowała milicja. Podczas spotkania w Belwederze z Jaruzelskim papież był spokojny i pewny swych słów, natomiast generał nerwowo tłumaczył konieczność wprowadzenia stanu wojennego. Warszawska homilia papieska miała charakter moralno0religijny, ale w Katowicach papież przemówił o godności pracy ludzkiej i naturalnym prawie do organizowania się w związki zawodowe. Słowa te wywołały długotrwałą owację, tym bardziej że Jan Paweł II wspomniał "Solidarność" oraz "tych, którzy niedawno zginęli w tragicznych wydarzeniach". Podobną wagę miało wystąpienie papieża we Wrocławiu. Po próbach interwencji, by mówił oględniej, Ojciec Święty wzmocnił jeszcze ton. Władze spróbowały złagodzić wrażenie, jakie wywołał papież, organizując nadzwyczajne spotkanie Jaruzelskiego z Janem Pawłem II na Wawelu, nie na wiele jednak się to zdało. Papież spotkał się też z Wałęsą w Dolinie Chochołowskiej, a następnie opuścił Polskę umocnioną w nadziei.

Przygotowując zniesienie stanu wojennego Sejm uchwalił ustawę o urzędzie ministra spraw wewnętrznych, dającą mu ogromny zakres kontroli nad społeczeństwem. Do konstytucji PRL wprowadzono zapis o PRON i uchwalono ustawę o "szczególnej regulacji prawnej w okresie przezwyciężania kryzysu społeczno0ekonomicznego". 22 VII 1983 r. Rada Państwa zniosła stan wojenny. Ogłoszono też częściową amnestię. Zwolniono wszystkich internowanych, poza kilkunastoma działaczami KOR i KK "Solidarności", którym zamierzano wytoczyć proces. Ponieważ jednak sporą część restrykcji prawnych stanu wojennego wpisano do kodeksu karnego, opróżnione więzienia wkrótce znów się częściowo zapełniły i problem więźniów politycznych istniał nadal.

Gdyby władze zdołały zdynamizować gospodarkę, normalizacja byłaby łatwiejsza, gdyż część społeczeństwa można by było po prostu kupić. Tymczasem w 1982 r. gospodarka polska ulegała rozkładowi, a dochód narodowy spadł o kolejne 8%. Starzejący się majątek produkcyjny stawał się coraz mniej wydajny, mimo iż pracowników zmuszano do większego wysiłku. Inną przyczyną upadku gospodarki było przejściowe zerwanie łączności telefonicznej i zanik więzi kooperacyjnych między zakładami, przerwy w dostawach surowców i prądu oraz bałagan powodowany przez komisarzy wojskowych fabryk. W 1982 r. poprawiła się równowaga rynkowa, jednak odbyło się to kosztem obniżenia stopy życiowej społeczeństwa o ok. 30%. W 1983 r. udało się zahamować spadek dochodu narodowego i produkcji. Spadek inwestycji doprowadził mimo to do dekapitalizacji majątku narodowego. Zadłużenie Polski stale rosło.

TKK odpowiedziała na zniesienie stanu wojennego uchwałą zalecającą kontynuowanie tajnych struktur, ale również maksymalne wykorzystywanie form działania jawnego. Władze natomiast starały się pokazać, że zniosły stan wojenny z poczucia siły, a nie ze słabości. 25 VIII 1983 r. na spotkaniu z "aktywem" Stoczni Gdańskiej wicepremier Rakowski stwierdził, iż "Solidarność" zniszczyła się sama najpierw żądając rzeczy niemożliwych, a potem bezskutecznie protestując przeciw stanowi wojennemu. Wałęsa przyznał, że "Solidarność" popełniła błędy, ale wykazał jeszcze większe błędy władz. Rakowskiego pożegnały gwizdy robotników zgromadzonych przed salą obrad. Demonstracje 31 VIII przebiegły dość burzliwie, szczególnie we Wrocławiu.

Władze starały się skompromitować Wałęsę, jednak bez skutku. 5 X 1983 r. Wałęsa otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Rząd PRL wysłał protest do rządu Norwegii, ośmieszając się na arenie międzynarodowej. Wyrazem usztywnienia polityki władz było XIII Plenum KC w połowie października 1983 r., na którym zaatakowano Kościół i religię w sposób niespotykany od czasów gomułkowskich. Wobec przygotowywanej kolejnej podwyżki cen władze uruchomiły "konsultacje społeczne", by oswoić ludzi z myślą o kolejnym obniżeniu stopy życiowej. Protesty w drugą rocznicę stanu wojennego wypadły znacznie skromniej niż dotąd. Podwyżka cen,, wprowadzona ostatecznie w lutym 1984 r., była mniejsza, niż pierwotnie planowano, toteż protesty były ograniczone. W więzieniach znajdowało się jeszcze ponad 200 więźniów politycznych. Trwały represje i aresztowania wśród działaczy niezależnych.

Nie angażując się bezpośrednio w politykę, Kościół bronił wolności i podmiotowości społeczeństwa. Prymas Glemp, często krytykowany za niezręczne sformułowania, występował na rzecz podstawowych praw i wolności obywatelskich. Episkopat wspierał też ruch duszpasterstwa rolników i rodzin stworzony pod koniec 1982 r., a także opiekował się środowiskami twórczymi, które podjęły bojkot oficjalnych środków przekazu. Aktorzy, plastycy i literaci niejednokrotnie występowali lub wystawiali w kościołach. Kościół wykorzystał także w pełni szansę, jaką stworzyła zgoda władz na uruchomienie wielu nowych pism katolickich. Władze chciały przypieczętować zwycięstwo nad "Solidarnością" w nowych wyborach do rad narodowych. TKK wezwała społeczeństwo do bojkotu wyborów. Odbyły się one w czerwcu 1984 r., przy czym władze zgłosiły tylko jedną listę PRON. Według oficjalnych danych głosowało 75%, według ekspertów "Solidarności", którzy zorganizowali niezależne liczenie głosujących - 57%. Na XVI Plenum KC na początku czerwca 1984 r. w języku partyjnym pojawił się dawny ton triumfalizmu, a przyjętą uchwałę zatytułowano O dalsze umacnianie przodującej roli klasy robotniczej w budowie socjalizmu w Polsce.

Pod koniec października 1984 r. trzej funkcjonariusze SB porwali ks. Jerzego Popiełuszkę, kapłana warszawskiego zaangażowanego w walkę o "Solidarność". Wkrótce okazało się, że ksiądz został bestialsko zamordowany. Zbrodnia wstrząsnęła społeczeństwem, a pogrzeb księdza 3 XI zgromadził kilkaset tysięcy ludzi. Spontanicznie powstawały obywatelskie komitety przeciw przemocy. Władze sugerowały, że zbrodnia była prowokacją wymierzoną przeciw gen. Jaruzelskiemu, lecz nie brakowało przypuszczeń, że jego ekipa świadomie wykorzystała morderstwo, by rozprawić się z frakcją dogmatyczno-policyjną. Na plenum KC pod koniec października Jaruzelski osobiście przejął kontrolę nad MSW z ramienia Biura Politycznego. Na początku 1985 r. władze PRL opanowały opór społeczeństwa, ale nie potrafiły zdynamizować gospodarki ani zaproponować Polakom wiarygodnego programu reform. Stan wojenny w Polsce przypieczętował kompromitację władz PRL, stanowiąc także poważne obciążenie polityczne dla całego bloku radzieckiego.

Źródło: W. Roszkowski, Półwiecze: historia poliyczna świata po 1945 roku, Warszawa 2005.

Newsletter



Wiadomość HTML?

Logowanie

Najnowsze


Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Najczęściej czytane


Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_mostread/helper.php on line 79