Sytuacja społeczna i gospodarcza państw Trzeciego Świata w latach 70.

W latach siedemdziesiątych wiele państw Trzeciego Świata znajdowało się w cywilizacyjnym błędnym kole. O ile w okresie odzyskiwania niepodległości wydawać się mogło, że jest to "zaklęty krąg ubóstwa" ekonomicznego, o tyle obecnie okazywało się coraz częściej, że środki polityczne podejmowane w celu przerwania tego kręgu same stanowią błędne koło. Źródłem wielu narastających w Trzecim Świecie konfliktów było przekonanie, że problemy krajów słabiej rozwiniętych można rozwiązać posunięciami politycznymi, że oświecona władza znajdzie na wszystko sposób. Podobnie jak w socjalizmie, okazywało się jednak, że biurokracja krajów Trzeciego Świata nie tylko nie jest dostatecznie oświecona, ale kieruje się własną logiką, w której subiektywne fantazje, przymus oraz osobista korzyść stawały się głównymi motorami postępowania. Idee kierowanego postępu coraz częściej przybierały postać ideologicznego szaleństwa i korupcji.

W krajach gospodarczo słabo rozwiniętych trwała nadal eksplozja demograficzna. W latach 1970-1980 liczba ludności świata wzrosła z 3 683 min do 4 453 min osób, czyli o 21%, przy czym przyrost ten był najwyższy w Afryce (33%), Ameryce Łacińskiej (27%) i Azji (24%), natomiast liczba ludności Europy wzrosła tylko o 5%, a Ameryki Północnej - o 11%. Tempo wzrostu gospodarczego coraz częściej nie nadążało za wzrostem ludności lub ledwie go równoważyło. Ogólny wskaźnik wzrostu produktu krajowego brutto wykazywał na ogół wzrost szybszy niż przyrost liczby ludności. Wyjątkiem były niektóre państwa dotknięte wojną domową, jak Angola czy Mozambik, a także m.in.: Czad, Ghana, Górna Wolta, Jamajka, Madagaskar, Niger, Nikaragua, Uganda, Zair, Zambia czy Zimbabwe. Szczególnie dramatyczne napięcia występowały w dziedzinie produkcji żywności w krajach Sahelu, dotkniętych długotrwałą suszą. W przeliczeniu na jednego mieszkańca produkcja zbóż w świecie wzrosła w latach 1970-1980 o 11%, jednak przyrost ten dotyczył głównie Europy (33%) i Ameryki Północnej (29%), natomiast w Ameryce Łacińskiej wystąpił spadek produkcji zbóż na jednego mieszkańca o ok. 5%, a w Afryce - aż o 11%.

Początki modernizacji życia społecznego w postaci rozwoju rodzimej administracji, oświaty, służby zdrowia oraz napływ dóbr konsumpcyjnych i informacji do ośrodków miejskich sprzyjały masowym migracjom do miast. Proces ten występował szczególnie ostro w krajach, w których istniały już zalążki nowoczesnego przemysłu i handlu a które określano czasem mianem państw "kapitalizmu wyspowego". Pierwotna urbanizacja niosła za sobą również rozpad tradycyjnych więzi społecznych, poczucie wykorzenienia i bezradności w świecie będącym odwrotnością tradycyjnego sposobu życia. Kontrasty cywilizacyjne, uświadamiane w wyniku zwiększonej mobilności i ruchów ludności, nasilały napięcia społeczne.

Lata siedemdziesiąte były kulminacją iluzji kierowanego rozwoju w Trzecim Świecie. W większości krajów Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej panowały dyktatury, które usprawiedliwiały swe praktyki hasłami postępu i obrony interesów narodowych albo koniecznością obrony przed komunizmem. Wraz z powtarzaniem sloganów o pokojowym współistnieniu, odprężeniu i rozbrojeniu, rządy krajów słabiej rozwiniętych kupowały coraz więcej broni. Ogólna wartość importu broni w cenach stałych wzrosła w państwach Bliskiego Wschodu z 1,5 mld $ w 1970 r. do 4,9 mld $ w 1980 r., w krajach Afryki Północnej - z 0,1 do 1,5 mld $, w Azji Południowej - z 300 min do 765 min $, w Ameryce Południowej - ze 148 do 649 min $, w Ameryce Środkowej - z 6 do 685 min $, na Dalekim Wschodzie - z 704 do 1180 min $, w Afryce na południe od Sahary - ze 198 do 876 min $2. Rosnącemu upolitycznieniu społeczeństw Trzeciego Świata i wzrostowi wydatków wojskowych towarzyszyła brutalizacja życia społecznego. Władze wielu dyktatorskich krajów Trzeciego Świata często nie cofały się przed najbardziej drastycznymi metodami inżynierii społecznej lub wymuszaniem posłuszeństwa, szermując hasłami szowinistycznymi bądź rasistowskimi.

Trzeci Świat stanowił w latach siedemdziesiątych obszar niezwykle zróżnicowany. Można próbować dzielić ten obszar na kraje komunizmu peryferyjnego, "kapitalizmu wyspowego" oraz Czwarty Świat, w którym nie widać było szans na wyjście z kręgu nędzy i głodu. Ogromne zróżnicowanie geograficzne, etniczne i kulturowe skłania jednak do omówienia wszystkich tych państw według poszczególnych części świata.

Źródło: W. Roszkowski, Półwiecze: historia poliyczna świata po 1945 roku, Warszawa 2005.

Newsletter



Wiadomość HTML?