Ukraina w trakcie I wojny światowej

Perspektywa powszechnego konfliktu zbrojnego rozbudziła niepodległościowe nadzieje wielu narodów Europy Środkowo-Wschodniej (Czechów, Polaków i in.). Ukraińcy w Austro-Węgrzech liczyli na zwycięstwo państw centralnych, wierząc, że w następstwie takiego rozwoju sytuacji może dojść do zjednoczenia ziem ukraińskich w ramach cesarstwa Habsburgów, co miało być pierwszym krokiem na drodze do niepodległości. Przygotowując się do antyrosyjskiej demonstracji od 1911 r. tworzyli paramilitarne oddziały strzeleckie, natomiast po wybuchu wojny przedstawiciele organizacji społecznych i politycznych powołali we Lwowie Radę Główną Ukraińską (Hołowna Ukrajinśka Rada), która objęła zwierzchnictwo nad Legionem Strzelców Siczowych, walczącym u boku armii austro-węgierskiej (podobnie jak Legiony polskie). Przedsięwzięcie to miało głównie znaczenie moralno-polityczne - władze ograniczyły liczebność Legionu do 2 tys. osób, choć na wezwanie Rady zgłosiło się prawie 28 tys. ochotników.

Kalkulacje, które legły u podstaw tych działań, bazowały na sygnałach, świadczących o możliwości częściowego poparcia przez rząd austriacki ukraińskich aspiracji politycznych. Znalazły one najjaskrawszy wyraz w postawie Wilhelma Habsburga, który jawnie występował w roli protektora ukraińskiego ruchu niepodległościowego. Niezależnie od indywidualnego przypadku arcyksięcia, rząd austriacki miał rzeczywiście powody, aby podsycać ukraińskie nadzieje - pragnął bowiem wykorzystać problem tej ludności jako instrument antyrosyjskiej dywersji (występowało tu podobieństwo do polityki Wiednia wobec kwestii polskiej). Jednakże dalszy rozwój wydarzeń pokazał, iż sytuacja jest o wiele bardziej złożona.

Wojna przyniosła Ukraińcom dramatyczne komplikacje. Byli oni licznie reprezentowani w szeregach walczących przeciw sobie armii (rosyjskiej i austro-węgierskiej), tym samym walki na froncie wschodnim miały dla nich charakter bratobójczy. Galicja Wschodnia stała się od początku terenem krwawych bojów, co powodowało zniszczenia, ofiary, przesiedlenia, uchodźstwo i ogólną dezorganizację życia ludności. Mało powodów do optymizmu dostarczało też postępowanie mocarstw, rozwiewające pielęgnowane przez polityków ukraińskich złudzenia.

Rząd rosyjski potraktował wybuch wojny jako dobrą okazję do uwolnienia się na zawsze od kwestii ukraińskiej. Zaraz po rozpoczęciu walk poddano represjom ukraińskie organizacje, prasę, a także przywódców życia społecznego. Część z nich, z obawy przed prześladowaniami, przebywała w Austro-Węgrzech, gdzie powołała do życia Związek Wyzwolenia Ukrainy (Sojuz Wyzwolennia Ukrajiny), na którego czele stanęli Dmytro Doncow, Wołodymyr Doroszenko i Marian Mełenewśkyj. Wstąpienia do Związku odmówił Mychajło Hruszewśkyj, uważający zwycięstwo państw centralnych za groźniejsze w skutkach od ewentualnego sukcesu Rosji Jednak gdy w 1914 r. wrócił do Kijowa, został aresztowany i zesłany na północ.

W pierwszym okresie wojny armia rosyjska znajdowała się w ofensywie i dotarła w początkach września pod Kraków. Rosjanie traktowali okupację Galicji jako wstęp do pełnej inkorporacji tego obszaru, toteż podjęli kroki wymierzone przeciwko ukraińskiemu mchowi narodowemu, zmuszając m.in. ludność do przechodzenia na prawosławie (wywieziono w głąb Rosji wielu księży unickich, łącznie z metropolitą Andrijem Szeptyćkym) i niszcząc ukraińską spółdzielczość. Rusyfikacyjna polityka okupantów spotkała się z poparciem obozu moskalofilskiego, który utworzył tzw. Karpato-Rosyjski Komitet Wyzwolenia, z Wołodymyrem Dudykewyczem na czele. Antyukraińskie posunięcia władz rosyjskich zaaprobowali również polscy nacjonaliści z Narodowej Demokracji, w odwecie Austriacy jeszcze przed wycofaniem się z kolejnych terenów przeprowadzili masowe aresztowania moskalofilów, rozstrzeliwując lub wieszając bez sądu co najmniej kilkuset z nich. Podobną akcję represyjną podjęto po odbiciu Galicji przez wojska austriackie wiosną 1915 r. Jej symbolem stał się obóz koncentracyjny w Talerhof (Styria), gdzie przetrzymywano do 1917 r. 30 tys. oskarżonych o zdradę Ukraińców.

Wszystkich tych wydarzeń nie można jednak sprowadzić tylko do austriackich i rosyjskich prześladowań. Uwidoczniły one ostre podziały w społeczeństwie ukraińskim, a o ich drastyczności świadczyły stosowane przez rywalizujące obozy metody walki: moskalofile denuncjowali przed Rosjanami działaczy mchu niepodległościowego, narodowcy czynili to samo po powrocie Austriaków itp. Represje, pociągające za sobą ofiary w ludziach, pogłębiły dodatkowo owe konflikty, które w przyszłości przyczyniły się do powstania separatystycznych, odżegnujących się od ukraińskości ruchów politycznych wśród tzw. Karpatorusinów (mieszkańców Rusi Zakarpackiej) oraz Łemków.

W1916 r. na froncie wschodnim zaistniała sytuacja patowa. W trakcie letniej ofensywy wojskom rosyjskim nie udało się, mimo wysiłku okupionego ogromnymi stratami, sięgnąć po wschodniokarpackie przełęcze. Niekorzystne położenie militarne skłoniło rząd carski do zmiany kursu w polityce wewnętrznej, co pozwoliło Ukraińcom na Kijowszczyżnie odbudować częściowo życie gospodarcze i kulturalne. Na scenie politycznej Ukrainy uaktywniło się działające od 1908 r. Towarzystwo Ukraińskich Postępowców (Towarystwo Ukrajinśkych Postupowciw, TUP) - na jego czele stali Jewhen Chykalenko, Dmytro Doroszenko i Serhij Jefremow - odgrywające rolę koordynatora sił zmierzających do przekształcenia monarchii rosyjskiej w państwo konstytucyjne i nadania ziemiom ukraińskim autonomii.

W trakcie walk prowadzonych w 1916 r. armia austro-węgierska doznała tak ciężkich strat, że cały ciężar prowadzenia wojny na froncie wschodnim spadł na wojska niemieckie. Klęski monarchii Habsburgów zachęciły zamieszkujące ją narody do zintensyfikowania żądań politycznych. Ukraińscy niepodległościowcy reaktywowali po wycofaniu się Rosjan w 1915 r. Radę Główną, występującą z programem nadania Galicji i Bukowinie autonomii. Jednak po ogłoszeniu przez Niemcy i Austro-Węgry obietnic pod adresem ludności polskiej, tzw. alitu 5 listopada 1916 r.8, przekreślających ukraińskie nadzieje na podział Galicji, Rada rozwiązała się, a rolę rzecznika polityki narodowej zaczęła pełnić Ukraińska Reprezentacja Parlamentarna w Wiedniu, na której czele stał Jewhen Petruszewycz. Większego znaczenia nabrał też Związek Wyzwolenia Ukrainy, który prowadził ożywioną pracę polityczną wśród jeńców ukraińskich z armii rosyjskiej. Agitacja ta przyczyniała się do wzrostu świadomości narodowej pochodzących z Wielkiej Ukrainy żołnierzy. Innym, bardziej jeszcze wymiernym, sukcesem stało się uzyskanie w 1917 r. zgody rządu austriackiego na sformowanie z tych jeńców dwóch ukraińskich dywizji (tzw. szarej i błękitnej), co miało pewne znaczenie w okresie późniejszych walk Ukraińców o niepodległość.

W sumie więc w 1917 r., kiedy to stopniowe wycofywanie się Rosji z wojny oraz powolny rozkład Austro-Węgier stwarzały narodom Europy Środkowo-Wschodniej nowe możliwości, przyszłość sprawy ukraińskiej rysowała się mgliście. W poprzednich dziesięcioleciach Ukraińcom, tak w Rosji, jak i w monarchii Habsburgów, udało się zbudować podstawy niezależności w sferze kultury, oświaty i gospodarki, natomiast ich instytucje polityczne były słabo rozwinięte i nie odnosiły istotnych sukcesów Jedynie część tej ludności miała poczucie odrębności narodowej (najsilniejsze było ono w Galicji, najsłabsze na Bukowinie i Zakarpaciu), warstwa przywódcza pozostawała nieliczna, a dochodzenie do programu niepodległościowego postępowało powoli (szybciej w Galicji aniżeli na Ukrainie kijowskiej).

Pierwsze lata wojny (1914-1917) przyniosły Ukraińcom więcej porażek niż zwycięstw. Pomijając zniszczenia i ofiary w ludziach, rozwój wydarzeń ożywił dawne kontrowersje na temat tożsamości narodowej tej ludności, był to więc konflikt o wiele bardziej zasadniczy niż na przykład tzw. spory orientacyjne w społeczeństwie polskim. Działalność władz rosyjskich i austro-węgierskich znacznie osłabiła ukraiński stan posiadania, a jednocześnie sprawa ukraińska nie spotykała się z poważniejszym oddźwiękiem na arenie międzynarodowej. Do pozytywów tego okresu należało utworzenie struktur wojskowych, szczególnie formacji Ukraińskich Strzelców Siczowych (Ukrajinśki Siczowi Strilci, USS). Niewielka liczebność oddziałów strzeleckich (w sumie przez ich szeregi przewinęło się ok. 7 tys. osób), nie pozwoliła im na odegranie większej roli militarnej, wykształciły one natomiast plejadę działaczy niepodległościowych, którzy wpłynęli w sposób decydujący na ukraińskie życie polityczne w Galicji (i nie tylko) w najbliższych dekadach.

Źródło: A. Chojnowski, Ukraina, Warszawa 1997.

Newsletter



Wiadomość HTML?