Przyczyny fundamentalizmów we współczesnym świecie

Test kilka prób wyjaśnienia fenomenu odradzania się fundamentalizmu w dzisiejszym świecie. Jedną z takich hipotez, o której już mówiliśmy, jest wiązanie tego zjawiska z marginalizacją społeczną i wykluczeniem. Według tej hipotezy, ruch fundamentalistyczny byłby reakcją obronną na marginalizację i wykluczenie. Jeśli jednostka jest wyrzucana poza nawias głównego nurtu życia społecznego, jeśli jest, albo ma poczucie, że jest pozbawiona wpływu na to, co się dzieje wokół niej i co kształtuje jej byt, to w sposób naturalny podejmuje się obrony swoich interesów, łącząc się z innymi jednostkami, które charakteryzuje podobny deficyt statusu społecznego i podobnie niskie wyznaczniki pozycji w układzie nierówności społecznych. Owa obrona interesów i statusu generuje ruch protestu odrzucający nie tylko układ nierówności i mechanizmy, które doprowadziły do marginalizacji i wykluczenia, ale także normatywne podstawy ładu społecznego, legitymizujące zarówno sam układ nierówności, jak i mechanizmy go tworzące.

Powstały w ten sposób ruch protestu może przybrać postać ugrupowania o charakterze fundamentalistycznym, czyli radykalnie odwołującym się do pewnego ściśle określonego zestawu wartości (najczęściej o charakterze religijnym), dzięki czemu jego członkowie mają silne przekonanie o prawomocności swoich roszczeń, a także są dobrze zintegrowani wewnętrznie, mimo na ogół słabej instytucjonalizacji ruchu i jego płynnej struktury. Radykalny islam jest atrakcyjną ofertą dla mieszkańców miast, przede wszystkim młodych, którzy mają zamknięte perspektywy awansu społecznego i ekonomicznego. Fundamentalizm obiecuje większą równość (przez zabieranie bogatym i oddawanie biednym), powoduje obniżenie aspiracji konsumpcyjnych i w konsekwencji rozładowuje frustracje i napięcia. Ten rodzaj objaśniania fundamentalizmu można by określić mianem hipotezy ekonomicznej.

Niewątpliwie w fundamentalizmie czynnik ekonomiczny i powiązany z nim czynnik statusowy jest obecny, ale można wątpić, czy ma on charakter pierwszoplanowy i czy reakcja fundamentalistyczna jest najbardziej typową strategią obrony przeciwko marginalizacji społecznej. To prawda, że ruchy fundamentalistyczne znajdują, zwłaszcza w obrębie świata islamu, szczególny odzew wśród warstw ekonomicznie upośledzonych, a także zmarginalizowanych intelektualistów, ale z pewnością nie ograniczają się do nich. Oprócz tego ruchy o charakterze fundamentalistycznym nie są zorientowane na obronę interesów ekonomicznych czy wynikającego z pozycji ekonomicznej statusu społecznego swoich członków, lecz na inne cele, mieszczące się raczej w sferze aksjologii niż ekonomii czy struktury społecznej. Konsumpcjonizm i permisywność współczesnych społeczeństw rdzenia globalizacji są przez ruchy fundamentalistyczne traktowane raczej jako zagrożenie niż obiekt aspiracji, podobnie jak styl życia i status klas średnich świata zachodniego. Hipoteza ekonomiczna zatem trafniej zapewne objaśnia powstawanie i dynamikę ruchów o charakterze populistycznym niż ruchy fundamentalistyczne.

Inną próbą opisania fundamentalizmu jest hipoteza kulturowo-cywilizacyjna. Jest ona szczególnie często stosowana do wyjaśnienia przyczyn fundamentalizmu pojawiającego się poza zachodnio-chrześcijańskim kręgiem cywilizacyjnym. Fundamentalizm byłby w tej perspektywie próbą zlikwidowania kompleksu niższości wobec cywilizacji zachodniej . Jest on próbą odzyskania godności i poczucia własnej wartości poprzez "powrót do źródeł" lokalnej tradycji i religii, co w pewnym sensie unieważniłoby supremację technologiczną i konsumpcyjną Zachodu.

Fundamentalizm - w ramach tej hipotezy wyjaśniającej - jest odczytywany jako obrona własnej cywilizacji przed jej westernizacją, wymuszaną przez globalizację, jako wzmocnienie normatywnych podstaw kultur lokalnych w zderzeniu cywilizacyjnym , jakie ujawniła postępująca globalizacja. Ze stanowiskiem tym polemizuje Ruthven, wskazując na fakt, iż nawet fundamentalizm islamski jest mieszanką formuł zachodnich i muzułmańskich.

Jeszcze inną próbę objaśnienia fenomenu współczesnego fundamentalizmu stanowi hipoteza modernizacyjna. Globalizacja oznaczała gwałtowną zmianę nie tylko w wymiarze technologicznym, ale także na rynku pracy, w polityce i kulturze. Oznaczała też na ogól sekularyzację społeczeństw przechodzących proces przyspieszonej modernizacji. Zmiana była tak radykalna, że doprowadziła do silnego poczucia braku bezpieczeństwa wśród tych, którzy mieli kłopoty z przystosowaniem się do zmieniających się czasów i ze zrozumieniem nowej rzeczywistości społecznej, która poczęła wyłaniać się z procesu modernizacji. Ów dotkliwy brak poczucia bezpieczeństwa wytworzył silną potrzebę przewidywalności, która mogła być zaspokojona poprzez powrót do świata bardziej znanego i zrozumiałego od tego, który przynosi globalizacja.

Skutkiem poszukiwania możliwości powrotu do zrozumiałego i znanego świata społecznego może być ucieczka w syndrom fundamentalistyczny. Jak pisze Iglehard: "Zjawisko to często występuje w społeczeństwach preindustrialnych, kiedy są one konfrontowane ze zmianą polityczną i ekonomiczną poprzez kontakt ze społeczeństwami przemysłowymi; i często pojawia się ona w bardziej tradycyjnych i charakteryzujących się zmniejszonym poczuciem bezpieczeństwa warstwach społeczeństwa przemysłowego. W obu przypadkach reakcja na zmianę przybiera formę odrzucania nowego i uporczywego obstawania przy nieomylności starych, znanych wzorów kulturowych". Najbardziej spektakularnym przykładem, objaśnianym za pomocą hipotezy modernizacyjnej, jest Iran. Szach zamierzał stworzyć gospodarkę opartą na zasadach kapitalistycznych, która byłaby w stanie zaabsorbować, a następnie rozwijać zaawansowaną technologię, a jednocześnie zamierzał wspierać tę zmianę szeroko zakrojonymi reformami w sferze oświatowej i kulturalnej. Gdyby reformy powiodły się, to naturalnie mogłyby przyczynić się także do westernizacji Iranu, a tym samym do osłabienia islamskiej tożsamości tego kraju. W rezultacie nie tylko szach został obalony przez Chomeiniego, ale Iran z państwa świeckiego przekształcił się w Republikę Islamską.

Kolejną próbą objaśnienia zjawiska powstawania fundamentalizmu jest hipoteza, którą można by nazwać komunitarną. W myśl tej hipotezy fundamentalizm, poprzez tworzenie silnie zintegrowanych środowisk lokalnych, jest sposobem na eliminację zjawiska wykorzenienia społecznego. W tym nurcie teoretycznym mieści się m.in. analiza zachowań migrantów z obszarów wiejskich do miast. Część z nich wykorzenia się do końca, walcząc o przetrwanie w pierścieniach slumsów, otaczających wielkie aglomeracje miejskie w krajach półperyferyjnych i peryferyjnych, inna zaś część wybiera stworzenie takiego kontekstu społecznego, który przypominać będzie kontekst sprzed migracji do miasta, choć nigdy nie będzie on dokładnie taki sam (bo nie może być).

W sposób naturalny spoiwem dla takiego wytworzonego kontekstu komunitarnego staje się religia wyniesiona z poprzedniej społeczności lokalnej, a ponieważ społeczność organizuje się przeciwko sfragmentaryzowanemu i nieprzyjaznemu środowisku miejskiemu, jej charakter nabiera cech fundamentalistycznych, które silniej oddzielają "swoich" od "obcych", a "swoim" przywracają poczucie własnej wartości. McNeill przewiduje, że "ruchy fundamentalistyczne nadal będą spotykać się z silnym emocjonalnym odzewem wśród milionów, a być może także miliardów ludzi, którzy desperacko poszukują nowych form wspólnotowych, bowiem zwyczajowe, zrutynizowane wiejskie życie zostało w tak drastyczny sposób zakłócone".

Hipoteza komunitarna, o czym już jednak McNeill nie pisze, zdaje się też pasować do splotu czynników uruchamiających syndrom fundamentalistyczny nie tylko wśród części migrantów do miast, ale także wśród tych mieszkańców aglomeracji miejskich (w tym również mieszkańców metropolii krajów rdzenia globalizacji), którzy cierpią na rozpad więzi lokalnych i wyobcowanie ze środowiska miejskiego. W ich przypadku akces do ruchu fundamentalistycznego, zwłaszcza jeśli pokrywałby się z identyfikacjami etnicznymi, byłby radykalnym sposobem na odzyskanie poczucia przynależności do szerszej wspólnoty aksjologicznej (przeciwstawiającej się równoprawności wszystkich opcji aksjologicznych w spluralizowanym, wielokulturowym i nastawionym na ostrą konkurencję kosmosie społecznym metropolii) i na restaurację zerwanych więzi społecznych.

Każda z tych hipotez wyjaśnia jakiś aspekt formowania się syndromu fundamentalistycznego, ale żadna z nich nie wyjaśnia go w całości. Pojawianie się bowiem współczesnego fundamentalizmu jest procesem tak złożonym, a jego świeckie i religijne przejawy tak zróżnicowane w poszczególnych częściach globu, że pojedyncze, nawet najbardziej atrakcyjne hipotezy nie są w stanie wyabstrahować owego kluczowego czynnika, który byłby niezawodnym predykatorem fundamentalizmu. Na przykład: hipoteza ekonomiczna w znacznym stopniu pozwala zrozumieć formowanie się postaw fundamentalistycznych wśród zmarginalizowanych społecznie populacji miejskich w krajach znajdujących się na peryferiach procesu globalizacji, niemniej jednak istnieją zasadnicze ograniczenia "mocy wyjaśniającej" tej hipotezy.

Po pierwsze, okazuje się ona generalnie nietrafna w przypadku krajów Afryki Subsaharyjskiej, gdzie nie tyle ruchy fundamentalistyczne (świeckie lub religijne) odgrywają istotną rolę w dynamice społecznej, ile raczej plemienne tożsamości zderzające się z lokalnymi odmianami imitacji instytucji państwa narodowego (a czasami także z procedurami demokratycznymi), które importowane są z krajów rdzenia globalizacji na obszary kulturowo i cywilizacyjnie odmienne. Po drugie, nawet tam, gdzie zdaje się ona być przydatnym narzędziem objaśniania zjawiska fundamentalizmu (np. w świecie islamu), nie dotyczy ona całych populacji miejskich, lecz jedynie tych, dla których zmiana niesiona trzecią falą globalizacji odbierana jest raczej jako zagrożenie niż szansa.

Hipoteza kulturowo-cywilizacyjna odnosi się do pozaeuropejskiego kręgu kulturowo-cywilizacyjnego i wpisuje się w spopularyzowany przez Huntingtona paradygmat "zderzenia cywilizacji", czekającego nas jakoby w XXI wieku, kiedy tylko trzecia fala globalizacji osiągnie swoją kulminację. Zwolennicy tej hipotezy odczytują zjawisko fundamentalizmu jako reakcję obronną na hegemonię kulturowo-cywilizacyjną strefy euroatlantyckiej, a zwłaszcza USA. Ale przecież i ta hipoteza ma swoje ograniczenia eksplanacyjne. Nawet jeśli ograniczymy ją jedynie do fundamentalizmów pojawiających się w pozaeuropejskiej przestrzeni cywilizacyjnej, to i tak pominiemy wiele ruchów niewątpliwie fundamentalistycznych, które uformowały się nie tyle w opozycji do Zachodu, ile w opozycji do bardziej lokalnych zjawisk (np. fundamentalistyczne ruchy sikhów wymierzone zarówno w hinduistyczną dominację, jak i w ekspansję islamu na Półwyspie Indyjskim, fundamentalizm żydowski wielu odcieni zderzający się nie tylko z analogicznymi fundamentalizmami palestyńskimi, ale także ze świeckimi instytucjami państwa izraelskiego, czy poszczególne odłamy fundamentalizmów islamskich zderzające się ze sobą).

Hipoteza modernizacyjna wprawdzie dobrze pasuje np. do Iranu, ale jest zupełnie nieużyteczna w przypadku Japonii, Hiszpanii czy Portugalii, które w drugiej połowie XX wieku przeszły fazę forsownej modernizacji, czy też w odniesieniu do Słowacji, Czech, Polski bądź Węgier, które fazę narzuconej industrializacji przeszły pod rządami systemu komunistycznego, fazę zaś intensywnej modernizacji przechodzą po upadku komunizmu.

Z kolei hipoteza komunitarna zdaje się dobrze objaśniać pewne aspekty formowania się fundamentalizmu w dużych aglomeracjach miejskich (i to zarówno w krajach rdzenia globalizacji, jak i w krajach zaliczanych do peryferii), zawodzi natomiast, gdy odnosimy ją do szczególnie wojowniczych fundamentalizmów, które w dążeniu do swoich celów nie cofają się przed użyciem przemocy i przed terroryzmem. Nie wyjaśnia ona bowiem, dlaczego pewne ugrupowania fundamentalistyczne nie poprzestają na odbudowie silnych więzi społecznych we własnej wspólnocie, lecz ewoluują w kierunku struktur quasi-militarnych, które przemocą chciałyby zniszczyć analogiczne więzi w zbiorowościach zintegrowanych wokół odmiennego zestawu wartości.

Z dotychczasowych rozważań płynie więc wniosek, że hipotezy podejmujące próbę wyjaśnienia zjawiska fundamentalizmu mają charakter teorii średniego zasięgu, a więc teorii, które zachowują swoją moc objaśniającą jedynie w odniesieniu do pewnego historycznego okresu możliwie dokładnie określonego w przestrzeni i w czasie.

Źródło: E. Wnuk-Lipiński, Świat międzyepoki: globalizacja, demokracja, państwo narodowe, Kraków 2004.

Newsletter



Wiadomość HTML?