Wojna w Czeczenii

Rosja carska nazywana była więzieniem narodów. W końcu XVIII wieku rozpoczęła podbój Kaukazu. Historycy z 1783 rokiem wiążą początek zorganizowanego oporu narodów Północnego Kaukazu, w tym Czeczenów, przeciwko rosyjskiemu podbojowi. Rosja zakończyła ten podbój w 1864 r. włączeniem pod swoje panowanie ziem kaukaskich, w tym terenów zamieszkanych przez Czeczenów. Czeczeni nie złożyli jednak broni, zmuszając Rosjan do utrzymywania na Kaukazie silnych garnizonów wojskowych. Dojście do władzy w Imperium Rosyjskim bolszewików w 1917 r. nie zmieniło sytuacji narodów Kaukazu. W 1918 r. Czeczeni utworzyli niezależny Emirat w ramach Republiki Narodów Góralskich, obejmującej ludy Północnego Kaukazu, wchodzące dzisiaj w skład Federacji Rosyjskiej. Ta efemeryczna federacja, zanim włączona została do Rosji Sowieckiej, uznana była przez Niemcy, Azerbejdżan i Turcję.

Podczas II wojny światowej, po inwazji Niemiec na Związek Radziecki, rozpoczęły się działania rebeliantów czeczeńskich przeciwko przedstawicielom Moskwy. Działania te nasiliły się w 1942 r., kiedy to rebelianci wspomagani logistycznie przez Niemców, zainteresowanych wznieceniem zamieszek na zapleczu Armii Czerwonej, zaczęli atakować jej oddziały i rosyjską ludność cywilną. Za sympatię dla nazistów Czeczem zapłacili deportacją na rozkaz Stalina całej ludności czeczeńskiej i inguszeckiej do Kazachstanu i Azji Środkowej, która rozpoczęła się 23 lutego 1944 r. Połowa deportowanych zmarła w czasie tej operacji. Zezwolenie na powrót otrzymali Czeczeni ostatecznie w 1956 r., ale nie wpłynęło to na zmianę ich negatywnego stosunku do Rosji. Dopiero kryzys władzy, poprzedzający rozpad Związku Radzieckiego w 1991 r., doprowadził do urzeczywistnienia niepodległościowych aspiracji wielu narodów zamieszkujących ten kraj, ale nie udało się to narodowi czeczeńskiemu.

Oczywiście Czeczeni, podobnie jak inne narody ZSRR, często demonstrowali swoje dążenia niepodległościowe4. W listopadzie 1990 r. Doku Zaugajew ogłosił suwerenność Republiki Czeczeno-Inguskiej, ale w ramach nowej Federacji Rosyjskiej. Już jednak w dziesięć miesięcy później, wykorzystując chaos powstały po puczu w Moskwie przeciwko prezydentowi Gorbaczowowi, 6 września 1991 r. Czeczeni ogłosili - wbrew stanowisku Rosji - niepodległość. Po wyborach, do których doszło 27 października 1991 r., prezydentem Czeczenii został Dżochar Dudajew. W styczniu 1992 r. parlament Czeczenii ustanowił granicę z Inguszetią. W marcu 1992 r. uchwalono konstytucję ustanawiającą Republikę Czeczenii jako niepodległe państwo świeckie. Jednocześnie Czeczenia nie podpisała nowej umowy o stowarzyszeniu z Federacja Rosyjską. Ani Rosja, ani żadne obce państwo nie uznały jednak niepodległości Czeczenii. W sierpniu 1992 r. z Czeczenii wycofane zostały wojska rosyjskie. Jednocześnie w nowej konstytucji Federacji Rosyjskiej, ogłoszonej 12 grudnia 1993 r., w artykule 65 wymienia się Republikę Czeczeńską jako jeden z podmiotów Federacji6. Tymczasem Czeczenia w momencie rozwiązania ZSRR w grudniu 1991 r. nie zrzekła się żadnym aktem państwowym swojej suwerenności na rzecz Federacji Rosyjskiej.

mapa Czeczenii Po nieudanych próbach Rosji wymuszenia na władzach Czeczenii, między innymi poprzez zastosowanie blokady ekonomicznej i finansowej, zmiany stanowiska w sprawie charakteru wzajemnych powiązań, 11 grudnia 1994 r. Rosja podjęła wobec Czeczenii interwencję zbrojną, wysyłając 40-tysieczny korpus armii lądowej przeciwko 12-tysiecznej, źle uzbrojonej armii czeczeńskiej. Tak rozpoczęła się pierwsza wojna czeczeńska. Była to wojna na wyniszczenie, charakteryzująca się masowymi naruszeniami praw człowieka, w której bardzo ucierpiała ludność cywilna. Zanim do tego doszło Czeczenię opuściło około 200 tys. Rosjan i 150 tys. Inguszów oraz Czeczenów. Wojnie towarzyszyły w Rosji nastroje na ogół nieprzychylne niepodległościowym aspiracjom Czeczenów. Najlepiej nastroje te wyrażał Aleksander Sołżenicyn, wielka postać rosyjskiej literatury antyłagrowej, który nawoływał w 1994 r. do zamknięcia za drutami wszystkich Czeczenów, którzy "nie chcą być rosyjscy" i do zerwania z nimi wszelkich mostów. Warto przypomnieć, że ten sam Sołżenicyn w swojej słynnej książce Archipelag Gułag pisał wcześniej z uznaniem o deportowanym narodzie czeczeńskim "jedynym, na który psychologia podporządkowania nie wywarła żadnego wpływu".

Rosjanie dążyli do tego, aby zakończyć pacyfikację Czeczenii do 9 maja 1995 r., czyli do dnia obchodów zwycięstwa nad faszyzmem niemieckim. Ale operacja przeciągała się. Wojska rosyjskie doznawały w Czeczenii licznych porażek i ponosiły ciężkie straty. W grudniu 1995 r. liczący 300 osób oddział Szałmana Radujewa zdobył Gudermes, drugie co do wielkości miasto w Czeczenii. W sierpniu 1996 r. czeczeńskie oddziały weszły do Groźnego pogarszając krytyczną sytuację liczącego pięć tysięcy osób garnizonu rosyjskiego w tym mieście. W tych warunkach 11 sierpnia 1996 r. generał Aleksander Lebiedź otrzymał od prezydenta Jelcyna upoważnienie do skoordynowania działań organów federalnych w celu doprowadzenia do pokoju w Czeczenii. Rosja zgodziła się na zakończenie walk i podpisanie porozumienia w Chasawjurt 2 września 1996 r. W porozumieniu, które ze strony rosyjskiej podpisał generał Aleksander Lebied, a ze strony czeczeńskiej Asłan Maschadow, zapowiedziano, że do końca 2001 r. strony ustalą zasady stosunków między Rosją i Czeczenia. Rosja zobowiązywała się do wycofania swych wojsk z Czeczenii. Nastąpiło to w styczniu 1997 r., gdy ostatni oddział armii rosyjskiej opuścił obszar Czeczenii. W porozumieniu zapowiedziano też przeprowadzenie w Czeczenii w 1997 r. wyborów prezydenckich. Wybory odbyły się 27 stycznia 1997 r. pod nadzorem misji OBWE. Zwyciężył w nich, zdobywając prawie dwie trzecie oddanych głosów Asłan Maschadow, uważany za polityka umiarkowanego. Jeden z najbardziej znanych czeczeńskich dowódców polowych i najbardziej radykalnych, jeśli chodzi o stosowane metody walki z Rosjanami Szamil Basajew uzyskał w wyborach jedną czwartą oddanych głosów. Czeczeni głosowali na Maschadowa, którego rywale oskarżali o poglądy prorosyjskie, w nadziei, że wprowadzi porządek i ustabilizuje sytuację.

I tak 12 maja 1997 r. podpisany został na Kremlu przez prezydentów Rosji i Czeczenii układ pokojowy, który zastąpił porozumienie z Chasawjurtu i który określał wzajemne stosunki jako równoprawne, oparte o normy prawa międzynarodowego. Było to faktycznie uznanie przez Rosję niezależności Czeczenii. Według zgodnej opinii obu prezydentów układ miał zakończyć trwający 400 lat konflikt. Formalnie oznaczało to zakończenie drugiej kaukaskiej wojny, która pochłonęła od 70 do 90 tys. ofiar, z czego jedną trzecią stanowili Rosjanie. Wśród zabitych aż 80% stanowiła ludność cywilna. Jeśli chodzi o straty wśród wojskowych, to po stronie rosyjskiej oceniano je na 5 tys. osób, a po stronie czeczeńskiej na 10 tys. Zawarty układ był w rzeczywistości jedynie wyrazem zmiany taktyki przez Rosję, która wyrzekała się rozwiązań siłowych w odniesieniu do Czeczenii, decydując się na gospodarcze zdławienie małej republiki.

W czasie, gdy Rosja wycofywała swoje wojska z Czeczenii zostało zamordowanych w grudniu 1996 r. sześciu członków misji Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, w tym pięć kobiet, oraz uprowadzonych przez nieznanych sprawców wielu zakładników. Spowodowało to wyjazd z Czeczenii misji humanitarnych, ekip odbudowy kraju, zagranicznych dziennikarzy. Na początku 1998 r. porwany został w Północnej Osetii obywatel francuski, Vincent Cochetel. szef regionalnej delegacji Wysokiego Komisarza ONZ do spraw Uchodźców. 1 maja 1998 r. porwany został Walentyn Własow, przedstawiciel prezydenta Borysa Jelcyna w Czeczenii, co jak ocenił rzecznik czeczeńskiego prezydenta Asłana Maschadowa, było sprawą przeciwników odbywających się rokowań rosyjsko-czeczeńskich. Działania te były wyzwaniem zarówno dla Borysa Jelcyna, jak i dla Asłana Maschadowa który nie był w stanie zaprowadzić porządku w państwie o ogromnej liczbie uzbrojonych bezrobotnych. Przeciwnicy rokowań rosyjsko-czeczeńskich byli bowiem po obu stronach.

Wielu czeczeńskich dowódców polowych odmówiło podporządkowania się prezydentowi, próbując samodzielnie rządzić w niektórych rejonach kraju. Dochodziło do porwań cudzoziemców dla okupu. Czeczeński dowódca Szamil Basajew wkroczył w sierpniu 1999 r. ze swymi oddziałami do Dagestanu z zamiarem wyparcia Rosjan i utworzenia tam niepodległego państwa islamskiego, ściśle współpracującego z Czeczemą, co umożliwiłoby tej ostatniej wyjście z izolacji. W ten sposób Czeczenia miała uzyskać dostęp do Morza Kaspijskiego i dogodne warunki współpracy z muzułmańskim Azerbejdżanem, kreowanym dzięki posiadanym zasobom ropy naftowej na gospodarcze centrum regionu. Jednakże zamachy terrorystyczne na terytorium Rosji, których sprawców nie wykryto, a o które oskarżono Czeczenów, stały się dla Rosji pretekstem do rozpoczęcia jesienią 1999 r. drugiej wojny w Czeczenii. Wbrew opiniom wyrażanym na Zachodzie, Rosja traktowała kwestię Czeczenii jako swoją sprawę wewnętrzną. W oświadczeniu na temat sytuacji w Czeczenii, ogłoszonym w końcu października 1999 r., rząd rosyjski podkreślił, że jego najwyższym priorytetem jest walka z terroryzmem i "osiągnięcie pełnego przywrócenia prawa i porządku na całym obszarze Republiki Czeczeńskiej".

Jakimi metodami ta wojna była prowadzona świadczy artykuł opublikowany w styczniu 2000 r. w moskiewskim organie prasowym "Nowaja Gazieta". Gazeta przytoczyła następujące słowa rosyjskiego żołnierza, adresowane do osób spotkanych w piwnicy podczas prowadzonej "czystki": "Jeśli jesteście tutaj, to znaczy, że jesteście bojownikami. To me rok 1995. Tym razem dostaliśmy rozkaz likwidować wszystko, co rośnie i się rusza. Waszego miasta nie czeka żadna odbudowa; przeciwnie, zniesiemy je z powierzchni ziemi i was razem z mm". W tym samym czasie, 17 lutego 2000 r., inny moskiewski organ prasowy "Obszczaja Gazieta" opublikował specjalny numer pod tytułem "Ojczyzna w niebezpieczeństwie", w którym dziennikarz Andrzej Czerkizow napisał: "Oskarżam władzę o prowadzenie na swoim własnym terytorium nielegalnej wojny, wojny bezprawnej. I na tej podstawie narzucanie cywilom arbitralnych i sprzecznych z prawem międzynarodowym wymogów, co umożliwia działanie wobec nich w sposób arbitralny, pozbawiając ich możliwości odwołania do legalnych instancji w celu obrony ich interesów i ich własnego życia". W kwietniu 2000 r. na stałe rozmieszczono w Czeczenii siły 47 Dywizji Zmechanizowanej armii rosyjskiej. Na początku 2001 r. siły rosyjskie w Czeczenii liczyły 80 tys. osób . W 2002 r. liczebność wojsk rosyjskich w Czeczenii oceniano na 100 tys., co przy ludności tego kraju liczącej 700 tys. stanowiło bardzo wysoki wskaźnik1".

Według rosyjskich władz federalnych w latach 1991-1999 zginęło w Czeczenii ponad 21 tys. osób cywilnych pochodzenia rosyjskiego, ponad 100 tys. osób niebędących Czeczenami wywłaszczono z mieszkań i domów, 46 tys. skazano na roboty przymusowe, m.in. przy budowie drogi do Gruzji. W 1999 r. pozostawało w Czeczenii jeszcze 29 tys. Rosjan, w tym 17 tys. emerytów. Porwanych zostało 800 Rosjan, a za ich zwolnienie porywacze żądali okupu . Światowa opinia publiczna nie traciła jednak nadziei, że Rosja zmieni politykę w sprawie Czeczenii. Wychodzący w Paryżu tygodnik "Courrier International" wyrażał w lutym 2000 r. nadzieję, że "Rosja pogodzona z Ukrainą, otwarta na Polskę i Turcję, sojuszniczka na Bliskim Wschodzie demokratycznego Iranu, powoli zrezygnuje z miraży kaukaskich i znajdzie w końcu kompromis historyczny z tymi biednymi ludami, do których nie potrafi wyciągnąć ręki na zgodę". Amerykański politolog Zbigniew Brzeziński napisał w 1999 r., że "jedynym sprawiedliwym a zarazem rozsądnym z praktycznego punktu widzenia rozwiązaniem konfliktu w Czeczenii - dobrym zarówno dla Rosjan, jak i dla Czeczenów - jest przyznanie jej prawa do samostanowienia".

Rosja, nie godząc się na jakiekolwiek polityczne rozwiązanie problemu Czeczenii, nie jest jednocześnie w stanie przeprowadzić skutecznie żadnego innego rozwiązania. Nie udaje się Rosji proces pokojowy. Prezydent Rosji mianował 12 czerwca 2000 r. szefem tymczasowej administracji czeczeńskiej Ahmada Kadyrowa, byłego muftiego czeczeńskiego, reprezentującego łagodniejsze skrzydło w islamie, zwane sufizmem, który w listopadzie 1999 r. będąc bojownikiem czeczeńskim przeszedł na stronę Rosji. Była to próba wyeliminowania konkurencyjnego wobec sufizmu i bardziej radykalnego, wahhabickiego skrzydła w czeczeńskim islamie, które dominowało w Czeczenii dzięki prezydentowi Asłanowi Maschadowowi. Ta próba wykorzystania przez Rosję sprzeczności między dwiema formami islamu w Czeczenii nie udała się. Również na wszelkie próby normalizacji sytuacji w Czeczenii drogą ustanowienia władzy złożonej z oddanych Rosji przedstawicieli ludności czeczeńskiej, przeciwnicy normalizacji na warunkach proponowanych przez Rosję odpowiedzieli kolejnymi zamachami, od pewnego czasu najczęściej samobójczymi, coraz bardziej krwawymi, przeprowadzanymi nie tylko na rosyjskim Kaukazie Północnym, ale także w Moskwie. Reakcją na to są represje, które prowadzą do powolnej eksterminacji Czeczenów lub opuszczania przez nich własnego kraju. Według Anatolija Guszera, dyrektora Centrum Rozwoju Strategicznego w Moskwie, wiatach 1991-2000 Czeczenię opuściło 770 tys. osób, w tym 220 tys. Rosjan.


Newsletter



Wiadomość HTML?