Dziedziny wiedzy

Najnowsze komentarze

Newsletter

Międzynarodowe konsekwencje chińskiej polityki modernizacji i otwarcia PDF Print Email
Międzynarodowe stosunki polityczne
DATE_FORMAT_LC2

W najnowszym okresie Chiny dostarczyły niemal klasycznego dowodu na to, że ewolucja polityki zagranicznej i międzynarodowej roli państwa zależy w najwyższym stopniu od ewolucji jego polityki wewnętrznej. Po III plenum KC KPCh (XII 1978), na którym odrzucono lewackie koncepcje i praktyki oraz położono akcent na politykę modernizacji, efekty nie dały na siebie czekać. Zaczęto racjonalizować i ulepszać funkcjonowanie państwa. Rehabilitowano wielu ludzi niesprawiedliwie osądzonych i skrzywdzonych. W ciągu kilku lat zlikwidowano nierównowagę gospodarczą i znacznie ulepszono zaopatrzenie ludności. Szybko odrabiano zaniedbania w rozwoju rolnictwa i przemysłu lekkiego. W ciągu pięciu lat (1978-1982) produkcja rolna wzrastała 7,5% rocznie, tzn. 2,3 razy szybciej niż w ciągu 26 poprzednich lat. W tym samym czasie wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 7,2% rocznie (w tym produkcji przemysłu lekkiego 11,8%). Zniesiono reglamentację większości towarów oraz ożywił się handel wewnętrzny i zagraniczny. Przywrócono znaczenie intelektualistów, oświaty, nauki i kultury. Zwiększono również liczbę wyższych uczelni (z 598 do 715) i studentów (z 856 tys. do 1 min 154 tys.). Dochody na głowę wśród ludności wiejskiej wzrosły o ponad 38%. Mieszkań wybudowano łącznie tyle, ile w ciągu poprzednich 19 lat. Ożywiły się znacznie stosunki z zagranicą, czego wyrazem było złożenie w tych latach 90 wizyt zagranicznych przez przywódców chińskich, przyjęcie 81 wizyt obcych przywódców i zwiększenie do 129 liczby państw, z którymi ChRL nawiązała stosunki dyplomatyczne.

Prowadząc politykę modernizacji Chin, kierownictwo pekińskie zaczęło wątpić w przydatność maoistowskiej koncepcji przeciwstawiania się głównie Związkowi Radzieckiemu, aby w ten sposób zbudować nowe, wielkomocarstwowe "państwo środka", dorównujące ZSRR i USA. Dla Deng Xiaopinga i innych przywódców chińskich stawało się bowiem oczywiste, że linia znajdująca wyraz w popieraniu zarówno skrajnie prawicowych reżimów, jak i lewackich ugrupowań maoistowskich w niektórych państwach zmniejszała krąg przyjaciół Chin w świecie.

W propagandzie chińskiej zaczął pojawiać się postulat obrony światowego pokoju, odmienny od dawnych haseł wzywających do podsycania napięcia między Moskwą i Waszyngtonem.

Okazywało się, że nie obejdzie się bez rozwoju stosunków gospodarczych z państwami RWPG. Fakty były wymowne. Mimo szybko rosnących obrotów handlowych (w 1981 r. o 62% w porównaniu z r. 1979) i dużego eksportu surowców energetycznych proces wiązania Chin z Zachodem przebiegał powoli. Hamował go brak kadr zdolnych umożliwić wchłonięcie wielu importowanych technologii (m. in. dlatego, że "rewolucja kulturalna" kosztowała Chiny utratę około 2 min techników i około 1 min absolwentów szkół wyższych). Następował wzrost zadłużenia zagranicznego (które na początku 1981 r. przekroczyło 28 mld dolarów).

W Pekinie zaczęto przygotowywać korekty koncepcji polityki zagranicznej. Znalazły one wyraz na XII Zjeździe KPCh (1-11 XI 1982 r.) i w (przygotowywanej od 1980 r.) Konstytucji ChRL z 4 XII 1982 r. XII Zjazd KPCh proklamował, że Chiny będą kierować się w stosunkach z innymi państwami zasadami równości i wzajemnych korzyści oraz będą przestrzegać pięciu zasad pokojowego współistnienia. Zaakcentował kwestię niezależności Chin i niewiązania się ich z żadnym z istniejących ugrupowań politycznych świata. Za główne cele polityki zagranicznej ChRL uznał: 1) przyłączenie Tajwanu do macierzy, 2) walkę przeciwko hegemonizmowi (zarówno USA jak i ZSRR), 3) walkę w obronie pokoju światowego. Podkreślił zarazem dążenie Chin do normalizacji stosunków i rozwoju współpracy z narodami Związku Radzieckiego, wolę rozwoju współpracy z Zachodem i z krajami rozwojowymi, jak również zamiar rozwijania kontaktów z partiami komunistycznymi i robotniczymi zgodnie z zasadami marksizmu. Konstytucja potwierdziła powyższe cele i zasady.

Uchwały zjazdowe i normy konstytucyjne utrwaliły politykę modernizacji Chin i ich otwarcia na świat. Do końca 1985 r. zatwierdzono 2517 wspólnych przedsięwzięć, 4021 przedsiębiorstw kooperacyjnych oraz 126 przedsiębiorstw będących w całości własnością kapitału obcego. Łączna suma zaangażowanego w ten sposób kapitału obcego wyniosła 16 mld dolarów (nie licząc 20 mld kredytów), z czego prawie jedna trzecia została już w tych latach spożytkowana. Inwestorzy wywodzili się z Hongkongu, Macau i około 30 krajów (USA, Japonii, Wielkiej Brytanii, Francji, RFN, Włoch, Australii, Singapuru, i in.). W ciągu szóstego planu 5-letniego (1981-1985) roczny przyrost produkcji zbóż przekraczał 20 min ton, zatrudnienie w usługach na wsi zwiększyło się łącznie o 135%, zatrudnienie na roli spadło o ponad 72%, a wydajność produkcji wsi wzrosła w tym okresie o 87,3% na pracującego. Chińskie inwestycje za granicą przekroczyły 5 mld dolarów, chiński kapitał inwestycyjny zaangażowany został w 40 państwach. Eksport wzrósł w porównaniu z 5-latką o 105,2%, zaś import o 95%.

Chiny zaczęły odnawiać i rozszerzać stosunki z państwami różnych rejonów świata. Podróż premiera Zhao Ziyanga po Afryce (XII 1982 - I 1983 r.), będąca pierwszą po 20 latach wizytą szefa rządu chińskiego na tym kontynencie, przyśpieszyła rozwój kontaktów i współpracy. Chiny popularyzowały przy okazji cztery zasady udzielania pomocy krajom rozwijającym się: równość i wzajemne korzyści, rozliczanie konkretnych wyników, zróżnicowanie oraz wspólny rozwój. Było to odejście od formuły "czystej pomocy" na rzecz pomocy rozwojowej. Wizyta przyczyniła się do okrojenia pozycji Tajwanu w Afryce: 3 nowe państwa (Angola, Wybrzeże Kości Słoniowej i Lesotho) nawiązały stosunki dyplomatyczne z ChRL, gdy Tajwan uznawały jedynie RPA oraz mocno od niej uzależnione Swazi i Malawi.

W ślad za ożywieniem handlu z państwami EWG po 1978 r. premier ChRL odbył (w czerwcu 1984 r.) 18-dniową podróż po sześciu krajach Europy Zachodniej, wybierając na pierwszy etap Francję. W 1983 r. Chiny nawiązały stosunki ze Wspólnotą Węgla i Stali oraz Wspólnotą Energii Atomowej. Uzgodniły także z Komisją EWG przeprowadzenie regularnych konsultacji politycznych. Od początku 1984 r. ChRL stała się 112. członkiem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Doszło (VIII 1984 r.) do pierwszej wizyty chińskiego ministra spraw zagranicznych w czterech państwach Ameryki Łacińskiej (Meksyk, Wenezuela, Argentyna, Brazylia). W tymże roku przedstawiciele Pekinu zaczęli wznawiać kontakty z ruchami pokojowymi, a na początku czerwca roku następnego w stolicy kraju odbyła się międzynarodowa konferencja w obronie pokoju z udziałem 60 organizacji pacyfistycznych z 23 krajów. Dyplomacja chińska zadeklarowała, iż Chiny nie użyją broni atomowej jako pierwsze. Wyraziła też gotowość uczestniczenia w ramach genewskiej konferencji rozbrojeniowej w opracowaniu układu o zakazie doświadczeń z bronią jądrową. Wreszcie rząd chiński oświadczył (24 IX 1985 r.), iż "w odpowiednim czasie" podda swoje cywilne instalacje jądrowe kontroli MAEA w Wiedniu.

Chiny znacznie ożywiły swoje kontakty w strefie Pacyfiku. Od jesieni 1984 r. bezpośrednie stosunki handlowe z Pekinem wznowiła po 20 latach Dżakarta. Chińska delegacja rządowa udała się do stolicy Indonezji z okazji 30. rocznicy konferencji w Bandungu (IV 1985 r.). Sekretarz generalny KC KPCh złożył w tym czasie wizyty w pięciu państwach strefy Pacyfiku (Australia, Nowa Zelandia, Samoa Zachodnie, Fidżi, Papua-Nowa Gwinea). Ogółem przywódcy chińscy odwiedzili w 1985 r. ponad 40 państw i gościli polityków z nie mniejszej liczby państw. Stosunki dyplomatyczne z ChRL utrzymywały wówczas już 134 państwa. Dla całokształtu stosunków międzynarodowych największe znaczenie miał stan stosunków między Pekinem a Waszyngtonem, Moskwą, Tokio i New Delhi.

Wznowienie dialogu pomiędzy Pekinem a Moskwą zaskoczyło Waszyngton, który spodziewał się, że Pekin będzie popierał "twardą linię" administracji Reagana wobec ZSRR. Sekretarz stanu Alexander Haig w toku wizyty w Chinach (14-17 VI 1981 r.) lansował ideę wspólnoty interesów strategicznych i perspektywę partnerstwa w pieczy nad obszarem Azji i Pacyfiku, wspartą ofertami dostaw broni i elektronicznych urządzeń rozpoznawczo-wywiadowczych (Stany Zjednoczone nie eksportowały ich do ZSRR). Przy tej okazji ogłoszono, że w zachodnich Chinach pracowała już importowana z USA stacja radarowa, która śledziła radzieckie próby rakietowe w Lesińsku oraz nad jeziorem Bałcharz. W trakcie rozmów uzgodniono współpracę w sprawie popierania Pakistanu przeciw Indiom oraz "sojusz interesów" w odniesieniu do Kampuczy i Afganistanu. USA i ChRL zadeklarowały wspólny zamiar występowania w "obronie małych państw przed obcą interwencją". Po zakończeniu wizyty Haig nawoływał też państwa ASEAN do wywierania większej presji na Hanoi. Znaczne rozbieżności poglądów dzieliły jednak USA i ChRL w kwestiach Bliskiego Wschodu i konfliktu na południu Afryki.

Wkrótce po dokonanych przez Haiga uzgodnieniach stosunki między Pekinem a Waszyngtonem pogorszyły się wskutek decyzji prezydenta Reagana co do kontynuowania przez USA dostaw broni i sprzętu wojskowego dla Tajwanu. Decyzją tą prezydent realizował swoją przedwyborczą obietnicę zacieśnienia stosunków z Tajwanem. Pekin potraktował ją jako pogwałcenie Komunikatu Szanghajskiego z 1972 r., porozumienia normalizacyjnego z 1978 r. oraz jednostronnego oświadczenia prezydenta USA (z 15 XII 1979 r.). Atmosfery nie ociepliło ani spotkanie Reagana z premierem Zhao Ziyangiem w czasie "szczytu" Północ-Południe w Cancun (X 1981 r.), ani wizyta Huang Hua w USA w tymże czasie. Waszyngton nie chciał zgodzić się na ograniczenie czasu udzielania pomocy wojskowej USA dla Tajwanu do 3-5 lat. Uzgodniono jedynie przeprowadzenie poufnych negocjacji na ten temat. Pekin nie chciał odkładać sporu ze względów prestiżowych. Zagroził nawet ograniczeniem kontaktów z USA, podobnie jak to uczynił w przypadku Holandii, której rząd zaakceptował budowę w jednej z holenderskich stoczni dwóch okrętów podwodnych dla Tajwanu. Propaganda chińska podjęła krytykę "amerykańskiej prawicy" i wpływu tajwańskiego lobby na administrację Reagana. Przemilczała również 10. rocznicę Komunikatu Szanghajskiego i nie ujawniła przesłanego z tej okazji listu prezydenta USA do premiera rządu chińskiego w sprawie stosunków między dwoma państwami; sam premier zwlekał z odpowiedzią na ten list. Chiny wzmogły krytykę polityki amerykańskiej w innych rejonach świata, zwłaszcza w Ameryce Środkowej, Afryce i na Bliskim Wschodzie.

Dla złagodzenia wrażenia spowodowanego owym "ostrzałem" Departament Stanu publicznie uznał rozbieżności między suwerennymi państwami za zjawisko normalne oraz konstatował: "Nasze wspólne interesy strategiczne - globalne i regionalne - znacznie przeważają nad jakimikolwiek z tych rozbieżności". Mimo chłodnego klimatu z Chinami administracja Reagana złożyła w Kongresie (w kwietniu 1982 r.) projekt dokumentu w sprawie dostarczania Tajwanowi części zamiennych do uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Pekin zaprotestował przeciwko temu aktowi jako naruszającemu suwerenność ChRL i zagroził obniżeniem rangi dotychczasowych przedstawicielstw w obu państwach. Poufne rozmowy nabrały gorączkowego charakteru. W ich rezultacie (17 VIII 1982 r.) ogłoszono wspólny komunikat; Stany Zjednoczone zobowiązały się w nim do ograniczenia rozmiarów sprzedaży broni Tajwanowi i do stopniowego, ale bliżej nieokreślonego jej zmniejszania. Chiny natomiast oświadczyły, iż ich dążeniem jest pokojowe rozwiązanie problemu Tajwanu. Rzecznik chińskiego MSZ podkreślił, że porozumienie "oznacza jedynie początek rozwiązania problemu sprzedaży broni amerykańskiej dla Tajwanu" i nie może być wiązane z amerykańską ustawą o stosunkach z Tajwanem. Komentarze waszyngtońskie akcentowały zobowiązanie, że dostawy broni amerykańskiej na Tajwan nie przekroczą (bardzo wysokiego) poziomu z 1979 r. W rezultacie Pekinowi, który przekonał się, że na Reagana nie może liczyć, nie brakowało więc argumentów, aby poprowadzić ostrą krytykę polityki amerykańskiej i wszcząć "rozmowy o rozmowach" z Moskwą.

Kiedy sekretarz stanu George Schultz złożył (II 1983 r.) wizytę w Pekinie, gospodarze nie wahali się wytknąć USA, że nie przestrzegają ściśle komunikatu z sierpnia poprzedniego roku. Zwrócili też swemu gościowi uwagę, że dostarczanie broni Tajwanowi i powoływanie się na wewnętrzną ustawę w sprawie więzi z Tajwanem (z IV 1979 r.) będą przeszkodą na drodze odbudowy wzajemnego zaufania i normalnych stosunków między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Nie omieszkali także przypomnieć szefowi dyplomacji amerykańskiej ustalonych w 1982 r. zasad polityki zagranicznej ChRL. W dodatku w błyskawicznych - jak na praktykę chińską - komentarzach prasowych (będących odpowiedzią na niedyskrecję i samochwalstwo Amerykanów o sukcesie wizyty Schultza) Chińczycy przypomnieli ostrzeżenie premiera Zhao Ziyanga, iż stworzone przez Waszyngton przeszkody mogą opóźnić jego wizytę w USA. Do spornych należały również sprawy jednostronnego ograniczania przez USA importu tekstyliów chińskich i eksportu technologii.

Postawę USA w sprawie Tajwanu traktowano w Pekinie jako dążenie Waszyngtonu do ingerowania w sprawy wewnętrzne Chin i odrzucano je jednoznacznie jako przejaw hegemonizmu amerykańskiego. Przy okazji oceniano też jako hegemonistyczną politykę USA na Bliskim Wschodzie, w Afryce i w Ameryce Środkowej. W stosunkach wzajemnych zwyciężyło jednak pragmatyczne nastawienie. Dlatego mogło dojść do pierwszej w dziejach wizyty premiera chińskiego w USA (9-11 I 1984 r.). Przyniosła ona podpisanie porozumienia o współpracy przemysłowej i technologicznej, a także zaawansowanie rozmów na tematy handlowe i gospodarcze. Prezydent starał się wykorzystać wizytę dla celów wyborczych i głosił wiele tez antyradzieckich, ale premier chiński wyraźnie unikał udziału w tej grze. W związku z utrzymującymi się rozbieżnościami na temat Tajwanu wyraził natomiast publicznie oczekiwanie, iż administracja amerykańska będzie działać zgodnie z trzema komunikatami chińsko-amerykańskimi oraz z zasadą "jednych Chin". Uznał także za niemożliwe ustanowienie między obu państwami globalnego "partnerstwa strategicznego", krytykując przy tym politykę USA wobec Bliskiego Wschodu, Afryki i Ameryki Środkowej.

Od jesieni 1981 r. pojawiały się w Pekinie kolejne propozycje uściślające pogląd na reunifikację Chin kontynentalnych i Tajwanu. Zakładano mianowicie możliwość zachowania uprawnień rządu lokalnego oraz ustanowienie reguł współistnienia, konsultacji i współpracy między KPCh a Guomintangiem (jako trzeciej od 1924 i 1937 r. rundy współdziałania tych formacji). Propozycje te ogłaszano najczęściej na forum Chińskiej Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej. Niebawem (VI 1983 r.) zaproponowano rozmowy między przedstawicielami KPCh i Guomintangu, wyrażając gotowość przyjęcia wysłanników Taipei przy zagwarantowaniu im bezpieczeństwa i całkowitej tajemnicy pobytu. Zakładano możliwość utrzymania przez Tajwan własnych kontaktów ekonomicznych i kulturalnych z zagranicą, oddając w gestię władz centralnych jedynie sprawy zagraniczne. Od 1983 r. krytykowano w Pekinie państwa zachodnie (USA, Japonię, RFN, Francję, Holandię i Wielką Brytanię), które utrzymywały nadal na Tajwanie placówki konsularne (pod firmą przedstawicielstw handlowych lub kulturalno-naukowych) w zamian za placówki tajwańskie na ich obszarach. Precyzowanie stanowiska Pekinu i rosnąca izolacja międzynarodowa Tajwanu spowodowały, że od początku 1984 r. jego władze zgodziły się na nawiązywanie kontaktów sportowych i kulturalnych z Chinami, tolerowały udawanie się starszych ludzi w odwiedziny do rodzin oraz rozwijanie za pośrednictwem Hongkongu handlu, który w 1985 r. przekroczył 2 mld dolarów. W ten sposób zaczął rozwijać się proces pokojowego jednoczenia Chin.


Odmienny charakter miała sprawa suwerenności Chin nad Hongkongiem, zagarniętym przez Brytyjczyków w czasie wojen opiumowych, lecz zawsze traktowanym przez ChRL jako "obszar znajdujący się pod brytyjską okupacją". W okresie długotrwałego bojkotu gospodarczego Chin przez Zachód właśnie Hongkong skorzystał najwięcej jako pośrednik w handlu i miejsce przyciągania kapitałów obcych. Na początku lat osiemdziesiątych Chiny uzyskiwały tą drogą około 40% swych wpływów dewizowych. W miarę rozwoju chińskiej polityki otwarcia na świat Hongkong stopniowo tracił jednak znaczenie jako pośrednik handlowy Chin (oprócz obrotów ChRL z Tajwanem i Republiką Koreańską), sam stając się ważnym partnerem handlowym ChRL. Ta enklawa kapitalizmu na obszarze Chin była zainteresowana ustabilizowaniem swego przyszłego statusu, zanim wygaśnie umowa z 1989 r. w sprawie dzierżawy owych terytoriów" (30 VI 1997 r.), których znaczną część obejmował Hongkong. Pekin nie był zainteresowany destabilizacją ekonomiczną tego obszaru, potwierdzał jednak wolę odzyskania nad nimi suwerenności Chin. We wrześniu 1982 r. premier Margaret Thatcher wyraziła w Pekinie zgodę na rozpoczęcie chińsko- brytyjskich rozmów o przyszłości Hongkongu. Po roku, kiedy kolejne rundy rozmów świadczyły o ich przeciąganiu przez Anglików, oświadczenie chińskiego MSZ stwierdziło, że jeśli do września następnego roku nie dojdzie do porozumienia, to "Chiny jednostronnie podadzą do wiadomości swą politykę i wytyczne postępowania". Nacisk ten przyśpieszył tempo rokowań, w których toku Pekin ogłosił zarysy planu ukształtowania statusu Hongkongu jako specjalnego rejonu o autonomicznych uprawnieniach ekonomicznych, finansowo-handlowych i administracyjnych. Plan ten objaśniał Deng Xiaoping na spotkaniach z przedstawicielami różnych kręgów ludności Hongkongu, zapowiadając stosowanie wobec tego obszaru oraz Tajwanu zasady "dwóch ustrojów w jednym kraju".

Uzgodniony tekst wspólnej deklaracji chińsko-brytyjskiej w sprawie Hongkongu został parafowany (26IX 1984 r.) przez wiceministra Zhou Nan i ambasadora brytyjskiego w Pekinie Richarda Evansa. Deklaracja została uroczyście podpisana w gmachu parlamentu chińskiego przez premierów Margaret Thatcher i Zhao Ziyanga (19 XII 1984 r.). Na mocy jej postanowień Hongkong stanie się od lipca 1997 r. "specjalnym regionem administracyjnym" z wysokim stopniem autonomii i przy utrzymaniu w ciągu 50 lat dotychczasowego systemu społeczno-gospodarczego. Jedynie sprawy zagraniczne i obrona będą podlegać rządowi centralnemu w Pekinie, ale Hongkong-Chiny będzie mógł samodzielnie zawierać porozumienia gospodarcze z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi. Deklarację uzupełniały trzy załączniki: pierwszy precyzował politykę Chin wobec Hongkongu, drugi dotyczył utworzenia wspólnej grupy łącznikowej po wymianie dokumentów ratyfikacyjnych (przed 30 VI 1985 r.), a trzeci przewidywał utworzenie komisji do spraw dzierżawy ziemi na tym obszarze. Najpierw parafowanie, a potem podpisanie deklaracji było interpretowane przez wielu ekspertów jako wyraz zdrowego rozsądku i dalekowzroczności obu partnerów, jako zwiastun i roboczy model przyszłego zjednoczenia Tajwanu z Chinami oraz jako wskazówka dla Londynu co do sposobu rozwiązania spraw Gibraltaru i Falklandów, jak również załatwienie sprawy Macau w porozumieniu z Portugalią.

Chińska polityka otwarcia na świat miała dodatni wpływ na ewolucję stosunków chińsko-radzieckich. Moskwa spokojnie, ale przychylnie reagowała na próby usunięcia rażącej obcości w tych stosunkach. Postawę tę potwierdził XXVI Zjazd KPZR, który wypowiedział się za normalizacją stosunków z Chinami. Od 1981 r. zaczęły ożywiać się kontakty chińskich i radzieckich naukowców, ekspertów i handlowców, przedstawicieli kultury i sportu, a także gości "zaproszonych przez ambasadora". Pekin nie chciał jednak wznowić rozmów politycznych, które zamroził na początku 1980 r. w związku ze "sprawą afgańską". Moskwa zaczęła występować z kolejnymi inicjatywami w sprawie rozmów normalizacyjnych (26 XII 1981 r. i 24 III 1982 r.). Breżniew wypowiadał się publicznie w Taszkiencie (24 III 1982 r.) i w Baku (26IX 1982 r.) za przystąpieniem do normalizacji bez żadnych warunków wstępnych. W protokole handlowym na rok 1982 (podpisanym w kwietniu tegoż roku) postanowiono zwiększyć obroty radziecko-chińskie o 45% w porównaniu z 1981 r. kiedy wynosiły one tylko 300 min dolarów, podczas gdy obroty chińsko-amerykańskie osiągnęły 5,5 mld dolarów). Po latach odbyła się w Szanghaju (VII 1982 r.) znamienna konferencja chińskich naukowców na temat badań o Związku Radzieckim. W takich okolicznościach latem 1982 r. kiedy wzrosło napięcie w stosunkach chińsko-amerykańskich, Pekin i Moskwa doszły do wniosku, iż należy wznowić nieformalne rozmowy polityczne. Owe "rozmowy o rozmowach" - jak je nazwano - rozpoczęli w Pekinie wiceministrowie spraw zagranicznych (5-22 X 1982 r.) - Leonid Iljiczow i Qian Qichen. Obie strony uznały je za "zachęcające", aczkolwiek strona chińska domagała się realizacji trzech warunków: 1) wycofania części wojsk radzieckich znad granicy chińsko-radzieckiej i chińsko-mongolskiej, 2) wycofania wojsk radzieckich z Afganistanu, 3) zaprzestania popierania przez Związek Radziecki polityki Wietnamu wobec Kampuczy. "Zachęcające" dla ZSRR było także wystąpienie na XXXVII sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ ministra Huang Hua, który bezpośrednio skrytykował Stany Zjednoczone, nie wymieniając Związku Radzieckiego nawet przy okazji poruszania "sprawy afgańskiej" i "sprawy kampuczańskiej". Z dużą nadzieją przyjęto w Moskwie uchwały XII Zjazdu KPCh. Pogrzeb Leonida Breżniewa (VII 1982 r.) stał się okazją do pierwszego od wielu lat spektakularnego spotkania szefów dyplomacji radzieckiej i chińskiej.

Jedynym początkowym rezultatem "rozmów o rozmowach" było porozumienie w sprawie ich kontynuacji. Zredukowane zostało napięcie na granicy radziecko-chińskiej i zaczęto wspominać o możliwości redukcji wojsk po obu jej stronach. W sprawie pozostałych warunków chińskich Moskwa twierdziła, że normalizacja stosunków radziecko-chińskich "nie może odbywać się kosztem krajów trzecich". Nie ulegało wątpliwości, że perspektywa normalizacji stosunków radziecko-chińskich będzie w pewnym stopniu zależeć od tempa normalizacji stosunków Chin z Wietnamem, Laosem, Kampuczą i Afganistanem.

Prowadzonym mniej więcej raz na pól roku kolejnym rundom "rozmów o rozmowach" towarzyszyły w Moskwie i Pekinie publiczne wypowiedzi wysokich osobistości na rzecz stopniowego przezwyciężania długoletnich urazów i podejrzliwości. Obserwatorzy podkreślali ponad 270-procentowy wzrost radziecko-chińskich obrotów handlowych w 1983 r. Wznowione zostały kontakty między niektórymi organizacjami społecznymi, zwłaszcza w dziedzinie kultury, sportu i gospodarki. Przywrócono ruch przygraniczny, a na przełomie 1983/1984 r. także handel przygraniczny . Podczas wizyty wicepremiera Iwana Archipowa w Chinach (21-28 XII 1984 r.), pierwszej na tak wysokim szczeblu od 15 lat podpisano trzy porozumienia gospodarcze: o współpracy gospodarczej i technicznej, o współpracy naukowo-technicznej oraz o powołaniu komisji mieszanej, a także uzgodniono podpisanie w roku następnym długoterminowego porozumienia o współpracy gospodarczej i handlowej na lata 1986-1990. Ustalono zwiększenie obrotów w 1985 r. do prawie 2 mld dolarów i w roku 1990 do 6 mld dolarów. Omówiono udział specjalistów radzieckich i zastosowanie nowoczesnych technologii do renowacji zakładów wybudowanych i wyposażonych przez ZSRR w latach pięćdziesiątych. Realizacja porozumień miała też pozytywny wpływ na rozwój stosunków między Chinami a pozostałymi państwami Układu Warszawskiego.

Następnym impulsem polepszenia stosunków chińsko-radzieckich było dobre przyjęcie w Pekinie wyboru Gorbaczowa na sekretarza generalnego KC KPZR. Znów pojawiły się określenia ZSRR jako "wielkiego, socjalistycznego sąsiada". Latem 1985 r. uzgodniono odbudowę stosunków konsularnych między Chinami i ZSRR (poczynając od przywrócenia konsulatów generalnych w Leningradzie i Szanghaju). Ze strony chińskiej zaprzestano wysuwać na plan pierwszy "trzy przeszkody" normalizacji stosunków. Podczas pierwszej od 20 lat oficjalnej wizyty wicepremiera chińskiego Yao Yilina podpisano w Moskwie (10 VII 1985 r.) dwa porozumienia gospodarczo-handlowe, które wytyczyły kierunki współpracy w tych dziedzinach na najbliższe 5-lecie. Uzgodniono obroty o około jedną trzecią mniejsze niż przewidywano w czasie wizyty Archipowa w Pekinie; w drugim porozumieniu Związek Radziecki zobowiązał się wszakże uczestniczyć w modernizacji 17 chińskich obiektów przemysłowych i wznoszeniu 7 nowych obiektów. Symboliczne znaczenie miało podpisanie w tym samym czasie porozumienia w sprawie otwarcia dwóch portów nad Amurem i wymiany handlowej między strefami przygranicznymi. Prasa chińska zaczęła znowu pisać o wielkim wkładzie Związku Radzieckiego w zwycięstwo nad Japonią i o jego poparciu dla walki narodu chińskiego przeciwko agresorom japońskim. Ożywiła się działalność towarzystw przyjaźni po obu stronach. Wymieniono liczne delegacje z okazji 40. rocznicy zwycięstwa nad japońskim militaryzmem. W sumie wymiana delegacji uległa podwojeniu w ciągu jednego roku. W trakcie 40. sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ ministrowie Edward Szewardnadze i Wu Xueqian zaprosili się wzajemnie do złożenia wizyt oficjalnych w swych krajach. I chociaż kolejne rundy konsultacji politycznych nie doprowadziły do ramowego porozumienia normalizacyjnego, to ton komunikatów po każdej rundzie był coraz cieplejszy, a rozwój rzeczywistej współpracy między obu państwami miał w skali międzynarodowej duże znaczenie polityczne.

Jeśli chodzi o stosunek Chin do Japonii, to był on w tym okresie funkcją prowadzonej po 1980 r. japońskiej polityki "wszechstronnego bezpieczeństwa", która zaczęła wzbudzać niepokoje we wszystkich krajach - dawnych ofiarach podbojów japońskich. Latem 1982 r. te niepokoje zostały wzmocnione opublikowaniem w Japonii zrewidowanej wersji podręczników do historii i nauk społecznych dla szkół podstawowych i średnich, w których pominięto "wyczyny" armii japońskiej podczas okupacji Chin na przełomie lat trzydziestych i czterdziestych (m.in. egzekucje ludności cywilnej, stosowanie broni bakteriologicznej itp.). Reakcja Pekinu była tym silniejsza, że owe podręczniki wywołały żywiołowy protest również w innych państwach regionu, zwłaszcza w obu państwach koreańskich, których społeczeństwa dostrzegły w nich spaczony obraz japońskiej okupacji w ich kraju w latach 1910-1945. Rząd chiński uznał najpierw za niewskazaną (przewidzianą na wrzesień) wizytę w Pekinie japońskiego ministra oświaty jako bezpośrednio odpowiedzialnego za rewizję podręczników (robioną co trzy lata). Następnie chińskie MSZ za pośrednictwem japońskiego ambasadora zażądało podjęcia niezbędnych kroków w celu skorygowania wszystkich błędów w podręcznikach. Przypomniało też rządowi japońskiemu, że sprawa podręczników szkolnych została jasno postawiona we wspólnym oświadczeniu, które uzgodniono z okazji normalizacji stosunków, toteż niewłaściwe przedstawienie przeszłości jest odejściem od zasad tego oświadczenia.

Na tle żądań chińskich i protestów innych państw rozgorzały w Tokio międzyresortowe spory; premier Zenko Suzuki uznał za konieczne podkreślić, iż podręczniki "powinny odzwierciedlać uczucie" wyrażone w komunikacie japońsko-chińskim z 1972 r. Obawiał się on bowiem ujemnego wpływu "wojny podręcznikowej" na stosunki Japonii z państwami azjatyckimi, w tym na swą zapowiedzianą wizytę w Pekinie w odpowiedzi na czerwcową wizytę premiera chińskiego i z okazji 10-lecia wznowienia stosunków z Chinami. Prasa chińska zaczęła oskarżać rząd japoński o unikanie sedna sprawy, domagając się odeń szybkiej decyzji. Sprawa podręczników pojawiła się już w pierwszym dniu rozmów, a nawet w przemówieniach powitalnych w czasie wizyty Suzuki w Pekinie (26-27 IX 1982 r.). Zhao Ziyang podkreślił tonem pouczenia, iż nie można "zapomnieć o lekcjach minionej historii" ani dopuścić, "by grupka ludzi wykorzystywała tę przeszłość do fałszowania historii". Z kolei Suzuki wyraził gotowość wysłuchania krytycznych uwag na temat podręczników historii i zapowiedział, że jego rząd najszybciej jak się da podejmie kroki celem właściwego rozwiązania sprawy. Podtrzymał również zasady wspólnego oświadczenia z 1972 r. Premierzy uzgodnili, że stosunki chińsko-japońskie będą oparte na trzech zasadach, które premier chiński sformułował w Tokio przed "wojną podręcznikową": 1) pokoju i przyjaźni, 2) równości i wzajemnych korzyść, 3) długotrwałej stabilizacji. Podkreślili także znaczenie rozwoju dobrosąsiedzkich stosunków między Chinami a Japonią dla umocnienia pokoju w Azji i na świecie.

Mimo usilnych dążeń Japonii spotkanie premierów nie doprowadziło jednak do zapewnienia na najbliższe lata takiego samego tempa wzrostu obrotów chińsko-japońskich jak w poprzedniej dekadzie (od 1972 do 1981 r. wzrosły one 10-krotnie - z 1,1 do ponad 10 mld dolarów), chociaż Japończycy oferowali nowe kredyty oraz zakontraktowali na kilka lat chiński węgiel i ropę. Chiny zaczęły bowiem wycofywać się z niektórych wcześniejszych porozumień gospodarczych i unikały dalszego zadłużania się.

Drugą po "wojnie podręcznikowej" przyczyną zaniepokojenia Pekinu były nowe akcenty w polityce zagranicznej Tokio po objęciu urzędu premiera przez Yasuhiro Nakasone (26 XI 1982 r.). Wkrótce po rozpoczęciu urzędowania złożył on wizyty w USA i w Republice Koreańskiej, a w oświadczeniach publicznych zapowiadał bardziej ofensywną politykę wojskową Japonii. W celu uspokojenia przywódców chińskich Nakasone wysłał do Pekinu sekretarza Partii Liberalno-Demokratycznej Susumu Nikaido, który usiłował (18-21 II 1983 r.) wyjaśnić nowe posunięcia rządu japońskiego i rozwiać obawy przed odradzaniem się militaryzmu japońskiego. Zadowolenie wywołały jego deklaracje, iż Japonia nie zamierza ignorować roli i prestiżu Chin w Azji, zaś umacnianie jej potencjału obronnego nie jest wymierzone przeciwko żadnemu określonemu krajowi. Przeprowadzone w miesiąc później w Pekinie konsultacje chińsko-japońskie na szczeblu wiceministrów spraw zagranicznych (22-23 III) dały wyraz chęci obu rządów do rozwijania kontaktów i wizyt na różnych szczeblach, pogłębiania współpracy ekonomiczno-finansowej (także w sprawie wejścia Chin do Azjatyckiego Banku Rozwoju).

Od jesieni 1984 r. rozpoczęła działalność Komisja na Rzecz Przyjaźni Chińsko-Japońskiej XXI wieku, która na przemian zbierała się w Japonii i Chinach. Podjęła ona debaty nad średnio- i długoterminowym rozwojem stosunków między obu państwami, problemami stosunków gospodarczych, naukowo-technicznych i kulturalnych oraz wymiany młodzieży obu krajów. Przedstawiciele Chin i Japonii kontynuowali także rozmowy na temat współpracy w dziedzinie pokojowego wykorzystania energii jądrowej.

Źródło: J. Kukułka, Historia współczesna stosunków międzynarodowych 1945-1996, Warszawa 1996.