Dziedziny wiedzy

Najnowsze komentarze

Newsletter

Międzynarodowy Trybunał Karny a prawnomiędzynarodowa odpowiedzialność sprawców przestępstw wojennych PDF Print Email
Prawo międzynarodowe
Written by   
DATE_FORMAT_LC2

Wstęp

Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) utworzony został na podstawie Rzymskiego Statutu1 MTK przyjętego 17 lipca 1998 roku. Statut wszedł w życie dnia 1 lipca 2002 roku2. Jego stronami jest obecnie 104 państw, w tym Polska3. Siedzibą Trybunału jest Haga. Trybunał złożony jest z 18 sędziów wybieranych na 9 lat przez Zgromadzenia Państw-Stron Statutu. Zgromadzenie to wybiera także prokuratora. Trybunał uprawniony jest do prowadzenia dochodzeń i sądzenia w sprawach o najpoważniejsze przestępstwa międzynarodowe, takie jak ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości oraz agresja4, popełnione po dniu wejścia Statutu w życie. Przestępstwo agresji podlegać będzie jurysdykcji Trybunału po uzgodnieniu przez państwa strony Statutu definicji tego przestępstwa. Jurysdykcja Trybunału ma charakter uzupełniający, a więc wykonywana jest jedynie wówczas gdy państwo, którego jurysdykcji dana sprawa podlega, nie chce lub nie może jej wykonywać. Utworzenie Trybunału stanowi także istotny element prewencji ogólnej5.

Geneza powstania trybunałów

Istnieje wiele sposobów na wspieranie i ochronę praw człowieka6. Jednym z nich jest karanie przestępców, którzy popełniają zbrodnie i łamią prawa człowieka w czasie wojny. Ważne, by ukarać za popełnione przestępstwo. Kara ma także charakter prewencyjny, kiedy inna osoba będzie zamierzała popełnić przestępstwo będzie wiedziała, że może być za to ukarana, wówczas może zaniecha planowanego czynu. Państwa, które prowadziły wojny, nie zawsze są w stanie przeprowadzić sprawiedliwie i skutecznie procesy sądowe i ukarać sprawców oraz osądzić podejrzanych o zbrodnie wojenne7. Zdarza się, że osoby te w dalszym ciągu mają dużą władzę w państwie lub uciekły przed wymiarem sprawiedliwości zagranicę. W obydwu przypadkach pojawiają się więc trudności w ich aresztowaniu i osądzeniu.. Niektóre państwa nie są w stanie tego zrobić lub nie mają wystarczających środków na przeprowadzenie rozprawy sądowej. Za łamanie praw człowieka w jakimkolwiek państwie ciąży odpowiedzialność międzynarodowa. Wiele osób opowiadało się, za utworzeniem międzynarodowych trybunałów karnych, kompetentnych do zbadania i ukarania najstraszniejszych zbrodni, w przypadku gdy nie uczyni tego państwo, którego obywatel się ich dopuścił8.

W konsekwencji doświadczeń II wojny światowej założono budowę porządku światowego na podstawie poszanowania praw człowieka. Ich przestrzeganie uznano za "podstawę wolności, sprawiedliwości i pokoju na świecie"9, jeden z fundamentów, na którym powinien opierać się nowy, powojenny ład międzynarodowy. Twórcy ONZ, pomni straszliwych zbrodni, zakładali budowę nowego ładu światowego, w którym horror II wojny nie miał się nigdy powtórzyć. Rozpoczętej tuż po wojnie budowy skutecznego systemu ochrony praw człowieka nie udało się jednak jeszcze zakończyć. Zostały wszak wypracowane i uznane przez prawie wszystkich uczestników stosunków międzynarodowych elementy warunkujące budowę tego systemu: uznanie konieczności ustanowienia katalogu praw oraz ustanowienie tego katalogu, przysługującego jako minimalny standard każdemu człowiekowi na kuli ziemskiej10.

Do funkcjonowania systemu konieczne jest jednak zwiększenie implementacji przyjętych norm oraz przyspieszenie rozwoju bardzo ważnego elementu systemu ochrony praw człowieka, na razie będącego jeszcze w fazie narodzin, a mianowicie kwestii dotyczącej karania sprawców naruszeń praw człowieka11. Do końca XX w. nie udało się wprowadzić w życie jednolitych, globalnych procedur i mechanizmów umożliwiających karanie sprawców zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości12. Dyskusja wokół kwestii uregulowania odpowiedzialności międzynarodowej za zbrodnie dokonywane podczas wojny z różną intensywnością toczyła się przez cały wiek XX. Już traktat wersalski zawierał postanowienia o pociągnięciu do odpowiedzialności zbrodniarzy wojennych i innych osób winnych naruszeń prawa wojennego na terenach okupowanych przez Prusy oraz powołaniu specjalnego trybunału do osądzenia pruskiego cesarza Wilhelma II.

Trybunału jednak nie powołano, cesarz bowiem schronił się w Holandii, która odmówiła jego ekstradycji, powołując się na swoje prawo wewnętrzne13. W latach trzydziestych podjęto próby zinstytucjonalizowania idei odpowiedzialności międzynarodowej, podpisując 16 listopada 1937 r. Konwencję o utworzeniu MTK, która z powodu niewielkiej liczby ratyfikacji nigdy nie weszła w życie14. Problem sądzenia zbrodniarzy wojennych musiał jednak zostać rozwiązany w związku z koniecznością ukarania sprawców zbrodni hitlerowskich. Niespotykana dotąd w historii skala zbrodni dokonanych podczas II wojny światowej, pokazując do jakiego okrucieństwa i zła zdolny jest człowiek, uzmysłowiła konieczność ustalenia nowych zasad w stosunkach międzynarodowych. Jeszcze podczas trwania wojny mocarstwa sojusznicze zdecydowały o ukaraniu winnych zbrodni. Krótko po zakończeniu wojny postawiono w stan oskarżenia przywódców III Rzeszy Niemieckiej oraz Cesarstwa Japonii15, powołując do ich osądzenia Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze i Międzynarodowy Trybunał Wojskowy dla Dalekiego Wschodu w Tokio16. Po raz pierwszy w historii osoby fizyczne zostały pociągnięte do jednostkowej odpowiedzialności przed międzynarodowym sądem.

Zasady norymberskie

Procesy przed trybunałami, szczególnie norymberskim, miały doniosłe znaczenie dla rozwoju prawa i zapewniania poczucia sprawiedliwości17. Doniosłe dla kodyfikacji idei karania zbrodniarzy wojennych stały się zasady wykształcone w trakcie procesu norymberskiego, które stały się integralnymi niepodważalnym elementem prawa międzynarodowego. Termin "zasady norymberskie" obejmuje [... ] zarówno normy prawa pozytywnego, jak normy prawa zwyczajowego oraz ogólne zasady prawne, zawarte w wyrokach sądów międzynarodowych i krajowych18 . Do aktów prawnych należą przede wszystkim: porozumienie londyńskie z 8 sierpnia 1945 r. w przedmiocie ścigania i karania głównych zbrodniarzy wojennych wraz z będącą jego częścią Kartą Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze19 ; Statut Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w sprawie głównych zbrodniarzy wojennych Dalekiego Wschodu z 1946 r. oraz wyrok Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w sprawie głównych niemieckich zbrodniarzy wojennych, ogłoszony 30 września i l października 1946 r.20 Co bardzo ważne dla rozwoju prawa norymberskiego, dokumenty te zawierają wiele norm regulujących ogólne i fundamentalne założenia w kwestii ścigania zbrodniarzy wojennych, kładąc podwaliny przyszłego systemu karania jednostek za zbrodnie wojenne. Do norm tych należy zaliczyć m.in. klasyfikację (podział) zbrodni na zbrodnie przeciwko pokojowi, przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne21 oraz zdefiniowanie ich, bez czego niemożliwy byłby jakikolwiek osąd międzynarodowy.

Najważniejszą z prawnych zasad norymberskich jest zasada osobistej, jednostkowej odpowiedzialności sprawców za dokonane czyny. Z odpowiedzialności międzynarodowej nie zwalnia pełnienie jakichkolwiek funkcji publicznych, nawet wówczas, jeśli osoba dopuszczająca się zbrodni była głową państwa, i nie zmniejsza to kary. Z odpowiedzialności nie zwalnia również popełnianie zbrodni w wyniku działania z rozkazu rządu lub przełożonego, okoliczność taka może jednak wpłynąć na złagodzenie kary. Nawet wówczas, gdy prawo wewnętrzne państwa nie karze zbrodni międzynarodowej, istnieje zawsze odpowiedzialność międzynarodowa. Każdy oskarżony o popełnienie zbrodni ma prawo do bezstronnego procesu22. Z formalnego punktu widzenia podczas II wojny światowej w prawie międzynarodowym nie istniał żaden wiążący akt umożliwiający sądzenie zbrodniarzy wojennych. Prawne uzasadnienie legalności sądzenia zbrodniarzy było niezbędne, szczególnie w kontekście zarzutów o nielegalności sądzenia zbrodniarzy II wojny światowej ze względu na naruszenie zasady nieretroaktywności prawa. W momencie dokonywania zbrodni nie istniała bowiem żadna umowa międzynarodowa regulująca kwestię odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Podnoszono argumenty, że prawo, na podstawie którego sądzono zbrodniarzy, ustanowił Statut Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dopiero po II wojnie, a więc post factum. Osądzenie zbrodniarzy hitlerowskich uznano jednak za legalne stwierdzając, że w momencie popełnienia czynów zbrodniczych obowiązywały normy zwyczajowe dotyczące karania sprawców zbrodni, które jako dowód istnienia powszechnej praktyki przyjętej za prawo, wiążą wszystkich uczestników stosunków międzynarodowych - zarówno państwa, jak i jednostki. Statut MTW nie wprowadzał więc nowego prawa, a jedynie kodyfikował istniejące wcześniej zasady zwyczajowe23. Ponadto uznano, że społeczność międzynarodowa uprawniona jest do sądzenia zbrodniarzy, ponieważ zbrodnie wojenne są konsekwencją dokonanej przez Rzeszę Niemiecką, a zdelegalizowanej w prawie międzynarodowym, zbrodni agresji24. Trybunał Norymberski uznał wręcz, że: [...] wszczęcie wojny agresywnej jest nie tylko międzynarodowym przestępstwem, jest to najważniejsze międzynarodowe przestępstwo różniące się jedynie tym, że mieści w sobie skumulowane zło całości25.

Rozwój kodyfikacji prawa

Kodyfikację idei karania zbrodniarzy wojennych, zapoczątkowaną przyjęciem dokumentów odnośnie do karania zbrodniarzy hitlerowskich, spowolniło narastanie zimnowojennych antagonizmów pomiędzy sojusznikami koalicji antyhitlerowskiej. Stopniowo też prymat w polityce zagranicznej państw zdobywały inne, nowe problemy w stosunkach międzynarodowych. W wyniku rozwoju prac kodyfikacyjnych przyjęto jednak szereg konwencji precyzujących odpowiedzialność międzynarodową oraz uszczegółowiających katalog zbrodni przyjęty w Statucie MTW. Zaliczyć do nich można26:

  • Konwencje genewskie z 12 sierpnia 1949 r., przede wszystkim IV konwencję genewską o ochronie osób cywilnych podczas wojny;
  • Protokół dodatkowy do konwencji genewskich z 12 sierpnia 1949 r. dotyczący ochrony ofiar międzynarodowych konfliktów zbrojnych (Protokół l z 12 grudnia 1977 r.);
  • Protokół dodatkowy do konwencji genewskich z 12 sierpnia 1949 r. dotyczący ochrony ofiar niemiędzynarodowych konfliktów zbrojnych (Protokół II z 12 grudnia 1977 r. 27);
  • Konwencję w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa (z 9 grudnia 1948 r.);
  • Konwencję o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości (z 26 listopada 1968 r.28);
  • Konwencję o zwalczaniu i karaniu zbrodni apartheidu (z 30 listopada 1973 r.);
  • Konwencję o ochronie dóbr kulturalnych w razie konfliktu zbrojnego (z 14 maja l954 r.29).

Nie udało się jednak przyjąć spójnego kodeksu przestępstw przeciwko pokojowi i bezpieczeństwu ludzkości, mimo że pracę nad nim rozpoczęto tuż po wojnie. Ich kontynuowanie uzależniono jednak od opracowania definicji agresji. Jej precyzyjne określenie uznano za kluczowe dla dalszych prac nad kodeksem o odpowiedzialności międzynarodowej. Przyjęcie tej definicji przez Zgromadzenie Ogólne NZ 14 grudnia 1974 r. nie wpłynęło niestety znacząco na wzmożenie aktywności prac nad kwestią odpowiedzialności jednostek.

Katalog zbrodni

Według międzynarodowych konwencji odpowiedzialność ponoszą wszystkie osoby, które dopuściły się naruszeń i ciężkich naruszeń prawa humanitarnego30. Ciężkie naruszenia kwalifikowane są jako zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Zgodnie z Kartą MTW zbrodnie wojenne obejmują (ale nie ograniczają się tylko do tego ujęcia): dokonywane na ludności cywilnej morderstwa, złe obchodzenie się lub deportację na roboty przymusowe lub w innym celu oraz dokonywane na mieniu niewojskowym: rabunek, bezmyślne burzenie miejsc zamieszkania i czynienie spustoszeń, które nie są uzasadnione koniecznością wojenną (art. VI pkt. b Karty MTW). Zbrodnie przeciwko ludzkości definiowane są jako: [...] morderstwa, wytępianie, obracanie ludzi w niewolników, deportacja i inne czyny nieludzkie, których dopuszczono się przeciwko jakiejkolwiek ludności cywilnej, przed wojną lub podczas niej, albo prześladowania ze względów politycznych, rasowych lub religijnych [art. VI pkt. c Karty MTW]31.

Do zbrodni przeciwko ludzkości należą zbrodnie ludobójstwa pojmowane -zgodnie z literą Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa - jako: [...] którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich:

  • zabójstwo członków grupy;
  • spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy;
  • rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego;
  • stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy;
  • przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy [art. II konwencji].

Do zbrodni przeciwko ludzkości Zgromadzenie Ogólne NZ rezolucją z 21 listopada 1972 r. zaliczyło również politykę apartheidu, co potwierdzone zostało w Konwencji o zwalczaniu i karaniu zbrodni apartheidu (art. I), a także politykę czyszczenia etnicznego32 zaliczoną do zbrodni rezolucją z 17 grudnia 1992 r. Ustalenie katalogu zbrodni, które przestępcom nie mogą ujść bezkarnie, było warunkiem rozpoczęcia karania w imieniu społeczności międzynarodowej. Katalog ten tworzono, aby obłożyć sankcją nieposzanowanie gwarantowanych prawem międzynarodowym praw i wolności człowieka. Spełnienie warunku wstępnego nie spowodowało jednak szybkiego utworzenia mechanizmu realizującego odpowiedzialność międzynarodową za zbrodnie. Idea powołania jednolitego trybunatu międzynarodowego, właściwego dla wszystkich ludzi na świecie, władnego sądzić sprawców zbrodni, nie została jeszcze zrealizowana33.


Tymczasem nikt - kto dopuszcza się naruszeń i ciężkich naruszeń prawa humanitarnego i prawa praw człowieka, niezależnie czy wobec obywateli własnego państwa, czy też państwa obcego, podczas konfliktu międzynarodowego lub niemiędzynarodowego, czy też podczas pokoju - nie może pozostać bezkarny. Tylko świadomość nieuchronności kary może odstraszyć od popełniania zbrodni. "Żaden władca, żadne państwo, żadna junta i żadna armia nigdzie nie może bezkarnie znieważać praw człowieka"34. Takie stwierdzenie można uznać za wyraz "moralności politycznej". Niestety, rzadko idzie ona w parze z pragmatyzmem polityki państw. Często dochodzi do całkowitych rozbieżności i konfliktów pomiędzy powinnością polityczną ("moralnością"), wynikającą choćby z norm międzynarodowych konwencji z zakresu prawa humanitarnego i prawa praw człowieka, a realizacją narodowych interesów państw, w którym to konflikcie zwycięża przeważnie partykularny interes państwa. "Moralność polityczna" naruszana jest również z powodu konieczności wyboru pomiędzy dążeniem do ukarania sprawców zbrodni, którymi często są najwyżsi przywódcy państw pozostających w konflikcie, a możliwością zakończenia konfliktu. W zamian za zakończenie walk winni zbrodni uzyskują polityczne gwarancje bezkarności35. Przykładem takiej praktyki może być sposób, w jaki próbowano zapewnić pokój w Bośni-Hercegowinie36.

Treść porozumienia z Dayton [porozumienie pokojowe z 14 grudnia 1995 r.) oraz wiele faktów, które po nim nastąpiły, sugerują, że najprawdopodobniej dobito w Dayton targu, w którym co najmniej w sposób dorozumiany ceną za pokój miała być rezygnacja z wymierzenia sprawiedliwości37. W Dayton niekaralność zagwarantowano dla Slobodana Milosevića, Radovana Karadżića i Ratko Mladića. Jej warunkiem była ich rezygnacja z uczestniczenia w życiu publicznym. Tymczasem Radovan Karadżić i Ratko Mladić przygotowywali, planowali i uczestniczyli w ludobójstwie (czystkach etnicznych), zbrodniach przeciwko ludzkości i zbrodniach wojennych. Postawiono im m.in. zarzuty ostrzeliwania ludności cywilnej z zamiarem jej sterroryzowania i fizycznego wyniszczenia, bezprawne deportacje, zorganizowanie "snajperskiej kampanii" w Sarajewie, podczas której z rąk żołnierzy militarnych jednostek Serbów bośniackich zginęły przede wszystkim dzieci, kobiety i osoby starsze, używanie ludzi (żołnierzy sił pokojowych ONZ) jako "żywych tarcz" mających chronić obiekty wojskowe przed nalotami NATO oraz zorganizowanie masakry ludności podczas zdobywania Srebrenicy38.

Podwójne standardy oceny

Podporządkowanie "moralności międzynarodowej" polityce ewidentnie szkodzi poziomowi sprawiedliwości na świecie. Faktyczny brak konsekwencji dla sprawców masowych i poważnych naruszeń prawa humanitarnego i prawa praw człowieka m.in. w Somalii, Kongo, Iraku, Chinach, Rosji, Algierii, czy też Angoli wzmacnia poczucie bezkarności wśród sprawców zbrodni na całym świecie39. Wielu myślało, że horrory II wojny światowej - obozy, okrucieństwo, eksterminacja, holocaust - nie mogą znowu się zdarzyć. A teraz je mamy. W Kambodży, w Bośni i Hercegowinie, w Ruandzie. Nasz czas - nawet ta dekada - pokazuje nam, że ludzka zdolność do zła nie zna granic. Ludobójstwo jest teraz także słowem naszego czasu [...l rzeczywistość woła o historyczną odpowiedź40. Podjęcie skutecznych działań przez społeczność międzynarodową w obliczu drastycznych i masowych zbrodni jest jednak niezwykle trudne, zależy bowiem od politycznych decyzji państw. Sposób reakcji poszczególnych państw na wiadomości o poważnych naruszeniach prawa humanitarnego i prawa praw człowieka nie zawsze jest jednakowy. Zależy od stosunków wzajemnych pomiędzy państwem oceniającym a dokonującym zbrodni i stopniu ważności tego drugiego dla realizacji żywotnych interesów państwa oceniającego. Łatwiej oczywiście o zdecydowaną reakcję wobec państwa słabego ekonomicznie i militarnie. Praktyką w polityce międzynarodowej jest stosowanie podwójnych standardów oceny.

Doświadczenie pokazuje, że państwa nie chcą interweniować przeciwko sojusznikom, przyjaznym rządom, wielkim potęgom lub państwom, w których bezpośredniej strefie wpływów się znajdują, niezależnie od tego, jak źle może postępować rząd. [...] Wahanie jest większe, jeśli kryzys ma miejsce w rejonie geograficznie dalekim lub o malej wartości strategicznej czy zainteresowaniu mediów41. Podobne podwójne standardy oceny odnoszą się do kwestii sądzenia sprawców zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. Ogromnym krokiem naprzód na drodze do stworzenia skutecznego systemu odpowiedzialności międzynarodowej, uniezależnionego od politycznych nacisków poszczególnych państw, było powołanie dwóch trybunałów ad hoc do osądzenia sprawców zbrodni dokonanych na terenie Jugosławii i w Ruandzie. W rezolucji nr 808 z 22 lutego 1993 r. Rada Bezpieczeństwa ONZ stwierdziła konieczność ustanowienia międzynarodowego trybunału dla osądzenia winnych naruszeń prawa humanitarnego na terenie Jugosławii, który powołała rezolucją 827 z 25 maja 1993 r., a rezolucją 995 z 8 listopada 1994 r. powołała analogiczny trybunał dla Ruandy.

Rada Bezpieczeństwa [...] w związku z nadal napływającymi informacjami o szerzących się jawnych naruszeniach międzynarodowego prawa humanitarnego [...] włącznie z informacjami o masowych zabójstwach, masowym i zorganizowanym zatrzymywaniu i gwałceniu kobiet oraz kontynuowaniu praktyki "czyszczenia etnicznego", łącznie z okupacją terytorium [...] Stwierdzając, że sytuacja ta stanowi nadal zagrożenie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa [...] Zdecydowana położyć kres tym zbrodniom i zastosować efektywne środki zmierzające do postawienia przed wymiarem sprawiedliwości osób winnych popełnienia tych zbrodni [...] Przeświadczona, że powołanie trybunału ad hoc i ściganie osób odpowiedzialnych za poważne naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego mogłoby umożliwić realizację tego celu i wnieść wkład w przywrócenie oraz utrzymanie pokoju [...] Wierząc, że utworzenie międzynarodowego trybunału oraz ściganie osób odpowiedzialnych za powyższe naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego przyczyni się do zahamowania tych zbrodni i efektywnego zadośćuczynienia za nie [...] Decyduje tym samym utworzyć międzynarodowy trybunał42.

Funkcjonowanie trybunałów ad hoc

Oba sądy: Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii (International Criminal Tribunal for former Yugoslavia - ICTY) i Międzynarodowy Trybunał Karny dla Ruandy (International Criminal Tribunal for Rwanda ICTR) powołane zostały w trybie odbiegającym od standardowego sposobu tworzenia nowych organów międzynarodowych. Rezygnując z opracowywania traktatu międzynarodowego, który konstytuowałby nowy trybunał, i poddawania umowy procedurze ratyfikacyjnej, Rada Bezpieczeństwa, postępując zgodnie z zaleceniami sekretarza generalnego ONZ Boutrosa Boutrosa Ghalego, zdecydowała o powołaniu obu trybunałów na podstawie przepisów rozdziału VII Karty NZ, traktując je jako organy pomocnicze o charakterze sądowniczym. Ich utworzenie uzasadnione zostało koniecznością podjęcia dodatkowych środków, które mają wspomóc przywrócenie i utrwalenie pokoju i bezpieczeństwa w regionie Jugosławii i Ruandy.

Przyjmując statuty Rada Bezpieczeństwa ograniczyła jednak jurysdykcję trybunałów. Trybunał dla Ruandy władny jest sądzić winnych: ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości, naruszeń artykułu 3. konwencji genewskich i naruszeń II Protokołu dodatkowego do konwencji genewskich, którzy dopuścili się zbrodni pomiędzy l stycznia a 31 grudnia 1994 r.44: w przypadku Ruandyjczyków - na terytoriach Ruandy i państw sąsiednich, a w przypadku obywateli innych państw za przestępstwa dokonane na terenie Rwandy45. Działalność obu trybunałów zgodna jest z zasadami norymberskimi, m.in. zasadą jednostkowej odpowiedzialności karnej, niezależnej od piastowanych urzędów i sprawowanych funkcji, podlegają jej również działania z rozkazu.

Powołanie trybunałów miało ograniczyć rozmiar popełnianych zbrodni wojennych i zlikwidować bezkarność sprawców zbrodni. W rzeczywistości, wobec obojętności społeczności międzynarodowej, w tym wojsk NATO, oraz wręcz ignorowaniu działań i postanowień trybunałów przez niektóre państwa, nie wydawało się prawdopodobne, że trybunały będą w stanie osiągnąć przewidziane w statutach cele i w ogóle kogokolwiek osądzić. Traktowano je raczej jako polityczny gest Rady Bezpieczeństwa, niezdolnej do podjęcia bardziej zdecydowanych kroków. Przykładem ignorowania trybunału ds. byłej Jugosławii może być zaproszenie Dragoijuba Ojdanića, poszukiwanego międzynarodowym listem gończym przez ICTY, na wizytę w Moskwie w maju 2000 r. Szczególnie jaskrawym przykładem braku współdziałania z trybunałem była również stosowana w 1995 i 1996 r. przez NATO (IFOR) praktyka określana przez prasę "zamykaj oczy na zło, nie aresztuj zbrodniarzy"46, polegająca na nieściganiu zbrodniarzy wojennych w imię realizacji politycznych interesów. Niestety, brak współpracy z trybunałami nie jest obłożony żadną sankcją. Trybunały, szczególnie ICTY, działają skutecznie przede wszystkim dzięki własnym wysiłkom47: przestrzegania bezstronności prowadzonych dochodzeń, nieustannej pracy i skazywaniu zbrodniarzy pomimo politycznych przeciwności48.

Biorąc pod uwagę skomplikowane warunki działania trybunałów i trudne zadanie, jakie mają do spełnienia, trzeba szczególnie podkreślić dużą liczbę odniesionych przez nie sukcesów. Trybunał dla Runandy od chwili ustanowienia dokonał aresztowania ponad czterdziestu osób, którym zarzuca się udział w ludobójstwie w 1994 r. Pośród aresztowanych znajdują się członkowie rządu ruandyjskiego, w tym były premier, wysocy rangą urzędnicy rządowi i oficerowie. Skazanie za udział w ludobójstwie premiera rządu Jeana Kambandy było pierwszym przypadkiem skazania tak wysokiego urzędnika państwowego za udział w tak ciężkiej zbrodni49. Obu trybunałom, jako powołanym ad hoc, stawianych jest wiele zarzutów i wątpliwości. Podstawowe dotyczą:

  • założonej czasowości działania, która wiąże się z pytaniem o zapewnienie przez trybunały niezależności i bezstronności oraz wierności zasadom sprawiedliwości,
  • w związku z faktem, że sądy te działają w szczególnie upolitycznionych warunkach, istnieje wątpliwość czy trybunały będą miały siłę wykonywania zadania, do jakiego zostały powołane, i sądzenia podejrzanych o dokonywane w czasie wojny zbrodnie50.
  • zarzuty dotyczą również terytorialnych ograniczeń jurysdykcji trybunałów, czyli łamania zasady globalnej jednolitości standardu ochrony praw człowieka i prawa humanitarnego.

Powstanie trybunału stałego

Spośród spotykanych zaleceń dotyczących organizacji ICTY i ICTR jedno wydaje się być szczególnie ważne dla wzmacniania sprawiedliwości i bezpieczeństwa na świecie51 . Mianowicie ustanowienie trybunałów ad hoc musi być pierwszym krokiem na drodze do utworzenia stałego międzynarodowego sądu karnego, władnego sądzić ciężkie naruszenia prawa praw człowieka i prawa humanitarnego, niezależnie od tego, w jakim miejscu na ziemi zostaną one dokonane52. Procedura powoływania stałego sądu karnego dobiega końca. W dniach od 15 czerwca do 17 lipca 1998 r. trwała w Rzymie konferencja dyplomatyczna Narodów Zjednoczonych w sprawie powołania międzynarodowego trybunału karnego, która miała doprowadzić do przyjęcia ostatecznego tekstu statutu trybunału. Konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem zarówno państw(wzięli w niej udział przedstawiciele 159 państw), jak i organizacji pozarządowych, lobbingujących na rzecz powołania sądu. W głosowaniu podczas ostatniej sesji plenarnej przedstawiciele państw zdecydowaną większością wypowiedzieli się za ustanowieniem MTK: 120 państw głosowało za, 20 wstrzymało się odgłosu i tylko 7 głosowało przeciw. Do 31 grudnia 2000 r. Traktat o powołaniu MTK został podpisany przez 139 państw(traktatu nie podpisały m.in. Chiny53).

Tak duże poparcie dla utworzenia trybunału określone zostało przez sekretarza generalnego ONZ jako "gigantyczny krok naprzód w marszu ku uniwersalnym prawom człowieka i rządom prawa"54. Ważność podpisanego traktatu pod względem możliwości wpływu na kształt stosunków międzynarodowych bywa porównywana do przyjęcia Karty NZ. Niestety, wśród państw, które głosowały przeciwko utworzeniu trybunału znalazły się Stany Zjednoczone (w towarzystwie m.in. Algierii, Chin, Iraku, Libii), pojawiły się więc pytania, czy sąd ten w ogóle ma rację bytu i czy może skutecznie funkcjonować bez poparcia największego mocarstwa światowego. 31 grudnia 2000 r. Stany Zjednoczone podpisały jednak traktat o powołaniu ICC. ICC wypełni lukę w systemie prawa międzynarodowego. Dotychczas bowiem, jeśli nie zrobiło tego państwo, na którego terytorium popełniono zbrodnię, nie można było - z wyjątkiem działających ICTY i ICTR - pociągnąć do odpowiedzialności pojedynczego człowieka. Z tego powodu bezpośredni sprawcy śmierci i cierpień ogromnej liczby ludności na całym świecie nie zostali ukarani. Jurysdykcja trybunałów ad boć ograniczona jest bowiem terytorialnie i czasowo, a MTK sądzi jedynie sprawy pomiędzy państwami.

Dzięki ukonstytuowaniu MTK społeczność międzynarodowa ma szansę zapewnić powszechną sprawiedliwość, zlikwidować poczucie bezkarności sprawców zbrodni wojennych i rzeczywiście doprowadzić do nieodwołalnego karania winnych tak, aby każdy, kto dopuści się w przyszłości zbrodni, miał świadomość nieuchronności kary. Tylko taka sytuacja zwiększy poszanowanie dla praw człowieka, odstraszając od popełniania zbrodni wojennych. Biorąc pod uwagę polityczne realia rządzące stosunkami międzynarodowymi, należy mieć nadzieję, że choć w części ta szansa zostanie wykorzystana. Do sprawnego funkcjonowania trybunału konieczna jest współpraca państw. Bez niej ICC nie będzie w stanie wykonywać zadań, do jakich zostanie ustanowiony, tym bardziej że nie dysponuje ani własną policją, ani aparatem ścigania. Statut trybunału nakłada na państwa - strony traktatu o ICC obowiązek wprowadzenia do wewnętrznego porządku prawnego wszelkich procedur, jakie będą konieczne do urzeczywistniania tej współpracy55. Obowiązek ten rozciąga się również na procedurę "dostarczania" (ang. surrender, nie ekstradycji) do dyspozycji trybunału osób oskarżonych o zbrodnie. W tej kwestii uregulowania statutowe są dość szczegółowe56. Najważniejszą gwarancją nieuchronności karania winnych zbrodni jest regulacja stanowiąca o bezwzględnym obowiązku wydania przez państwo osoby, której dostarczenia domaga się trybunał, niezależnie od posiadanego przez tę osobę obywatelstwa. Państwa mają więc obowiązek dostarczania również własnych obywateli. Jak rzeczywiście będzie wyglądała współpraca państw z trybunałem, okaże się dopiero podczas jego działania. Państwa bowiem, mimo deklarowanej chęci współpracy, mogą, podobnie jak zdarzało się to w przypadku obu trybunałów ad hoc, nadmiernie przedłużać procedury wewnętrzne bądź z powodów politycznych wręcz utrudniać działanie trybunału. Podobnie skomplikowana może okazać się współpraca z organizacjami międzynarodowymi, takimi jak np. NATO, związana z konieczną dla ICC pomocą przy poszukiwaniu lub zatrzymywaniu osób oskarżonych.

Ludobójstwo w ujęciu Statutu

MTK władny jest sądzić zbrodnię agresji, zbrodnie przeciwko ludzkości (w tym zbrodnie ludobójstwa) oraz zbrodnie wojenne. Wykonywanie jurysdykcji trybunału w zakresie zbrodni przeciwko pokojowi zostało jednak zawieszone do momentu opracowania nowej definicji agresji, zawierającej zarówno wyszczególnienie jej elementów, jak i warunków, w których zbrodnia ta może być sądzona przez ICC. Ludobójstwo, w ujęciu statutu trybunału, oznacza popełnienie określonych czynów zbrodniczych z zamiarem całkowitego lub częściowego zniszczenia grupy narodowej, etnicznej, rasowej lub religijnej (art. 6). Pojęcie zbrodni przeciwko ludzkości obejmuje szeroki zbiór przestępstw, m.in. morderstwa, eksterminację, wymuszone zaginięcia osób, tortury, deportacje, przymusowe przesiedlenia ludności oraz apartheid, pod warunkiem że stanowią one element świadomego, systematycznego lub prowadzonego na szeroką skalę ataku skierowanego przeciwko ludności cywilnej (art. 7). Szczególnie podkreślana jest w tej grupie zbrodni karalność czynów dokonywanych na tle seksualnym: gwałtów, niewolnictwa seksualnego, zmuszania do prostytucji, przymusowej sterylizacji czy też wymuszonej ciąży57, które traktowane są jako zbrodnie niezależnie od tego, czy dokonane zostały podczas trwania międzynarodowego czy też niemiędzynarodowego konfliktu zbrojnego58. Ujęcie zbrodni wojennych, bardzo szczegółowo uregulowanych w statucie (art. 8), zasadniczo jest potwierdzeniem wcześniejszych definicji i specyfikacji tej kategorii zbrodni59. Jednak odnośnie zbrodni wojennych, na skutek skomplikowanych relacji pomiędzy "moralnością" a polityką, konieczne było zawarcie w statucie trybunału niechlubnego kompromisu, nazywanego przez prasę wręcz "licencją na zabijanie"60. Dotyczy on siedmioletniego okresu, podczas którego państwa (na mocy art. 111 bis) mogą odmawiać trybunałowi możliwości ścigania zbrodniarzy wojennych.

Podstawowym założeniem podczas tworzenia statutu trybunału było rozciągnięcie obszaru rządów prawa i sprawiedliwości na cały świat. Jurysdykcja trybunału nie może więc być uzależniona od miejsca dokonywania zbrodni ani też od obywatelstwa osoby dopuszczającej się jej. Jednak żeby ICC mógł sądzić osoby oskarżone o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, które zostały dokonane przez obywateli innych państw niż strony traktatu o ICC i dodatkowo na terytorium państwa nie będącego stroną statutu, konieczna jest aktywność Rady Bezpieczeństwa ONZ, Tylko bowiem w przypadku wniosku skierowanego przez nią do prokuratora trybunału o wszczęcie postępowania przed ICC trybunał posiada jurysdykcję uniwersalną. W innych przypadkach jest ona ograniczona wyłącznie do obywateli bądź terytoriów państw-stron statutu61.

Do kompetencji trybunału, aby mógł czuwać nad rzeczywistym wymierzaniem sprawiedliwości na świecie, zaliczono również możliwość oceniania rzetelności prowadzenia procesu sądowego oskarżonych o zbrodnie. W Statucie ICC zawarta jest bowiem zasada prymatu jurysdykcji krajowej nad jurysdykcją trybunału62. W przypadku toczącego się w danej sprawie postępowania przed sądem wewnętrznym państwa ICC, zgodnie z zasadą ne bis in idem, nie zajmuje się taką sprawą. Zasada ta nie obowiązuje jednak w przypadku, gdy trybunał uzna, że działania wewnętrzne w państwie są tylko pozorowane, a rzeczywistym ich celem jest uchronienie winnego zbrodni przed odpowiednią karą (art. 17). Trybunał pociąga do odpowiedzialności sprawców zbrodni niezależnie od funkcji pełnionych przez oskarżonych w momencie dokonywania zbrodni. Zgodnie więc z zasadami norymberskimi przed sądem mogą stawać głowy państw, członkowie rządu i parlamentu, wysocy urzędnicy państwowi - cywilni oraz wojskowi. W przypadku wojskowych ich odpowiedzialność została rozciągnięta na wszelkie działania jednostek znajdujących się pod ich dowództwem, przełożeni powinni bowiem wiedzieć, jakich czynów dokonują ich podwładni, i w przypadku popełniania przez nich zbrodni podjąć odpowiednie działania. Jednocześnie karze podlega każdy dopuszczający się zbrodni i okoliczności usprawiedliwiającej nie stanowi działanie z rozkazu przełożonego, chyba że spełnione są łącznie następujące warunki przewidziane w Statucie ICC: sprawca czynu miał obowiązek wykonywać polecenia tego typu (jako polecenia rozumiane są przez statut zarówno rozkazy wojskowe, jak i (quasi-rozkazy cywilnych przełożonych) oraz nie wiedział, że rozkaz jest niezgodny z prawem, oraz rozkaz nie był "oczywiście bezprawny". Pojęciem "oczywistej bezprawności" objęte są odgórnie, zgodnie z literą statutu, wszystkie zbrodnie przeciwko ludzkości - w tym ludobójstwo, więc w ich przypadku nie można w ogóle powoływać się na rozkaz przełożonego63.


Podsumowanie

Jurysdykcja trybunału podlega działaniu zasady lex retro non agit64 - sprawcy zbrodni, które już zostały dokonane, mogą być ścigani tylko zgodnie z istniejącym prawem norymberskim - przez państwa, na których terytorium się ich dopuszczono. Trybunał nie będzie mógł się nimi zająć. Jego jurysdykcja obejmie bowiem jedynie te zbrodnie, które zostaną dokonane po wejściu w życie traktatu rzymskiego, czyli po l lipca 2002 r. i po początku obowiązywania względem danego państwa Statutu ICC. Niestety, statut trybunału nie jest wolny od politycznych regulacji. Stany Zjednoczone, podobnie jak inni stali członkowie Rady Bezpieczeństwa (w tym Chiny, które nie są stroną traktatu o ICC), będą miały większy niż inne państwa wpływ na działanie trybunału. Będą miały bowiem prawo weta podczas podejmowania decyzji o zaistnieniu bądź nie aktu agresji, decydując w ten sposób o możliwości sądzenia przez trybunał zbrodni agresji.

Równie upolitycznioną regulacją w Statucie ICC jest uprawnienie przynależne Radzie Bezpieczeństwa, dzięki któremu może ona, po przyjęciu rezolucji zgodnej z rozdziałem VII Karty NZ, domagać się od trybunału zawieszenia wszczętego już postępowania na okres jednego roku albo w ogóle niewszczynania postępowania (art. 16). 5-letnie funkcjonowanie MTK nie spełniło wszystkich pokładanych w nim oczekiwań. Ostatecznie nie wiadomo też, czy rozwiązanie w postaci trybunału międzynarodowego jest optymalne dla bieżących warunków politycznych. Jednak pozostawienie sądownictwa w rękach państw, na których terytorium popełniono zbrodnie, raczej nie wydaje się trafniejsze i skuteczniejsze. Przekonuje o tym choćby przykład Argentyny, w której procesy przeciwko wojskowym, którzy dokonywali szczególnie okrutnych przestępstw, nazywanych przez prasę przestępstwami przeciwko dzieciom65, okazały się tylko zasłona-mi dymnymi dla ochrony ich przed pełnoletnimi już ofiarami zbrodni i ich rodzinami. Również procesy toczone przed lokalnymi sądami na terytorium byłej Jugosławii cechowało zbytnie pobłażanie lub nieadekwatna do winy surowość, zależnie od narodowości sądzonego. Rozwiązaniem wartym rozważenia było jednak zastosowanie sądu państwa trzeciego. W przypadku takiego rozwiązania - stosowanego już w stosunkach międzynarodowych - trudno jednak wykształcić jednolitą praktykę sądowniczą, dotyczącą szczególnie relacji pomiędzy okrucieństwem zbrodni a wysokością kary66.

Należy mieć nadzieję, że na podstawie powoływanego stałego MTK, mimo komplikacji politycznych, uda się wykształcić skutecznie funkcjonujący system sądzenia i karania winnych zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych. Jego istnienie będzie wydatnie wzmacniało stopień poszanowania dla praw i wolności człowieka, potwierdzonych w międzynarodowym prawie humanitarnym i prawie praw człowieka, nie tylko gwarantując karanie winnych niezależnie od miejsca popełnienia zbrodni, ale i przyczyniając się do zmniejszenia cierpień ludności cywilnej podczas trwania międzynarodowych i niemiędzynarodowych konfliktów zbrojnych.

 


 

1Rzymski Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) powołujący do życia pierwszy stały międzynarodowy sąd karny został opublikowany w Dzienniku Ustaw Nr 78, poz. 708 z 9 maja 2003 r.
2ICC Marks Five Years since Entry into Force of Rome Statute On the occasion of the fifth anniversary of the entry into force of the Rome Statute of the International Criminal Court on 1 July, the President of the Court, Judge Philippe Kirsch, http://www.icc-cpi.int/home.html&l=en (10.07.2007).
3Polska ratyfikowała Statut MTK 12 listopada 2001 r. Wszedł on w życie 1 lipca 2002 r. a inauguracyjne posiedzenie Trybunału odbyło się 11 marca 2003 r.
4C. Szyjko, Słowniczek prawa międzynarodowego, Studia Prawnicze Ius et Praxis 01/06, Dylematy progresywnego rozwoju współczesnego prawa międzynarodowego; Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji, Warszawa 2006, str. 115-118.
5P. Milik, MTK w perspektywie problematyki bezpieczeństwa międzynarodowego, http://coniw.wp.mil.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=372 (10.07.2007).
6Por. C. Szyjko, Międzynarodowoprawne aspekty ochrony bezpieczeństwa osobistego wobec konieczności ograniczenia praw człowieka, Zeszyty Naukowe Nr 1 (5) 2007, Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji, Warszawa 2007, str. 179-190.
7R. Szafran, C. Szyjko, Zmiany w percepcji zagrożeń a ewolucja polityki bezpieczeństwa UE i Polski, Piotrkowskie Studia Międzynarodowe Nr 2/2007, rocznik naukowy Akademii Świętokrzyskiej filii w Piotrkowie Tryb., Piotrków Tryb. 2007, str. 96-120.
8Więcej: C. Szyjko, Interesy i sprzeczności globalizacji w perspektywie paradygmatu cywilizacyjnego, Zeszyty Naukowe Wyższej Szkoły Ekonomicznej Almamer, 1 (45) 2007, s.37-47.
9Powszechna deklaracja praw człowieka, Preambuła: Prawa człowieka. Dokumenty międzynarodowe, red. B. Gronowska, T. Jasudowicz, C. Mik, Toruń 1993, s. 19.
10C. Szyjko, Prawo międzynarodowe publiczne; skrypt akademicki, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, Olsztyn, 2005.
11C. Szyjko, Międzynarodowoprawne aspekty ochrony bezpieczeństwa osobistego, op. cit.
12http://www.obronacywilna.pl/index.php?przejdz=hum7 (10.07.2007).
13Innych pruskich dowódców politycznych i wojskowych pociągnięto jednak do odpowiedzialności przed sądem w Lipsku.
14Zob. J. Ciechański, Międzynarodowy Trybunat Karny do spraw zbrodni w bylej Jugosławii, "Sprawy Międzynarodowe" 1998, nr 3, s. 113-115.
15Najwyżsi przywódcy nie byli sądzeni. A. Hitler przed zakończeniem działań wojennych popełnił samobójstwo, zaś cesarz Hirohito, z powodów politycznych (utrzymanie stabilności w państwie), nigdy nie stanął przed sądem.
16Po II wojnie światowej oprócz Międzynarodowych Trybunałów Wojskowych w Norymberdze i Tokio procesy przeciwko zbrodniarzom wojennym toczyły się również przed Amerykańskim Trybunałem Wojskowym oraz przed innymi międzynarodowymi sądami alianckimi i sądami wewnętrznymi państw.
17Więcej: C. Szyjko, Współczesny charakter tendencji humanizacji prawa międzynarodowego, Studia Prawnicze Ius et Praxis 01/06, Dylematy progresywnego rozwoju współczesnego prawa międzynarodowego; Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji, Warszawa 2006, str. 21-35.
18A. Klafkowski, Rola zasad norymberskich w kształtowaniu prawa międzynarodowego, [w:] Wyr. norymberski. Sesja w 40. rocznicę (22 i 23 września 1986 r.). Referaty i komunikaty, Warszawa 1987, s. 16.
19Tekst w: Międzynarodowe prawo wojenne. Zbiór dokumentów, oprac. M. Flemming, Warszawa 1978, s. 373-376.
20Dokumenty te wymienia rezolucja Zgromadzenia Ogólnego NZ z 11 grudnia 1946 r., określająca treść zasad norymberskich.
21C. Szyjko, Doskonalenie systemu bezpieczeństwa państwa, Studia Prawnicze Ius et Praxis 03 [04]/07, Bezpieczeństwo współczesnego świata w teorii i praktyce; Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji, Warszawa 2007, str. 76-82.
22Wraz z zasadami omawiającymi trzy podstawowe typy zbrodni i uznającymi za zbrodnię uczestniczenie w każdym z typów zbrodni zasady te wymienia rezolucja Zgromadzenia Ogólnego NZ z 11 grudnia 1946 r., za: A. Klafkowski, op. cit, s. 19-20.
23Por. T. M. Gelewski, Proces norymberski i zasada nullum crimen sine lege, [w:] Wyrok norymberski..., s. 286.
24M. in. przez traktat przeciwwojenny z 27 sierpnia 1928 r., zwany paktem Brianda-Kellogga, tekst paktu, [w:] Dz. U. z 1929 r., nr 63, poz. 489.
25Cyt. za: S. Podemski, W imieniu świata, "Polityka" nr 30, z 5 lipca 1998, s. 51.
26C. Szyjko, Katalog wybranych aktów prawnych dt. bezpieczeństwa, Studia Prawnicze Ius et Praxis 03 [04]/07, Bezpieczeństwo współczesnego świata w teorii i praktyce; Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji, Warszawa 2007, str. 83-88.
27Teksty dokumentów, [w:] Międzynarodowe prawo..., strony odpowiednio: 148-203, 214-285, 285-294.
28Ibidem, strony odpowiednio: 376-379, 380-382.
29Tekst, [w]: Dz. U. z 1957 r, nr 45, póz. 212 - załącznik.
30C. Szyjko, Współczesny charakter tendencji humanizacji prawa międzynarodowego, op. cit.
31Tekst Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego, [w:] Międzynarodowe prawo..., s. 373-376.
32Raporty Tadeusza Mazowieckiego z byłej Jugoslawii, Poznań-Warszawa 1993, s. 237.
33C. Szyjko, Prawo międzynarodowe publiczne; op. cit.
34Kofi Annan, cyt. za: www.un.org/law/icc overview, s. l.
35C. Szyjko, Niepodległościowe dążenia narodu kurdyjskiego w świetle relacji pomiędzy prawem do samostanowienia a suwerennością państwa, Piotrkowskie Studia Międzynarodowe, Nr 4/2008.
36C. Szyjko, Wybrane aspekty prawne międzynarodowej i europejskiej ochrony uchodźców w warunkach zmian w procesach globalizacji, Piotrkowskie Studia Międzynarodowe Nr 2/2007, rocznik naukowy Akademii Świętokrzyskiej filii w Piotrkowie Tryb., Piotrków Tryb. 2007, str. 66-82.
37J. Ciechański, op. cit., s. 128.
38R. Karadżić i R. Mladić zostali oskarżeni przez Międzynarodowy Trybunat ds. Zbrodni Wojennych w byłej Jugosławii, postawiono im dwa akty oskarżenia: I -25 lipca 1995 r., II - 16 listopada 1995 r. Zob. szerzej J. Nowakowska, Sprawa Radouana Karadżića i Ratko Mladića przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla byłej Jugosławii, "Prokuratura i Prawo" 1998, z. 7-8, s. 20 i n.
39Por., C.Szyjko, Chińska recepta na sprzeczności współczesnego świata, [w:] Między wizją a rewizją, Forum Klubowe nr 3 i 4 (33 i 34) 2007, s. 104-110.
40Kofi Annan, cytat za: www.un.org/law^icc overview, s. 2.
41Humanitarian intervention. Report: "Advisory Council on International Affairs and Advisory Committee on Issues of Public International Law", No. 13, April 2000, s. 12.
42Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 827 z dnia 25 maja 1993 r., powołująca ICTY. Tekst, [w: l Odpowiedzialność międzynarodowa. Materiały do studiów, oprać. B. Wierzbicki, Białystok 1994, s. 23.
43Teksty statutów trybunałów, [w:] ICTY: http://www.un.org/icty/basic/statute/statute.html, ICTR: http://www.ictr.org/statute.html.
44Ratione tempore ICTY obejmuje okres po l stycznia 1991 r.
45Zob. Ceneral information about The International Criminal Tribunal for Rwanda, http://www.ictr.org.
46W: "The New York Times", za: J. Ciechański, op. cit., s. 130.
47http://www.un.org/icty/cases-e/index-e.htm
48Trybunały - szczególnie ICTY w pierwszych latach działalności - musiały się zmagać z nieformalnymi politycznymi umowami dotyczącymi rezygnacji z wymierzania sprawiedliwości w zamian za zakończenie konfliktu. Istotne dla wzmocnienia pozycji trybunatów było zwiększenie przez Stany Zjednoczone nacisku na doprowadzenie do ukarania zbrodniarzy wojennych w byłej Jugosławii, wyrażone przez M. Albright w 1997 r. Zob. J. Ciechański, op. ci/., s. 131-133. Pomimo tego R. Karadić i R. Mladić do dnia 11 kwietnia 2002 r. nie zostali aresztowani. W rezultacie międzynarodowego nacisku parlament Jugosławii uchwalił jednak 11.04. 2002 r. ustawę umożliwiającą ekstradycję do Hagi oskarżonych przez ICTY. Prawdopodobnie dzięki niej dostarczeni zostaną m.in.: Dragoijub Ojdanić, Ratko Mladić. Dzięki ustawie Jugosławia odzyska dostęp do zamrożonej przez USA pomocy finansowej.
49Zob. General information about The International Criminal Tribunal for Rwanda,_http://www.ictr.org
50Por. N. Howen, From Nuremberg to the Balkans: The international war crimes tribunal for the former Yugoslavia, [w:] Monitoring Human Rights in Europe. Comparing International Procedures and Mechanisms, eds: A. Bloed, L. Leicht, M. Nowak, A. Rosas, Dordrecht 1993, s. 267 i n.
51Por. C. Szyjko, Paradygmat pokoju międzynarodowego in statu nascendi, Studia Prawnicze Ius et Praxis 01/06, Dylematy progresywnego rozwoju współczesnego prawa międzynarodowego; Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji, Warszawa 2006, str. 98-111.
52N. Howen, op. cit, s. 283.
53C. Szyjko, Chińska recepta...,op.cit.
54K. Annan, (cyt. za:] http://www.un.org/law/icc s. l.
55Art. 86 bis Statutu Trybunału. Tekst statutu: http://www.un.org/law/icc/statute/romefra.html
56Zob. szerzej M. Płachta, Statut Międzynarodowego Stałego Trybunału Karnego: podstawowe zasady kompetencyjne, organizacyjne i procesowe, "Państwo i Prawo" 1998, nr 12, s. 33 i n.
57Pojęcie to (ang. forced pregnancy) oznacza "[...] bezprawne uwięzienie kobiety, której zajście w ciążę nastąpiło na skutek przemocy, z zamiarem wpływu na skład etniczny jakiejkolwiek grupy ludności lub dokonanie innych poważnych naruszeń prawa międzynarodowego [...]", art. 7 pkt. 2(0 Statutu ICC.
58ICTY również szczególnie podkreśla okrucieństwo przestępstw na tle seksualnym. 22 lutego 2001 r. w pierwszej sprawie dotyczącej masowych gwałtów i przemocy seksualnej, jaką rozpatrywał ICTY, potraktowano te zbrodnie jako wyjątkowo dotkliwe tortury i dla trzech bośniackich Serbów zasądzono kary 28, 20 i 12 lat więzienia.
59Szczegółowe definicje poszczególnych kategorii i rodzajów zbrodni zob., [w:] Finalized Draft Text of the Elements of Crimes. Tekst, [w:] http://www.un.org/law/icc/statute/elements/ elemfra.html
60L. Unger, Realizm w trybunale, "Gazeta Wyborcza" z 21 lipca 1998, s. 7..
61Zob. szerzej: M. Płachta, op. cit, s.25.
62C. Szyjko, Teoretycznoprawna analiza ewolucji stosowania zasad prawa międzynarodowego przez organy europejskie, Piotrkowskie Studia Międzynarodowe, Nr 4/2008.
63Ibidem, s. 27.
64C. Szyjko, Indeks terminów łacińskich, Studia Prawnicze Ius et Praxis 01/06, Dylematy progresywnego rozwoju współczesnego prawa międzynarodowego; Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji, Warszawa 2006, str. 119-120.
65Polegały one na uprowadzaniu ciężarnych kobiet, wymuszaniu porodu przez cesarskie cięcie i zabieraniu dzieci. Kobiety zrzucane były do oceanu.
66C. Szyjko, Prawo międzynarodowe publiczne; op. cit.