Dziedziny wiedzy

Najnowsze komentarze

Newsletter

Demokracje skonsolidowane PDF Print Email
D

Choć pojęcie demokracji skonsolidowanej budzi liczne kontrowersje wśród uczonych, to jednak istnieje zgoda co do tego, jakie kraje reprezentują tę kategorię ustrojową.

Na przełomie lat 80. i 90. XX stulecia do grona demokracji skonsolidowanych (zaawansowanych) zaliczano wszystkie państwa Europy Zachodniej, Stany Zjednoczone, Kanadę, Australię, Nową Zelandię, Japonię i Izrael. To, co je łączy, to fakt, że nieskrępowana rywalizacja polityczna nie doprowadziła - co najmniej od ćwierćwiecza - do groźby narodzin lub powrotu autorytaryzmu. Ich rozwiązania instytucjonalno-proceduralne i praktyka polityczna stały się przedmiotem licznych badań porównawczych, służących wypracowaniu nowych teorii demokracji, czego przykładem są opublikowane w 1984 r. i 1999 r. monografie Arenda Lijpharta o konsensualnych i większościowych wzorcach władzy. Uogólnienie doświadczeń krajów uznanych za skonsolidowane demokracje stało się też punktem wyjścia dla stworzenia wzorca ustrojowego, do którego mogłyby dążyć państwa politycznie zapóźnione.

Wspólne cechy demokracji skonsolidowanych nie oznaczają braku różnic, często zresztą głębokich, tak w sferze instytucjonalnej, jak i w praktyce politycznej. Będą one bardziej szczegółowo omawiane na dalszych stronach tej pracy. W tym miejscu podkreślmy tylko, że w gronie demokracji skonsolidowanych odnajdujemy królestwa (Wielka Brytania, Holandia, Belgia, kraje skandynawskie prócz Finlandii, Hiszpania), księstwa (Liechtenstein, Luksemburg), cesarstwo (Japonię) oraz republiki (USA, RFN, Francja, Włochy, Austria, Portugalia, Grecja, Irlandia, Islandia, Izrael). Mają one postać federacji (USA, Kanada, Australia, RFN, Austria, Belgia) lub państw unitarnych (Wielka Brytania, Francja, Izrael, Japonia). Forma rządów przybiera postać parlamentaryzmu (Wielka Brytania, Holandia, Japonia, Izrael), prezydencjalizmu (USA) bądź semiprezydencjalizmu (Francja). Wybory do parlamentu (który może być jednoizbowy lub dwuizbowy) odbywają się na podstawie większościowych (USA, Wielka Brytania, Francja, Australia), proporcjonalnych (kraje skandynawskie, Irlandia, Hiszpania, Portugalia, Grecja) lub mieszanych (Niemcy, Nowa Zelandia) systemów wyborczych. W skonsolidowanych demokracjach funkcjonują systemy dwupartyjne (USA, Wielka Brytania, Australia, Malta) bądź wielopartyjne. W praktyce politycznej da się wyodrębnić model demokracji konsensualnej, oparty na współdziałaniu głównych partii politycznych (Szwajcaria, Belgia, Holandia, Austria), oraz model większościowy (zwany także westminsterskim), sprowadzający się do ich bezwzględnej rywalizacji o czasowy prymat (Wielka Brytania, Włochy, Niemcy). Władza bywa oddawana w ręce jednej siły politycznej na dłuższy czas (Japonia, Szwecja, Włochy, Austria) bądź zmienia się często (Irlandia, Wenezuela w latach 1958-1994). Polityka jest mniej (Austria, kraje skandynawskie) lub bardziej (Wielka Brytania, Hiszpania, Grecja, Francja) alternatywna, co znaczy, że różnice programowe między partiami rządzącymi a opozycją są mniej lub bardziej wyraziste. Partie rządzą samodzielnie (Wielka Brytania, USA, Hiszpania, Grecja, Kanada, Kostaryka, Japonia) bądź tworzą koalicje (Szwajcaria, Belgia, Holandia, Austria, Niemcy, Wiochy).

Skonsolidowane demokracje funkcjonują w dosyć podobnym otoczeniu ekonomicznym, społecznym i kulturowym. Przede wszystkim osiągany w ich ramach wysoki poziom rozwoju ekonomicznego jest efektem sprawnie działającej gospodarki rynkowej. Chociaż w niektórych krajach - jak np. w Skandynawii do lat 90. - pojawia się silnie zaznaczony element interwencjonizmu, to jednak wolny rynek jest podstawą funkcjonowania gospodarki. Gospodarkę państw określanych jako skonsolidowane demokracje cechuje nadto wysoki poziom konkurencyjności na rynku międzynarodowym. Wzrostowi ekonomicznemu towarzyszą daleko idące przekształcenia struktury społecznej, w której tradycyjny konflikt klasowy traci na znaczeniu. Zmiany społeczne, będące głównie wynikiem spadku liczby zatrudnionych w tradycyjnych sektorach gospodarczych - przemyśle i rolnictwie - oraz wzrostu poziomu wykształcenia, oznaczają powstanie społeczeństwa postindustrialnego, jak określił je Daniel Bell, czy - używając słów R. Dahla - nowoczesnego, dynamicznego społeczeństwa pluralistycznego. Cechą jego rozwoju jest też zmiana potrzeb i postaw politycznych, którą Ronald Inglehart nazwał "milczącą rewolucją". Nie bez znaczenia jest wreszcie fakt, że skonsolidowane demokracje reprezentują (z wyjątkiem Japonii) ten sam obszar cywilizacyjny i religijny. Wszystkie te czynniki stanowią fundament konsolidowania się demokratycznych praktyk, które - w przeciwieństwie do innych form politycznych - nie okazały się tamą dla rozwoju materialnego i kulturowego.

Demokracje skonsolidowane można charakteryzować w rozmaity sposób. Bez wątpienia są one dojrzałymi systemami politycznymi w tym sensie, że mechanizmy demokratyczne pojawiły się w nich stosunkowo dawno i wytrzymały próbę czasu. Idzie tu przede wszystkim o instytucje zapewniające funkcjonowanie demokracji przedstawicielskiej. W pierwszej kolejności wymienić należy upowszechnienie prawa wyborczego, które otworzyło drogę do faktycznej partycypacji politycznej. W krajach Europy Zachodniej mężczyźni uzyskali je do 1919 r. (najwcześniej, bo jeszcze w XIX w., w Szwajcarii, Niemczech i Norwegii; najpóźniej w Belgii, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Holandii). Z opóźnieniem rozciągnięto je natomiast na kobiety (najwcześniej, bo w 1893 r., uczyniono to w Nowej Zelandii). Jeszcze po II wojnie światowej nie miały one praw wyborczych we Francji i Włoszech (do 1946 r.), Grecji (do 1952 r.), Szwajcarii (do 1971 r.) i Portugalii (do 1974 r.). Pomijając te dwa ostatnie przypadki, można powiedzieć, że cechą demokracji skonsolidowanych jest równe i powszechne prawo do udziału w rywalizacyjnych wyborach, stosowane od bez mała pięćdziesięciu lat.

Równie ważna jest trwałość i skuteczność oddziaływania innych zasad demokracji, takich jak wyłączność ustawodawcza parlamentu (pod względem prawnym, ale już nie w praktyce, wyjątek stanowi V Republika Francuska), ograniczenia władzy wykonawczej, niezawisłość sądownictwa, kontrola konstytucyjności ustaw czy - rozpowszechniona po II wojnie światowej - praktyka powoływania rzeczników praw obywatelskich. Długotrwałą tradycją cieszy się samorządność lokalna. Do utrwalonych standardów życia politycznego należy też niezależność środków masowego przekazu od ośrodków decyzyjnych, stwarzająca możność ustanowienia dodatkowych form społecznej kontroli nad poczynaniami rządzących.

Dojrzałość skonsolidowanych demokracji oznacza też to, że sprawdziły się one w dłuższym przedziale czasowym. Z wyjątkiem Hiszpanii, Portugalii i Grecji, w żadnym z wymienionych krajów od II wojny światowej nie nastąpiło załamanie demokracji. W tym sensie skonsolidowane demokracje można określić również jako systemy ustabilizowane, mimo zakłóceń, które pojawiły się w ich otoczeniu. Przed II wojną światową szereg państw europejskich nie wytrzymało ciśnienia kryzysu gospodarczego. W innych demokracja upadla na skutek podboju przez nazistowskie Niemcy. Po 1945 r. krajom Europy Środkowo-Wschodniej narzucony został stanowiący antytezę demokracji reżim komunistyczny. Problemy gospodarcze i społeczne stały się źródłem niestabilności politycznej w Ameryce Łacińskiej. Natomiast większość państw, które połączył w 1949 r. Pakt Północnoatlantycki, oraz demokracji pozaeuropejskich (USA, Kanada, Australia, Nowa Zelandia, Japonia i Izrael) okazała się zdolna do stawienia czoła wyzwaniom ekonomicznym i politycznym, a funkcjonujące w nich instytucje polityczne (parlamenty, rządy, sądownictwo, partie polityczne) potwierdziły swą skuteczność. Jedyną reakcją na kryzysy ekonomiczne (jak np. pierwszy szok naftowy) i zwiększone napięcia polityczne (jak np. próba puczu w Hiszpanii w 1981 r., pat parlamentarny w Grecji na przełomie lat 80. i 90., kryzys systemu partyjnego we Włoszech czy zjednoczenie Niemiec) była wyłącznie alternacja władzy, a nie zmiana demokratycznych reguł gry. Trwałość norm politycznych oraz powtarzalność opartych na nich zachowań jest równocześnie wyrazem wysokiego poziomu instytucjonalizacji skonsolidowanych demokracji, co oznacza, że ich efektywność nie zależy wyłącznie od intencji, dobrej woli czy talentów rządzących; działalność polityczna jest wykonywana w ramach powszechnie akceptowanych standardów.

Demokracje skonsolidowane są też systemami zintegrowanymi w tym sensie, że zapewniają niezbędny poziom spójności pomiędzy wartościami, strukturami i zachowaniami politycznymi. Juan Linz i Alfred Stepan podkreślają, że proces konsolidacji dokonuje się równocześnie na trzech płaszczyznach: konstytucyjnej, intelektualnej i behawioralnej. O konsolidacji demokracji możemy mówić wówczas, gdy normy konstytucyjne, odzwierciedlające takie wartości, jak wolność, równość, pluralizm i tolerancja czy uszanowanie przez partie przegrywające werdyktu wyborczego, znajdują odzwierciedlenie w postawach i zachowaniach zarówno elit, jak i mas. Przejawem konsolidacji demokracji jest też manifestowanie sprzeciwu wobec postaw oraz zachowań odbiegających od tych norm. Tak np. w powojennej Europie ukształtowała się niepisana norma wykluczania od udziału w rządach ugrupowań radykalnych, niezależnie od uzyskiwanego przez nie poparcia wyborczego. Początkowo odnosiła się ona do komunistów włoskich, później została przeniesiona na ugrupowania prawicowe (Front Narodowy we Francji, partie progresywne w Skandynawii, neofaszyści we Włoszech). Negatywna początkowo reakcja Unii Europejskiej na utworzenie przez austriackich chadeków koalicji z uznaną za skrajnie prawicową Partią Wolnościowców J. Haidera, może posłużyć za charakterystyczny przykład tego, jakie mogą być konsekwencje łamania utrwalonych standardów działania politycznego, choć - rzecz jasna - żadne standardy polityczne nie są wieczne. Z drugiej jednak strony trudno byłoby orzec, że włączenie Partii Wolnościowców do rządu stało się czynnikiem destabilizującym i tym samym dekonsolidującym demokrację austriacką.

Istotną cechą skonsolidowanej demokracji jest też jej elastyczność. Demokrację skonsolidowaną można określić jako system zdolny do tego, co można by nazwać "demokratyczną reprodukcją", tj. do przezwyciężania sytuacji kryzysowych nie tylko na gruncie demokratycznych reguł gry, ale w sposób zwiększający zaufanie do nich (przykładem może być rozwiązywanie problemu mniejszości rasowych, religijnych i etnicznych w takich krajach, jak USA, Kanada, Izrael, Belgia, Holandia czy Niemcy). Tak rozumiana konsolidacja demokracji umożliwia radykalne nawet przeobrażenia w ramach demokratycznego porządku. Są one uwarunkowane zmianami ekonomicznymi, przekształceniami struktury społecznej czy niewydolnością niektórych instytucji politycznych. Idzie tu o zdolność do transformacji reżimu politycznego (np. z parlamentarnego na prezydencki lub odwrotnie), systemu wyborczego lub systemu partyjnego. Przykładem takiej zmiany potwierdzającej konsolidację demokracji jest powstanie V Republiki we Francji, czy też przeobrażenia, jakim podlegają w latach 90. systemy polityczne Włoch i RFN. Przypadki te dowodzą tego, że nawet głębokie kryzysy społeczne lub polityczne nie muszą destabilizować ładu demokratycznego.

Najistotniejszą cechą demokracji skonsolidowanych jest to, że są one demokracjami liberalnymi. Najogólniej mówiąc, oznacza to, że żadnej grupie społecznej nie odmawia się możliwości ekspresji jej interesów politycznych, prawa do zorganizowania się dla politycznych celów, uczestnictwa w wyborach, prawa do reprezentacji parlamentarnej oraz do walki w obronie jej interesów. Z drugiej strony ochronie podlega zarówno wolność, jak i polityczna równość jednostek. Zdaniem L. Diamonda, demokracje liberalne cechuje to, że władza należy do wybieralnych i odpowiedzialnych wyłącznie przed elektoratem funkcjonariuszy publicznych, władza wykonawcza podlega ograniczeniom, mniejszości etniczne, kulturowe, religijne itp. mają prawo do zachowania odrębności, ochrony tożsamości oraz do reprezentacji politycznej, brak jest barier dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, istnieje system alternatywnej informacji, zaś rządy prawa, na straży których stoją niezawisłe sądy, chronią jednostkę przed nadużyciami władzy. Jest to rozwinięcie wcześniejszej koncepcji poliarchii R. Dahla, dla którego liberalna demokracja wyraża się w czterech wymiarach: rywalizacji, partycypacji, wolności i pluralizmie. Jak już wspomniano, organizacja Freedom House zalicza do grona liberalnych demokracji 88 państw, w których odbywane są cykliczne, rywalizacyjne wybory oraz równocześnie gwarantowane są wolności polityczne. Jednakże do grona demokracji skonsolidowanych mogą być zaliczone tylko te, w których owe cechy utrwaliły się w stopniu pozwalającym na stwierdzenie ich instytucjonalizacji.

Wszystkie opisane wyżej właściwości stanowią próg dzielący demokracje skonsolidowane od tych, którym cechy tej należałoby odmówić. W literaturze podkreśla się, że najistotniejsze znaczenie mają takie kwestie, jak brak wewnętrznych konfliktów militarnych (wojen domowych, zamachów stanu itp.), ochrona praw obywatelskich (brak dyskryminacji politycznej), przestrzeganie prawa opartego na demokratycznych standardach oraz poszanowanie praw mniejszości, izolacja skrajnych, antydemokratycznych partii politycznych, niekonfrontacyjne relacje pomiędzy centralnymi organami władzy państwowej i brak obszarów życia publicznego pozostających pod kontrolą instytucji nie pochodzących z wyboru, takich jak armia czy kościół. Nie oznacza to jednak, że demokracje skonsolidowane wolne są od zagrożeń. Przeciwnie, rutynizacja i rytualizacja zachowań politycznych, rozbudowa biurokracji, rozprzestrzenienie się patologii politycznych, takich jak klientelizm czy korupcja - mogą stać się źródłem niepokojów społecznych i destabilizacji demokracji także w tych krajach, którym dotąd udało się tego niebezpieczeństwa uniknąć.

Źródło: A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata, Gdańsk 2004.