Dziedziny wiedzy

Najnowsze komentarze

Newsletter

Granice morskie PDF Print Email
G

Podział mórz i oceanów jest problemem złożonym, regulowanym przez umowy zawarte pod patronatem ONZ (od 1949 do 1983 roku). Wiele nieporozumień i konfliktów nie zostało jednak rozwiązanych do dnia dzisiejszego.

Ogólnie przyjęto podział akwenów wodnych na:

  1. wody bezpośrednio sąsiadujące z częścią lądową państwa, nazywane także wewnętrznymi wodami morskimi (np. zatoki, fiordy, estuaria); leżą one całkowicie w granicach terytorium państwa;
  2. morze terytorialne (wody terytorialne) państwa, podlegające jego jurysdykcji;
  3. morze otwarte - nie podlegające jurysdykcji państwowej.

 

Trzecia Konferencja Genewska ONZ w 1983 roku zakończyła się podjęciem decyzji dotyczących podziału mórz; poparło je 130 krajów, 14 krajów wstrzymało się od głosu, natomiast 4 (Stany Zjednoczone, Izrael, Turcja, Wenezuela) nie zgodziły się z jej postanowieniami. Według postanowień uczestników konferencji zewnętrzna granica morza terytorialnego może przebiegać w odległości co najwyżej 12 mil morskich od linii brzegowej danego państwa. Praktyczne zastosowanie tych decyzji jest związane z wieloma trudnościami, ponieważ linia brzegowa ma zazwyczaj kształt nieregularny, a zdarza się, że w bliższej odległości od brzegu leżą obce wyspy lub inne terytoria brane pod uwagę podczas wyznaczania granicy (delimitacja granic morskich jest dokładnie sprecyzowana przez zainteresowane państwa).

Wiele państw określa jako swoje morze terytorialne pas szerokości 200 mil morskich od linii brzegowej (np. większa część krajów Ameryki Południowej i Afryki, które w ten sposób włączają do swoich wód terytorialnych obszary doskonałych łowisk, tzw. "banki rybne")- według danych z 1990 roku spośród 140 niepodległych państw 100 przyjęło 12-milową granicę morską, 15 krajów - 4-milową, 13 krajów - 200-milową granicę wód terytorialnych. Niektóre z państw wprowadzają specjalny termin, tzw. "strefę połowów", która zaczyna się od granicy 12-milowego obszaru. Państwa te właśnie ową strefę nazwały strefą morza terytorialnego. Kraje bez dostępu do morza są uprawnione do nieodpłatnego tranzytu do portów kraju sąsiadującego, który ma dostęp do morza. Statki pod banderą krajów "niemorskich" - np. Czech, Szwajcarii, Węgier i innych - korzystają z takich samych praw.

Wiele dyskusji wywołuje delimitacja granicy morskiej pomiędzy sąsiadującymi państwami, mającymi dostęp do morza. Zasadniczo delimitację wykonuje się według tzw. linii środkowej, która, zdaniem J. Symonidesa (1981), łączy punkty znajdujące się w równej odległości od linii podstawowych - brzegowych i ograniczających morza terytorialne zainteresowanych państw.

W ostatnich latach wiele państw proklamowało swoje morskie strefy ekonomiczne, ustalając przebieg granicy zewnętrznej w odległości 200 mil od brzegu, a niektóre nawet - 500 mil. Kraje te uznają ów obszar za własne wody terytorialne. Dodatkowym argumentem na korzyść tej interpretacji jest możliwość kontrolowania przez państwa przybrzeżne szelfu kontynentalnego (do głębokości 200 metrów), stanowiącego podwodne przedłużenie terytorium państwa, na odległość do 200-500 mil od linii brzegu. Właśnie ta strefa jest głównym terenem aktywnego połowu ryb oraz wydobycia ropy naftowej i gazu. Niektóre kraje znajdują się w sytuacji uprzywilejowanej, ponieważ posiadają wyspy położone daleko od własnego terytorium (np. bezludna wyspa Cliperton na Oceanie Spokojnym należąca do Francji), co z kolei daje podstawy do wyznaczenia kolejnej 200-milowej strefy ekonomicznej ze statusem wyłączności.

Do pozostałych części mórz i oceanów, nie podlegających podziałowi, zasadniczo wszystkie państwa mają taki sam dostęp. Wody te zwane są morzem otwartym. Każdy może tu dokonywać połowów, wydobywać surowce, zakładać kable, ropociągi i gazociągi, nie naruszając oczywiście równowagi ekologicznej.

Źródło: M. Baczwarow, A. Suliborski, Kompendium wiedzy o geografii politycznej i geopolityce, Warszawa 2003,