Dziedziny wiedzy

Najnowsze komentarze

Newsletter

Korporacje transnarodowe PDF Print Email
K

Korporacje transnarodowe zajmują wśród uczestników stosunków międzynarodowych miejsce szczególne. Niezwykle dynamiczny rozwój tych podmiotów oraz niebywały wzrost ich siły i zdolności oddziaływania na stosunki międzynarodowe sprawia, że są one postrzegane jako swoisty fenomen współczesnego świata; z jednej strony, najwięksi beneficjenci, z drugiej zaś - siła napędowa i katalizator procesów, które w istotny sposób modyfikują podstawowe parametry środowiska międzynarodowego, implikując transformację pozycji i ról poszczególnych podmiotów funkcjonujących w jego ramach, a także zmianę charakteru ich wzajemnych relacji.

Ekspansję tych specyficznych przedsiębiorstw, wyrazistą zwłaszcza w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, umożliwi! sprzyjający znoszeniu ograniczeń w międzynarodowej działalności gospodarczej klimat polityczny stworzony przez państwa, czynniki wynikające z samej natury sił rynkowych i tendencji na światowym rynku oraz czynniki technologiczne. Za sprawą synergicznego oddziaływania tych tendencji, procesy zachodzące w światowej gospodarce nabrały przyspieszenia i nowej jakości. Dokonała się znacząca zmiana charakteru funkcjonowania rynku przez stopniowe znoszenie barier w swobodnym działaniu sił rynkowych ponad granicami państw. Ich efektem jest wzrost współzależności, narastająca integracja gospodarcza państw, wzrastająca przenikalność granic państwowych oraz kształtowanie się gospodarki transnarodowej, a wraz z nią specyficznej przestrzeni, poszerzonej dodatkowo o cyberprzestrzeń, stanowiącej środowisko, które zapewnia doskonałe warunki do rozwoju działalności oraz wzrostu siły korporacji transnarodowych w stosunkach międzynarodowych.

Transnarodowe korporacje jawią się przy tym jako na tyle fascynujący, na ile skomplikowany i trudny do jednoznacznego sklasyfikowania obiekt badań. Co więcej, wzmagająca się aktywność transnarodowych firm budzi liczne kontrowersje i stanowi źródło ostrych i żywych dyskusji. Problemów dostarcza przy tym zarówno precyzyjne określenie relacji korporacji z innymi uczestnikami stosunków międzynarodowych, jak i dokładne zdiagnozowanie przejawów ich oddziaływania na międzynarodowe środowisko, w tym także na jego sferę polityczną.

Odzwierciedla to między innymi różnorodność terminów służących nazwaniu tych podmiotów (bywają one określane mianem korporacji lub przedsiębiorstw transnarodowych, międzynarodowych, wielonarodowych, ponadnarodowych, a nawet globalnych) oraz brak jednej, powszechnie przyjętej definicji. Przymiotnik transnarodowy (przedrostek trans- oznacza przez, z jednej strony na drugą, poza, nad, ponad, poprzez), użyty w odniesieniu do korporacji, podkreśla ich zdolność do stałego i świadomego działania poprzez i ponad granicami państw. W świetle rozważanych zagadnień, trafnie oddaje on istotę tych specyficznych (ze względu na fakt, że sposób i cele ich działania koordynowane są w skali międzynarodowej) przedsiębiorstw. Dlatego w niniejszym opracowaniu zrezygnowano na jego korzyść z innych określeń.

Termin "korporacja transnarodowa" funkcjonuje również w oficjalnych dokumentach Organizacji Narodów Zjednoczonych jako określenie "jednostki ekonomicznej, działającej w więcej niż jednym państwie lub zespołu jednostek ekonomicznych, prowadzących działalność w dwóch lub większej liczbie państw". Światowy Raport Inwestycyjny podaje następującą definicję: "korporacje transnarodowe to przedsiębiorstwa złożone z firmy macierzystej oraz afiliowanych jednostek". Firma macierzysta definiowana jest jako "przedsiębiorstwo kontrolujące aktywa innych jednostek w państwach innych niż państwo pochodzenia, zazwyczaj przez posiadanie udziału w kapitale akcyjnym tych podmiotów".

W literaturze przedmiotu funkcjonują różnorodne definicje tych szczególnych przedsiębiorstw. Jedne z nich kładą nacisk na kwestie własnościowe, inne skupiają się głównie na organizacyjno-strukturalnym czy funkcjonalnym wymiarze działalności korporacji. W świetle podejścia akcentującego aspekt własnościowy, które upowszechniło się w latach siedemdziesiątych, korporacja transnarodowa jest przedsiębiorstwem posiadającym i kontrolującym aktywa w dwóch lub większej liczbie państw. W miarę ewolucji korporacji, przemian w ich działalności, postępującej ekspansji inwestycyjnej, zainteresowanie badaczy przesunęło się w kierunku skomplikowanej struktury organizacyjnej korporacji oraz zdolności koordynowania i zarządzania pracą wielu rozproszonych jednostek funkcjonujących w ich ramach. Wyraża to definicja zaproponowana przez P. Dickena, według niej korporacja transnarodowa, jest organizacją, która koordynuje działalność produkcyjno-handlową różnych jednostek w rożnych państwach z jednego ośrodka podejmującego strategiczne decyzje".

Uwzględniając specyfikę analizowanych w niniejszym opracowaniu zagadnień, można na jego potrzeby określić korporacje transnarodowe jako przedsiębiorstwa złożone z jednostek rozlokowanych w co najmniej dwóch państwach, których działalność relatywnie swobodnie przekracza granice państw, oddziałując na ich politykę wewnętrzną i zagraniczną oraz na stosunki międzynarodowe.

Na ogromny potencjał korporacji, który warunkuje ich pozycję w środowisku międzynarodowym i daje możliwość kształtowania niektórych zachodzących w nim procesów zgodnie z wymogami efektywności własnych przedsięwzięć i generowania zysków, składa się przede wszystkim dynamicznie wzrastająca w ostatnich latach liczba tych podmiotów, ich zasięg działania zarówno w wymiarze geograficznym, jak i przedmiotowym, imponujący potencjał finansowy (wartość przychodów największych korporacji, np. Wal-Mart Stores, Exxon Mobil, General Motors, BP, Shell czy General Electric, przewyższa PKB wielu państw) oraz wysoki poziom innowacyjności technologicznej (w skali światowej przypada na nie około 80% prywatnych nakładów na badania i rozwój oraz około 80% handlu technologiami), dominujący udział w wykorzystaniu kapitału intelektualnego i zdobyczy rewolucji informacyjnej. Należy zaznaczyć, że wykorzystanie ogromnej siły, jaką dają wspomniane atrybuty, możliwe jest dzięki specyficznym cechom transnarodowych korporacji, wśród których na szczególną uwagę zasługują: zdolność integracji i koordynacji działań w skali międzynarodowej, efektywność i elastyczność, polegające na optymalizacji korzyści z silnie rozproszonej w sensie geograficznym działalności, zdolność arbitrażowania, będąca efektem prowadzenia operacji na wielu rynkach jednocześnie i wyrażająca się w szybkim oraz zyskownym wykorzystaniu istniejących w danej chwili różnic w warunkach, zasobach, efektywności produkcji, cenach, systemach podatkowych, stopach procentowych, kursach walut itd. oraz, co niezwykle ważne, duża mobilność omawianego potencjału, opierającego się w coraz większym stopniu na wysoce mobilnych zasobach kapitału, technologii, wiedzy i wysokich kwalifikacji. Towarzyszy temu duża dynamika i ekspansywność działań, swoista "agresywność" w poszukiwaniu możliwości najbardziej zyskownych przedsięwzięć, wsparta przez wysokie zdolności adaptacyjne korporacji, pozwalające maksymalnie wykorzystać warunki otoczenia do realizacji własnych interesów.

Korporacje transnarodowe są wiodącą, niezwykle silną i prężną grupą podmiotów gospodarki światowej, bliską uzyskania dominującej pozycji w jej kluczowych obszarach. Ich intensywne oddziaływanie widoczne jest we wszystkich niemal dziedzinach rozwoju światowej gospodarki oraz gospodarczych stosunków między państwami. Polityka przedsiębiorczości korporacji, ich system zarządzania i imponująco rozległa sieć przedstawicielstw umożliwiły im uzyskanie pewnego stopnia kontroli i wpływu na wzrost gospodarczy i rozwój państw, przemysł, handel, konsumpcję oraz międzynarodowy podział pracy. Stały się one również łącznikiem między państwami i międzynarodowym systemem stosunków ekonomicznych.

Warto w tym miejscu podkreślić znaczące jakościowe zmiany, jakie dokonują się w strukturach organizacyjnych, a co za tym idzie, również w zasadach działania transnarodowych firm. Sprawiają one bowiem, że wiele przejawów funkcjonowania korporacji wymyka się spod kontroli państw, a co się z tym wiąże, także spod ich władzy, w związku z tym nabierają one pewnych cech autonomiczności. Zyskują coraz większą swobodę operowania ponad granicami, przy tym zasięg ich aktywności oraz pozycja i siła w środowisku międzynarodowym stale rosną. Korporacje transnarodowe początku dwudziestego pierwszego wieku w znacznym stopniu różnią się od swych poprzedników, których struktury organizacyjne przypominały hierarchicznie zbudowaną piramidę. Obecnie przywodzą one na myśl elastyczne, zintegrowane sieci, splatające wielość różnorodnych jednostek wchodzących ze sobą w różnego rodzaju powiązania i zależności. Stanowi to efekt nawiązywania współpracy z firmami lokalnymi, wzrastającej liczby transgranicznych fuzji i przejęć, aliansów strategicznych, rozrastania się i zagęszczania korporacyjnych sieci przez włączenie do nich różnorodnych podmiotów, połączone z wirtualizacją sporej części działalności. Wskutek owych przemian powstają coraz większe organizmy gospodarcze o specyficznym, zdawałoby się odrobinę "nierzeczywistym" charakterze. Coraz trudniej jest dokładnie określić ich właścicieli i przypisać im określoną przynależność państwową. Przebiegające w dużej mierze w cyberprzestrzeni nici korporacyjnych sieci oplatające świat są "ledwie widoczne i stąd często wymykają się kontroli". Zdają się one funkcjonować w pewnym oderwaniu od sfery realnej przez fakt, że ich działalność zyskała drugi, wirtualny wymiar. Łączy się to z wrażeniem wszechobecności i eksterytorialności korporacji. Zasięg działania transnarodowych koncernów jest w istocie imponujący. Największe z nich posiadają liczbę rozsianych po całym świecie filii i różnego rodzaju przedstawicielstw, jaką nie mogą pochwalić się największe państwa.

Kwestią o kluczowym z punktu widzenia niniejszej analizy znaczeniu jest fakt, że niebywała siła transnarodowych korporacji, u podstaw której leży przede wszystkim ich ogromny potencjał finansowy i technologiczny oraz predyspozycja do relatywnie łatwego działania ponad granicami państw, sprawia, że ich oddziaływanie na środowisko międzynarodowe jest kompleksowe i w coraz większym zakresie przenika do jego pozaekonomicznych sfer, dokonując w nich znaczących przekształceń. Dotyczy to również, stanowiącej w tradycyjnym rozumieniu wyłączną domenę państw, sfery politycznej.

Działania korporacji transnarodowych w sferze politycznej

W dobie, gdy tradycyjna władza państw napotyka liczne wyzwania i ulega transformacji, a warunki wykonywania przez nie suwerennych praw ulegają zmianie, polityczna aktywność podmiotów pozapaństwowych i ich oddziaływanie na międzynarodowe stosunki polityczne oraz aktualny układ sił i strukturę porządku międzynarodowego nabiera szczególnego charakteru i znaczenia, zwłaszcza wtedy, gdy są to podmioty ekonomiczne, przyjmujące maksymalizację zysku za kryterium racjonalności działań.

Celem, któremu podporządkowane są działania korporacji, jest bowiem uzyskanie efektywności ekonomicznej gwarantującej maksymalizację zysków, poszukiwanie nowych wymiarów ekspansji i innowacji. Przenikanie aktywności transnarodowych koncernów do sfery politycznej wynika przede wszystkim z dążenia owych podmiotów do zapewnienia sobie jak najbardziej korzystnych warunków funkcjonowania w skali międzynarodowej oraz jak największej swobody w realizacji własnych interesów. W świetle rozważnych zagadnień znamienny jest fakt, że ogromny potencjał, który za tymi interesami stoi, ekonomiczna potęga korporacji, ich dynamiczny rozwój oraz wzrastająca pozycja w środowisku międzynarodowym, wsparta przez logikę sił wolnego rynku, zapewnia im coraz większą skuteczność i pole manewru w osiąganiu pożądanych rezultatów, zwiększając również możliwości wywierania silnego wpływu w tradycyjnie zarezerwowanym dla państw obszarze międzynarodowych stosunków politycznych. Pozwala w znaczącym stopniu ukierunkowywać decyzje i zachowania jego uczestników zgodnie z wymogiem własnego zysku i konkurencyjności. Siła i efektywność tych oddziaływań, fakt, że znajdujące się w dyspozycji korporacji instrumenty umożliwiają im wywieranie nacisku na ośrodki decyzyjne, a na drodze do realizacji swych interesów są one w stanie osiągać korzystny z ich punktu widzenia kształt decyzji politycznych, czyni z największych korporacji znaczących, choć specyficznych aktorów międzynarodowej sceny politycznej, a ją samą - szczególnym obszarem przejawiania się aktywności tych podmiotów. Wyraża się ona w oddziaływaniu na procesy polityczne na poziomie państwa pochodzenia, państwa przyjmującego oraz na poziomie międzynarodowym.

Jak to już zostało podkreślone, przybierająca na sile i znaczeniu aktywność korporacji w środowisku międzynarodowym stanowi istotne źródło przekształceń mechanizmów jego funkcjonowania, co pociąga za sobą konieczność dostosowywania rozwiązań politycznych czy nawet politycznej organizacji stosunków międzynarodowych do owych dynamicznie dokonujących się przemian. Tym samym korporacje w pewnym sensie kreują uwarunkowania dla funkcjonowania oraz kierunków rozwoju międzynarodowych stosunków politycznych. Jak określił to A. Dumała, "wpływają one w sposób wyraźny na kontekst, w jakim państwa i organizacje międzynarodowe dokonują oceny kosztów i zysków swoich działań". Należy zaznaczyć, że wynika to zarówno ze świadomych działań tych podmiotów, zorientowanych na osiągnięcie sprecyzowanych, korzystnych dla nich efektów, jak i z szerokiej gamy konsekwencji oraz nowych jakościowo zjawisk, które wynikają z faktu ich międzynarodowej ekspansji w obszarze wszystkich wymienionych poziomów, wyznaczając nowe determinanty polityki oraz zwiększając liczby zmiennych koniecznych do uwzględnienia w procesach optymalizacji decyzji.

Tworzone przez korporacje transnarodowe sieci różnorodnych, polityczno-ekonomicznych powiązań i sprzężeń obudowują i przecinają tradycyjne, międzypaństwowe (zarówno bilateralne, jak i wielostronne, np. realizowane w ramach organizacji międzynarodowych) stosunki polityczne, w znaczącym stopniu oddziałując na ich jakość i przedmiot zainteresowań. Podkreślenia wymaga niezwykła złożoność tego zjawiska oraz interakcji wchodzących w jego zakres podmiotów (możliwe kombinacje stosunków państw, korporacji i organizacji międzynarodowych), a także ich wzajemne warunkowanie się na wyodrębnionych poziomach analizy.

W świadomym dążeniu do redefinicji polityki w dziedzinach w istotny sposób dotykających ich działalności, korporacje posługują się szerokim spektrum metod i środków, zarówno legalnych, jak i sprzecznych z prawem. Obejmują one lobbing, dążenie do intensywnych kontaktów integrujących sferę biznesu ze sferą polityczną, z dużym naciskiem na nieformalne, osobiste i towarzyskie stosunki polityków z przedstawicielami korporacji, wspieranie grup, polityków i partii legitymujących się korzystnym z punktu widzenia korporacji programem, oddziaływanie na opinię publiczną, np. przez przenikanie do świata mediów, a także niejawne i nielegalne praktyki, takie jak przekupstwo, korupcja, a nawet szantaż. Swoistymi "nośnikami" politycznej aktywności transnarodowych korporacji, podejmującymi konkretne działania na ich korzyść, mogą być zarówno osoby zatrudnione w korporacji (ze szczególnym naciskiem na przedstawicieli zarządu przedsiębiorstwa), jak i ludzie przez nie opłacani bądź związani z nimi w inny sposób: konsultanci, prawnicy, dziennikarze, lobbyści, obecni i byli politycy.

Polityczna działalność korporacji transnarodowych na poziomie państwa pochodzenia polega przede wszystkim na zabieganiu przez nie o taki kształt polityki, który służyłby ich ekspansji. Chodzi głównie o sprzyjający kształt przepisów dotyczących odpływu kapitału za granicę, prawa konkurencji, przepisów podatkowych, a także o różne formy ekonomicznego i politycznego wsparcia oraz udział państw pochodzenia w kreowaniu korzystnych warunków do działań wywodzących się z nich korporacji w gospodarce światowej. Znamiennym przykładem silnego powiązania korporacji ze sceną polityczną jest finansowanie przez nie kampanii wyborczych.

Oddziaływanie na kierunki polityki państwa pochodzenia może dokonywać się za sprawą pojedynczych korporacji bądź też pojawiać się jako wynik ich wspólnych wysiłków. Przykładem może być tu założony w 1972 roku Okrągły Stół Biznesu (Business Roundtable), który stanowi formę politycznej aktywności 150 największych korporacji amerykańskich. Prowadzi on bardzo intensywne i skuteczne działania lobbingowe w Kongresie i Administracji Stanów Zjednoczonych, przedstawiając własne propozycje rozwiązań, celem wypracowania korzystnych z punktu widzenia korporacji norm i ustaleń w szerokim zakresie dziedzin oraz "minimalizacji nieupoważnionej ingerencji rządu w sprawy biznesu", a także zapewnienia sferze biznesu większego wkładu w kształtowanie polityki.

Polityczny wymiar działalności korporacji na poziomie państwa wysyłającego odnosi się nie tylko do polityki wewnętrznej, ale wyraźnie widoczny jest również w sferze polityki zagranicznej. Może on być realizowany przez wywieranie presji na rząd, by ten w swoich kontaktach z rządem państwa przyjmującego podjął działania sprzyjające ekspansji korporacji na dany rynek (np. przez udzielenie oficjalnego poparcia w celu uzyskania koncesji lub wygrania przetargu), bądź też zmierzające do ochrony korporacji przed niekorzystnymi decyzjami. Korporacje biorą także udział w kształtowaniu polityki państw wysyłających, prowadzanej w ramach organizacji międzynarodowych, o czym będzie jeszcze mowa.


Przy zachowaniu wszelkich proporcji, relacje te oparte są na pewnej wzajemności. Z jednej strony, korporacje, posiadające możliwości oddziaływania na kształt decyzji, "wykorzystują" rządy do osiągania pożądanych przez siebie rezultatów za ich pośrednictwem, z drugiej zaś, współpracują z rządami i służą realizacji założeń polityki zagranicznej państw pochodzenia, jeśli pozostają one w zgodzie z ich interesem. Korporacje i ich pracownicy mogą na przykład pełnić w państwie przyjmującym funkcje "agentów", prowadząc takie działania, jak: zbieranie i przekazywanie informacji dotyczących aktualnej politycznej i gospodarczej sytuacji w danym państwie, wpływanie na wybory czy też inne rodzaje aktywności, zmierzające do obrania kierunku polityki odpowiadającego potrzebom państwa pochodzenia i jego korporacji. Trudno jednak podobne praktyki, jak zresztą wiele aspektów politycznej aktywności korporacji transnarodowych na wszystkich wymienionych poziomach, udowodnić empirycznie, ze względu na ich niejawny charakter.

Należy zaznaczyć, że interesy korporacji transnarodowych i państw pochodzenia, zważywszy zwłaszcza na dominującą wśród nich pozycję najwyżej rozwiniętych gospodarczo państw tzw. Triady (Unii Europejskiej, USA i Japonii), są w znacznej mierze zgodne, co sprzyja wzajemnie korzystnym działaniom. Sygnalizowane wcześniej, przybierające na intensywności przemiany w strukturach organizacyjnych korporacji, w wyniku których stają się one coraz większe i bardziej rozproszone, a określenie ich "narodowości" - coraz trudniejsze, stanowią podstawę do tezy o wyłanianiu się korporacji globalnych, których nie łączą żadne szczególne więzi nawet z państwami pochodzenia. Obecnie można mówić o rozluźnieniu owych więzi, ale nie o ich zerwaniu. Korporacje nadal stanowią dla państw pochodzenia "akcelerator" rozwoju i dobrobytu. W pewnym sensie reprezentują ich interesy za granicą i służą ich realizacji. Mogą też liczyć na wsparcie i ewentualną pomoc własnego rządu (np. podczas negocjowania warunków inwestycji). Działania wspierające ekspansję, promocja i ochrona interesów wywodzących się z nich korporacji nadal są ważnym elementem wewnętrznej i międzynarodowej polityki państw, ze względu na wynikające z tego realne korzyści, związane z rozwojem gospodarczym oraz umocnieniem politycznej i ekonomicznej pozycji w środowisku międzynarodowym. Co więcej, korporacje mogą stanowić istotny komponent międzynarodowej siły państwa pochodzenia. J. S. Nye, Jr. zaliczył je do elementów, które mogą być przydatne w kształtowaniu tzw. "miękkiej siły oddziaływania" (soft power), pozwalającej osiągać cele polityki zagranicznej nie drogą przymusu, ale przez budowanie atrakcyjnego wizerunku państwa na arenie międzynarodowej.

Ingerencja korporacji w sferę polityczną na poziomie państwa przyjmującego wynika z chęci zapewnienia sobie przez nie jak najdogodniejszego dostępu do rynku oraz maksymalizacji korzyści wynikających z prowadzenia działalności na terenie konkretnego państwa. Kluczowe znaczenie posiada w tym świetle złożony proces negocjacji zasad, na których ma się ona odbywać. Zakres korzyści, jakie mogą z tego faktu wynikać dla obu stron, jest wypadkową wielu zmiennych i wynika z działania różnych uwarunkowań - obiektywnych i subiektywnych, o materialnym i pozamaterialnym charakterze. W dużym uproszczeniu zależy on od wielkości pola manewru, warunkowanego potencjałem "graczy" i związaną z nim jakością oraz skutecznością instrumentów, którymi mogą się oni wobec siebie posłużyć w rokowaniach związanych z warunkami inwestycji: jej rozpoczęciem, kontynuowaniem czy też ewentualnym wycofaniem.

Dużą siłę przetargową oraz szerokie pole manewru w negocjacjach z korporacjami posiadają wysoko rozwinięte państwa, o silnej pozycji gospodarczej i politycznej, które oferują zasoby oraz walory lokalizacyjne o strategicznym dla korporacji znaczeniu, stając się głównym beneficjentem dokonywanych przez nie inwestycji. W ich stosunkach dostrzegalny jest zazwyczaj większy stopień zbieżności interesów oraz elementów kooperacyjnych i wzajemnie korzystnego oddziaływania, niż ma to miejsce w przypadku relacji między korporacjami a państwami słabiej rozwiniętymi. Sprzeczności interesów, mogące stanowić źródło konfliktów, przejawiają się częściej w tych ostatnich.

Jako podmioty dominujące w kluczowych dziedzinach światowej gospodarki, wzmocnione przez zachodzące w skali globalnej procesy ekonomiczne oraz siłę rynku kapitałowego, korporacje dysponują potencjałem wystarczającym, by wywierać presję na dokonywanie przekształceń w zakresie norm prawnych oraz reguł polityki ekonomicznej poszczególnych państw i dostrajanie ich do wymogów własnego zysku i konkurencyjności. Są w stanie narzucać korzystne dla nich rozwiązania między innymi w obszarze podatków i innych obciążeń, stóp procentowych, standardów w zakresie polityki społecznej, zatrudnienia czy ochrony środowiska naturalnego. Co znamienne, nierzadko dochodzi do sytuacji, gdy w relacjach państwo-korporacja transnarodowa w pewnych dziedzinach ujawnia się asymetria potencjału, która umacnia pozycję, zwiększa siłę przetargową i pole manewru korporacji przy negocjowaniu warunków działalności na terenie konkretnego państwa. W przypadku słabiej rozwiniętych państw ma to szczególne znaczenie ze względu na fakt, że znajdujące się w dyspozycji transnarodowych firm zasoby w postaci kapitału, nowoczesnych technologii czy też nowych, efektywnych rozwiązań organizacyjnych i modeli zarządzania są niezwykle ważne czy wręcz niezbędne z punktu widzenia perspektyw ich dalszego rozwoju. Dlatego, mając na uwadze wysoki poziom międzynarodowej konkurencji w dążeniu do pozyskania inwestycji, starają się one stworzyć jak najlepsze warunki do napływu kapitału zagranicznego, usuwając ograniczenia mogące zniechęcić potencjalnych inwestorów i dostosowując politykę ekonomiczną do dyktowanych przez korporacje wymogów. Swoboda decyzyjna zostaje zatem poważnie ograniczona, a formalnie suwerenne decyzje rządów państw, podejmowane w wykreowanej przez korporacje "sytuacji ukierunkowanego wyboru" , stają się faktycznie wynikiem ich woli i służą realizacji ich interesów.

Zaangażowanie korporacji w działania polityczne na poziomie międzynarodowym wynika z ich dążenia do uzyskania jak największej swobody i przestrzeni do wykorzystania własnych zasobów i realizacji interesów w skali globalnej, wynikających z wielostronnej liberalizacji obrotu gospodarczego. Wiąże się to z silną presją na ograniczenie kontroli oraz minimalizacji czy nawet zniesienia politycznych i ekonomicznych barier, które stoją na drodze ich ekspansji. Aktywność korporacji ukierunkowana jest tym samym na upowszechnianie wizji liberalnego porządku na świecie, stymulującego rozwój globalnego rynku, deregulację gospodarek i wycofywanie się państw z działalności gospodarczej w wyniku otwierania rynków, dalszej liberalizacji, deregulacji i prywatyzacji.

Przenikanie aktywności korporacji do międzynarodowych stosunków politycznych może przyjmować różne, w pewnym stopniu zinstytucjonalizowane i niezinstytucjonalizowane, formy i objawiać się w postaci bezpośrednich, samodzielnych działań, a także we współpracy z państwem pochodzenia lub za jego pośrednictwem. Bardzo ważny z punktu widzenia niniejszej analizy, zwracającej uwagę na transformację tradycyjnie pojmowanych międzynarodowych stosunków politycznych, jest fakt, że coraz częściej silne oddziaływanie korporacji na politykę jest wynikiem formalnej i nieformalnej współpracy tych podmiotów. Połączenie potencjałów wyraźnie zwiększa skuteczność w osiąganiu pożądanych rezultatów. Co więcej, w opinii niektórych autorów, współpraca ta może z czasem podlegać dalszemu utrwalaniu, rutynizacji i instytucjonalizacji i tym samym stanowić podstawę do wyłaniania się w stosunkach międzynarodowych swoistej "prywatnej władzy". Do najbardziej znanych, oficjalnych jej form zaliczyć należy m.in. założoną w 1919 roku Międzynarodową Izbę Handlową (International Chamber of Commerce - ICC) - wpływową i aktywną na międzynarodowej scenie politycznej organizację, skupiającą korporacje i przedsiębiorstwa oraz izby przemysłowo-handlowe z ponad 130 państw, posiadającą bezpośredni dostęp do rządów państw, dzięki sieci rozsianych po całym świecie komitetów narodowych oraz aktywnie i skutecznie reprezentującą interesy korporacji na forum organizacji międzynarodowych we wszystkich kwestiach, które w istotny sposób dotyczą ich działalności. Ważnym aktorem na politycznej scenie Unii Europejskiej jest Europejski Okrągły Stół Przemysłowców (European Roundtable of Industrialists - ERT), który gromadzi przedstawicieli największych korporacji europejskich. Forum to przejawia aktywność zarówno na poziomie europejskim, pozostając w silnych powiązaniach z Radą Europejską, Komisją, Radą Unii Europejskiej i Parlamentem Europejskim, jak i w poszczególnych państwach. Szerokie kontakty na obu poziomach umożliwiły korporacjom udział w kształtowaniu polityki Unii Europejskiej w wielu dziedzinach, związanych między innymi z realizacją Strategii Lizbońskiej, integracją rynków finansowych, dalszą liberalizacją i prywatyzacją usług energetycznych, transportowych, telekomunikacyjnych i pocztowych oraz reformą rynku pracy i systemów emerytalnych. Warto wspomnieć również o zapoczątkowanym w 1995 roku Transatlantyckim Dialogu Biznesu (Transatlantic Business Dialogue - TABD), zwłaszcza ze względu na fakt, iż jest on unikalną, zaawansowaną formą międzynarodowego porozumienia między państwami i korporacjami. Skupia ponad sto korporacji ze Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Posiada mandat Administracji Stanów Zjednoczonych oraz Komisji Europejskiej.

Pokreślenia wymaga istotny udział korporacji w formułowaniu międzynarodowych norm określających warunki ich funkcjonowania przez silne oddziaływanie na kształt stanowisk negocjacyjnych poszczególnych państw. Do najbardziej znaczących i spektakularnych przykładów należy wyjątkowa aktywność korporacji oraz znaczący wkład w ostateczną formę porozumienia, które zaznaczyły się w trakcie toczących się w latach 1986-1994 w ramach Rundy Urugwajskiej GATT negocjacji dotyczących ochrony praw własności intelektualnej. Kilkanaście największych amerykańskich korporacji utworzyło wówczas Komitet Własności Intelektualnej (Intellectual Property Committee) w celu przygotowania propozycji ustaleń tej dziedzinie oraz włączenia ich do porządku prac prowadzonych na forum GATT. Komitetowi udało się włączyć do współpracy najsilniejsze korporacje z Europy i Japonii, a także przez wywieraną na uczestnikach negocjacji silną presję oraz niezwykle aktywną akcję lobbingową "wprowadzić" do ostatecznej wersji dokumentu wiele korzystnych z ich punktu widzenia rozwiązań. Jak określi! to jeden z jego członków, połączenie sił pozwoliło im "stworzyć globalną sieć, w ramach której sektor prywatny prowadził prace przygotowawcze pod to, co przerodziło się w TRIPs" (Porozumienie w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej - Agreement on Trade - Related Aspects of Intellectual Property Rights). Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że TRIPs, gwarantujące korporacjom ochronę praw własności intelektualnej we wszystkich państwach członkowskich WTO, choć oficjalnie wynegocjowany i przyjęty przez państwa, jest w dużej mierze dziełem samych korporacji.

Przykłady silnego oddziaływania korporacji transnarodowych na kształt międzynarodowych porozumień, tworzących warunki działalności tych podmiotów, można by mnożyć. Przytoczony powyżej wskazuje, jaką siłę oddziaływania na prowadzone przez państwa procesy negocjacyjne, zmierzające do wypracowania norm prawa międzynarodowego, daje korporacjom ich międzynarodowa współpraca. Należy wśród nich wymienić także znaczenie, jakie przenikanie ich aktywności do sfery międzynarodowych stosunków politycznych odegrało w ostatecznym kształcie Północnoamerykańskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (North American Free Trade Agreement - NAFTA), zaznaczoną już rolę korporacji w negocjacjach licznych kwestii w ramach Unii Europejskiej czy prowadzonych w ramach OECD negocjacjach związanych z projektem Wielostronnego Porozumienia Inwestycyjnego (Multilateral Agreement on Investment - MAI), polityce Banku Światowego czy Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Obecność korporacji wyraźnie widoczna jest na forum ONZ, która uznaje "dialog polityczny" za jedną z form współpracy ze światem biznesu. Zaznaczyła się ona między innymi w trakcie Konferencji Narodów Zjednoczonych w Sprawie Środowiska i Rozwoju w Rio de Janeiro w 1992 roku, która postawiła pytanie co do roli, jaką sektor prywatny ma do odegrania w zrównoważonym, trwałym rozwoju ludzkim, obejmującym sferę ekonomiczną, socjalną i ekologiczną. Przedstawiciele korporacji byli również aktywnymi uczestnikami dyskusji nad zrównoważonym rozwojem toczącej się na Szczycie Ziemi w Johanesburgu w 2002 roku.

Warto podkreślić również fakt, że korporacje skupiają wokół siebie elity polityczne i naukowe. Stanowią istotny element ponadnarodowych struktur "globalnego rządzenia" (global governance). Jak pisze R. Kuźniar, w swym obecnym kształcie mechanizm ten przypomina "słabo zdefiniowaną koalicję najsilniejszych państw, korporacji, koncernów medialnych, działających na styku z kilkoma organizacjami międzynarodowymi, w ramach której w sposób mniej lub bardziej formalny zapadają decyzje o podstawowym znaczeniu dla kierunków porządku międzynarodowego". Należy zaznaczyć, że nie chodzi tu o konkretne, formalnie wiążące decyzje, ale o "miękkie", kierunkowe uzgodnienia w kluczowych sferach światowej polityki i ekonomii.

Polityczna sfera stosunków międzynarodowych tradycyjnie zarezerwowana jest dla państw. To one prowadzą negocjacje i przyjmują ustalenia określające warunki funkcjonowania korporacji transnarodowych. Jednak aktywność korporacji w coraz większym stopniu przenika do procesów negocjacyjnych. Stają się one, obok państw, uczestnikiem "nowej dyplomacji". Dysponują potencjałem wystarczającym, by wywierać nacisk na ośrodki decyzyjne i kształtować korzystne dla siebie rozwiązania. Można powiedzieć, że w pośredni sposób uczestniczą w tworzeniu międzynarodowego prawa. Biorąc pod uwagę zwiększający się obszar silnego oddziaływania korporacji na stosunki międzynarodowe, fakt, że skutki ich działalności obejmują coraz więcej sfer życia, a ich pozycja w środowisku międzynarodowym stale się umacnia, należy oczekiwać, że ich udział w kształtowaniu polityki oraz w międzynarodowych dyskusjach dotyczących problemów współczesnego świata będzie zyskiwał na znaczeniu. Faktem jest, że najpotężniejsze koncerny dysponują potencjałem większym niż niektóre państwa, posiadające formalne kompetencje do regulowania i kontroli ich działań. Błędem jest jednak postrzeganie państw jako marionetek w rękach wszechmocnych transnarodowych korporacji. Mimo iż korporacje rosną w siłę, a znaczenie tych podmiotów w niektórych dziedzinach trudno przecenić, potrzebują państw i funkcjonują w wykreowanych przez nie warunkach - przestrzeni wyznaczonej przepisami prawnymi, klimatem politycznym i szeregiem innych uwarunkowań. Jednocześnie ich aktywność, silne oddziaływanie na światowe procesy gospodarcze i społeczne, w istotny sposób przekształca i współtworzy środowisko międzynarodowe, w którym podejmowane są decyzje, co wpływa na ich treść. Działania obu stron są zatem współzależne i warunkują się nawzajem.

Konkludując, należy podkreślić, że wzrost zdolności oddziaływania korporacji transnarodowych na międzynarodowe stosunki polityczne rodzi inspirujące problemy badawcze. Jednym z nich może być próba odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób ich działalność może wpływać na charakter stosunków między państwami? W jakich okolicznościach może stanowić czynnik sprzyjający utrwalaniu się elementów kooperacyjnych, kiedy zaś - przyczyniać się do ich destabilizacji, napięć i potencjalnych konfliktów?

Warto także zastanowić się nad przyszłością stosunków między państwami i korporacjami, między innymi ze względu na fakt, że zwiększająca się siła i pole manewru tych ostatnich w stosunkach międzynarodowych sprawia, iż w dyskusjach o perspektywach ładu światowego niektórzy autorzy widzą potencjalnego hegemona właśnie w najpotężniejszych korporacjach, skupionych w transnarodowym sojuszu. Co zatem, przy rozważaniu perspektyw wzajemnych relacji korporacji transnarodowych i państw, skłania do wzięcia pod uwagę podobnych, niezwykle śmiałych scenariuszy, a co przemawia za odrzuceniem tego typu wizji?

Źródło: M. Pietraś (red.), Międzynarodowe stosunki polityczne, Lublin 2007.