Przejście demograficzne

Przejście demograficzne oznacza specyficzny, historyczny proces zmian reprodukcji ludności związany z modernizacją społeczeństw. W węższym znaczeniu, uwypuklającym aspekt ilościowy tego zjawiska, przejście demograficzne polega na radykalnym obniżeniu się współczynnika urodzeń i współczynnika zgonów, czemu towarzyszy na ogół początkowo systematyczny wzrost współczynnika przyrostu naturalnego ludności, a następnie jego systematyczny spadek. Doświadczenia różnych społeczeństw dowodzą, iż przejście demograficzne trwa od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu lat. W tym czasie następuje na ogół bezprecedensowe, kilkakrotne powiększenie się liczby ludności. W tym znaczeniu przejście demograficzne oznacza zastępowanie dawnego, tradycyjnego sposobu odtwarzania liczby ludności, charakteryzującego się niezwykle wysokimi, zazwyczaj bardzo niestabilnymi w czasie, wartościami miar rozrodczości i umieralności oraz, w dłuższych okresach, bardzo niską, również niestabilną, wartością przyrostu naturalnego, przez nowy, nowoczesny sposób, który cechują niezwykle niskie, lecz względnie stabilne w czasie, wartości tych miar. Zarówno przed przejściem demograficznym, jak i po nim przyrost naturalny ludności jest zatem stosunkowo niewielki (bliski zera), chociaż podstawowe składniki i jednocześnie siły reprodukcji ludności - rozrodczość i umieralność - kształtują się odmiennie.

W szerszym znaczeniu przez przejście demograficzne rozumie się przemianę jakościową, oznaczającą zastąpienie tradycyjnej reprodukcji ludności reprodukcją nowoczesną. W uproszczeniu można też mówić o zamianie reprodukcji rozrzutnej na oszczędną. W warunkach reprodukcji rozrzutnej osiągnięcie określonej liczby ludności i określonego, dodatniego czy choćby zerowego tempa jej wzrostu wymaga bardzo wysokiej rozrodczości ze względu na duże ryzyko zgonu w każdej fazie życia ludzkiego. Wymieranie ludności jest bowiem bardzo szybkie, znaczna jej część umiera wkrótce po urodzeniu i jedynie nieliczni uczestniczą w prokreacji, nie mówiąc o dożyciu sędziwego wieku. W warunkach reprodukcji oszczędnej tę samą liczbę ludności i to samo tempo można zrealizować przy bardzo niskiej rozrodczości. Wynika to ze znacznego zmniejszenia umieralności. Stosunkowo niewielkie ryzyko zgonu, zwłaszcza w młodym i średnim wieku, stwarza nie tylko możliwość uczestniczenia przez większość ludzi we wszystkich etapach życia, ale też możliwość posiadania potomstwa przez zdecydowaną większość przychodzących na świat. Te cechy sprawiają, że w ramach nowoczesnej (oszczędnej) reprodukcji jest odtwarzana "stara" ludność, natomiast w ramach tradycyjnej (rozrzutnej) - "młoda".

W teorii przejścia demograficznego, najbardziej obecnie popularnej koncepcji reprodukcji ludności, przyjmuje się, iż zachowania reprodukcyjne człowieka charakteryzuje adaptacyjność względem środowiska. W społeczeństwach, które w niewielkim stopniu były zdolne do kontrolowania stanu środowiska, jego niestabilność niejako wymuszała najwyższą fizjologicznie rozrodczość. Nadmiar zaś ludności (w stosunku do wydolności, np. wyżywieniowej czy środowiska) był okresowo redukowany przez nasilone wymieranie - zjawisko zwane katastrofami umieralności, wywoływane przez masowe zgony z głodu, powodowane szerzącymi się chorobami zakaźnymi lub działaniami wojennymi. W okresie przed przejściem demograficznym swego rodzaju regulatorem sekularnej równowagi między stanem środowiska i zaludnieniem oraz między liczbą urodzeń i liczbą zgonów były owe katastrofy umieralności albo, mówiąc w uproszczeniu, przyroda. W społeczeństwach kontrolujących środowisko w stosunkowo wysokim stopniu, tzn. zarazem takich, które już przebyły przejście demograficzne, w zasadzie nie spotyka się katastrof umieralności, a zachowanie równowagi wymaga dostosowania rozrodczości do znacznie mniejszej niż przed przejściem demograficznym umieralności. Dokonuje się tego za pomocą regulacji urodzeń lub, w mniejszym stopniu, wyboru form lub momentu założenia rodziny; w ten sposób zachowania ludzi stają się podstawowymi regulatorami wspomnianej równowagi sekularnej. Zarówno regulacja urodzeń, jak i na przykład wybór formy rodziny, to przede wszystkim mechanizmy społeczne. Oznacza to, że wraz z przejściem demograficznym następuje zmiana regulatora reprodukcji ludności oraz równowagi między środowiskiem i zaludnieniem - z uwarunkowanego przyrodniczo na uwarunkowany społecznie.

Zastąpienie rozrzutnej reprodukcji ludności reprodukcją oszczędną (lub tradycyjnej nowoczesną) jest najogólniejszym i najbardziej znamiennym przejawem przejścia demograficznego. W istocie jednak wszystkie zjawiska demograficzne ulegają w tym procesie głębokim przemianom; zasadniczo zmienia się struktura ludności według wieku - społeczeństwa starzeją się, co oznacza, że udział dzieci w całej populacji zmniejsza się, udział ludzi starych zaś wielokrotnie rośnie. Zmieniają się nasilenie i formy migracji, a w konsekwencji również struktura osiedleńcza. Ulegają przeobrażeniu wzorce rozrodczości i umieralności.

Przejście demograficzne jest unikatowym zjawiskiem w demograficznej historii ludzkości. Stanowi zasadniczą zmianę jakościową reprodukcji ludności: prowadzi od reprodukcji tradycyjnej do nowoczesnej w sposób niewykazujący podobieństw do innych znanych przemian ludnościowych. Tę unikatowość charakteryzuje się niekiedy za pomocą trzech cech: jednokierunkowości, ciągłości i nieodwracalności. Oznacza to, że zmiany od momentu początkowego przebiegają systematycznie aż do zakończenia procesu, zachodzą ciągle w tym samym kierunku, są definitywne i nie mają charakteru cyklicznego, ani tym bardziej odwracalnego. Najbardziej uderzające przejawy tej zmiany to: zmniejszenie dzietności, wydłużenie przeciętnej długości życia i wyrównanie liczbowych proporcji między poszczególnymi generacjami. Przed przejściem demograficznym przeciętna liczba dzieci urodzonych przez jedną kobietę w ciągu jej całego, krótkiego wówczas życia, przekraczała 5 (np. 5<TFR<8). Po przejściu demograficznym na jedną kobietę w ciągu całego jej znacznie dłuższego już życia przypada około 2 urodzeń (np. 2,0<TFR<2,2). Znacznie mniejsza liczba urodzeń, np. równa 1, wywołałaby szybką depopulację, a znacznie większa, np. równa 3, spowodowałaby tak silny wzrost ludności, że równowaga ze środowiskiem zostałaby w krótkim czasie zakłócona, co przy ograniczonych możliwościach powiększenia środowiska musiałoby doprowadzić do podwyższenia umieralności lub obniżenia rozrodczości. Podobnie fundamentalna zmiana objęła umieralność. Wskutek obniżenia się ryzyka zgonu przeciętne dalsze trwanie życia nowo narodzonego człowieka [e(0)] wydłużyło się z (20)25-30 do 70-80 lat. W strukturze ludności według wieku obniżyło się znaczenie dzieci, a zwiększyło znaczenie ludzi najstarszych, np. udział najmłodszych, liczących mniej niż 15 lat, spadł z około 40-45% do około 25-30%, natomiast udział osób, które ukończyły co najmniej 60 lat, wzrósł z 2-5% do 20-25%. Zarówno jeden, jak i drugi sposób reprodukcji ludności charakteryzuje się stosunkowo małym zróżnicowaniem między społeczeństwami a grupami społecznymi, co wskazuje na to, że jeden i drugi ma charakter powszechny. Pierwszy z nich występuje w społeczeństwach, które nazywa się tradycyjnymi, a drugi w społeczeństwach nowoczesnych. W historii różnych cywilizacji notowano rozmaite, niekiedy fundamentalne zmiany demograficzne, nigdy jednak, przed przejściem demograficznym, nie udało się osiągnąć "zaczarowanej" granicy średniego trwania życia ludzkiego [e(0)] wynoszącej 35 lat ani zapewnić trwałości tych zmian. W odleglejszej przeszłości reprodukcja ludności podlegała wprawdzie słabszym albo ostrzejszym fluktuacjom, jednak aż do niedawna nie została wprawiona w jednokierunkowy i długotrwały proces przeobrażeń.

Tabela 1. Odsetek nowo narodzonych dożywających danego przedziału wieku w różnych populacjach, w zależności od przeciętnego dalszego trwania życia noworodka [e(0)], w różnych okresach przejścia demograficznego (PD)

przejsce demograficzne

Z wcześniejszych konstatacji wynika, iż z perspektywy historycznej przejście demograficzne to zmiany polegające na zastąpieniu rozrzutnej reprodukcji ludności reprodukcją oszczędną pod wpływem procesów związanych z unowocześnieniem (głównie industrializacją i urbanizacją), które, rozwijając się między XVII i XIX w. w różnych krajach Europy Zachodniej i Północnej, przybrały dojrzałą postać w XX w. i stały się pożądanym modelem zmian społecznych w większości krajów świata. W zdecydowanej większości populacji przejście rozpoczęło się od zmian umieralności polegających na szybkim zmniejszaniu się amplitudy wahań natężenia zgonów. Było to związane ze stopniową eliminacją katastrof umieralności; zdarzały się one coraz rzadziej, a ich dotkliwość była coraz mniejsza. W nielicznych krajach europejskich, dla których istnieją kompletne i wiarygodne statystyki zgonów (ale zarazem takich, gdzie poziom umieralności był prawdopodobnie znacznie niższy niż w większości pozostałych), w całym XVIII w. jedynie kilkakrotnie (w ciągu stu lat) współczynnik zgonów okazał się wyższy niż 40%c; np. w Finlandii w latach: 1763 i 1791, we Francji w latach: 1741-1743, 1747, 1748, 1759, 1779 i 1794, w Norwegii w latach: 1742 (69,3%o!) i 1773, a w Szwecji w latach: 1743 i 1773. Często przybierał wartości w przedziale 20-30%, co we wcześniejszym okresie historycznym stanowiło wielką rzadkość nawet w epokach wolnych od kataklizmów. W XIX w. natężenie zgonów w Europie Zachodniej i Północnej (oprócz Irlandii) było, z nielicznymi wyjątkami, każdego roku niższe od 30%c, a w drugiej połowie stulecia często niższe nawet od 20%c. W pierwszej połowie XIX w. podobny proces rozpoczął się np. w Czechach, Wielkopolsce, Grecji, Hiszpanii, Portugalii, Szwajcarii i we Włoszech, a w drugiej połowie stulecia - w Irlandii, Rosji, Rumunii i Serbii. Jednakże jeszcze nadal u progu XX w. we wszystkich krajach Europy nie osiągnięto znaczącej obniżki umieralności związanej z "normalną" zachorowalnością. Na przykład w Anglii i Walii w 1901 r. poziom współczynnika zgonów, równego 17,0%o [e(0) = 50 lat], wynikał w 55% z efektu chorób wywołanych przez drobnoustroje (16,2% z powodu bronchitu, grypy i zapalenia płuc, 7,5% z powodu gruźlicy, a 7,3% z powodu biegunek), a wśród innych przyczyn największe znaczenie miały anomalie i choroby wieku niemowlęcego (16,4% w tej grupie). Dopiero w XX w. nastąpił prawdziwy przełom w strukturze przyczyn zgonów. Na przykład w 1971 r. w tym samym kraju współczynnik zgonów (standaryzowany według struktury wieku z 1901 r.) był równy 5,4%o [e(0) = 73 lata], a udział zgonów wywołanych przez drobnoustroje wynosił tylko 15,7% . Był to już koniec spadku umieralności w ramach przejścia demograficznego, a jego cechę stanowiło to, że lwią część (niemal 2/3) zgonów powodowały choroby układu krążenia (42,5%) i nowotwory (21,7%).


Newsletter



Wiadomość HTML?