Exposé ministra spraw zagranicznych Władysława Bartoszewskiego w Sejmie - 24 maja 1995 r.

O III Rzeczypospolitej chciałbym móc powiedzieć słowami Peryklesa, tak jak je przekazał Tukidydes w Wojnie peloponeskiej: W naszym życiu państwowym kierujemy się zasadą wolności. (...) Kierujemy się wyrozumiałością w życiu prywatnym, szanujemy prawa w życiu publicznym, jesteśmy posłuszni każdoczesnej władzy i prawom, zwłaszcza tym niepisanym, które bronią pokrzywdzonych i których przekroczenie przynosi powszechną hańbę.

Polityka zagraniczna tak pojmowanego państwa winna łączyć jasno sprecyzowane priorytety i konsekwentną ich realizację z respektowaniem podstawowych wartości etycznych. Winna być skuteczna, oparta na zasadach otwartości i wielotorowości działania, uważna, przewidująca i patrząca w przyszłość.

Priorytety nasze pozostają niezmienne od historycznego przełomu 1989 r. Chcemy:

  • możliwie szybko doprowadzić do integracji z Sojuszem Północnoatlantyckim i Unią Europejską;
  • budować dobre, przyjazne stosunki ze wszystkimi sąsiadami;
  • nadal aktywnie uczestniczyć we współpracy regionalnej;
  • intensywnie rozwijać stosunki gospodarcze z dynamicznymi rynkami świata.

Priorytety te traktujemy jako równoważne i wzajemnie się wspierające znaczący postęp w jednej dziedzinie nie jest możliwy bez postępu w pozostałych. Traktujemy Sojusz Północnoatlantycki, Unię Europejską i Unię Zachodnioeuropejską jako system integrujący społeczność euroatlantycką. Nie widzimy żadnej sprzeczności między naszą wolą integracji z Zachodem a budowaniem przyjaznych stosunków z państwami położonymi na wschód od naszych granic: działania w obu kierunkach są ściśle sprzężone. Współpracę regionalną uznajemy za nieodzowną i bardzo istotną formę rozszerzania dwustronnych stosunków. Nie do pomyślenia są dalsze sukcesy naszej zreformowanej gospodarki bez stałego wzmacniania pozycji Polski na rynkach światowych.

Wysoki Sejmie! W szóstym roku istnienia III Rzeczypospolitej odnotowujemy systematyczny postęp w realizacji naszych celów. W Sojuszu Północnoatlantyckim trwa rzeczywista debata na temat jego rozszerzenia. W debacie tej Polska wymieniana jest jako jeden z pierwszych kandydatów do pełnego członkostwa. Podpisaliśmy i realizujemy skutecznie umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską, mamy status partnera stowarzyszonego z Unią Zachodnioeuropejską. Powołaliśmy do życia strefę wolnego handlu w Europie Środkowej; współpraca gospodarcza ze Wschodem uległa wyraźnemu ożywieniu. Niemała w tym zasługa uporczywych wysiłków polskiej dyplomacji. Jej skuteczność możliwa jest jednak tylko dzięki temu, iż zasadnicze cele polskiej polityki zagranicznej cieszą się pełnym poparciem wszystkich liczących się sił politycznych w kraju. Consensus ten stanowi wielką narodową wartość. Trwała orientacja polskiej polityki zagranicznej w sposób dobitny została zaznaczona w exposć pana premiera Józefa Oleksego przedstawionym Wysokiemu Sejmowi 3 marca tego roku. Politykę tę od ponad 4 lat konsekwentnie reprezentuje pan prezydent Lech Wałęsa.

Wysoki Sejmie! Postzimnowojenny świat nie jest miejscem spokojnym. Niepokoi nas szczególnie polityczna niestabilność i długotrwały kryzys gospodarczy na wschód od naszych granic. Stały sprzeciw Rosji wobec planów rozszerzenia NATO wywołuje obawę przed powrotem do polityki podziału wpływów. Konflikty, które rozsadziły państwo jugosłowiańskie, dowodzą, że nie wygasły jeszcze w Europie animozje etniczne i religijne. Tragedia bałkańska świadczy też o tym, że współdziałanie społeczności międzynarodowej wciąż nie jest w pełni skuteczne. Nasilają się ponadto zagrożenia nowego typu przestępczość zorganizowana o międzynarodowym zasięgu, przemyt narkotyków i materiałów radioaktywnych, degradacja środowiska naturalnego.

By owym zagrożeniom i wyzwaniom sprostać, przestrzegane być muszą zasady suwerenności, partnerskich stosunków międzynarodowych oraz prawa człowieka. Konieczna jest wierność podstawowym wartościom i zasadom, które winny organizować ład światowy. Tylko świat kształtowany w myśl tych zasad zapewni wszystkim państwom prawdziwe bezpieczeństwo.

Wysoki Sejmie! Troska o bezpieczeństwo państwa wymaga dalekowzroczności działania uprzedzającego potencjalne kryzysy i zapobiegającego ich powstawaniu. Dlatego naszym celem pozostaje niezmiennie jak najszybsze uzyskanie członkostwa w zintegrowanej strukturze politycznej i wojskowej NATO. Jest to system sprawdzony zarówno w swych prodemokratycznych intencjach, jak i w swej militarnej skuteczności. W pełni akceptujemy wartości wyrażone w preambule Traktatu Waszyngtońskiego. Chcemy wnieść nasz wkład w budowę świata opartego na zasadach demokracji, poszanowania prawa i na obronie wspólnego dziedzictwa. Jesteśmy przekonani, że proces rozszerzania Sojuszu na wschód wzmacnia stabilność polityczną i zwiększa szansę rozwoju demokracji i gospodarki rynkowej na całym obszarze państw-członków OBWE.

Nasze członkostwo w NATO nie jest zwrócone przeciwko żadnemu państwu; wręcz przeciwnie ma ono służyć ogólnoeuropejskiej stabilności i bezpieczeństwu, likwidować "szarą strefę" w Europie Środkowej. Chcę tu z całą mocą podkreślić, że intencją powołania Sojuszu Północnoatlantyckiego była obrona, nie zaś agresja, że jest to organizacja przyjaźnie nastawiona do państw budujących demokrację. Nie ma dziś bardziej wypróbowanego i skuteczniejszego systemu obronnego chroniącego rodzinę państw demokratycznych. Stopniowe przyjmowanie nowych członków z Europy Środkowej będzie potwierdzać słuszność i trwałość przyjętego przez te kraje kierunku transformacji.

Aktywnie uczestniczymy w pracach Północnoatlantyckiej Rady Współpracy i w programie Partnerstwa dla pokoju. Będziemy dążyć do zagęszczenia sieci powiązań Polski z NATO oraz jak najlepszego wykorzystania obu form współpracy aby przygotować nasze struktury wojskowe i cywilne do członkostwa w tej organizacji. Dzięki podejmowanym działaniom znaleźliśmy się wśród najaktywniejszych państw partnerskich NATO. Cenimy wysoko dotychczasowe osiągnięcia Partnerstwa dla pokoju wspólne ćwiczenia wojskowe (w tym "Most Współpracy") przeprowadzone we wrześniu 1994 r. na terytorium Polski, przełamywanie barier psychologicznych, nawiązywanie osobistych kontaktów. Intensywnie rozwija się też współpraca polskiego parlamentu ze Zgromadzeniem Północnoatlantyckim. Nasi przedstawiciele uczestniczą w konsultacjach Komitetu Politycznego NATO.

Ważne miejsce zajmują w naszych działaniach umacnianie i rozbudowa dwustronnych kontaktów Polski z krajami NATO.

Uważnie śledzimy zainicjowane oficjalnie w styczniu tego roku wewnątrzsojusznicze studia nad formami rozszerzenia NATO i jego konsekwencjami. Oczekujemy dyskusji nad nimi z zainteresowanymi państwami. Do udziału w tej debacie a spodziewamy się zaproszenia do niej jesienią intensywnie przygotowujemy się zarówno organizacyjnie, jak i merytorycznie. Wzmacniamy struktury dyplomatyczno-wojskowe odpowiedzialne za realizację kontaktów z NATO; rozbudowujemy Biuro Łącznikowe przy Kwaterze Głównej NATO i odpowiednie komórki w MSZ. Już teraz szukamy odpowiedzi na pytania, które pojawią się w debacie nad rozszerzeniem Sojuszu. Będą one dotyczyły polityki obronnej i problemów związanych z jej realizacją, gotowości do realizacji obowiązków nakładanych przez Traktat Waszyngtoński, naszej zdolności do umocnienia Sojuszu. Musimy wypracować odpowiedzi na pytania dotyczące osiągania politycznej, organizacyjnej i wojskowej kompatybilności oraz interoperacyjności z NATO, a także naszego stosunku do wielu konkretnych kwestii, które mogą pojawić się w momencie naszego wchodzenia w struktury wojskowe NATO. Charakter naszego przyszłego członkostwa w NATO rozpatrujemy, uwzględniając zarówno własne potrzeby bezpieczeństwa i możliwości techniczno-finansowe, jak i implikacje, jakie mieć ono będzie dla NATO i naszych sąsiadów na Wschodzie.

Sądzimy, że NATO powinno zachować charakter systemu obronnego i stać się rdzeniem architektury bezpieczeństwa w Europie. Chcemy być pełnoprawnym i regularnym członkiem NATO uzyskać gwarancje bezpieczeństwa, przyczyniając się jednocześnie do wzmocnienia Sojuszu. Chcemy wnieść wkład do siły obronnej Sojuszu, co sygnalizuje m.in. uchwała Sejmu z 16 lutego br. w sprawie obronności. Proces rozszerzania będzie miał zapewne charakter stopniowy, powinien jednak opierać się na jasnych, realistycznych kryteriach.

Sądzimy, że w toku tego procesu współpraca w ramach Partnerstwa dla pokoju powinna być coraz bardziej aktywna pozwoli to na niwelowanie różnic między państwami przyjmowanymi a tymi, które do tego aspirują. Formułę wzmocnionej współpracy NATO z Rosją i Ukrainą uważamy za ważny czynnik towarzyszący procesowi rozszerzania Sojuszu. Nie powinna ona jednak nakładać ograniczeń na stosunki innych państw z NATO. Przyjęcie do Sojuszu jest kwestią suwerennej decyzji jego członków i zainteresowanego państwa. Sam zaś proces rozszerzania powinien być dla wszystkich przejrzysty.

Wysoka Izbo! Sojusz Północnoatlantycki to także polityczne współuczestnictwo Stanów Zjednoczonych i Kanady w kształtowaniu nowego ładu Europy.

Stany Zjednoczone niezmiennie wspierały tendencje demokratyczne w Polsce, także w okresie poprzedzającym rok 1989. Doceniamy wagę wsparcia Stanów Zjednoczonych dla reform dokonujących się w naszym kraju. Utrzymujemy stale ożywiony dialog na najwyższych szczeblach władzy, o czym świadczy również moja niedawna wizyta w Waszyngtonie. Współpraca polityczna i wojskowa między naszymi państwami dokonuje się w coraz większej mierze na warunkach prawdziwie sojuszniczych ma to szczególne znaczenie dla Polski i jej bezpiecznego rozwoju. Zacieśnienie tej współpracy to skuteczna forma dostosowywania polskich sił zbrojnych do standardów NATO. Powinna ona obejmować coraz to nowe dziedziny, w tym współpracę przemysłów obronnych.

Sądzimy, że współpraca gospodarcza zarówno ze Stanami Zjednoczonymi, jak i z Kanadą zawiera jeszcze wiele nie wykorzystanych możliwości. Będziemy nadal zachęcać kapitał z tych państw do bezpośrednich inwestycji w Polsce.

Unię Zachodnioeuropejską postrzegamy jako "europejski filar NATO" oraz europejski segment obronny. Uzyskanie w maju ub. r. statusu partnera stowarzyszonego tej organizacji umocniło naszą pozycję. Oznacza to kolejny krok do pełnego członkostwa w NATO i Unii Europejskiej, zwiększa możliwość włączenia się Polski do Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, nakreślonej przez traktat z Maastricht. Zamierzamy jak najpełniej wykorzystać związane z tym możliwości.

Polska z uwagą obserwuje budowanie zrębów militarnej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa europejskiego w ramach Unii Zachodnioeuropejskiej. Nowym czynnikiem porządku europejskiego staje się Eurokorpus. Widzimy potrzebę ustanowienia konkretnych form współpracy między Wojskiem Polskim a Eurokorpusem. Chcemy również uzyskać możliwość przystąpienia do zachodnieuropejskiej Agencji do Spraw Uzbrojenia. Dostrzegając wagę bliskiej kooperacji między przedsiębiorstwami przemysłu obronnego krajów-członków Unii Zachodnioeuropejskiej, chcielibyśmy włączyć nasz przemysł do wspólnych przedsięwzięć produkcyjnych. Zwiększy to możliwości eksportowe tej ważnej gałęzi gospodarki.

Wysoki Sejmie! Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie jest obecnie ważnym czynnikiem przeciwdziałającym podziałom w Europie. Będziemy nadal wspierać OBWE w prowadzonej przez nią dyplomacji prewencyjnej i w jej działaniach na rzecz zapobiegania konfliktom. Opowiadamy się za umacnianiem "ludzkiego wymiaru" w działaniach OBWE, w tym za wzrostem roli warszawskiego Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka.


Newsletter



Wiadomość HTML?