Expose premiera Włodzimierza Cimoszewicza - fragment dotyczący polityki zagranicznej - 14 lutego 1996 r.

Do ważnych osiągnięć ostatnich lat należy ukształtowanie się narodowej zgody wokół podstawowych zadań polskiej, w pełni suwerennej polityki zagranicznej. Zmieniają się rządy, premierzy i ministrowie spraw zagranicznych, ale podstawowe kierunki, priorytety i cele polskiej polityki pozostają niezmiernie. Rząd, którego kierownictwo zostało mi powierzone, będzie kontynuował dotychczasową politykę zagraniczną. Wynika ona zarówno z naszych historycznych doświadczeń, jak i z wnikliwej analizy współczesnych uwarunkowań.

Koniec zimnej wojny i rozpad dwubiegunowego porządku światowego usunęły wymuszone powiązania, stworzyły szansę zbudowania nowej architektury międzynarodowych stosunków oraz nowej pozycji naszego kraju. Interesy Polski polegają przede wszystkim na tym, ażeby możliwie najszybciej stać się częścią Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz rozwijać przyjazne i konstruktywne stosunki ze wszystkimi naszymi sąsiadami, w tym z Rosją.

Nasze dążenie do zachodnich struktur ma na celu stworzenie optymalnych warunków bezpiecznego rozwoju kraju. Zapewniają je demokratyczne instytucje zachodnie. Polska była i jest częścią Europy. Nasza nieobecność w europejskich strukturach jest nielogiczna. Może to stać się źródłem rozdarcia świadomości Polaków i zwątpienia w wartości europejskiej solidarności.

Polsce potrzebne są sygnały wzmacniające nasze europejskie aspiracje, osadzające narodową strategię integracyjną wymagającą przecież niemałych wyrzeczeń, na solidnym gruncie. Sygnałami tymi będą: przyjęcie Polski do OECD w 1996 r., o co mój rząd będzie zabiegał z pełną determinacją; rozpoczęcie negocjacji z państwami stowarzyszonymi w Unii Europejskiej wkrótce po zakończeniu konferencji międzyrządowej oraz zintensyfikowanie dialogu, który przygotuje nasze członkostwo w NATO.

Podjęliśmy działania, aby przystosować polskie struktury wojskowe i cywilne do tego członkostwa, w tym zmierzające do opracowania narodowego programu integracji z NATO. Aktywnie uczestniczymy w pracach Północnoatlantyckiej Rady Współpracy i w programie Partnerstwo dla pokoju. Przywiązywać będziemy dużą wagę do udziału polskiego kontyngentu wojskowego w operacji IFOR.

NATO prowadząc działania na rzecz pokoju, jak obecnie w Bośni, zaznacza swoją nową rolę w poszerzaniu obszarów stabilności na kontynencie europejskim, staje się kluczowym elementem budowy nowej konstrukcji bezpieczeństwa europejskiego.

Społeczność międzynarodowa była przez dłuższy czas bezradna wobec konfliktu w Bośni, największego w Europie w drugiej połowie XX w. Dopiero obecnie zastosowana formuła solidarnego działania państw NATO, Rosji i innych krajów, wśród których aktywną rolę odgrywa Polska, okazała się skuteczna. Ma to wymiar symboliczny.

Nasze członkostwo w NATO traktujemy jako czynnik sprzyjający ogólnoeuropejskiej stabilności i utrzymaniu pokoju, rozwojowi demokracji i gospodarki rynkowej w całej Europie. Nie jest ono zwrócone przeciwko żadnemu państwu czy grupie państw. Organizowane w czerwcu w Warszawie tzw. warsztaty NATO stworzą okazję do spotkania wysokich przedstawicieli politycznych i wojskowych państw Sojuszu i państw partnerskich ze Wschodu i Zachodu. Wierzę, że doprowadzi to do lepszego zrozumienia naszych intencji i zamiarów.

W naszych dotychczasowych kontaktach z Unią Europejską dowiedliśmy, że Polska jest odpowiedzialnym i wiarygodnym partnerem. Realizowane przez nasz kraj cele polityczne i gospodarcze są zbieżne z celami Unii. Ciągle jednak stoi przed nami trudne zadanie dostosowania polskiej gospodarki, polskich instytucji i polskiego prawa do wymogów członkostwa w Unii.

Szczególne miejsce w polityce mojego rządu zajmą stosunki Polski z Francją i Niemcami, także w ramach trójkąta weimarskiego. W tym roku odbędzie się w Polsce kolejne trójstronne spotkanie ministrów spraw zagranicznych. Uważamy za celowe organizowanie takich spotkali również na najwyższym szczeblu. Konsekwentne przezwyciężanie obciążeń przeszłości stanowi istotny wkład Polski i Niemiec w budowę nowej Europy. Poisko-niemiecka współpraca wojskowa ma szczególne znaczenie dla obu naszych narodów. Rozwijanie jej, poszerzanie o nowe formy będzie istotnym elementem tworzenia lepszych warunków bezpieczeństwa w tej części Europy.

Dużą wagę przywiązywać będziemy do dwustronnych stosunków z innymi państwami członkowskimi Paktu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej.

Przyszłość Europy zależy w znacznej mierze od zaangażowania Stanów Zjednoczonych w proces rozwoju i bezpieczeństwa naszego kontynentu. Nasze stosunki z USA przybrały w gruncie rzeczy charakter sojuszniczy. Pragniemy utrzymać intensywną współpracę polityczną i wojskową z USA oraz towarzyszący jej dialog na najwyższych szczeblach władz. Duże możliwości widzimy we współpracy gospodarczej Polski zarówno ze Stanami Zjednoczonymi, jak i z Kanadą.

Kwestią o zasadniczym znaczeniu pozostanie dla mojego rządu pogłębianie i rozszerzanie współpracy ze wschodnimi sąsiadami: Rosją, Ukrainą, Białorusią i Litwą. Pragniemy umacniania z tymi państwami dobrego sąsiedztwa, wszechstronnego rozwoju stosunków, partnerskiego i równoprawnego dialogu politycznego, lepszego wzajemnego poznania się i zrozumienia społeczeństw. Duże szanse widzimy w rozwijaniu wzajemnie korzystnej współpracy gospodarczej. Rynki wschodnie są dla nas jednym z naturalnych obszarów aktywności gospodarczej. Jesteśmy gotowi dzielić się doświadczeniami z trudnego procesu transformacji. Dobry przykład konstruktywnego dialogu stanowią niedawno zakończone obrady polsko-rosyjskiego "okrągłego stołu". Różnice w kwestii rozszerzenia NATO nie podważały wspólnej opinii, że Polska i Rosja powinny się przyjaźnić i rozwijać wzajemne stosunki. Gotowi jesteśmy współpracować z Rosją w umacnianiu bezpieczeństwa europejskiego.

Zmiany w naszej części Europy tworzą warunki umożliwiające uniknięcie błędów z przeszłości, zwłaszcza nierównoprawnego traktowania stron. Dają szansę zbudowania trwałych dobrosąsiedzkich i partnerskich stosunków oraz zapewnienia przyjaznej współpracy ze wszystkimi wschodnimi sąsiadami. O nowym charakterze naszych stosunków sąsiedzkich świadczą najlepiej podjęte z Litwą i Ukrainą prace nad stworzeniem wspólnych jednostek wojskowych do prowadzenia operacji pokojowych.

Jesteśmy także żywotnie zainteresowani rozwojem współpracy regionalnej. Mieszczą się tu różne inicjatywy, np. takie jak: Środkowoeuropejska Strefa Wolnego Handlu (CEFTA), Inicjatywa Środkowoeuropejska (ISE) i Rada Państw Morza Bałtyckiego. Do rozwoju CEFTA przywiązujemy znaczenie szczególne jako do wielkiej szansy dla wszechstronnej i intensywnej współpracy gospodarczej krajów sąsiedzkich. Jestem głęboko przekonany, że zacieśnianie różnorodnych więzi z krajami środkowoeuropejskimi stanowi istotny wspólny argument w strategii integracyjnej tych państw z zachodnimi strukturami. Pozwala im odgrywać nową rolę w polityce europejskiej, realizując unikalną szansę przekształcenia tej części Europy w region intensywnej współpracy, wzajemnego zaufania i partnerstwa. Dobrze temu celowi służyć będzie spotkanie prezydentów państw Europy Środkowej wiosną tego roku w Łańcucie.

Z głębokim szacunkiem odnosimy się do wysiłków papieża Jana Pawła II i Stolicy Apostolskiej na rzecz dialogu na gruncie wartości uniwersalnych i pokojowej przyszłości Europy i świata.

Jesteśmy otwarci na współpracę z Polonią i ze wszystkimi polonijnymi środowiskami za granicą. Troska o respektowanie ich praw oraz ochrona polskiego dziedzictwa kulturalnego będą stale w polu widzenia mojego rządu.

Wysoki Sejmie! Przed współczesną Polską stoi konieczność szerszego spojrzenia na problemy światowe i angażowanie się w sprawy innych regionów. Dostrzegamy możliwości rozwoju wszechstronnej współpracy z Republiką Korei, Japonią, Chińską Republiką Ludową, Indiami i wieloma innymi krajami Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej, Australii i Oceanii, zwłaszcza z państwami tworzącymi nowe ośrodki rozwoju gospodarczego.

Jedną z pierwszych podróży zagranicznych podejmę do krajów Azji Południowo-Wschodniej w kilka tygodni po szczycie państw Unii Europejskiej i ASEAN. Stanowi to w moim odczuciu nie tylko potwierdzenie woli rozwoju stosunków Polski z dynamicznie rozwijającymi się krajami Azji, ale również jest ważnym sygnałem dla Unii Europejskiej, że cele naszej polityki zagranicznej są zbieżne z polityką europejską również poza Europą.

Wybór Polski do Rady Bezpieczeństwa ONZ traktujemy jako wyraz uznania społeczności międzynarodowej dla naszych wysiłków na rzecz międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Równocześnie jest to zobowiązanie do dalszego wypełniania tych obowiązków. Chcę zapewnić, że nasza działalność będzie konsekwentnie służyć popieraniu pokojowych procesów w świecie, w tym na Bliskim Wschodzie i na Bałkanach.

Polska stoi na stanowisku umocnienia ONZ, ale dostrzega konieczność jej reformy; reformy, której kierunki dyktują głębokie przemiany we współczesnym świecie, a także nowe wyzwania i globalne zagrożenia. Szczególnie ważne będzie wzmocnienie skuteczności ONZ w dziedzinie zapobiegania konfliktom i szybkiego na nie reagowania, przeciwdziałania łamaniu praw człowieka, walki z przemytem narkotyków i materiałów rozszczepialnych, pomocy dla krajów mniej rozwiniętych, jeżeli chodzi o transformację ich gospodarek i służb socjalnych.

Newsletter



Wiadomość HTML?