Dziedziny wiedzy

Najnowsze komentarze

Newsletter

Bilans korzyści i kosztów włączenia polskiego rolnictwa do WPR PDF Print Email
Unia Europejska
Written by   
DATE_FORMAT_LC2

Skutki objęcia polskiego rolnictwa instrumentami Wspólnej Polityki Rolnej, niezależnie od ostatecznego wyniku negocjacji akcesyjnych wykraczać będą poza sektor rolniczy i wiejski. Przekonują o tym doświadczenia państw członkowskich z wdrażania tej polityki. Celowe jest więc bliższe przyjrzenie się istocie tej polityki i jej makroekonomicznych skutków.

Wspólna Polityka Rolna bardzo głęboko ingeruje w codzienne funkcjonowanie gospodarstw rolnych w Unii Europejskiej. Rolnictwo jest jednym z sektorów najwcześniej poddanych integracji. Wspólnotowe regulacje dotyczą większości podstawowych rynków rolnych. Zasady funkcjonowania tylko nielicznych rynków rolnych pozostawiono do autonomicznej decyzji państw członkowskich - w tym m.in. np. rynek ziemniaków jadalnych, wyrobów spirytusowych1. Istotną konsekwencją wejścia Polski do UR będzie zmniejszenie swobody kształtowania przez Rząd RP polityki rolnej i przekazanie kompetencji organom UE. Zakres ingerencji UE w funkcjonowanie rolnictwa jest odmienny dla poszczególnych rynków rolnych. Istnieje olbrzymia ilość wspólnotowych regulacji prawnych odnoszących się do tego obszaru - około połowy całości acquis communautaires. Każdego dnia roboczego przybywa tych regulacji od kilkunastu do kilkudziesięciu. Może to być koszmar dla operatorów gospodarczych, którzy często muszą odwoływać się do wsparcia prawników aby przy tej ilości zmieniających się aktów prawnych z jednej strony nie popaść w konflikt z obowiązującym prawem a z drugiej strony wykorzystać pojawiające się w związku z tym szansę2.

Przy tak dużej liczbie aktów prawnych regulujących funkcjonowanie Wspólnej Polityki Rolnej jest niezbędne utrzymywanie rozbudowanej administracji - zarówno w instytucjach UE jak i w państwach członkowskich.

Nawet bez przeprowadzania skomplikowanych wyliczeń można się spodziewać, że wdrożenie w Polsce instrumentów tej polityki wymagać będzie znacznego zwiększenia zatrudnienia w polskiej administracji rolnej (częściowo już w okresie przedakcesyjnym).

Scentralizowanie decyzji dot. polityki rolnej, szeroki zakres ingerencji administracyjnej w funkcjonowanie podmiotów sektora rolnego wpływa na osłabienie pozycji konkurencyjnej gospodarstw rolnych funkcjonujących w UE w stosunku do gospodarstw z innych regionów świata.

Wspólna Polityka Rolna jest niezwykle scentralizowana. Kluczowe decyzje są podejmowane przez instytucje wspólnotowe - w Brukseli. Niewielką swobodę pozostawia się państwom członkowskim. Nawet instrumenty pomocy udzielanej dla rolnictwa przez państwa członkowskie są przedmiotem dokładnej oceny przez instytucje wspólnotowe pod kątem ich zgodności z wymogami Jednolitego Rynku Europejskiego. Oznacza to, że poszczególne państwa nie mają swobody w decydowaniu o przeznaczeniu własnych funduszy na wsparcie rodzimego rolnictwa. Polscy rolnicy muszą się w związku z tym liczyć, że nie wszystkie dotychczas stosowane w Polsce formy pomocy państwa dla rolnictwa będą mogły być zachowane po akcesji do UE.

Po akcesji Polski do UE polscy rolnicy muszą się liczyć ze zwiększeniem uzależnienia warunków funkcjonowania ich gospodarstw od decyzji administracyjnych podejmowanych na szczeblu UE.

W UE stosuje się daleko posunięte ograniczenia i interwencję w warunki funkcjonowania rolnictwa. Nie jest to więc model rolnictwa liberalnego. Ograniczenia swobody prowadzenia działalności gospodarczej w rolnictwie oraz interwencjonizm w rolnictwie prowadzą do znaczącego obciążenia finansowego podatników i konsumentów w UE, skrępowania swobody funkcjonowania gospodarstw rolnych w UE a jednocześnie wymaga znaczącej redystrybucji dochodów przez transfery budżetowe. Prowadzi to do przeznaczania prawie połowy budżetu UE (w roku 2000 49,1 mld euro) na finansowanie WPR podczas gdy udział rolnictwa w tworzeniu Produktu Krajowego Brutto wynosi około 1.5% a udział w zatrudnieniu około 4.7%. Choć jest to połowa budżetu UE to nie jest jednakże to kwota zbyt duża w porównaniu do potencjału gospodarczego współczesnej UE - stanowi jedynie 0.52 % wytwarzanego w UE Produktu Krajowego Brutto, 19% wartości produkcji końcowej rolnictwa. Roczne wydatki budżetowe UE na rolnictwo wynoszą w przeliczeniu na l ha użytków rolnych ok. 320 euro a w przeliczeniu na l zatrudnionego w rolnictwie - około 5900 euro. Rolnicy z UE ponoszą jako podatnicy część także tych wydatków budżetowych. Ze względu na to, że stanowią oni bardzo niewielką część ogólnej liczby podatników - ciężar finansowania WPR ponoszą głównie podatnicy nie związani z rolnictwem.

Państwa członkowskie mają ograniczoną swobodę w decydowaniu o wielkości środków finansowych z budżetu UE trafiających do poszczególnych rolników. Ilość tych środków wynika z ustawodawstwa UE, które określa stawki dotacji na jednostkę powierzchni lub sztukę pogłowia. Dla wielu polskich rolników ilość środków przeznaczanych z budżetu UE na finansowanie WPR wydaje się wysoka. Inaczej postrzegają to rolnicy w UE. Wskazują oni na to, że wprawdzie transfery budżetowe są wysokie ale są one konieczne aby zrekompensować skutki wyższych kosztów gospodarowania. Wyższe (niż w wielu państwach poza U E) koszty gospodarowania w rolnictwie w UE wynikają m.in. z wysokich cen ziemi i czynszów dzierżawnych. Utrzymująca się przez szereg dziesięcioleci wysoka rentowność produkcji rolniczej zapewniona dzięki instrumentom WPR zwiększyła popyt - a więc i ceny - ziemi rolniczej. Wzrosły i to znacznie czynsze dzierżawne. Ponad połowa ziemi rolniczej w UE jest użytkowana przez dzierżawców - którzy ponoszą konsekwencje wysokich czynszów dzierżawnych. Wyższe koszty wynikają także z przyjęcia wyższych standardów z zakresu dobrostanu zwierząt, warunków transportu zwierząt, itp. Wyższe są także koszty pracy w związku z dodatkowymi obciążeniami socjalnymi.

Ubocznym skutkiem spodziewanego wzrostu opłacalności produkcji rolniczej w Polsce po wprowadzeniu w Polsce instrumentów WPR będzie znaczący wzrost cen ziemi rolniczej i czynszów dzierżawnych. Zwiększy to koszty urządzania nowych gospodarstw a dla dzierżawców zmniejszy marżą zysku.

Wysokie wsparcie, którego udzielano rolnictwu w Unii Europejskiej przez ponad 40 lat realizowania wspólnej polityki rolnej, me uchroniło od wypadania z produkcji rolniczej bardzo dużej liczby gospodarstw rolnych. Dość szczelny parasol ochronny WPR zapewniał wprawdzie rolnikom w UE wysokie ceny skupu i dochody. Nie ochronił jednak przed konkurencją wewnątrz U E. W UE następował nieprzerwany proces koncentracji gospodarstw rolnych. Liczba gospodarstw rolnych zmniejszała się średnio o 3% rocznie3. Zmniejszanie się liczby gospodarstw i postępująca koncentrację i specjalizację wymuszała duża presja konkurencyjna na Jednolitym Rynku. Odpływowi nadwyżek siły roboczej z rolnictwa sprzyjały atrakcyjne możliwości zarobkowania poza rolnictwem.

Bardzo wysoka protekcja rolnictwa nie zapobiegła ostrej konkurencji w ramach UE. Duża część gospodarstw rolnych w UE mimo uzyskania w przeszłości znaczącego wsparcia finansowego w wielu przypadkach nie byłyby w stanie stawić czoła presji konkurencyjnej rolnictwu państw dysponujących korzystniejszymi warunkami przyrodniczymi do produkcji rolniczej - np. USA, Australii czy Nowej Zelandii. Konkurencji rolników z tych krajów nie sprostałoby także szereg polskich gospodarstw w warunkach całkowitej liberalizacji światowego handlu rolnego.

Objęcie polskiego rolnictwa skomplikowanym i kosztownym instrumentarium Wspólnej Polityki Rolnej nie zapobiegnie wypadaniu słabych i niekonkurencyjnych gospodarstw rolnych. Proces ten z pewnością nasili się w związku z wystawieniem po akcesji polskich gospodarstw na konkurencją ponad 7 mln gospodarstw rolnych z UE (z których duża część wykazuje większą skalę, lepsze wyposażenie i większe doświadczenie w konkurowaniu na jednolitym rynku).

Unia Europejska nie ma pełnej swobody w skali i formach zasilania rolnictwa z budżetu oraz ochrony przed konkurencją zagraniczną. Ograniczenia wynikają z międzynarodowych zobowiązań UE (w tym wynikające z Porozumienia o Rolnictwie GATT/WTO).

1. Konsekwencje różnych form wspierania rolnictwa w UE

Przez prawie ćwierć wieku funkcjonowania Wspólnej Polityki Rolnej wsparcie rolnictwa przez zasilanie z budżetu wspólnotowego wcale nie było najważniejszym instrumentem wspierania rolnictwa. Podstawowym instrumentem był wówczas cały kompleks instrumentów, zaliczanych przez ekonomistów do wsparcia cenowego. Instrumenty te miały służyć utrzymaniu poziomu cen płodów rolnych na pożądanym poziomie. Zamierzano w ten sposób zabezpieczyć odpowiednie dochody rolnikom. Wsparcie cenowe obejmuje dużą grupę instrumentów polityki rolnej - zmniejszanie podaży towarów na rynku wewnętrznym (w tym: wykup i sprzedaż do i z magazynów interwencyjnych, wycofywanie towaru z rynku i ich fizyczne niszczenie lub zmiana docelowego przeznaczenia, limitowanie wielkości produkcji, odłogowanie ziemi, stymulowanie produkcji pożądanego asortymentu, polityka ochrony przed importem), stymulowanie wzrostu popytu (dotacje dla konsumentów, upłynnianie nadwyżek rynkowych w formie pomocy żywnościowej oraz programy dożywiania dzieci, dotacje do eksportu, promocja). W wyniku stosowania różnych instrumentów wsparcia cenowego konsument płaci wyższą cenę niż miałoby to miejsce w sytuacji braku wsparcia cenowego. Wsparcie cenowe jest ingerencją w funkcjonowanie mechanizmu rynkowego. Powoduje przesunięcie nadwyżki ekonomicznej od konsumentów i podatników do producentów. Ze skutecznością wsparcia cenowego w rolnictwie bywało w UE różnie. Liczne są przykłady niepowodzeń. Często niepowodzenia wynikają z niemożliwości uszczelnienia systemu wsparcia cenowego. Utrzymanie docelowego poziomu cen jest niezwykle trudne z uwagi na trudny do przewidzenia wpływ warunków przyrodniczych na poziom uzyskanej produkcji, trudności w zapobieżeniu importowi tańszych produktów z importu, trudnościom w ograniczeniu wzrostu produkcji towarów.

Utrzymanie znaczących dodatkowych obciążeń konsumentów nie było w UE ani łatwe ani tanie. Nie zawsze było też skuteczne. W tym celu w szerokim zakresie stosowano instrumenty ochrony przed tanim importem spoza UE. Służyły temu bardzo wysokie bariery taryfowe i pozataryfowe (cła, ceny wejścia, ceny minimalne, licencjonowanie importu, itp.). Często UE zmuszona była wprowadzać ilościowe ograniczenia produkcji wielu podstawowych produktów rolnych.

Wzrost cen sprzyjał wzrostowi produkcji ale jednocześnie zmniejszał popyt. Powstawały nadwyżki, które eksportowano - stosując znaczne dotacje do eksportu. Często trzeba się było często uciekać do "wycofywania towaru z rynku" - czyli fizycznego niszczenia wytworzonych nadwyżek (fizycznym niszczeniem objęte jest co roku około 200 tys. ton wyprodukowanych w UE owoców).

Po akcesji do UE plony zbierane przez część polskich ogrodników mogą w imię zachowania równowagi rynkowej trafiać prosto na pryzmy kompostowe.


W UE wprowadzono limity wielkości produkcji licznych towarów rolnych (w tym m.in. mleka, cukru) po okresie znaczącego wzrostu produkcji we wszystkich państwach członkowskich. Produkcja wzrastała dzięki wysokiej rentowności wynikającej z dużego wsparcia budżetowego i wysokiej ochrony przed importem.

System wsparcia cenowego był nie tylko obciążeniem dla unijnych podatników i konsumentów - tracili na tym także rolnicy w państwach trzecich. Skutki destrukcyjne tego systemu odczuwali także polscy rolnicy zmuszeni do konkurowania z wysoko dotowanym eksportem rolnym UE oraz stojący przed wysokimi barierami celnymi UE.

WPR mająca instrumentami wsparcia cenowego wspierać dochody rolników w praktyce w niewielkim stopniu zrealizowała założone cele. Na każde 100 euro zabrane konsumentom w wyniku podniesienia cen żywności ponad poziom cen światowych do rolnika trafiało w postaci zwiększonych dochodów około 25 euro. Pozostała cześć była przechwytywana przez różne ogniwa pośrednie - hurt, detal, instytucje finansowe, transport, itp. Producenci rolni w UE są bardziej rozproszeni i słabsi ekonomicznie od otoczenia.

Po objęciu instrumentami WPR polscy rolnicy raczej nie powinni spodziewać się zwiększenia udziału w cenach detalicznych płaconych przez konsumentów za gotowe artykuły żywnościowe. Nie należy też oczekiwać zmniejszenia dysproporcji pomiędzy gospodarstwami małymi i dużymi w kwocie uzyskiwanego wsparcia budżetowego.

Po roku 1992 w UE wprowadzono dotacje wyrównawcze rekompensujące skutki obniżenia cen interwencyjnych zbóż i oleistych. Zmiany w tym kierunku są kontynuowane po decyzjach szczytu w Berlinie. Wzmocniło to pozycję rolnictwa UE na rynku światowym. Znacznie obniżyły się ceny zbóż i oleistych w UE. Zwiększył się popyt na zboża, zmniejszyły się koszty produkcji zwierzęcej dzięki tańszym paszom.

Przy tego typu reformie sposobu wspierania rolnictwa ciężar wsparcia przesuwa się z konsumentów na podatników. Nie może być więc spektakularnego obniżenia wydatków z budżetu UE na Wspólną Politykę Rolną. Wydatki na WPR w latach 2000-2006 pozostaną na poziomie z roku 1999. Obniżenie cen zbóż znacząco zmniejszyło koszty produkcji zwierzęcej i dzięki temu poprawiło międzynarodową konkurencyjność unijnych producentów trzody i drobiu. Obniżenie tych cen zmniejszyło także skalę destrukcyjnego oddziaływania instrumentów WPR na producentów rolnych spoza UE. Umożliwiło to wywiązanie się UE z zobowiązań wynikających z postanowień Rundy Urugwajskiej GATT/WTO. Czołowi producenci masowych towarów rolnych - z USA, Australii, Nowej Zelandii - dysponują znacznie korzystniejszymi niż Polska czy UE warunkami przyrodniczymi do produkcji rolniczej. Dzięki tym warunkom farmerzy z tych państw są w stanie wytwarzać produkty rolne po znacznie niższych kosztach.

Podobnie jak dla UE tak i dla Polski istotne znaczenie społeczne i ekonomiczne ma zachowanie miejsc pracy i źródeł dochodu w rolnictwie oraz zachowanie rozproszonego osadnictwa na obszarach wiejskich. Docenia się takie pozaprodukcyjne funkcje gospodarstw rolnych jak: zachowanie różnorodności krajobrazu, kultywowanie dziedzictwa kulturowego wsi. Ekwiwalentem wynagrodzenia za pozaprodukcyjne świadczenia rolnika jest ochrona przed nieskrępowaną konkurencją produktów rolnych z importu oraz transfery środków budżetowych na rzecz rolnictwa.

Coraz powszechniej głoszone w UE hasło o potrzebie zachowania "europejskiego modelu rolnictwa" wraz z jego "wielofunkcyjnością" spotyka się z ostrą krytyką środowisk liberalnych. Zwraca się uwagę, że jest to nic innego jak przykrywka usprawiedliwiająca kontynuację wsparcia rolnictwa w UE. W UE uważa się, że wspierając rolnictwo zapewnia się, że są realizowane pożądane społecznie zadania (ochrona środowiska, zachowanie dziedzictwa kulturowego obszarów wiejskich, utrzymania zatrudnienia na wsi, rozwój wsi, itp.). Jednakże wspieranie rolnictwa pociąga za sobą szereg dotkliwych szkód (choćby zatrucie środowiska nadmiernie intensywną produkcją rolniczą).

Zapewnienie uzyskania pożądanych procesów w otoczeniu rolnictwa przez protekcję rolnictwa jest bardzo nieefektywne. Dużo taniej można pożądane cele zrealizować kierując bezpośrednio wsparcie na realizację tychże celów (a nie pośrednio przez utrzymywanie wysokiego wsparcia cen towarów rolnych).

Utrzymywanie wysokiego wsparcia dla rolnictwa zniekształca warunki gospodarowania. Utrudnia się przez to przesuwanie się zasobów do działalności pozarolniczych, gdzie byłaby szansa efektywniejszego ich wykorzystania. Ceny gruntów pod budownictwo, przemysł oraz rekreację są zawyżane przez nadmierny popyt na cele produkcji rolniczej. Dodatkowo podatnicy w tych krajach ponoszą ciężary wsparcia rolnictwa.

Utrzymywanie wysokiego poziomu wsparcia rolnictwa w UE przyczyniło się do nadmiernej intensyfikacji produkcji rolniczej powodującej niszczenie środowiska naturalnego oraz zasobów przyrodniczych.

Przewiduje się, że obniżenie przez UE wsparcia dla rolnictwa może przyczynić się do wzrostu cen towarów rolnych na rynkach światowych. Szacuje się, że zniesienie przez UE protekcji rolnictwa może obniżyć zużycie nawozów i pestycydów o około 18%. Zmniejszy to skalę zatrucia środowiska naturalnego.

Krytycy idei wielofunkcyjności rolnictwa twierdzą, że jeżeli zależy społeczeństwu np. na utrzymaniu zadrzewień śródpolnych to prościej jest płacić za ich pielęgnację niż utrzymywać wysoki poziom cen rolnych. Utrzymanie zatrudnienia na wsi może być tańsze po skierowaniu dotychczasowych funduszy wspierających rolnictwo na programy tworzenia miejsc pracy na WSI.

Rolnicy w UE nie są w pełni zadowoleni z przyjętego w Berlinie pakietu reform WPR jako, że przewiduje on jedynie częściową (w połowie) rekompensatę skutków obniżenia poziomu cen interwencyjnych produktów rolnych. Zamiana sposobu wspierania rolnictwa - ze wsparcia cenowego na dotacje bezpośrednie - sprawia, że bardziej przejrzysta staje się skala ingerencji w warunki gospodarowania w rolnictwie. Znacząco zwiększa się uzależnienie przychodów producentów rolnych od transferów z budżetu UE. Przy stosowaniu tradycyjnych instrumentów wsparcia cenowego rolnicy większość swych przychodów uzyskiwali na rynku - ze sprzedaży swych płodów rolnych. Często przemilczano, że rynek rolny UE funkcjonował w dużej izolacji od rynku światowego.

Coraz trudniej jest przekonać nie związaną z rolnictwem część społeczeństwa w UE, o celowości przeznaczania połowy budżetu UE na finansowanie WPR w sytuacji, gdy rolnictwo ma znikomy wkład w tworzenie PKB a rolnicy nie zaliczają się do najuboższych warstw społeczeństw UE. Prawie 2/3 budżetu rolnego UE jest przeznaczana na dotacje bezpośrednie. Spora część z tej kwoty trafia do rolników obowiązkowo lub dobrowolnie odłogujących część lub całość użytkowanego areału. Dotacje te są częściową rekompensatą za utracony dochód. Krytycy zwracają uwagę, że w takich sytuacjach mamy do czynienia z płaceniem środkami z UE za powstrzymanie się od wykonywania pracy na roli. Dla najbardziej wydajnych gospodarstw rolnych z UE uzyskiwane ceny rynkowe pozwalają pokryć koszty produkcji i uzyskać pewien dochód. Jednakże dla dużej części drobnych gospodarstw ceny rynkowe nie pokrywają często nawet kosztów bezpośrednich, nie mówiąc o wynagrodzeniu wkładu pracy własnej.

W nowych uwarunkowaniach ekonomicznych - wynikających z wdrożenia instrumentów WPR dotacje finansowane z budżetu dla wielu polskich rolników zadecydują o pokryciu poniesionych na produkcją wydatków i wynagrodzeniu własnej pracy.

UE nie ma pełnej swobody w skali ochrony rolnictwa. Spore ograniczenia nakładają zobowiązania wynikające z Porozumienia o Rolnictwie zawartego w ramach Rundy Urugwajskiej GATT/WTO. Konieczność obniżania skali dotowania eksportu rolnego oraz obniżania stawek celnych w imporcie towarów rolnych zmusza rolników europejskich do stawiania czoła konkurencji rolników z innych regionów świata.

Pozostając poza UE Polska posiada jeszcze dość duże możliwości wspierania cen podstawowych produktów rolnych przez podnoszenie barier taryfowych w imporcie towarów rolnych. Stosowane stawki celne w imporcie tych towarów są w wielu wypadkach znacznie niższe od dopuszczalnych limitów wynikających z polskiej listy koncesyjnej do WTO. Skuteczność podnoszenia stawek celnych w imporcie towarów rolnych jest jednak ograniczona koniecznością otwierania dość wysokich kontyngentów taryfowych po dotychczasowym niższym cle. Duże ograniczenia w swobodzie podnoszenia ceł w imporcie rolnym nakładają umowy CEFTA, Układ Europejski oraz umowy o wolnym handlu - jakie Polska zawarła w przeszłości. Niezbyt szczelna ochrona przed importem obniża skuteczność innych instrumentów wsparcia cenowego - jakie są obecnie stosowane lub przewidywane do wprowadzenia. Wspomniane ograniczenia sprawiają, że pozostając poza UE Polska może nie być w stanie zapewnić rolnikom poziomu cen rolnych porównywalnego z uzyskiwanym przez rolników w UE.

Polska znajduje się w okresie największego załamania produkcji rolniczej wynikającego z następstw transformacji ustrojowej kraju. Okres ten UE jest rozważany w UE jako podstawa wyznaczenia Polsce limitów produkcyjnych w rolnictwie. W tej sytuacji może dojść do utrwalenia olbrzymich dysproporcji w poziomie intensywności wykorzystania zasobów przyrodniczych do produkcji rolniczej między Polską i UE - na niekorzyść Polski.

Dotychczas polscy rolnicy doświadczają niekorzystnego oddziaływania unijnej WPR na państwa trzecie. Skutki te przejawiają się w trudnościach sprzedaży polskich towarów rolnych na rynku UE. Trudności te wynikają z wysokich stawek celnych, stosowania przez UE licencjonowania importu rolnego oraz stawiania bardzo wysokich wymogów jakościowych.

Zarówno na polskim rynku jak i na rynkach dotychczasowych polskich partnerów handlowych polscy producenci muszą konkurować z dotowanym eksportem z UE. Tego typu praktyki są odbierane powszechnie jako dyskryminujące i prowadzące do obniżenia dochodów polskich rolników.

Mimo ewidentnych strat praktycznie Polska nie zawsze może stosować wobec UE procedury antydumpingowe. Unia Europejska zapewniła sobie w porozumieniu WTO dość duże pole manewru w stosowaniu dotychczasowych instrumentów wsparcia cenowego w odniesieniu do produktów rolnych. Z traktatowego punktu widzenia nie można kwestionować niszczących polskich producentów wysokich unijnych dotacji do eksportu rolnego kierowanego do Polski i do państw trzecich - odbiorców polskiego eksportu rolnego. Zmniejszeniu dotkliwości tego instrumentu służyć może wdrożenie wynegocjowanego we wrześniu 2000 r. porozumienia o liberalizacji handlu rolnego między Polską i UE (dot. opcji "podwójnego zera") przewidujące wycofanie przez obie strony dotacji do eksportu kilku grup towarowych4.

Mimo wielu wysiłków podejmowanych w ostatnich latach nie udało się zmienić polityki handlowej UE wobec polskiego rolnictwa. Byłoby błędem gdyby na tej podstawie wyciągać wniosek o niecelowości dążenia do objęcia polskiego rolnictwa instrumentami WPR. WPR prawdopodobnie jeszcze przez wiele lat będzie funkcjonowała - choć w kształcie zreformowanym. Państwa trzecie nadal będą odczuwały jej niekorzystne skutki. Pozbycie się tych niekorzystnych skutków możliwe jest albo przez radykalne zliberalizowanie WPR (na co Polska może mieć bardzo mały wpływ pozostając poza UE) albo też przez przystąpienia do UE i objęcie polskiego rolnictwa jej instrumentami.

Uzyskanie przez Polską statusu państwa członkowskiego UE uwolni polskie rolnictwo od negatywnych skutków protekcjonizmu rolnego UE.


2. Rolnictwo polskie na tle rolnictwa UE

Rolnictwo polskie w porównaniu do francuskiego, holenderskiego i niemieckiego jest mniej intensywne. Odzwierciedlają to plony na ha oraz wydajność na jednostkę zwierząt. W znacznej mierze zachowało swój tradycyjny charakter. Większość rolników zajmuje się jednocześnie produkcją wielu towarów rolnych i stosuje mniej intensywne metody upraw. Zużycie nawozów mineralnych w 1999 r. wynosiło średnio 87,8 kg NPK/ha. Równa się to zużyciu nawozów w Austrii (gdzie ekologiczne metody produkcji są bardzo popularne) i wynosi 1/3 ilości tych nawozów stosowanych w Holandii. Stosowanie pestycydów jest siedmiokrotnie niższe w Polsce niż średnia OECD. Stąd możliwość rozwoju w naszym klimacie produkcji bezpiecznej żywności, oczywiście pod warunkiem zachowania właściwych norm i przepisów prawnych. Choć coraz więcej mówi się o wzroście zainteresowania konsumentów żywnością produkowaną metodami ekologicznymi to jednak nawet w krajach najzamożniej szych ten segment rolnictwa ma marginalne znaczenie. Nierealne jest zakładania, że w krótkim czasie dojdzie do zasadniczego zwrotu w strukturze produkcji polskiego rolnictwa - miejsce tradycyjnej produkcji zajmie produkcja ekologiczna. Nie lekceważąc szans jakie tkwią w rozwijaniu tego typu produkcji należy raczej przyjąć, że przez szereg jeszcze lat podstawowy strumień produkcji rolniczej w Polsce będzie miał charakter produkcji masowej pozbawionej certyfikatu produktu ekologicznego.

Rolnictwo polskie nie jest zorientowane na intensywną, specjalistyczną produkcję rynkową, w związku z czym nie wpływa destrukcyjnie na środowisko i krajobraz. Niezniszczone środowisko na obszarach wiejskich w powiązaniu z nadwyżką siły roboczej stwarza warunki dla rozwoju pracochłonnych metod gospodarowania, a w szczególności dla rolnictwa ekologicznego. Niektórzy rolnicy będą mogli w oparciu o pomoc finansową państwa rozszerzyć swą działalność na usługi (agroturystyką, małe sklepy itd.).

W wyniku transformacji ustrojowej w Polsce sektor rolny ucierpiał bardziej niż inne. Zniesienie subsydiów oraz wsparcia cenowego doprowadziło do znacznego spadku popytu na produkty rolne. Zmniejszony popyt krajowy w połączeniu ze zwiększonym importem żywności doprowadził do spadku dochodów gospodarstw rolnych. Szacuje się, że od 1989 r. rzeczywiste dochody rolników spadły o 60%.

3. Ocena skutków ekonomicznych objęcia rolnictwa w Polsce instrumentami WPR

Zapewnienie wysokiej ochrony polskiemu rolnictwu instrumentami Wspólnej Polityki Rolnej nie zagwarantuje przetrwania i rozwoju wszystkim gospodarstwom rolnym. Po przystąpieniu do UE ochrona polskiego rolnictwa będzie duża, ale pojawi się także konkurencja z partnerami z Unii Europejskiej. Wielu polskich rolników nie uświadamia sobie tego zagrożenia dostrzegając jedynie niezwykle atrakcyjne ceny uzyskiwane za produkty rolne i wysokie dotacje, które płyną z budżetu Unii Europejskiej, bądź z budżetu krajowego.

Kontynuacja tak dużego wsparcia dla rolnictwa w Unii Europejskiej stoi pod znakiem zapytania i zmienia się struktura tego wsparcia.

Zarówno w Polsce jak i w UE często przedmiotem zatroskania jest zbyt duża liczba gospodarstw rolnych. Stanowić ma to poważną barierę w obejmowaniu polskiego rolnictwa instrumentami WPR. Polskie statystyki wykazują ponad 2 mln gospodarstw o powierzchni powyżej l ha. Jest to dużo, jeśli zważy się, że w całej UE istnieje jedynie 7 mln gospodarstw rolnych. Prawdopodobnie w celu zmniejszenia obaw UE polscy rozmówcy starają się wskazywać, że z tych 2 mln gospodarstw jedynie połowa większość produkcji kieruje na rynek, że jedynie niewiele ponad l mln rolników wpłaca składki do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego itp. Nie ma powodu do tego typu zabiegów. Powinniśmy posługiwać się danymi statystycznymi zebranymi w sposób zgodny z metodami stosowanymi w UE. Polska statystyka wykazuje dużą zbieżność ze statystyką UE. Z punktu widzenia przyszłych obciążeń budżetu UE kosztami obejmowania polskiego rolnictwa instrumentami WPR nie ma większego znaczenia czy podmiotów uprawnionych do świadczeń będzie 2 mln czy też np. 0.5 mln. Koszty te są w zasadzie wprost proporcjonalne do powierzchni upraw i liczebności stad zwierząt inwentarskich. Dolna granica wielkości areału upraw jest bardzo niska - 0.3 ha. Z punktu widzenia acquis communautaires szereg użytkowników działek me zaliczanych do gospodarstw rolnych może być uprawniona do pewnych rodzajów dotacji z funduszy UE. Próby samoograniczenia liczby gospodarstw, które Polska proponowałaby objąć instrumentami WPR w konsekwencji musiałoby prowadzić do pomniejszenia przyznanych Polsce limitów produkcyjnych o część dotychczas wytwarzaną w gospodarstwach drobnych, nietowarowych. Żadne państwo UE nie wybrało tej drogi.

Objęcie polskiego rolnictwa instrumentami Wspólnej Polityki Rolnej będzie przedsięwzięciem skomplikowanym nie tylko dla Polski lecz także dla UE. Wynika to z potencjału polskiego rolnictwa (dużych zasobów ziemi i siły roboczej), niskiego stopnia specjalizacji produkcji, rozdrobnienia gospodarstw rolnych. Skala problemu wynika w dużej części z daleko posuniętej integracji sektora rolnego w ramach WPR. Liczne wspólnotowe organizacje rynków wymagają do administrowania specyficznych rozwiązań instytucjonalnych. Istotnym elementem wspólnotowych organizacji rynków jest system rozliczeń finansowych z producentami i przetwórcami płodów rolnych. Rozliczenia te są w dużej części finansowane z budżetu UE. Objęcie instrumentami WPR polskiego rolnictwa będzie wymagało wydatkowania z budżetu UE sporych środków. Trudno jest precyzyjnie przewidzieć poziom tej kwoty - różne szacunki wskazują, że może to być 4,5-5,5 miliarda euro rocznie. W przyjętych na szczycie UE w Berlinie założeniach budżetowych nalała 2000-2006 przewidziano środki wielokrotnie niższe na finansowanie WPR w nowo przyjętych do UE państwach z Europy Środkowej i Wschodniej.

Zakres regulacji w produkcję i obrót towarami rolnymi jest w ramach Wspólnej Polityki Rolnej znacznie szerszy od przewidzianego w polskim systemie prawnym. Wdrożenie tych regulacji wymaga znaczącej rozbudowy struktur instytucjonalnych - na szczeblu centralnym oraz lokalnym. Struktury te będą niezbędne do rejestrowania wniosków producentów o dotacje, kontrolowania przestrzegania reguł wydatkowania funduszy wspólnotowych, sprawnego funkcjonowania mechanizmów interwencji rynkowej, itp. Niezbędne będzie m.in. wdrożenie Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli w Rolnictwie oraz rejestru zwierząt. Dostosowania te będą musiały zostać przeprowadzone w okresie poprzedzającym akcesję. Będą one musiały zostać sfinansowane głównie z polskich środków.

Koszt stworzenia i utrzymania systemu administrowania wspólnotową organizacją rynków rolnych objętych WPR będzie dużym obciążeniem głównie dla budżetu krajowego. Oszczędności i racjonalizacji należy szukać przez wybranie najwłaściwszego wzorca systemu instytucjonalno-administracyjnego dostosowanego do specyfiki polskiego rolnictwa.

Po akcesji do UE polscy rolnicy będą musieli konkurować na jednolitym rynku europejskim. Dla części polskich producentów będzie to szansa istotnego zwiększenia możliwości zbytu na atrakcyjnym rynku UE. Dotyczy to tych obszarów, w których tradycyjnie posiada przewagi komparatywne i jedynie wysokie bariery stosowane przez UE uniemożliwiły w przeszłości ekspansję eksportu z Polski. Spora część polskich producentów rolnych stanie wobec konieczności sprostania wymogom jednolitego rynku. Dla części z nich może być problemem dopuszczenie do obrotu pozyskiwanych w gospodarstwie produktów rolnych ze względu na trudności w sprostaniu zwiększonym wymogom jakościowym i sanitarnym. Także bez akcesji do UE polscy producenci rolni muszą liczyć się z coraz mniejszymi możliwościami zbytu na eksport i na rynku krajowym produktów rolnych nie odpowiadających wysokim standardom jakościowym i zdrowotnym.

Objęcie polskiego rolnictwa instrumentami WPR zapewni rolnikom większą stabilność dochodów. Korzyści ze stabilizacji rynków rolnych odniosą także polscy konsumenci. Po akcesji do UE istotnie wzbogaci się oferta asortymentowa żywności dostępna na polskim rynku. Po zniesieniu istniejących obecnie bań er celnych szeroki asortyment żywności produkowanej w różnych regionach UE stanie się tańszy dla polskiego konsumenta.

Objęcie polskiego rolnictwa WPR może oznaczać istotne zwiększenie środków finansowych trafiających do polskiego rolnictwa. To zwiększenie może wynikać z podniesienia cen skupu, zwieszenia popytu na polskie płody rolne oraz uzyskania dostępu do różnorodnych dotacji. Zwiększenie puli środków finansowych trafiających do rolnictwa nie ochroni przed presją konkurencyjną gospodarstwa słabe. Zmniejszy wprawdzie presję konkurencyjną towarów rolnych z USA, Australii czy Argentyny lecz jednocześnie otworzy polskie gospodarstwa na konkurencję gospodarstw z UE. Gospodarstwa nieefektywne nie mają zbyt wielkich możliwości przetrwania także obecnie przed wstąpieniem Polski do UE. Nie jest uzasadniona nadzieja, że opóźnianie przystąpienia Polski do UE pozwoli przedłużyć żywot nieefektywnych polskich gospodarstw rolnych.

Objęcie polskiego rolnictwa Wspólną Polityką Rolną przyczyniłoby się do zwiększenia w ciągu pierwszych kilku lat członkostwa wartości dodanej w rolnictwie o 2%. Po 10 latach członkostwa wartość dodana w rolnictwie Polski byłaby o 8 % niższa niż w scenariuszu bez akcesji.

4. Podsumowanie wyników analiz symulacyjnych

W Sekcji Analiz Ekonomicznych Polityki Rolnej Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa przeprowadzono liczne rachunki symulacyjne różnych scenariuszy obejmowania polskiego rolnictwa instrumentami WPR wykorzystując skomplikowane narzędzia ekonometryczne - Europejski Model Symulacyjny (ESIM - European Simulation Model). Analizy te -prowadzone z udziałem autora - dały wgląd w kierunek i skalę zmian warunków ekonomicznych, jakich mogą spodziewać się rolnicy w Polsce po akcesji do UE. ESIM jest to model równowagi cząstkowej opracowany przez ekspertów z USA i dostosowany do wymogów analizy skutków integracji rolnictwa Europy Środkowej przez prof. Stefana Tangermanna z Uniwersytetu w Gettyndze. Model ten zyskał uznanie jako rzetelny, obiektywny instrument odzwierciedlający zależności w rolnictwie światowym.

Przy wykorzystaniu Europejskiego Modelu Symulacyjnego jest możliwe szacowanie zmian w poziomie produkcji, nadwyżki eksportowej, cen rynkowych podstawowych produktów rolniczych (zboża, oleiste, mleko, wołowina, wieprzowina, mięso drobiowe, jaja). Możliwe jest także oszacowanie poziomu wydatków budżetowych na dotacje do eksportu rolnego oraz dotacje bezpośrednie.

Porównanie szacunków wpływu akcesji do UE na poziom produkcji, zużycia krajowego oraz salda w handlu zagranicznym wybranymi towarami rolnymi - jako różnica scenariuszy z akcesją i bez akcesji.

Wyniki analiz wskazują, że także bez przystąpienia Polski do UE krajowa produkcja większości produktów rolnych może znacznie wzrastać do roku 2010. się w sposób znaczący. Największy wzrost produkcji jest spodziewany w przypadku nasion rzepaku, mleka i pszenicy. Produkcja wołowiny prawdopodobnie nie powróci do poziomu sprzed początku transformacji ustrojowej. Poziom produkcji cukru będzie limitowany kontyngentem. W zasadzie do roku 2010 produkcja rolnicza w Polsce mogłaby powrócić do poziomu z lat 1989-1990.

Różnica
Wielkość produkcjiZużycie krajoweSaldo handlu z zagranicą
w% w% w tys. ton
Zboża ogółem -2.2 4.8 -2173
Pszenica -17.5 7.3 -2301
Jęczmień -18.1 11.2 -1851
Kukurydza -15.7 3.1 -4
Pozostałe zboża 13.4 -2.2 1982
Rzepak -18.8 0.6 -136
Mleko 11.9 -4.3 ----
Proszek mleczny 54.5 -2.3 83
Masło 49.3 -15.6 100
Sery -9.4 12.7 -104
Mięso wołowe 31.2 -6.0 177

Źródło: Potencjalne skutki integracji z Unią Europejską dla sektora rolnego w Polsce. Sekcja Analiz Ekonomicznych Polityki Rolnej FAPA, Warszawa, marzec 2000

Szacunki sygnalizują, że instrumenty WPR mogą obniżyć produkcję pszenicy (o ok. 17%) a zwiększyć produkcję żyta w Polsce. Polska pozostanie importerem netto zbóż. Akcesja do UE może ustabilizować krajowy rynek zbóż.


Przystąpienie do UE może przyczynić się do obniżenia cen i produkcji rzepaku. Rynek nasion oleistych nie jest objęty w UE systemem zakupów interwencyjnych a ceny są zbliżone do cen światowych. Skutki obniżenia cen mogą częściowo zrekompensować dotacje bezpośrednie (których poziom dla polskiego rolnictwa jest przedmiotem negocjacji). Po przystąpieniu do UE może znacznie zwiększyć się opłacalność produkcji buraków cukrowych i cukru. Produkcja może wzrosnąć do granicy przyznanego Polsce kontyngentu. Poziom kontyngentu dla polski będzie ustalony w procesie negocjacji akcesyjnych. Tendencje w produkcji mleka w Polsce po akcesji do UE mogą mieć znaczący wpływ na sytuację ekonomiczną setek tysięcy polskich rolników. Polska posiada sprzyjające warunki przyrodnicze do produkcji mleka. Istotne jest i to, że Polska jest dużym i stosunkowo stabilnym rynkiem zbytu na artykuły mleczarskie. Przystąpienie do UE istotnie wpłynie na podniesienie cen mleka. Wpłynie to stymulujące na poziom produkcji. Dość szybko poziom produkcji zbliży się do przyznanej Polsce kwoty.

Produkcja wołowiny zmniejszyła się o ponad połowę od początku procesu transformacji ustrojowej. Przed załamaniem rynku wołowiny w UE oraz zredukowaniem cen gwarantowanych na wołowinę wydawało się, że polscy producenci wołowiny mogą oczekiwać sprzyjających warunków ekonomicznych po przystąpieniu do UE. Po uwzględnieniu nowych okoliczności obliczenia wskazują, że przystąpienie Polski do UE w niewielkim stopniu wpłynie na zwiększenie produkcji wołowiny.

Produkcja wieprzowiny może się zwiększać w ciągu najbliższych lat stosunkowo szybko. Przystąpienie do UE niewiele zmieni ten trend. Można spodziewać się zmniejszenia wykorzystywania w żywieniu trzody ziemniaków.

Polska dysponuje stosunkowo korzystnymi warunkami do rozwoju produkcji drobiu. Warunki przyrodnicze nie ograniczają możliwości rozwoju tej produkcji w Polsce. Dobre perspektywy rozwojowe stwarza stosunkowo wysoki i rosnący popyt na mięso drobiowe (roczna stopa wzrostu około 4%). Istnieją jednakże czynniki ograniczające możliwości wzrostu produkcji drobiu w Polsce. Zaliczyć można do nich m.in. niedostatecznie rozwiniętą integrację pionową, kulejącą standaryzację, stosunkowo wysokie koszty produkcji. Polscy producenci drobiu mogą spodziewać się rosnącej presji konkurencyjnej po przystąpieniu do UE. Od 1994 r. ceny uzyskiwane przez polskich producentów mięsa kurcząt są wyższe od cen uzyskiwanych przez producentów w UE. Zużycie pasz na l kg przyrostu jest w Polsce wyższe niż w UE.

Bez akcesji do UE oczekuje się, że produkcja może wzrastać w tempie zbliżonym do tempa wzrostu popytu krajowego. Wyniki symulacji wskazują, że objęcie polskiego rolnictwa mechanizmami wspólnej polityki rolnej może wpłynąć na zwiększenie importu pszenicy oraz zwiększenie eksportu pozostałych zbóż (głównie żyta). Powiększy się deficyt w handlu zbożami w stosunku do scenariusza bez akcesji.

Objęcie polskiego rolnictwa WPR może przyczynić się do wzrostu importu nasion rzepaku. Znaczący wzrost cen cukru może doprowadzić do zmniejszenia popytu krajowego oraz zwiększenia nadwyżki eksportowej.

Wyższe ceny mogą obniżyć spożycie wołowiny i zwiększyć nadwyżki eksportowe tego towaru. Przystąpienie do UE zwiększy nadwyżki eksportowe wieprzowiny. Nadwyżki te będą mogły być eksportowane bez dotacji.

Należy spodziewać się znaczącego wzrostu nadwyżek eksportowych mleka w proszku. Mogą one być wyższe od przyznanego Polsce w ramach WTO limitu dotowanego eksportu. Pojawią się także spore nadwyżki eksportowe masła.

Objęcie polskiego rolnictwa instrumentami WPR może przyczynić się do umiarkowanego wzrostu cen żyta i pszenżyta. W UE ceny gwarantowane są ustalane na jednakowym poziomie dla wszystkich zbóż co sprzyja producentom gatunków zbóż o najniższych cenach rynkowych.

Producenci cukru i buraków cukrowych mogą spodziewać się atrakcyjnych cen po przystąpieniu Polski do UE. Nie ma jasności w jakim stopniu wyższe ceny uzyskiwane za cukier znajdą wyraz we wzroście cen płaconych dostawcom buraków cukrowych. Ceny mleka po akcesji wzrosną choć ich uzyskanie uwarunkowane jest spełnieniem wysokich standardów jakościowych.

Przy pomocy modelu ESIM można szacować jedynie część przyszłych wydatków budżetowych związanych z funkcjonowaniem WPR. Uwzględniono dotacje do eksportu (pomniejszone o wpływy z opłat granicznych) oraz dotacje wyrównawcze dla producentów zbóż, oleistych i roślin białkowych oraz dotacje dla producentów wołowiny i mleka. Nie uwzględniono szeregu innych pozycji wydatków budżetowych - takich jak np. koszty magazynowania nadwyżek, koszty administracyjne itp. Nie uwzględniono także wydatków na regulacje rynkowe towarów pominiętych w modelu (np. owoce i warzywa, chmiel, tytoń, itp.).

Na sytuację ekonomiczną polskich rolników po akcesji do UE w dużym stopniu wpłyną wynikające z negocjacji warunki obejmowania polskiego rolnictwa WPR. Od nich zależeć będzie poziom przyznanych limitów produkcyjnych, stawki dotacji bezpośrednich, poziom premii do inwentarza żywego, itp. Szacuje się, że przy zastosowaniu obecnych zasad WPR polskiemu rolnictwu przysługiwałaby co roku kwota dotacji bezpośrednich z funduszy UE rzędu 14 miliardów złotych (z tytułu dotacji do produkcji zbóż, oleistych, strączkowych, chmielu, tytoniu, skrobi ziemniaczanej, suszu paszowego, wołowiny oraz chowu owiec).

Modele ekonomiczne są zwykle tylko pewnym przybliżeniem rzeczywistości. Trzeba zawsze pamiętać, że na otrzymywane wyniki wpływ mają przyjęte założenia. W modelu ESIM te założenia to: wzrost produktywności, realny kurs walutowy, realne dochody oraz przyszły kształt polityki rolnej. Zmiana jednego z powyższych założeń może mieć istotny wpływ na otrzymywane wyniki symulacji. W związku z tym do wyników symulacji podchodzić należy z należytą ostrożnością.

5. Skutki dla polskich konsumentów

Objęcie polskiego rolnictwa WPR przyczyni się do zmian cen płaconych przez polskich konsumentów za podstawowe produkty żywnościowe (w tym wzrostu cen wyrobów mleczarskich, wołowiny, cukru i wyrobów cukierniczych i spadku cen drobiu, wieprzowiny). Można zakładać, że per saldo, koszt zakupu typowego koszyka towarów żywnościowych wzrośnie. W sytuacji gdy wzrostowi tych kosztów me będzie towarzyszył wzrost dochodów polskich konsumentów można przewidywać:

  1. dążenie do zachowania dotychczasowego poziomu spożycia przy ograniczeniu wydatków na cele pozażywnościowe albo
  2. dążenie do ograniczenia spożycia niektórych towarów spożywczych aby zmieścić się w dostępnym budżecie. W praktyce wystąpi kombinacja obu tych tendencji. Skutki obu tendencji mogą być dotkliwe dla polskiej gospodarki.

O skali prawdopodobnego wzrostu obciążeń polskich konsumentów z tytułu objęcia polskiego rolnictwa WPR można wnioskować zestawiając obliczane regularnie przez OECD wskaźniki wsparcia konsumentów (CSE - Consumer Support Estimates) dla Polski i UE. Wskaźniki te określają w jakim stopniu wydatki konsumentów na żywność są zwiększane wskutek realizowanych instrumentów polityki rolnej i polityki handlowej. Punktem odniesienia są ceny u najtańszych dostawców produktów rolnych. Dla UE wskaźnik ten kształtuje się na poziomie ok. -45% a dla Polski ok. -25%. Objęcie polskiego rolnictwa WPR doprowadzi do zbliżenia wskaźnika CSE w Polsce do średniego w UE.

Objęcie polskiego rolnictwa instrumentami WPR ustabilizuje zaopatrzenie polskiego konsumenta w żywność po wprawdzie wyższych lecz ustabilizowanych cenach, w dużym stopniu uniezależniając od negatywnych skutków wahań koniunkturalnych na niestabilnych rynkach światowych.

6. Czy WPR doprowadzi do upadku gospodarstwa drobne?

Doświadczenia państw UE wskazują, że gospodarstwa małe w niewielką część dochodów uzyskują z rolnictwa. Ich egzystencja w mniejszym stopniu jest uzależniona od sytuacji na rynku rolnym. Liczba gospodarstw najmniejszych jest dość stabilna w wielu państwach UE. Podobnie może być w Polsce. Zasadne jest pytanie na ile stabilna może być perspektywa utrzymania przez właścicieli drobnych gospodarstw swego majątku - w tym posiadanych działek rolnych oraz zabudowań gospodarczych i mieszkalnych. Dotychczas nawet gospodarstwa małe, nieefektywne i nienowoczesne oparły się presji ekonomicznej prowadzącej do wyzbywania się majątku. Stosunkowo niewielkie są obecne obciążenia fiskalne takich gospodarstw (większość nie płaci podatku dochodowego, nie ma jeszcze obowiązku płacenia podatku kadastralnego, istnieje zwolnienie z VAT, itp.). W rezultacie stałe roczne płatności z tytułu posiadania nieruchomości rolnych są niewielkie. Trudno przewidzieć w jakiej skali zmienią się warunki funkcjonowania tych gospodarstw - można jedynie przypuszczać, że w przyszłości wzrośnie presja na uwalnianie zasobów z tych gospodarstw na rzecz gospodarstw silniej powiązanych z rynkiem.

Miejsce jakie może zająć Polska w międzynarodowym podziale pracy w ramach poszerzonej UE w produkcji podstawowych produktów wynikać będzie ze stopnia efektywności wszystkich polskich producentów. Po części wynikać to będzie z przypisanych Polsce kontyngentów produkcyjnych na towary objęte w UE ograniczeniami ilościowymi. Istotne jest aby warunki akcesji do UE umożliwiły zachowanie miejsc pracy i źródeł dochodu w rolnictwie z wykorzystaniem zasobów bogactwa krajowych zasobów przyrodniczych.

7. Rozwój obszarów wiejskich szansą dla polskich rolników

Ograniczone możliwości powtórzenia przez polskie rolnictwo ścieżki modernizacji, jaką przeszło szereg lat temu rolnictwo w UE skłaniają zarówno polityków jak i ekonomistów do rozważania scenariuszy alternatywnych - akcentujących potrzebę rozwoju wsi otwierającego szansę dla zbyt licznej grupy ludności rolniczej. Scenariusze te zyskują coraz szersze poparcie w wielu państwach świata. Również UE w Agendzie 2000 zaliczyła rozwój obszarów wiejskich jako drugi poza wsparciem cenowym filar Wspólnej Polityki Rolnej. Coraz większe środki budżetowe są przesuwane z interwencji rynkowej na zasilanie programów rozwoju infrastruktury na wsi, wspieranie przedsiębiorczości na wsi, tworzenie nowych miejsc pracy, itp. Choć kierunek ten jest przekonywujący to należy zaznaczyć, że inwestowanie w rozwój obszarów wiejskich nie przynosi efektów natychmiast i nie wszędzie korzystne skutki są tak samo wyraźne. Istnieje spory rejestr chybionych projektów - wspierających np. tworzenie w niewielkich wioskach zakładów usługowych, w których nie było i nie ma efektywnego popytu na tego usługi. Szereg tworzonych na wsi przy dużym zasileniu budżetowym małych i średnich przedsiębiorstw nie przetrwała po ustaniu dopływu funduszy budżetowych. Obok projektów chybionych jest duża liczba udanych przedsięwzięć - najbardziej widoczne są sukcesy programów wspierania rozwoju atrakcyjnych turystycznie obszarów wiejskich.

Będąc przekonanym o słuszności większego wspierania obszarów wiejskich nie należy popadać w skrajność i pozostawić swojemu losowi rolnictwo. W Polsce wieś staje się coraz mniej rolnicza - choć nadal rolnictwo jest jednym z podstawowych źródeł dochodów i miejsc pracy dla ludności wiejskiej. Efektywny popyt ze strony ludności wiejskiej na towary i usługi oferowane przez rozwijający się na wsi sektor pozarolniczy jeszcze przez długi czas uzależniony będzie od kondycji finansowej ludności rolniczej. Powodzenie rozwoju polskiej wsi zależy więc od tego czy istniejące w Polsce zasoby przyrodnicze do produkcji rolnej będą czynnie eksploatowane - jako miejsca pracy i źródło dochodów dla znaczącej części ludności wiejskiej.

Źródło: Barbara T. Rezowicz (red.), Polska i Unia Europejska: sześć lat po rozszerzeniu. Bilans kosztów i korzyści, Wydawnictwo pod patronatem honorowym Jerzego Buzka, Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Rocznik naukowy Europejskiej Fundacji Wolności, Bruksela 2010.


Przypisy:

1Polska wnioskowała w swym stanowisku negocjacyjnym o utworzenie wspólnej organizacji ziemniaków jadalnych.

2Cezary T. Szyjko, UE w dobie recesji [w:] Region-Europa-Zarządzanie, Warszawa UNIPT 2010, s. 38.

3W Polsce w powojennej historii nie było okresu, w którym tempo zmniejszania liczby gospodarstw rolnych byłoby porównywalne do obserwowanego w UE.

4Szyjko C. T., Ocena i perspektywa rozwoju instrumentów ochrony konsumenta w UE, Studia Prawnicze Ius et Praxis 01 [02]/07, Kierunki zmian w prawie UE wobec przemian we współczesnym świecie; Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji, Warszawa 2007, s. 31-38.