Polityka konkurencji a prawa konsumentów w Unii Europejskiej

Prawo Unii Europejskiej zakazuje firmom zawierania umów ograniczających wolną konkurencję, a przedsiębiorcom dominującym na rynku nie pozwala na narzucanie innym uciążliwych klauzul w kontraktach2. Jeśli takie przypadki mają miejsce, Komisja Europejska nakazuje wówczas firmom zaprzestania tego rodzaju praktyk, a opornych karze grzywną. Komisja może wszcząć śledztwo z urzędu. Często też sama reaguje na skargi poszkodowanych firm, osób lub innych państw. Składający je muszą szczegółowo opisać fakty i przekonująco uzasadnić podejrzenie o naruszenie przepisów. Muszą również udowodnić, że zostały naruszone ich interesy.

Obowiązujące w UE reguły konkurencji to wytyczne ogólne. Dlatego dla firm i przedsiębiorców duże znaczenie mają decyzje Komisji i orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, do których odwołują się niezadowoleni z decyzji Brukseli. Niektóre rodzaje działalności są wyjęte spod tych przepisów. Dotyczy to zwłaszcza dotowanego rolnictwa i przedsiębiorstw komunalnych.

W UE obowiązuje zakaz wszelkich porozumień między przedsiębiorcami, a także stosowania innych praktyk, które mogłyby prowadzić do ograniczenia konkurencji. Dotyczy to zwłaszcza ustalania cen zakupu i sprzedaży, a także innych warunków transakcji.

Bez znaczenia jest wówczas forma, w jakiej zawarto niedozwolone porozumienie. Inaczej sprawy się mają z uzgodnionymi działaniami przedsiębiorstw, mającymi na celu poprawę efektywności gospodarowania, zwiększenie produkcji lub sprzedaż produktów i podnoszenie ich poziomu technicznego. Warunkiem zasadniczym jest, by umowy takie przynosiły również konsumentom określone korzyści. Z tego powodu aprobatę Komisji Europejskiej mają np. porozumienie banków o wprowadzenie euroczeków i kolei o międzynarodowym transporcie kombinowanym (1993 r.).

W UE nie wolno naruszać wolnej gry sił rynkowych, ograniczając lub kontrolując produkcję (w 1980 r. zakazano porozumienia wytwórców 95 proc. papierosów w Belgii i Luksemburgu). Ustalenie jej limitów przez grupę wytwórców nie jest więc możliwe. Surowo zakazany jest także podział rynku2.

Nie uzyskuje aprobaty Komisji tzw. sprzedaż selektywna: producentowi nie wolno dawać wyłączności niektórym sprzedawcom i hurtownikom. Istnieją jednak od tego wyjątki. Unia Europejska pogodziła się z brakiem konkurencji, np. w przypadku handlu towarami wymagającymi dużej specjalizacji wśród sprzedawców. Dotyczy to zwłaszcza branży elektronicznej i samochodowej.

Komisja Europejska uznała kilka rodzajów umów za nienaruszające konkurencję, np. umowy franschingu, wyłącznej sprzedaży lub zakupów (o ile dotyczą tylko dwóch firm), umowy o specjalizacji w produkcji konkretnych towarów (pod warunkiem jednak, że firmy reprezentują nie więcej niż 20 proc. rynku, a coroczna wartość obrotów nie przekracza 500 mln euro), licencje patentowe i licencje know-how3.

Unia zabrania przedsiębiorcom i ich grupom nadużywania pozycji dominującej na rynku. Za dominującą uznaje się firmę, która: ma monopol w danej branży, lub jej udziały rynkowe przekraczają 40-65 proc., a konkurenci są mocno rozproszeni.

Przedsiębiorstwo dominujące na rynku musi bardzo uważać, by nie narazić się na oskarżenia o naruszanie zasad konkurencji. Nie wolno mu narzucać innym nieuczciwych cen zakupu lub sprzedaży, np. takich, które, biorąc pod uwagę koszty poniesione przy produkcji, dają nieracjonalnie wysoką marżę zysku. Zakaz dotyczy także innych uciążliwych warunków handlu, np. narzucania dostawom wyjątkowo długich terminów płatności.

Przepisy naruszają także te firmy i instytucje, które oferują różnym kontrahentom odmienne warunki podobnych transakcji, a przez to stawiają niektóre z nich w gorszej pozycji konkurencyjnej.

Zainteresowanie Komisji Europejskiej wzbudzają wszelkie nieuczciwe działania przedsiębiorstw polegające na wyzyskiwaniu kontrahentów, narzucaniu im wyłączności, wprowadzaniu zakazu importu lub eksportu, przyznaniu niektórym rabatów za wierność (robił to np. wytwórca opon Michelin), albo też odmawianiu dostaw.

W Unii, podobnie jak w innych organizmach gospodarczych, obowiązuje zakaz dumpingu, czyli sprzedaży towarów poniżej ceny rynkowej, z subsydiowaniem jej przez producenta. Polska dostosowała prawie w całości swoje prawo do obowiązujących w Unii Europejskiej reguł zachowania konkurencji. Od 1990 r. obowiązuje ustawowy zakaz stosowania praktyk monopolistycznych.

Z konkurentem można walczyć, można też go przejąć lub ewentualnie połączyć się z nim. Gdy rynek nie rośnie zbyt dynamicznie i nie da się szybko powiększyć wielkości sprzedaży oraz zysków, fuzje i przejęcia stają się coraz bardzie popularnym sposobem na lepsze wyniki finansowe i wzrost kursów akcji na giełdzie4. Jednakże fuzje i przejęcia grożą nadmierną koncentracją udziałów rynkowych w rękach jednego przedsiębiorstwa i ograniczeniem konkurencji na rynku. Dlatego Unia Europejska ściśle nadzoruje proces łączenia się firm. Planujący fuzję lub przejęcie muszą w ciągu tygodnia od podjęcia decyzji zgłosić swój zamiar Komisji Europejskiej. Transakcja nie może zostać sfinalizowana wcześniej niż po upływie trzech tygodni. Komisja ma czas na decyzję, czy badać sprawę głębiej. Jeśli coś wzbudzi jej wątpliwość, może prowadzić postępowanie jeszcze przez cztery miesiące. Przejęcia lub fuzje są wtedy zawieszane. Komisja może zakazać sfinalizowania transakcji, jeśli uzna, że łączące się firmy osiągną lub wzmocnią pozycję dominującą na rynku - chodzi o przeciwdziałanie ograniczeniu konkurencji.

W Polsce przepisy chroniące rynek przed nadmierną koncentracją są dostosowane do prawa europejskiego. Zamiar łączenia przedsiębiorców podlega zgłoszeniu Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta w terminie 14 dni od dokonania czynności, z którą ustawa wiąże obowiązek. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma dwa miesiące na zbadanie sprawy. Może zakazać fuzji lub przejęcia firmy. Może też podać warunki, na jakich tej zgody udzieli.

Swobodnej konkurencji zagrażają nie tylko monopolistyczne zamiary firm, ale także wszelkie rodzaje pomocy publicznej dla przedsiębiorstw, które zmniejszają ich koszty i tym samym ułatwiają rywalizację z innymi. Dlatego Unia Europejska zakazała wspierania biznesu z państwowej bądź samorządowej kasy. Zakazem objęte są nie tylko wszelkie dotacje budżetowe, ale także zwolnienia podatkowe, a nawet sprzedaż nieruchomości po obniżonej cenie przez władze lokalne.

Od zakazu pomocy publicznej są jednak wyjątki:5

  • wsparcie socjalne dla poszczególnych konsumentów; pod warunkiem jednak, że nie faworyzuje się żadnego z dostawców towarów i usług przekazywanych potrzebującym;
  • pomoc w likwidacji klęsk żywiołowych;
  • pomoc, która służy wyrównaniu poziomu gospodarczego pomiędzy wschodnimi i zachodnimi landami RFN.

O każdym planowanym wsparciu publicznym państwa-członkowie muszą informować Komisję, gdyż to ona jest organem monitorującym pomoc państwa w Unii. Obowiązkowi temu podlegają programy dla firm zatrudniających ponad 150 osób i osiągających roczny obrót ponad 15 mln euro.

Formy pomocy publicznej stosowane w UE:

  • dotacje pieniężne lub rzeczowe - bezpośrednie wydatki z budżetu państwa, władz regionalnych lub lokalnych (na początku lat 90. w Wielkiej Brytanii i w Hiszpanii dotacje te wynosiły 78 proc. pomocy, w Luksemburgu - 75 proc., w Holandii - 66 proc.);
  • preferencje kredytowe - kredyty oprocentowane poniżej poziomu rynkowego (udzielane przez agencję państwową lub bank, któremu państwo refunduje różnicę); kredyty warunkowo umarzane; o wydłużonym terminie spłaty; o zmiennym oprocentowaniu w zależności od zysku netto firmy (przy braku zysku brak oprocentowania);
  • gwarantowanie kredytów przez budżet lub fundusze finansowane z budżetu;
  • preferencje podatkowe - zwolnienia i usługi podatkowe, redukcje stopy podatku, odroczenie terminu płatności, umorzenia, przyspieszona amortyzacja, konwersja wierzytelności państwa na udziały w kapitale firmy6.

W latach 1987-1990 Komisja Europejska otrzymywała średnio 350 informacji o planach udzielania pomocy publicznej. Tylko między październikiem 1988 r., a 1990 r. dotarło doń ok. 2000 skarg dotyczących takiego wsparcia. Sprawdzono 200 z nich. Komisja co roku wydaje decyzje, których analiza pozwala lepiej poznać stosowane kryteria oceny.

W Polsce przepisy nakazujące kontrolę pomocy publicznej reguluje ustawa "O warunkach dopuszczalności i nadzorowaniu pomocy publicznej dla przedsiębiorców". Wykorzystanie tej pomocy jest monitorowane przez Urząd Ochrony Konsumenta i Konkurencji7.

Wyjątkiem od generalnego zakazu udzielania pomocy publicznej jest w UE wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Ma ono sprzyjać tworzeniu nowych miejsc pracy i wdrażaniu nowoczesnych technologii.

Pomoc dla eksporterów może wpływać na warunki konkurencji w ramach wspólnego rynku, dlatego Komisja Europejska przygląda się jej wyjątkowo dokładnie. Zadaniem Komisji jest wspieranie sprzedaży towarów i usług na rynki poza UE. Firmy jednak eksportują do Unii i poza jej granice, stąd trudno oddzielić pomoc dozwoloną od zakazanej.

Ochrona konsumentów w prawie UE

Polityka Unii Europejskiej dotycząca ochrony konsumentów (prowadzona przez Europejską Wspólnotę Gospodarczą, a obecnie - Wspólnotę Europejską), wynika z założenia, iż siły rynkowe na Jednolitym Rynku Europejskim nie zapewniają dostatecznego, w miarę jednolitego w poszczególnych państwach członkowskich stopnia ochrony interesów konsumentów, a w szczególności bezpieczeństwa nabywanych przez nich produktów i usług8.

W relacji z producentem konsument jest zwykle stroną słabszą. Zostało to już dawno uwzględnione w systemach prawnych poszczególnych państw członkowskich WE. Odmienne tradycje społeczno-kulturowe oraz uwarunkowania polityczne sprawiły, iż narodowe uregulowania w tej dziedzinie są bardzo zróżnicowane. Niektóre kraje przyjęły system regulacyjny i stworzyły w ramach administracji państwowej silne struktury instytucjonalne, zajmujące się ochroną konsumentów. Część krajów polega w tej dziedzinie na samoregulacji i samodyscyplinie ze strony podmiotów gospodarczych. Uregulowania na poziomie wspólnotowym mają więc za zadanie doprowadzić do zharmonizowania ochrony konsumentów w poszczególnych krajach, zapewnić szybki przepływ informacji w ramach Jednolitego Rynku (np. o produktach niebezpiecznych), czy wspierać organizacje konsumenckie.

Historia polityki ochrony konsumentów w WE sięga połowy lat 70. Twórcy Traktatu Rzymskiego powołującego EWG nie przewidzieli w nim stosownych zapisów na ten temat. Dopiero Komisja WE w Paryżu przedstawiła pierwszy Program działań na rzecz ochrony i informacji konsumentów, który został przyjęty przez Radę EWG w 1975 r. W programie tym zdefiniowano pięć głównych kierunków wspólnej polityki na rzecz konsumentów:

  • prawo do bezpieczeństwa i ochrony zdrowia;
  • prawo do ochrony interesów ekonomicznych;
  • prawo do odszkodowań;
  • prawo do informacji i edukacji;
  • prawo do reprezentacji.

Wraz z Jednolitym Aktem Europejskim polityka ochrony konsumentów stała się częścią kompleksowej polityki mającej na celu zakończenie budowy rynku wewnętrznego. Uruchomione na początku lat 80. oraz na początku 90. programy koncentrowały się na zapewnieniu konsumentom należytej reprezentacji, dbałości o dostęp do informacji, bezpieczeństwie produktów oraz ochronie interesów konsumentów w zawieranych przez nich umowach.

Dalszy rozwój wspólnotowej polityki ochrony konsumentów nastąpił wraz z podpisaniem oraz wejściem w życie 1 listopada 1993 r. Traktatu z Maastricht, który to wprowadził nowy Tytuł XI - "Ochrona konsumentów". Polityka ochrony konsumentów uzyskała wówczas rangę samodzielnej, niezależnej od polityki rynku wewnętrznego.

Nowe bodźce do rozwoju polityki ochrony konsumentów stworzył Traktat Amsterdamski9. Wyszczególnia on wszystkie cele polityki ochrony konsumentów prowadzonej przez Wspólnotę, a ponadto stwierdza, iż ochrona konsumentów powinna być brana pod uwagę przy nakreślaniu i wprowadzaniu w życie wspólnotowej polityki we wszelkich obszarach.

Głównym wspólnotowym aktem prawnym wprowadzającym ogólne wymogi bezpieczeństwa produktów jest Dyrektywa Rady nr 92/59/egw z 22 czerwca 1992 r. w sprawie ogólnego bezpieczeństwa wyrobów.

Nakłada ona na producentów obowiązek informowania konsumentów o ewentualnych zagrożeniach związanych z używaniem produktu, obserwowania i badania wyrobów po wprowadzeniu ich do obrotu, ostrzegania użytkowników o ewentualnych dostrzeganych wadach i związanym z tym niebezpieczeństwem produktu.



Newsletter



Wiadomość HTML?